enia Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Pipi napisał(a):Saba już po sterylce.Wszystko w porządku,powoli się wybudza.Lecę do niej,bo ona jest w pokoiku i nie chcę żeby się stresowała niepotrzebnie. to masa roboty Ci się szykuje........ Quote
Pipi Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 Saba trochę się trzęsie,chyba zestresowana,ale siedzi zadowolona pod biurkiem i obserwuje koty,które są za szybą.Ja co jakiś czas do niej idę,głaskam.Trochę przy niej poleżę i wychodzę.Jak na razie wygląda na zadowoloną.A towarzystwo domowe nic,bo ona zamknięta jest w pokoiku.JESZCZE NIE BARDZO WIEM JAK ROZWIĄŻĘ PROBLEM WYCHODZENIA Z NIĄ NA PODWÓRKO,ale o tym na razie nie myślę.Zrobiła już siku na łóżko jak wyszłam.Powiedziałam,no co ty Saba,wstydź się.Oczywiście żart.Od kogo mam wymagać? Ja się cieszę,że siedzi spokojnie.Kilka dni temu latała po tym pokoju jak wściekła,cała się zapluła,a dziś siedzi. . . .Może narkoza jeszcze działa.Zobaczymy,jakoś będzie. . . . . Jutro postaram się wkleić kilka zdjęć.Będę musiała na kilka godzin zostawić ją samą.Mam pogrzeb.Mąż Stasi umarł. Quote
enia Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 a kaftanik czy koszulke ma? ona pewnie przyćpana jeszcze po narkozie...... może na czas wychodzenia jej na siku reszta towarzystwa gdzieś do kuchni czy na podwórko ? Zeby sie nie złapały .... Quote
Pipi Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 enia napisał(a):a kaftanik czy koszulke ma? ona pewnie przyćpana jeszcze po narkozie...... może na czas wychodzenia jej na siku reszta towarzystwa gdzieś do kuchni czy na podwórko ? Zeby sie nie złapały .... Ją i tak na rękach będę wynosiła,bo na smyczy nie idzie.Przydałyby się szelki,to bym jakoś ciągnęła po malutku,a na pasku się udusi.Wezmę na ręce i wyniosę.Tak właśnie weszłam.Moje tylko się przyglądały i wąchały.U mnie wszystkie psy są bardzo gościnne i nie obawiam się tego,że się pogryzą,tylko,że mogą jednak przy bliskim kontakcie złapać tego nużeńca.Wetka powiedziała,że to nie prawda,że nie zaraźliwy jest i trzeba lepiej uważać. A ha,kaftanika nie mam,ale jak będzie lizała,to mam kołnierz,agaciaaa z Izą mi kiedyś dały/chyba od nich mam,chociaż głowy nie dam/ Quote
enia Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 to ja szelki przywiozę, może trafie z rozmiarem.... Quote
Pipi Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 enia napisał(a):to ja szelki przywiozę, może trafie z rozmiarem.... To ja podpowiem.Ona waży 12,5 kg.Może według wagi? Enia dzięki.Bo ja tak pomyślałam,że tylko na podwórko będę zakładała,to nie pogryzie ich.Przed chwilą znowu sikała na łóżko.Dziwne,dlaczego akurat na łóżko.Nie chodzi o to łóżko,bo to taki stary rupieć,ale co zrobić żeby tego nie robiła?.Może tam leje,bo wsiąka jak w piach? Quote
andzia69 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 ona może jeszcze być pod wpływem narkozy i dlatego sika pod siebie... Quote
Pipi Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 andzia69 napisał(a):ona może jeszcze być pod wpływem narkozy i dlatego sika pod siebie... - Cyba raczej nie,bo zrobiłam jej posłanie na podłodze pod biurkiem,a ona pod moją nieobecność wchodzi wyżej i tam robi w jednym miejscu,a ulokowała się w drugim.Na posłanie już nie chodzi,nawet jak wchodzę do niej.Nie bardzo wiem,ale chyba źle zrobiłam,bo trzeba było nie pozwolić jej na to,tylko zganiać z tego łóżka.Nie robię tego,bo zachowuje się grzecznie,nie szaleje i sprawia wrażenie zadowolonej.Całą noc cichutko spała.Raniutko wyniosłam na podwórko,ale kroku nawet nie zrobiła.Strasznie zaczęła się trząść,więc wróciłyśmy do domu. Ja myślę,że gdyby była zdrowa,to ona się oswoi i ma szansę na adopcję.Potwierdza się to co mówiłam wcześniej,że te psy trzeba rozdzielić,to będzie można szybciej oswoić. Nora jest bardziej oswojona od Saby,tylko nie mam dla niej warunków,no i tak się marnuje biedna.Nie wiem,trudno mi powiedzieć jak było by z Guciem,bo ten to szalony jest bardzo,nie daje się pogłaskać nawet.Ale gdyby nim zajął się Jamor jestem raczej pewna,że gucio również do ocalenia.Jamor jednak nie przyjmie dzikiego psa.Zbyt wiele czasu potrzeba,a człowiek ma co robić i bez Gucia.Ok,ale na razie skupiam się na Sabie. Quote
Pipi Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 Wrrrrr,znowu nie mogę wkleić zdjęć.Na Mozilla jestem,Wejdę na IE,może się uda. Quote
enia Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Dobrze, że noc miałyście spokojną..... połóż na łóżko folię i na to stary koc, a te ślady sików przemyj wodą z octem, może ocet ją zniechęci....... a przy posłanku jakieś gazety na sikanie. Quote
Pipi Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 Przed chwilą dziewczynka zrobiła na podłogę,i ku i si.Zjadła,popatrzyła przez okno,pomachała do mnie ogonkiem/ja byłam na zewnątrz/Brzuszkiem jak na razie się nie interesuje wcale.I wiecie co?,ona w mieszkaniu na tym łóżku bardzo ładnie gubi tę łuskę,taki łupież.To ten martwy nużeniec na pewno.Zrobiła się taka ładniejsza.Mówię Wam,jestem taka zadowolona. Chciałam z tego łóżka zebrać odkurzaczem to co nasypało się z niej,ale się przestraszyła i musiałam zrezygnować.Kurcze,jak to zbierać,żebym nie rozniosła po całym domu?Zaściełanie szmatami nic nie da,bo natychmiast wszystko zdziera.Na razie położyłam mokrą szmatę przy drzwiach i wycieram obuwie.Aj tam,jakoś będzie,co nie?Dobrze,że nie szaleje.Ja myślę,że ona taka grzeczniutka,bo ma brzuszek chory i czuje,że jej szalenizna zaszkodzić może. Ok,spadam na pogrzeb,potem do zatrudnienia mam na dzisiaj naznaczone.To pa,pa Quote
kabaja Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 [FONT=Times New Roman]Witam ,jestem nowa na forum tzn.pierwszy raz oficjalnie ,bo dotąd przez parę miesięcy śledziłam dogo . Chciałam tylko powiedzieć -Pipi -wspaniale ,że istnieją tacy Ludzie jak Ty. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Postaram się jakos pomóc i wyśle trochę karmy .Mam tylko pytanie czy twoje koty jędza chrupki .Czy Sabie potrzebna ta karma z łososia ? mogłabym zamówić worek to by jej starczylo na 2,-3 miesiące .Czy potrzeby jest Scanomune ,bo mogę oddać 30 tab . [/FONT] [FONT=Times New Roman]Czytałam ,że jedzie ktoś z Warszawy do Pipi –mogłabym podrzucić trochę kocich puszek i możecie napisac co tam jeszcze potrzeba .Proszę inf.na mój mail [email protected][/FONT] [FONT=Times New Roman] dogo na razie dla mnie to czarna magia.[/FONT] Quote
enia Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 kabaja witaj na dogo :) myślę, że psy i koty Pipi będą ogromnie wdzięczne za każdą pomoc -dziękujemy! napisałam @ Quote
Pipi Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 Kabaja,witam serdecznie.Cieszę się,że chcesz pomóc,dziękuję.Nie wiem co to jest scanomune,ona nie dostawała takich tabletek.Koty jedzą chrupki,bardzo lubią.Gdybyś mogła i chcesz kupić karmę dla Sabci,to poproszę.Dziękuję za pomoc. Quote
evita. Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 O rety- ale super by było gdyby Saba mogła jesc specjalistyczną karmę :) A tak w ogóle to witamy nową dogomaniaczkę :) Quote
kabaja Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Pipi ,nie masz za co dziękować .To to tobie się należą podziękowania ,że opiekujesz sie tyloma zwierzakami i o nie dbasz. Scanomune to taki środek podnoszący odporność .Na opakowaniu jest napisane ,że zapobiega chorobą zakaźnym i mobilizuje do walki z już istniejącą chorobą.Ale to musiałby sie chyba wypowiedziec lekarz czy wskazany jest taki lek. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Scanomune to lek poprawiający odporoność, wskazany przy nuzycy, na zime tym bardziej. Quote
Pipi Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Scanomune to lek poprawiający odporoność, wskazany przy nuzycy, na zime tym bardziej. Nie wiedziałam o tym.Dziwię się,że wet nie zalecił Sabie tego.Może by pomogło? Pani doktor powiedziała,że Teraz muszą się zagoić szwy i żeby poczekać z tym leczeniem przez opryskiwanie. Saba,zachowuje się bardzo poprawnie,aż się nadziwić nie mogę.Na podwórku z mety się trzęsie i w stronę drzwi się obraca.Dla przyzwoitości ją wynoszę.Może z czasem złapie,że trzeba na dworze potrzeby załatwiać. Nie macie pojęcia jaka ona szczęśliwa jest w mieszkaniu. A Nora dzisiaj nic nie zjadła i jest bardzo smutna.Pierwszy raz odkąd jest u mnie nic nie zjadła.Mam nadzieję,że jej przejdzie. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Weci różni są...to drogi lek . Saba powinna dostawać 1 tabletkę dziennie...opakowanie 60 tabletek to koszt 90zł ponad...wiem bo sama kupuje dla Ibiska z nużycą. Niestety nam kapiele w boraksie nie pomagają:( Ale trzymam kciuki! Quote
admirabilis6 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 [quote name='Ania+Milva i Ulver']Weci różni są...to drogi lek . Saba powinna dostawać 1 tabletkę dziennie...opakowanie 60 tabletek to koszt 90zł ponad...wiem bo sama kupuje dla Ibiska z nużycą. Wystarczy podac tylko przez trzy dni kolejne i powtorzyc, wzmacnajaco, raz, po tygodniu. W czasie 72 godzin organizm dostaje najwiekszego"kopa" do podniesienia odpornosci i zaczyna walczyc z chorba, nalezy wzmocnic dzialanie po tygodniu, jedną dawka. Odpowiednikiem scanomune jest betaglukan, o wiele tańszy jest. Ten sam sklad jest: betaglukan tylko trzeba dawac w mniejszych dawkach wg. wagi. http://www.suplementydiety.pl/index.php?id=11 [FONT=Arial]Beta glukan to substancja aktywizująca pracę ludzkiego układu odpornościowego. Już w 72 godziny po rozpoczęciu kuracji w pełni mobilizuje układ odpornościowy i organizm rozpoczyna walkę z chorobą. Czystość Beta glukanu 1,3 /1,6 D jest potwierdzona przez niezależne laboratorium Szwajcarskiego Instytutu Technologii w Zurichu.[/FONT] http://www.i-apteka.pl/product-pol-2351-BETA-GLUKAN-x-30-kaps-.html Beta 1,3/1,6-D-glukan 125mg http://www.krakvet.pl/scanomune-preparat-zwiekszajacy-odpornosc-60tab-p-6257.html 1 kapsułka zawiera: Beta-1,3/1,6-glukan 7,5 mg; Maltoza do 250,0 mg. Betaglukan wchodzi w sklad wielu preparatow dla zwierzat, odzywczych. Najwiekszą skutecznosc ma w czystej formie preparatu zwanego betaglukanem czy tez dla zwierzat zwanym scanomune. Prawde mówiac kapiele w boraksie do mnie nie przemawiaja, to sa tylko czyste zbiegi okolicznosci, ze "pies ozdrowial". Trzeba analizowac wszystko co sie zmienilo, tryb zycia psa(bez stresow), warunki zycia, ZYWIENIE, uczulenia(jedzenie, pchly) itd. Saba sie "sypie, złuszcza' poniewaz, moze to byc reakcja na cos np. uczuleniowa(jedzenie), stres związany z jazda do lekarza no i sama narkoza. Dobrze, ze sie "złuszcza", widac organizm pozbywa sie tego co przeszkadza tylze trzeba ustalic co organizmowi przeszkadza lub brakuje( tłuszcze), aby tak nie bylo cale jej zycie. Quote
admirabilis6 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 [QUOTE=Ania+Milva i Ulver;sama kupuje dla Ibiska z nużycą. Niestety nam kapiele w boraksie nie pomagają:( Ale trzymam kciuki! A w jakim jest wieku? Jest nuzeniec tzw. młodzienczy, ktory z wiekiem i przy dobrym zywieniu, sam mija. Wazne jest aby nie mial pasozytow i pierwotniakow. Trzeba niestety kazdy przypadke nuzenca, u doroslego psa, dobrze zdiagnozowac, musi byc jakas przyczyna zdrowotna, ktora powoduje obnizenie odpornosci. Quote
Pipi Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Jakaś odmiana nastąp[iła w zachowaniu Sabci.Dzisiaj do 4 rano wyła,płakała,drapała w drzwi,kręciła się niespokojnie.Nie pomogło,że siedziałam przy niej.Wyrywała mi się z rąk.A nad ranem uspokoiła się i teraz cały czas śpi.Czy ją mogło coś boleć?Szew jest w porządku,nic się nie dzieje. Zapomniałam napisać wcześniej o tym,że przed sterylizacją Okazało się,że ona ma pogrubione ostatnie sutki/te od strony do tyłu,przy sromie/.Trzeba będzie to sprawdzić.Tylko dlaczego wcześniej pan doktor tego nie widział.Robił jej usg i nie zauważył.Ja już nie wiem co mam myśleć? Quote
enia Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 na pewno ją boli , a dostałaś jakieś leki p/bólowe? siku i kupa była dziś? ma apetyt? Quote
Pipi Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Tak,zjadła i na podwórku kupkę zrobiła.Chyba mi się utrafić w czasie udało.Zjadła przed chwilą.Teraz jest ok.Możliwe,że ją bolało.Dostałam tylko antybiotyk,mam robić co drugi dzień zastrzyk.Przeciwbólowych nie mam. Nora po sterylce następnego dnia biegała,była wesoła.Z Sabą jest inaczej,smutna jest,nie skacze na mój widok z radości.Ja ją rozumiem,szczęśliwa,bo ciepło,ale sama jest.Ma tylko towarzystwo kotów przez szybę.One mają u mnie taki "kojec",który jest z jednej strony oszklony.Zrobiłam to z witryny sklepowej. Możliwe,że Sabę bolało w nocy,bo działanie p/bólowego środka się skończyło.Teraz jak na razie jest ok. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.