Paoletta Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 ale super!! śledzę ich losy już od jakiegoś czasu. szczerze to nie wierzyłam, że ich spotka takie szczęście, choć miałam nadzieję. strasznie się cieszę. Quote
Owieczka Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Pilnie potrzebna pomoc dla ONKI długowłosej !!! http://www.dogomania.pl/threads/176611-6-miesiAE-czna-ONeczka-dA-ugowA-osa-niedowA-ad-tylnych-konczyn-POMOC-NA-CITO?p=13788695#post13788695 Quote
bebcik Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Cudownie :) fajna para więc dobrze ze razem nadal sa :) Quote
nika28 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Ja dopiero teraz przeczytałam... :oops: I bardzo sie cieszę !!! :) :) Quote
hop! Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze w nowym domu. Quote
nescca Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Boże....ależ się cieszę...już tak dlugo obserwuje ten wątek. Tak bardzo zyczylam im wspolnego domku i szczescia. Cudownie. Czekamy na wiesci z nowego domku. Może fotki? Quote
jayo Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 No i wlasciwie nie wiadomo co napisac, najlepiej to samo co na watku kruszewskim.. Piekna para wrocila do schroniska :-( :-( :-( Romeo zagryzal kury ozdobne, hodowane przez opiekunow, a wlasciciele schroniska nie zgodzili sie zostawic Julci samej, a przyjac Romea z powrotem do schronu. I tak znow mieszkaja w budzie w otoczeniu stada innych czworonogow, ale przynajmniej w znanym swiecie, z ktorego nikt ich nie wyrzuci. :shake: [attachment=652:3567.attach] Smutne to... bardzo mi ich żal. Znów człowiek nie potrafił poczuć się odpowiedzialny za zwierzęta, tylko ustawił je jako świadome istoty, które wiedzą co jest dobre, a co złe w ludzkim świecie i umieją zapanować nad instynktami. I KAŻE IM PONOSIĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SWOJE LENISTWO I GŁUPOTĘ. :shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake: Quote
esperanza Posted March 3, 2010 Posted March 3, 2010 Owieczko zmień tytuł :-( Romeo w ostatnią niedzielę Quote
Owieczka Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Juz zmieniam... :( One muszą trafić do hoteliku !!! Inaczej nigdy się nie nauczą życia wśród ludzi i juz zawsze będą musięli mieszkać w schronie... Czy ktoś chętny na deklaracje... ? Quote
fergilka Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Cholera zapisuje wątek narazie, trzeba je ogłaszać od razu. Z hotelikiem będzie ciężko a raczej z deklaracjami, trzeba byłoby uzbierać pewnie jakieś 600 zł, każdy już zapchany deklaracjami a to duża kwota. Parce trzeba szukać dobrego domku. Quote
Owieczka Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 fergilka napisał(a):Cholera zapisuje wątek narazie, trzeba je ogłaszać od razu. Z hotelikiem będzie ciężko a raczej z deklaracjami, trzeba byłoby uzbierać pewnie jakieś 600 zł, każdy już zapchany deklaracjami a to duża kwota. Parce trzeba szukać dobrego domku. Wiem że cienko to widac wszystko ale były psiaki z mniejszymi szansami i im sie udawało... Romcio i Julka sa cudowni !! Takie psiaki nie mogą być skazane na schron do konca życia ... :( Quote
Paoletta Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 o nie.. a już tak się cieszyłam.. ale przecież u mnie na wsi jak pies nie umie żyć z kurami to się kurom buduje oddzielny wybieg.. nie chcieli takiego rozwiązania? przypuszczam, że proponowałyście.. Quote
Owieczka Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Paoletta napisał(a):o nie.. a już tak się cieszyłam.. ale przecież u mnie na wsi jak pies nie umie żyć z kurami to się kurom buduje oddzielny wybieg.. nie chcieli takiego rozwiązania? przypuszczam, że proponowałyście.. Romcio z Julka byli wyadoptowani ze schroniska i dowiedziałysmy się o tym po fakcie ( przynajmniej ja) Jednak zwrot psiaków do schronu to pójście na łatwizne i szybkie pozbycie się problemu... Wystarczy chcieć. Jak dla mnie to Oni ewidentnie chcięli od początku samą Julkę a że nie mogli jej zabrac bez Romcia to wzieli oboje. Teraz też chcięli sie pozbyc Romcia a Julke zostawić... Psiaki mają zlamane serce... dobrze ze chociaz mają siebie :( Quote
Basia1968 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 mimo wszystko - mimo moich juz deklaracji na dogo będe do upadłego pomagać tej parze. Niesamowita historia. Serce kroi sie na tysiące kawałków, ale przecież nie można tej prześlicznej pary zostawić na psatwe losu. No nie??? Quote
Owieczka Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Basia1968 napisał(a):mimo wszystko - mimo moich juz deklaracji na dogo będe do upadłego pomagać tej parze. Niesamowita historia. Serce kroi sie na tysiące kawałków, ale przecież nie można tej prześlicznej pary zostawić na psatwe losu. No nie??? Dzięki Basia1968 za wsparcie Ta para tak długo czekała na swoja szanse... :placz: Quote
fiorsteinbock Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Do naszego schronu wrocil Kapselek, po chyba tygodniowym pobycie u nowych wlascicieli. Wrocil bo stłukl akwarium w pogoni za kotem, podrapal sciane, podarl firanki...narozrabial, owszem - ale to jest powod, zeby ponownie skazywac na bezdomnosc?! Trzymam kciuki za piekna pare! Quote
Basia1968 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 o ludzie to faktycznie mają narąbane. Moja Toluta wrąbała mi nowiuskie meble/rogi mebli/ , cały stojak z płytami, butów, ładowarki sztuk trzy, telefon, kable, niezliczone iilości skarpetek / bo otwiera sobie sama szuflady/ no i ........... kocham tego dziada - Quote
Owieczka Posted March 5, 2010 Author Posted March 5, 2010 [quote name='Basia1968']o ludzie to faktycznie mają narąbane. Moja Toluta wrąbała mi nowiuskie meble/rogi mebli/ , cały stojak z płytami, butów, ładowarki sztuk trzy, telefon, kable, niezliczone iilości skarpetek / bo otwiera sobie sama szuflady/ no i ........... kocham tego dziada - Moja psiapsióła ma psa z Palucha który nagminnie nisszczył i demolował i do tej pory ( a ma juz ok 8 lat) potrafi coś zeżreć np nowe buty, tel kom., torebke czy dywan i NIGDY nikt nie pomyślał o oddaniu go do schronu... Przecież to członek rodziny!! Każdy z nas potrafi cos zniszczyc /stłuc, poplamić lub porwać ( juz nawet o dzieciach nie wspomnę) i jakos nikt nas z domu nie wyrzuca :diabloti: Quote
Hotel KADIF Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Ale to przykre....:-( Ludzie pozbywają się zwierząt jak śmieci. Nie walczą o nie i mają w nosie co te biedaki czują. Niech to szlag.. Czy psiaki mają banerek, bo jakoś się nie doszukałam? Quote
esperanza Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Tak, oboje są po zabiegu. Ja bym im dała koło 4 lat, ale mogę się mylić. Quote
esperanza Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Proszę zagłosujcie na schronisko w Kruszewie w ankiecie do konkursu na KrakVecie! http://www.dogomania.pl/threads/181512-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-marzec-pomA-A Pomóżcie Romeo i Julii! W schronisku jest ponad 380 psów i kilkanaście kotów, a tylko w poprzednim tygodniu przybyło 17 zwierzaków. Właściciele schroniska mimo przepełnienia bardzo dbają o psy i koty, ale jest znaczne przepełnienie. Quote
E-S Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Straszne to. Tak tej parze kibicowałam, są tak rozczulający z tą swoją wierną miłością i lojalnością wobec siebie, wyrejestrowałam wątek z subskrypcji z uwagi na - zdawałoby się - happy end ... Oj psiaki, psiaki biedne - poogłaszam je i wykorzystam zdjęcia i opisy stąd, zgadzacie się? Ewa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.