Szanowne Panie,
Nie widzę potrzeby tłumaczenia dlaczego chciałam przygarnąć skrzywdzonego psa. Człowieczeństwo mierzy się dobrocią i odpowiedzialnym stosunkiem do zwierząt m. in. Ale także ogólnym poziomem kultury, w czym mieści się, jak sądzę, sposób odnoszenia do innych ludzi...
Moje szczere intencje zostały nieprzyjemnie ostudzone (że tak to ujmę...) wypowiedziami Pań umieszczonymi na forum odnosnie przyjęcia psa Misia do naszego domu.
Lekceważący ton, jakaś podejrzliwa zgryźliwość, śmieszna "miejska wyższość"... Jeśli rzeczywiście chodzi Paniom o dobro skrzywdzonych psów, to proszę bardziej ważyć myśli i słowa. A przede wszystkim szanować ludzi - pojedynczych i anonimowych...
Cytuję:
" [I]Ozimek to taka klasyczna wioska gdyby się kto pytał[/I] ;) .[I]A więc podejście do psów możecie sobie dośpiewać...choć...nie do końca się to[/I] [I]ma jesli chodzi o domek Misia[/I];)"
Otóż Ozimek to miasteczko (geografia Polski, wystarczyło wpisać w wyszukiwarkę...), a ludzie, którzy chcieli sie pieskiem zaopiekować mieszkają w miejscowości o nazwie Krzyżowa Dolina - to tak na wypadek [I]'gdyby sie kto pytał"[/I] . I co właściwei proponuje Pani DOŚPIEWAĆ?
A Pani KrystynaS pisze:
"[I]Na wsi standard to buda - często licha - i łańcuch"[/I]
Czy była Pani tu, oglądała podwórza? Donoszę więc uprzejmie, że na wsiach Opolszczyzny psy mieszkają przeważnie w solidnych kojcach i dostają jeść...Może nie jest to szczyt psich marzeń, ale raczej nie spotyka się tu drastycznych zaniedbań czy celowego okrucieństwa. Ludzi podłych i bezmyślnych nie brakuje w żadnym zakątku, nie tylko naszego kraju- zgodzicie sie Panie chyba.
W naszym domu i na podwórzu od zawsze są zwierzeta. Nie ma luksusów, dom do remontu, ale tym większa swoboda dla psów czy kotów. Sprawa związana z pogodzeniem płci obu psów była oczywiście do rozwiązania.
Niestety podejście Pań do potencjalnych opiekunów, sposób wyrażania się...
A może dowiem się od Pań, jakież to nadzwyczajne cechy przejawiają mieszkańcy miast, z taką wyższością spoglądający z blokowych pięter na mieszkańców wsi? A skąd się przyszło do tych bloków jak nie ze wsi? :lol:
Bardzo to jest przykre, bardzo żal mi Misia i pozostałych psów.
Nie wierzę, że ktoś kocha zwierzęta i chce ich dobra, jeśli nie potrafi godnie i życzliwie wyrażać się o innych ludziach.
PS.Czy myślicie, że jako mieszkanka wsi, nie potrafię przeczytać na Waszym forum obraźliwych wypowiedzi-typu[I]: "mizerne pojęcie państwa na temat bezdomności psów", [/I]czy [I]"Hmmmmm klasyczna wioska z klasycznym podejściem.... Jeśli Pani ma klasyczne podejście to można Jej tłumaczyć, a Ona wysłucha i nadal ma swoje podejście"[/I]
Bardzo mi przykro z powodu tego, co tu dziś przeczytałam i widzę, że nic z tego nie będzie. Nie życze sobie obraźliwych komentarzy pod swoim adresem. Pozdrawiam
Zofia Knapik