Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='black_cat']Czy to oznacza ze Pani Zosia zrezygnowala z Misia na rzecz tamtych Państwa?[/quote]

Pani Zosia nie zrezygnowała (chyba) z Misia...ale jak pisałam - po zastanowieniu się, wzieciu wszystkich za i przeciw (koszty dodatkowe kastracji, drogi, hoteliku) podjęłyśmy decyzję, ze Misio pojechał do panstwa z Wrocławia - sami po niego przyjechali, sami będą kontynuować leczenie, sami go wykastrują...a my mozemy jakieś nadwyzki (choc po obliczeniach Viris to są chyba braki) przeznaczyć na innego piesia

Myslę, że Pani Zosia to zrozumie....

  • Replies 600
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Napisałam do pani Zosi i przedstawiłam sytuację - jeśli chciała dobra dla psiaka - zrozumie...

Black_cat - staramy się wybierać dla psiaków najlepsze opcje - nie tylko ze względów opieki nad psem...ale ze względu na koszty z tym związane - popatrz na rozliczenia...Misia koszty to ponad 600 zł na już - gdyby doszły koszty kastracji, hotelu, transporu - byłoby to na pewno ponad 400 zł dodatkowo...a za 400 zł dodatkowo to mozemy umieścić kolejnego pilnie potrzebującego piesa w hotelu na prawie miesiąc! wykonać 2 sterylki albo wykastrować 3 psy albo zapłacić częściowo operacje itd...



Viris - czy dałabyś radę zawieźć leosiowatego do W-wy? a konkretnie do Konstancina - hotelik u Gajowej? Jesli tak to kiedy? :lol:

Posted

Jutro bym mogła dać znać co do konkretów. Jutro mam sporo na głowie, ale jeśli wszystko załatwię to myślę że wtorek mam wolny. Potem środa i czwartek muszę być w domu. I ewentualnie piątek - by mi super pasował bo mam wolny cały dzień na pewno.


Czyli poinformowałaś już Panią Zofię o tym że Misio trafił do innego domu?



Policz proszę ile kasy Ci trzeba zwrócić. My jeszcze nie mamy wszystkich wpłat za bazarki. Ale powinno tego być jeszcze sporo.

Posted

[quote name='andzia69']Napisałam do pani Zosi i przedstawiłam sytuację - jeśli chciała dobra dla psiaka - zrozumie...

Black_cat - staramy się wybierać dla psiaków najlepsze opcje - nie tylko ze względów opieki nad psem...ale ze względu na koszty z tym związane - popatrz na rozliczenia...Misia koszty to ponad 600 zł na już - gdyby doszły koszty kastracji, hotelu, transporu - byłoby to na pewno ponad 400 zł dodatkowo...a za 400 zł dodatkowo to mozemy umieścić kolejnego pilnie potrzebującego piesa w hotelu na prawie miesiąc! wykonać 2 sterylki albo wykastrować 3 psy albo zapłacić częściowo operacje itd...



Viris - czy dałabyś radę zawieźć leosiowatego do W-wy? a konkretnie do Konstancina - hotelik u Gajowej? Jesli tak to kiedy? :lol:[/quote]

Cieszę się.

Posted

[quote name='Viris']J


Czyli poinformowałaś już Panią Zofię o tym że Misio trafił do innego domu?



[/quote]

tak - napisałam do niej e-maila i opisałam wszystko tak jak tu, powiedziałam jej, ze gdyby zdecydowała się na jakiegos innego psiaka z dogo to ja i Wiosna służymy rekomendacją

Viris - najbardziej pasowałoby zawieźć leosiowatego we wtorek...bo mi Irena łeb urwie - Erka uprosiła ją tylko na 2-3 dni, zeby wzięła barego...tam musi byc uwiązany na łańcuchu - bo boimy się, zeby nie przeskoczył ogrodzenia...no i tam jest jeszcze drugi pies - samiec - a nigdy nie wiadomo co 2 niekastrowanym psom walnie do głowy...no i jest jeszcze Mona

Posted

Andzia odpisałam w odpowiednim wątku. Jakbyśmy coś więcej ustalały to lepiej żeby to wszystko tam, a nie u Misia.


U Misia proszę zgłosić kwoty jakie mamy oddać. Andzia, Ewab i Iwop - bo Wy płaciłyście za wszystko.

Posted

:crazyeye: BEZ KOMENTARZA!!!!
GAŁY WYCHODZĄ JAK SIĘ TO CZYTA!
Świetnie, że się przypadkiem dowiedziałam, za moimi plecami. Żałosne po prostu, nie wiem co powiedzieć. Informować kogoś-po fakcie. Fajnie, że działacie na kilka frontów. Zresztą, nieważne. Szkoda tylko czasu i tych zwierząt.

Posted

[quote name='Zosia K.']:crazyeye: BEZ KOMENTARZA!!!!
GAŁY WYCHODZĄ JAK SIĘ TO CZYTA!
Świetnie, że się przypadkiem dowiedziałam, za moimi plecami. Żałosne po prostu, nie wiem co powiedzieć. Informować kogoś-po fakcie. Fajnie, że działacie na kilka frontów. Zresztą, nieważne. Szkoda tylko czasu i tych zwierząt.
Pani Zofio, została Pani o wszystkim poinformowana drogą meilową, więc nie rozumiem o jakim przypadku mowa?
Pojawił się drugi domek oferujący korzystniejsze dla nas i dla psa warunki.
Przy wyborze domków kierujemy się dobrem psa.
Nie przeczę, że i u państwa miałby dobre warunki, ale tu tak jak Andzia pisała odpadły nam koszty kastracji na już i kombinowanie z transportem.

Posted

Pani Zofio...wydaje mi się, że Pani nie kieruje się dobrem psa a jakimś swoim własnym...przykro mi, że się pomyliłam....

wypruwamy sobie flaki i kieszenie ratując nieswoje psy,kosztem swojego zdrowia, kosztem rodziny... żeby potem dostarczyć je gotowe do adopcji - najlepiej zdrowe, po kastracji/sterylizacji, pod drzwi !!! karma, obroża i smycz plus kokardka najlepiej...a Pani śmie wątpić w nasze intencje?:shake:

Posted

Słuchajcie póki co to ja trzymam 'Misiowa" kasę więć wszelkie rozliczenia prosze kierowac do mnie... Jeszcze wpłyną pieniądze z bazarku. Niestety mam problemyt więc mniej jestem na dogo, ale wszystkie sprawy doporwadzam do końca - i finansowe i bazarkowe... Później niestety musze zrobic przerwę...


Pani Zofio w przypadku adopcji psa zawsze działa się "na parę frontów" jak to pani określiła. Niestety należy mieć ograniczone zaufanie do wielu osób, które w ostatniej chwili rezygnują z adopcji... Pani niestety tak się zachowała... Mimo, że nikt pani nie obraził. Obawiałam się, że jedno niefortunne słowo mogłoby doprowadzić do sytuacji, że powiedziałaby pani "rezygnuję" (co miało już miejsce" Tego nie robi sie porzuconemu, okaleczonemu psu. Psa nie adoptuje sie po to aby zrobić przysługę wolontariuszowi, ale z czystej, bezinteresowne miłości.

Posted

[quote name='Viris']Ewab, Andzia69 i Iwop określcie proszę ile Wam trzeba zwrócić kasy za leki, wetów i hotelik.[/quote]

mnie nic...chyba, ze mogę prosic o przekazanie na innego psiaka;)

Virisku - chyba nie będziesz musiała robić wycieczki do Krakowa...Kraków przyjedzie do Kielc:lol:

Posted

a mnie szkoda, ze jednak Misiek nie pojechał do pani Zofii... To chyba jakiś pech... za każdym razem jak proponowałam psiaka Pani Zofii, ktoś mnie uprzedzał i psiak szedł w inne miejsce :(

Posted

[quote name='Viris']Ewab, Andzia69 i Iwop określcie proszę ile Wam trzeba zwrócić kasy za leki, wetów i hotelik.[/quote]
Dla mnie nic. Jeśli macie nadwyżki (choć chyba się nie zanosi) przekażcie na inne psiaki. Mam nadzieję, że Misiowi dobrze:razz:.

Posted

Wydatki Misia :

Wet w Ostrowcu - 95 zł - zapłaciła Iwop
Karma w Ostrowcu - 33 zł - zapłaciła Iwop
Hotelik - pierwsza rata - 120 zł - zapłaciła Ewab
Leki po wizytcie w Kielcach - 25,04 zł ( +15 zł zostawione na rivanol i lakcid ) - zapłaciła andzia69 ( Andzia napisała że nie trzeba jej zwracać )
Za Rivanol i lakcid - 8,99 + 9,40 zł
Hotelik - druga rata - 200 zł - przelew Iwop
Za wizyty RTG itp - 76 zł zapłaciła Ewab ( 50 zł oddała Andzia69 )
Za leki - traumell i tabletki - 45 zł - zapłaciła Andzia69
Altacet w żelu - 9 zł - zapłaciła Andzia69




Przychody :
Wpłata - Fiks - 100 zł ( na konto Iwop )
Bazarek z Cebulką - Viris - 25 zł (na konto Iwop)
Bazarek z rozetą - Viris - 100 zł (na konto Iwop) - to za zwrot leczenia w Ostrowcu - osoba która przekazała te pieniążki została poinformowana że to na to konkretnie będzie.
Bazarek z książkami - mimiś - 45 zł ( to chyba jeszcze nie wszystko? )

Będzie jeszcze kasa z kolejnych bazarków.



To na szaro to wydatki pokryte lub te których mamy nie oddawać....

Czyli wychodzi na to że poza tymi bazarkami z których wpłat nie ma jest 170 zł z wpłat na 233 zł wydatków Iwop.

Posted



a taaaki jestem dłuuugi:



i z krokodylkiem



wieści z nowego domku:loveu:

"
Witam serdecznie!
Misio odnalazł się w nowym domku. Z psem i resztą zwierzaków znalazł
wspólny język,
chociaż kot jeszcze sie go boi. Ale wszystko w swoim czasie - nic na siłę.

Jest niesamowicie towarzyski - cały czas chce być koło człowieka.
Jak ktoś wychodzi z pokoju, a on traci tą osobę z oczu, to biegnie za nią.

Ma swoje legowisko - na początku na dole,ponieważ nie chcemy jeszcze
żeby chodził po schodach i nadwyrężał łapkę.
Cały czas dostaje leki, a do weterynarza pojedziemy jutro żeby go
odrobaczyć.
Łapka go boli ponieważ jak wycierałam go po spacerze ręcznikiem to
piszczał -
ale mimo wszystko cały czas chce brykać po dworze:) Tak się cieszy jak
wychodzi na dwór:)
Jak łapa mu wyzdrowieje to wybierzemy się z nim nad jakieś jezioro, żeby
sie wybiegał.
Zdjeć ze sparerów nie mam, ponieważ u nas cały dzień padał deszcz ze
śniegiem.
Kupiliśmy mu dzisiaj smycz, obrożę i obrożę przeciw pchłom i kleszczom.
Pozatym wyczesalismy go dzisiaj dwa razy -
o dziwo wcale mu to nie przeszkadzało, wręcz sprawiał wrażenie
zadowolonego:) "
Mam takie pytania jeszcze:

Posted

[quote name='iwop']Andzia:loveu: Jesteś cudotwórcą!

Soro ty takie domki dla piesów znajdujesz to może coś znajdziesz dla"mojej" Szpilki?:cool3:[/quote]

jakim tam cudotwórcą...zobacz jak podsumowała mnie p. Zofia:razz: normalnie zal tylko tych psów...normalnie je na smalec przerabiamy:diabloti:

Szpilkę mam na uwadze...tylko naprawdę - jej potrzebne ładne zdjęcia - ładne zdjęcia to połowa sukcesu....

ale na razie to jakos nikt inny nie dzwoni...a szybka adopcja Barego to normalnie cud nad Wisłą...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...