andzia69 Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Viris napisał(a):Dziewczyny, ja się pochlastam przecież..... byłam w weekend w okolicach Opola :placz::placz::placz::placz: A może by zrobić wizytę połączoną z ewentualnym transportem od razu? Ja kilka razy tak robiłam wioząc psiaka do nowego domku - z założeniem że jeśli coś będzie nie tak to psa nie wydaję po prostu. Gdy były problemy z wizytą przedadopcyjną to tak robiłam właśnie. ponieważ nikt sie nie odzywa z tamtych okolic...to właśnie o tym samym pomyślałam;) bo to najlpiej we 2 pojechać i wyczaić co i jak i podpowiedzieć:lol: Iwop? Krysia? - to kiedy jedziecie?:diabloti: i cos wam powiem.................................................................................................................................................................................................................................................................................................................. albo i nie................................:evil_lol::evil_lol::evil_lol: dzisiaj poszłam do Misia...nóżka...prawie nie ma sladu po ranie - widać troszke zaczerwienione malutkie pozostałości, ale jest pięknie zagojone:p i wydaje mi się...ze to kolanko ciut jakby mniej obrzęknięte (no chyba, ze sobie wmawiam bo takie chce widzieć) i.....tak jakby od czasu do czasu paluszki dotknęły jednak ziemi!!!! może bedzie dobrze, tylko my za szybko chciałybyśmy tej poprawy?;) i jak leży na plerkach i się wyciaga to tą nónę też wyciąga - to chyba nie jest tak źle!:lol::lol::lol: Quote
Viris Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Andzia!!!!! co to za wieści, aż łezka się w oku kręci!!!! Quote
ewab Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Wiesz Andzia, Ty to umiesz stopniować emocje. Najpierw nic lepiej, za chwilę jednak lepiej. Dobrze, że chociaż w dobrą stronę. Jeśli chodzi o tą wizytę przedadopcyjną połączoną z transportem, podchodziłabym do sprawy rozważnie. Ewentualna podróż w dwie strony dla Misia-Pysia mogłaby być uciążliwa. Quote
iwop Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 nie wiem czy to dobry pomysł taka łaczona wizyta adopcyjna...:shake: A jakby było coś nie tak...?:oops: Quote
eliza_sk Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 No ja dziś dzwoniłam do szkoły dowiedzieć się o plan - ani widu ani słychu, nic nie mają jeszcze :shake: A co odpowiedziała Madziek ? Quote
andzia69 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Madziek się nie odzywa...więc dalej nie mamy nikogo do kontroli:shake: Hotelik ma opłacony chyba do 10 (nie pamietam dokładnie) - tak więc jeśli nikt się nie znajdzie to chyba jednak trzeba myśleć o połączeniu wizyty i ew. zostawienia go lub nie i wtedy przedłużać hotelik albo nie... Quote
eliza_sk Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 andzia69 napisał(a):Madziek się nie odzywa...więc dalej nie mamy nikogo do kontroli:shake: telefon do Madziek 696 446 924, może tą drogą się uda. Quote
KrystynaS Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Czyli ostrożnie optymistyczne wieści odnośnie łapki Misia :multi:. Może powoli będzie następować poprawa, może to wymaga długiego czasu. Tak ciężko mi myśleć o nim jak o niepełnosprawnym. Jestem tego samego zdania co Ty Iwop nie wiem czy to dobry pomysł taka łaczona wizyta adopcyjna...:shake: A jakby było coś nie tak...?:oops:no ale z drugiej strony jak nie ma nikogo, kto by wizytę przeprowadził to co. Może uda się porozumieć z Madziek. Quote
Asior Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Agamika też ma do Madziek prośbę, bo chce na dniach sprawdzić psiaka którego wydała kawałek dalej za Ozimkiem .. ale zbieg okolicznosci normalnie :) Quote
andzia69 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Madziek nie odbiera:placz: próbujcie może i wy - może od którejś wreszcie odbierze... Quote
andzia69 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 jakaś cisza tu nastała......:shake: Misiu ma od dzisiaj nową koleżankę do zabawy i...rehabilitacji;) taaaaki jestem szczęsliwy! Quote
andzia69 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 może Wiosna sprawdzi domek...Madziek się nie odezwała:shake: a tu cos posucha u Misia:placz: Quote
wiosna Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Możecie mi w skrócie napisać historię Misia, i jak teraz ma się jego łapka? tzn jest całkiem sprawny, zdrowy ? czy coś jest nie tak i są specjalne wymagania ? Ja muszę jeszcze tylko TZa uświadomić o kolejnych moich psich planach :diabloti: Quote
Viris Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Misiu słodko się uśmiecha. Kurde mam nawał teraz różnych rzeczy, najchętniej bym do Kielc pojechała na Misiowe Miziaki :-( Super że z łapką coraz lepiej. Co z tą wizytą w końcu - ja nie mówię że wizyta z transportem ( 2 w jednym ) jest dobrym rozwiązaniem - ale gdy pies ma szanse na dom to czasem trzeba się na takie kroki decydować. Tylko dlatego że nie ma kto przeprowadzić wizyty pies ma dalej siedzieć w hotelu?:shake: Quote
iwop Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 Wiosna a jakie plany masz względem Misia...?:oops: Ja teraz mam chorą jamnisię (z mojego wątku) i codziennie na kroplowki musze z nią jeździć...:shake: To do kiedy hotelik był opłacony...? Pamiętacie? Bo chyba musze zrobic nastepny przelew... Przepraszam, ale ja teraz mam trudności w kontaktach :( Quote
wiosna Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 ja plan mam tylko przez Ozimek przejechać :lol: Quote
andzia69 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='iwop']Wiosna a jakie plany masz względem Misia...?:oops: [/quote] oj Iwop, Iwop - przecież pisalam, że Wiosna ma sprawdzić domek dla Misia hotelik zapłacony chyba pi razy oko do 10 lutego - więc gdyby się ze wszystkim uporać to nie trzeba by nic płacić Quote
andzia69 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='wiosna']ja plan mam tylko przez Ozimek przejechać :lol:[/quote] wysłałam ci sms dane pani z telefonem - zadzwon proszę i umów się jakoś Misiu ma ok. 10 mies - rok max, został ciężko pogryziony w łapę - a dokładnie okolice stawu kolanowego, udo. Rana prawie wygojona, pozostał jeszcze obrzęk stawu, ale z dnia na dzień bolesność się zmniejsza i od czasu do czasu Misio podeprze się łapką - więc idzie ku dobremu. Oczywiście dalej bierze caniviton, Traumeel w maści i tabletkach, altacet na opuchliznę - i to pewnie do momentu aż całkiem stanie na łapkę. Quote
KrystynaS Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Wiosna!!!!! Jasne, że wiosna!!!! przecież Ona mieszka w tamtych okolicach. Byłoby wspaniale jakby wiosna akurat przejeżdżała przez Ozimek :lol: . To byłaby świetna wizyta przedadopcyjna Quote
KrystynaS Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 A Miś wygląda ...... bossssko!!!! :multi: Uśmiech w rozmiarze XXL od ucha do ucha. Dobrze, że ma uszy bo miałby uśmiech naokoło głowy :D. Łapka pewnie z czasem będzie sprawna jeśli nie całkowicie to w dużym stopniu. Urazy torebki stawowej leczy się przeważnie długo. Nie wiem czy to dobry przykład ale ja kiedyś lekko uszkodziłam sobie torebkę stawową w stawie łokciowym (zamknęłam drzwi samochodu łokciem). Bolało mnie prawie półtora roku, ale zagoiło się i nie mam już problemu ze stawem. Quote
andzia69 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='wiosna']wizyta umowiona na jutro ;)[/quote] super!:multi::multi::multi: dzieki! zwróć proszę uwagę na to jakie są 2 pozostałe psiaki pani - gdzie mieszkają, w jakim są stanie,i ogólnie porozmawiaj, ze Misiu to na razie psiak wymagający uwagi Quote
KrystynaS Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Wiosno!!!!! :buzi: I niech Wam się dobrze rozmawia :happy1: Przepytaj wzdłuż, wszerz, w poprzek i na ukos. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.