Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Trzymam kciuki :happy1:
Wyadoptowałam w zeszłym roku do Ozimka Negrę wziętą z Krężela.
Sunia ma najwspanialszy domek pod słońcem :loveu:
Oby Misiek miał co najmniej taki sam :loveu:

  • Replies 600
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no wiec tak...

Ozimek to taka klasyczna wioska gdyby się kto pytał;) A więc podejscie do psów możecie sobie dośpiewać...choć...nie do końca się to ma jeśli chodzi o domek dla Misia;) Ludzie ok, psiaki ok, wszystko ok generalnie...tylko Wiosna chciałaby jednak, zeby Misiu pojechał do pani jednak po kastracji albo żeby w umowie był taki zapis, bo obawia się, ze mimo całej swojej miłości do psiaków pojęcie o walce z bezdomnością panstwa jest raczej mizerne...a mają sunię niewysterylizowaną...

nie wiem czy w przypadku Misia jest wskazana kastracja teraz ....

więc pytanie - co robimy? czy ktos kto pojedzie z Misiem wytłumaczy to i owo pani (Wiosna też tłumaczyła:lol:) i np. dać pani termin kastracji za jakis 2 miesiace? Misiu jest dosyc jurnym psiakiem pomimo niepełnosprawności- i Szczotke i labcię chciałby miec dla siebie:evil_lol: więc nie widzę jego luzem biegającego po ogrodzie kiedy w pobliżu będzie się ciekała sunia:razz:

czekam teraz na wasze sugestie i dopiero będę kontaktowała się z pania bo na razie nie wiem co odpowiedziec...co jak i kiedy:shake:

Posted

Hmmmmm klasyczna wioska z klasycznym podejściem .....
Jeśli Pani ma klasyczne podejście to można Jej tłumaczyć a Ona wysłucha i nadal ma swoje podejście.

Czy można teraz kastrować Misia, no to trzeba by spytać weta.

Andzia powiedz co Ty o tym domu myślisz, ja bym chyba poczekała z wyjazdem.

Iwop, Iwop powiedz coś.

Posted

Krysiu - ludzie są w porządku. To ma byćgłównie psiak córki państwa - córka kończy teraz liceum z tego co pamiętam. Rodzina jest jak najbardziej za. Psiaki mieszkają w domu - a to wiecie - nie często się zdarza na wsi. Mają jeszcze domowego kota - i tu problem z sunią, bo kota goni - i musi siedzieć na korytarzu - ale w domu. Psiaczek siedzi w domu, bo kota nie rusza. Pan jest ...hm...myśliwym czy lesniczym - no cos w tym stylu - chyba i jednym i drugim bo to lesniczówka. Psiaki zadbane, wesołe, do jedzenia dostają dużo dziczyzny:razz:

Wiosna jest na tak poza tą jedną do ustalenia wątpliwością. Ja raczej też na tak. Wiosna zobowiązała sie do wpadania od czasu do czasu i sprawdzania co tam u Misia.

tylko co z kastracją?

Posted

tylko jest jeden malusi problem....u p. Ewy jak widzicie na zdjęciach jest też na hoteliku labka - a to totalne adhd - nie wyobrażam sobie, ze Misiu po kastracji bedzie musiał z tym adhd przebywać:shake: na bank sobie w zabawie rozerwie albo co innego - bo one sie bawią non stop z przerwą na 5 minut i od nowa:shake: Labcia jest do przyszłego czwartku - powiem wam, ze nikt ze znajomych nie chciał zostać z ta sunią, nikt z rodziny - wyobrażacie sobie co ta mała robi? jest przesympatyczna i cudna...ale normalnie total-demolka z niej

Posted

[quote name='KrystynaS']Zrozumiałam, że w domu jest pies i suczka niewysterylizowana. No to jak Oni sobie radzili do tej pory z okresem rui u psów???

[/quote]

rozdzielali je....to matka i syn - ale nie znam historii tych psiaków

Posted

Zrozumiałam, że w domu jest pies i suczka niewysterylizowana. No to jak Oni sobie radzili do tej pory z okresem rui u psów???

Rzeczywiście psy mieszkające w domu (w mieszkaniu) w małej miejscowości nie mówiąc już że na wsi to rzadkość. Standard to buda często licha i łańcuch, niestety.

Posted

Podsumowując, Misia można ciachnąć w przyszły czwartek (o ile wet potwierdzi). Czyli musiałby zostać w Kielcach do końca lutego. Dobrze myślę?

Posted

hotelik wg wcześniejszych obliczen opłacony do 10 lutego

Labka wyjeżdża w przyszły czwartek - ale nie wiem czy z rana czy wieczorem - jak wieczorem to kastracja odpada w przyszły czwartek tylko w piątek plus pi razy oko - 10 dni na zagojenie - daje nam to koszt ok 13 dni za hotelik (ok. 195 zł) plus koszty kastracji - nie znam - plus ew. koszty drogi...

Licząc ok. 120 zł za kastrację (tak pi razy oko) plus 200 zł hotelik - to potrzeba nam na teraz 320 zł i wymyślić transport

Posted

[quote name='iwop']No to spokojnie będzie tyle kasy...

Został transport:oops:[/quote]

Jutro rano zadzwonię do szkoły - jeżeli to ja miałabym wieźć Misia to koszty transportu odpadną, wchodzi tylko w grę dowiezienie go do Jędrzejowa w jakiś piątek po południu.

Posted

No to pięknie.
Trzeba po pierwsze - zapytać weta czy już można.
Po drugie - zapytać hotelik czy dadzą radę.

Co do transportu to do Jędrzejowa mogę podrzucić Misia ( jak będę akurat przy kasie to za darmo, jak nie to ok 40-50 zł - zależy ile paliwo będzie stało ) - chyba że ktoś z Kielc da radę go podrzucić - na pewno wyjdzie taniej.

Ewelinka - pamiętacie o tej suni z trasy wyjazdowej z Kielc? Może załatwcie jeden talon na jej sterylkę, jak dacie radę.

Posted

Jestem wreszcie ;)

Tak jak już Andzia napisała - domek jaknajbardziej fajny, tylko tą kastrację..
Często wydaje się do adopcji psa po kastracji jeszcze ze szwami - nowy właściciel zdejmuje szwy, lub zakładane są szwy rozpuszczalne i już w ogóle nie ma wtedy kłopotu.
Psy, jakie kastrowałam zawsze miały szwy na 10 dni, nie 14.

Oby się Misiakowi udało ;)

Posted

[quote name='Viris']A czy ten Domek chce Misia bez jajek? Bo chyba to pytanie nie padło tu na wątku.
[/quote]
No i czy poczeka na Misia.
PS. Do Jędrzejowa da się go podrzucić.

Posted

Szanowne Panie,
Nie widzę potrzeby tłumaczenia dlaczego chciałam przygarnąć skrzywdzonego psa. Człowieczeństwo mierzy się dobrocią i odpowiedzialnym stosunkiem do zwierząt m. in. Ale także ogólnym poziomem kultury, w czym mieści się, jak sądzę, sposób odnoszenia do innych ludzi...
Moje szczere intencje zostały nieprzyjemnie ostudzone (że tak to ujmę...) wypowiedziami Pań umieszczonymi na forum odnosnie przyjęcia psa Misia do naszego domu.
Lekceważący ton, jakaś podejrzliwa zgryźliwość, śmieszna "miejska wyższość"... Jeśli rzeczywiście chodzi Paniom o dobro skrzywdzonych psów, to proszę bardziej ważyć myśli i słowa. A przede wszystkim szanować ludzi - pojedynczych i anonimowych...
Cytuję:
" Ozimek to taka klasyczna wioska gdyby się kto pytał ;) .A więc podejście do psów możecie sobie dośpiewać...choć...nie do końca się to ma jesli chodzi o domek Misia;)"
Otóż Ozimek to miasteczko (geografia Polski, wystarczyło wpisać w wyszukiwarkę...), a ludzie, którzy chcieli sie pieskiem zaopiekować mieszkają w miejscowości o nazwie Krzyżowa Dolina - to tak na wypadek 'gdyby sie kto pytał" . I co właściwei proponuje Pani DOŚPIEWAĆ?
A Pani KrystynaS pisze:
"Na wsi standard to buda - często licha - i łańcuch"
Czy była Pani tu, oglądała podwórza? Donoszę więc uprzejmie, że na wsiach Opolszczyzny psy mieszkają przeważnie w solidnych kojcach i dostają jeść...Może nie jest to szczyt psich marzeń, ale raczej nie spotyka się tu drastycznych zaniedbań czy celowego okrucieństwa. Ludzi podłych i bezmyślnych nie brakuje w żadnym zakątku, nie tylko naszego kraju- zgodzicie sie Panie chyba.
W naszym domu i na podwórzu od zawsze są zwierzeta. Nie ma luksusów, dom do remontu, ale tym większa swoboda dla psów czy kotów. Sprawa związana z pogodzeniem płci obu psów była oczywiście do rozwiązania.
Niestety podejście Pań do potencjalnych opiekunów, sposób wyrażania się...
A może dowiem się od Pań, jakież to nadzwyczajne cechy przejawiają mieszkańcy miast, z taką wyższością spoglądający z blokowych pięter na mieszkańców wsi? A skąd się przyszło do tych bloków jak nie ze wsi? :lol:
Bardzo to jest przykre, bardzo żal mi Misia i pozostałych psów.
Nie wierzę, że ktoś kocha zwierzęta i chce ich dobra, jeśli nie potrafi godnie i życzliwie wyrażać się o innych ludziach.
PS.Czy myślicie, że jako mieszkanka wsi, nie potrafię przeczytać na Waszym forum obraźliwych wypowiedzi-typu: "mizerne pojęcie państwa na temat bezdomności psów", czy "Hmmmmm klasyczna wioska z klasycznym podejściem.... Jeśli Pani ma klasyczne podejście to można Jej tłumaczyć, a Ona wysłucha i nadal ma swoje podejście"
Bardzo mi przykro z powodu tego, co tu dziś przeczytałam i widzę, że nic z tego nie będzie. Nie życze sobie obraźliwych komentarzy pod swoim adresem. Pozdrawiam
Zofia Knapik

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...