Jump to content
Dogomania

Amstaff *LUIS* W schronie przez lata-wyszedł na moment-teraz znów schron potem.ma dom


Recommended Posts

  • Replies 912
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agaci-x napisał(a):
Luisek będzie żył :D
Będzie łapał równowagę a z mordką nie wiadomo do końca co będzie bo zmiany mogą być nieodwracalne. Wybaczcie ale jestem taka zmęczona, że padam z nóg. Jutro wszystko opiszę dokładnie. Luisek ma zapalenie ucha środkowego za czym idzie zapalenie nerwu twarzowego. Jutro szczegóły i fotki.
W skrócie : jest dobrze ( nastawiałam się na najgorsze ) LUISEK WYZDROWIEJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi::loveu::multi::loveu::multi::multi:



:bigcool: nie masz pojęcia jak się cieszę ......:loveu::loveu::loveu:

Posted

Luisek będzie żył :D
Będzie łapał równowagę a z mordką nie wiadomo do końca co będzie bo zmiany mogą być nieodwracalne. Wybaczcie ale jestem taka zmęczona, że padam z nóg. Jutro wszystko opiszę dokładnie. Luisek ma zapalenie ucha środkowego za czym idzie zapalenie nerwu twarzowego. Jutro szczegóły i fotki.
W skrócie : jest dobrze ( nastawiałam się na najgorsze ) LUISEK WYZDROWIEJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi::loveu::multi::loveu::multi::multi:

Posted

agaci-x napisał(a):
Luisek będzie żył :D
Będzie łapał równowagę a z mordką nie wiadomo do końca co będzie bo zmiany mogą być nieodwracalne. Wybaczcie ale jestem taka zmęczona, że padam z nóg. Jutro wszystko opiszę dokładnie. Luisek ma zapalenie ucha środkowego za czym idzie zapalenie nerwu twarzowego. Jutro szczegóły i fotki.
W skrócie : jest dobrze ( nastawiałam się na najgorsze ) LUISEK WYZDROWIEJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi::loveu::multi::loveu::multi::multi:



super!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

A więc!
Luisek nie sprawiał kłopotów podczas badań. Był taki grzeczny, że aż wszyscy się dziwiliśmy. Tomograf wykazał zapalenie ucha środkowego. Luisek długi czas nie miał błony bębenkowej w lewym uchu. Dr Wrzosek usunął mu z ucha środkowego złogi sierści, brudu i innych ciał obcych ( tak powiedział). Czyli było płukanie uszka i zrobiony zasiew. Ogółem nie ma problemów z percepcją i reakcje na bodźce są jak najbardziej prawidłowe. Tomograf wykazał również zmiany w prawej półkuli mózgu ale to pozostałości po jakimś starym i nie leczonym zapaleniu. Nie powinno mu to w życiu przeszkadzać. Teraz trzeba uważać na Luśkowe uszko i czekać aż błona bębenkowa się chociaż po części odbuduje :) Dostał krople do ucha PANOLOG i antybiotyk w tabletkach KEFAVET 500mg. Nadal będzie brał ENCORTON tylko, że po pół tabletki dwa razy dziennie. Z tego co wiem to Lusiek będzie chodził prosto i będzie łapał równowagę ale co do mordki to nic nie wiadomo. Zapalenie ucha było przyczyną zapalenia nerwu twarzowego. Nie wiadomo w jakim stopniu nerw jest porażony bo tomograf tego nie wykazał. Zostaliśmy już uprzedzeni, że taka krzywa mordka może mu zostać do końca życia. Mi to nie przeszkadza bo on taki kochany z tą swoją buźką :D
Teraz Lusiek źle się czuje. Chodzi jak takie widmo po domu. Siusia ciągle i pije wodę. Wymiotował kilka razy. Jeść nie chce NIC.
Wrzosek mówił, że na 3 dni nastąpi pogorszenie stanu zdrowia pieska ale wyjdzie z tego. Poprostu następstwa po narkozie.
Cały dokładny opis plus filmiki dr Marcin wyśle mi na meila i mam nadzieję, że jak najszybciej.
Wtedy wszystko powklejam na forum.

Luisek w drodze:







Tu koło ławeczki ( już przy klinice) :



A tu biedaczek w drodze powrotnej do domu ( jeszcze narkoza działała):







Po przyjeździe do domu zaczął się wybudzać :



DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOC !!!

Posted

Aga ...on z tą buśkąto jest jedyny i niepowtarzalny :loveu:
ale tak serio , znajoma miała 2 razy porażenie nerwu ...troszkę ma kłopoty z utrzymaniem normalnego wyrazu twarzy , ale czasami nawet nie poznać . Najważniejsze , by leczenie doprowadziło do tego ze Luisek będzie żył pełną życia psiego , będzie szalał za patyczkami :multi::multi:

Posted

Nie było mnie jakiś czas , wpadłam , czytam i oczom nie wierzę !!!
Jak mogliście tak napaść na Agatę ??? Gdzie Paulina ( Agrawa) napisała dokładnie dlaczego nie pojechali ???
Boski Lusiek trafił do domu który go kochał już zanim w nim zamieszkał ...
Naprawdę zrobiło mi się przykro ...
I nie komentujcie ... proponuję czytać ze zrozumieniem .




Agata , Michał - bardzo się cieszę że boski Lusiek będzie zdrowy , wiem ile Was to wszystko kosztuje ( i nie mówię tu o finansach ...)
wiem że go kochacie strrrrrasznie i wierzę że będziecie się sobą cieszyć jeszcze długie lata - czego Wam z całego serca życzę !!!!

EOT !

Posted

Cieszę się że Luisek wyzdrowieje, poniekąd moje przypuszczenia nie były błędne i cieszę się że to nie był błędnik lecz ucho, i życzę powodzenia Luiskowi oraz podziwiam za wytrwałość jego właścicieli oby było takich więcej

Posted

ja tez ogromnie się cieszę, ze wszystko jest na dobrej drodze :loveu:



cudownie, że ludzie dołożyli się na badania, które jak widać rozwiały wątpliwości i napełniły nas wszystkich optymizmem :p

Posted

Witajcie.
Dawno nic nie pisałam bo czasu miałam mało ale dziś to nadrobię.
Lusiolek bardzo ciężko zniósł narkozę. Przez trzy dni leżał i ledwo dyszał. Przy narkozie załapał zapalenie pęcherza i siusiał nam 2 dni krwią :/ Od tamtej pory Luisek sika w domu!!! Wet mówi, że może jeszcze nie trzyma dobrze moczu bo zapalenie było ostre ale to powinno ustąpoić ( sikanie w domu - a jak nasika to cały dom zalany). Także siuski już są ok i chyba muszę Luisowi przypomnieć gdzie pieski powinny załatwiać swoje potrzeby bo widzę, że się przyzwyczaił do siurania po domu ;P
Luisek juz doszedł do siebie. Mordka nadal jest krzywa ale przynajmniej równowaga powróciła. Lusiek nie przewraca się na trawie ani nie macha główką na wszystkie strony. Zdarza mu się czasem lekko zachwiać ale ponoć tak musi być. Ucho będzie wyleczone po conajmniej 8 tygodniach także do tego czasu mogą się pojawić np. zawroty głowy.
Luisek dostał nowy szamponik antyseptyczny i teraz kąpiemy go co drugi dzień. Tak zalecił wet bo Lusiek ma bardzo słabą sierść i przerzedzenia na zadzie i tylnych łapach.
Po narkozie Luis znacznie mniej je i schudł troszeczke. Z 32 na 30 kg. To dobrze ze względu na tą dysplazję. Aha!! Zanik mięśni w lewej nóże :( To skutek tej całej dysplazji nieszczęsnej.
Ogółem chłopak jest strasznie wesoły!! Nie to co przedtem. Teraz lata, zaczepia i dosłownie ciągle macha ogonem. Jak wariat :D
Jak siedzę przed kompem to zaczepia mnie ciągle łapą , a jak wstanę to biegiem leci szybciutko do kuchni i pokazuje mi że chce żwacza. hehe chłopak się już chyba uzależnił bo dla tych smakołyków zrobi wszystko - i siad i podaj jedna łapę i drugą i waruj :D
Jutro jak dam radę powklejam jakieś foteczki :)

Pozdrawiamy Luis & Agata :)

Posted

Luisku musisz być zdrowy chłopaku !!!!

Super się czyta dobre wiesci ... no może z tym siusianiem troszkę problem ale wszystko wróci do normy ...

Agata podziwiam Twoją determinację, siłę i serce ... wiem ze czasem jest cieżko bo sama mam chorą sunię z adopcji ... że czasem człowiek zaczyna wątpić ale się nie poddaje i to najważniejsze

Będzie dobrze ... musi być !!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...