Jump to content
Dogomania

Amstaff *LUIS* W schronie przez lata-wyszedł na moment-teraz znów schron potem.ma dom


Recommended Posts

  • Replies 912
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Będą będą i to na 100%. Krótko mówiąc u nas bez zmian. Znaczy się hmmm w sumie zmiany są a takie, że z psami nie mamy już żadnych problemów (nawet zdrowotnych :D ). U weta nie byliśmy tak długo jak na dogo no nie licząc podstawowych szczepień. Ehhh tak je kocham, że brak słów... Miałam jechać teraz do pracy do Włoch na 3 miesiące i powiem, że praca super i za dobrą kasę.... ale wiecie co??? Zrezygnowałam. Może i zgłupiałam ale nie mogę się z ciapkami rozstać na tak długo bo umrę z tęsknoty... Tak więc Pancia zwariowała na punkcie Kaśki i Luisa heh teraz śpią sobie smacznie przytulone na jednej kanapie... :)

Posted

fajnie się takie wieści czyta ...
jak dziś pamiętam kiedy prowadzałaś towarzystwo w kagańcach i trzymałaś bezpieczną odległość pomiędzy nimi, używając do tego rąk i nóg :evil_lol:

Posted

super! gratulacje, że tak dobrze się dogadały :)

My naszym pokazujemy zdjęcia psów wtulonych w siebie a one nadal nie kumają o co chodzi :diabloti:
a przydałoby się żeby spały na jednym legowisku no :evil_lol:

wklej jakieś fotki tu na forum

  • 1 month later...
Posted

Luis od jakiegoś czasu coraz bardziej głupieje na spacerach. Czasami tak się zakręci, że nie wie w którą stronę iść. Cały czas dostaje witaminkę b i preparaty na stawy ale mimo wszystko stwierdziliśmy, że przydałoby się pójść do weta na kontrolę. Co do katarzyny jedno zastrzeżenie ;) musi odrobinę schudnąć ( cieplej się zaczyna robić więc znowu zacznie się oponka ). A Lusio..... :( Wet powiedział, że to dziadek już jest i nie można od niego nie wiadomo czego wymagać. Powiedział, że ze sprawnością będzie coraz gorzej a z tą orientacją w terenie też się nic nie zmieni bo chłopak troszkę niedowidzi... :( Poza tym wszystko ok. Jest "zdrowy". Usłyszeliśmy jeszcze , że Lusio i tak trzyma się super i jest pełen wigoru i energii jak na psa po takich przejściach z tak zniszczonym organizmem. Zalecenie jedno: Jak będziemy latem iść z Kaśką na oponkę lub na dłuższy spacer do lasu mamy nie zabierać Luiska. Może nie wytrzymać upału. Tyle info.. Nie bardzo jestem zadowolona :( Szkoda, że psy nie żyją tyle lat co ludzie...

Posted

ech ... życie
na "starość" wszyscy będziemy niedomagać ... niestety zwierząt to również nie omija :(

życzę zdróweczka dla Luiska i Kasi
no i niech Kacha na jakieś aerobiki chodzi ;)

Posted

No Luis przynajmniej kręci się po domu, łazi i gitare zawraca. Cały czas ma coś do roboty. Nawet bawi się sam jak mu nudno a Kaśka? Ona zje i Spi. Wyjdzie na spacer i... śpi. Ciągle śpi... A potem tyłek rośnie. Nawet po schodach Lusio niczym atleta szybciutko wchodzi a Kacha jak OSIOŁ!!! Wszystkim się przyda trochę ruchu bo wszyscy prócz Luiska sadłem obrastamy. I to dosłownie ;)

Posted

agaci-x napisał(a):
No Luis przynajmniej kręci się po domu, łazi i gitare zawraca. Cały czas ma coś do roboty. Nawet bawi się sam jak mu nudno a Kaśka? Ona zje i Spi. Wyjdzie na spacer i... śpi. Ciągle śpi... A potem tyłek rośnie. Nawet po schodach Lusio niczym atleta szybciutko wchodzi a Kacha jak OSIOŁ!!! Wszystkim się przyda trochę ruchu bo wszyscy prócz Luiska sadłem obrastamy. I to dosłownie ;)


wszyscy zrzucą sadełko na wiosnę ;)

szkoda że starość dopada psiaczki predzej

  • 2 months later...
  • 1 month later...
Posted

Z Lusiem z tygodnia na tydzień coraz gorzej :/ Chodzi tu o jego dysplazję. Chłopak mimo ciągłego leczenia ( wszelakie preparaty na stawy- obecnie Arthroflex + systematycznie podawane witaminy) chodzi coraz gorzej :( Już tak kuleje,że się ludzie pytają co mu się stało :( Wet powiedział, że pomału musimy się przyzwyczajać do .... wiadomo do jakiej myśli ............ :((:((:(( I co tu zrobić ???

Posted

Dysplazja i przód i tył. A operacja nie wchodzi w grę bo Luś narkozy nie przeżyje. Słaby taki ma organizm po tej kuracji sterydami. A jaki typ dysplazji hmm nie wiem. Kurde musze poszukać w papierach. Jutro zrobie filmik jak chodzi to zobaczycie same. :(

Posted

Agata :glaszcze: ... bardzo smutne wieści

jeśli stan jest nieoperacyjny to koniecznie musi chłopak dostawać regularnie przeciwzapalno/przeciwbólowe
nie wiem czy dodatkowo sterydy nie wchodzą w grę ... ale to tak na podstawie własnego Krisa mówię - bierze sterydy + pz/pb

ukochaj Luśka i Kachę ... trzymajcie się

Posted

Witam.
Przeczytałam cały watek Luisa,cudownie zakonczona historia.
Pisze odnosnie dysplazji Luisa,ja mam Doga de bordeaux ,jak wiadomo rasa ma często dysplazje(moja na szczęscie w jednej nodze i niewielką)ale do rzeczy.Na forum bordozym poleca sie psom z dysplazja Bonharen,który naprawde potrafi duzo zdziałać i pomóc psu,zaden artresan itp nie ulżą mu.Proponuje zajrzec na forum bordoże i poszukać kobietki o nicku Benia,pomogła wielu osobom w zdobyciu tego leku i napewno nie odmówi pomocy.Nie ukrywam że lek nie jest tani,ale póki mozna trzeba psu pomóc.

  • 3 months later...
  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...