evita. Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Płomyk i Alutka: Specjalne pozdrowienia dla Cioci Kabai przesyła Płomyk :loveu: Quote
emilia2280 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Piékne psy, bardzo adopcyjne. Ogloszenia i pójdá. Cala kwestia byla w zdjéciach a to juz macie. Trzymam kciuki za ich adopcje. Quote
agaciaaa Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 emilia2280 napisał(a):Piékne psy, bardzo adopcyjne. Ogloszenia i pójdá. Cala kwestia byla w zdjéciach a to juz macie. Trzymam kciuki za ich adopcje. Wcześniej też były fotki, i ogłoszeń sporo, a poszło tylko kilka psów. Więc nie wiem w czym problem. No ale mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej. Quote
Randa Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Prześliczne i jakie z siebie zadowolone towarzystwo. A Płomyk miał intuicję, ze do Pipi się przykleił. Quote
emilia2280 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 agaciaaa napisał(a):Wcześniej też były fotki, i ogłoszeń sporo, a poszło tylko kilka psów. Więc nie wiem w czym problem. No ale mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej. To nic, do skutku trzeba oglaszac. Ja swoje 2 krézlanki rok oglaszalam na wszystkich portalach, powyrózniane i nic. A czasem to dziala jak piorun z nieba i juz pies ma dom. Ale wierzé ze po prostu wlasciwy czlowiek musi swojego psa znalezc, jak polówké jablka. Dlatego nie mozna przestawac oglaszac nigdy. Quote
Pipi Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 [quote name='emilia2280']To nic, do skutku trzeba oglaszac. Ja swoje 2 krézlanki rok oglaszalam na wszystkich portalach, powyrózniane i nic. A czasem to dziala jak piorun z nieba i juz pies ma dom. Ale wierzé ze po prostu wlasciwy czlowiek musi swojego psa znalezc, jak polówké jablka. Dlatego nie mozna przestawac oglaszac nigdy. Oby tak było. . . . Ja nigdy w życiu bym ich nie oddała,bo bardzo je kocham i lubię takie życie,a problemem jest to,że ja nie mogę ich utrzymać.Przyrzekłam sobie,że już nigdy nie wezmę żadnego psa do siebie.I wiecie co?,jak na razie idzie świetnie. . . Dzisiaj byłam w Brańsku i na stacji CPN,stacji Orlen maleńki szczeniaczek,cały zawszony,ciągał jakąś torbę foliową,śmierdzącą.Tam jest suczynka/kiedyś ją pokazywałam/,na łańcuchu ją trzymają.Jeść dają,skoro żyje,tak? Ale ona po każdej cieczce ma szczeniaki i ci pracownicy mówią,że ludzie biorą szczeniaczki,to po co je zabijać.Nie wychodziłam z samochodu,bo chyba bym złapała go na ręce i . . . . . . Otworzyłam tylko okno i wyrzuciłam mu puszkę karmy na cement.Objechałam CPN dookoła i panu tankującemu nagadałam,że w koncu się doigracie z tą suką.Obiecał,że wysterylizują latem jak z nimi rozmawiałam.Dzisiaj powiedział,że no trzeba będzie,ale wie pani,jak po pracy każdy sie spieszy do domu. . . . . Moniśka może Ty byś pomogła tej suczce.Przecież,nie wiadomo kto bierze te dzieciaczki i jaki ich los spotyka,a ile ich rozjadą,tam taki ruch.Ona jest taka śliczna.Może jakoś się dogadamy co?Napiszę do Ciebie pw. Quote
enia Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 emilia2280 napisał(a):To nic, do skutku trzeba oglaszac. Ja swoje 2 krézlanki rok oglaszalam na wszystkich portalach, powyrózniane i nic. A czasem to dziala jak piorun z nieba i juz pies ma dom. Ale wierzé ze po prostu wlasciwy czlowiek musi swojego psa znalezc, jak polówké jablka. Dlatego nie mozna przestawac oglaszac nigdy. Dziewczyny wcześniej zrobiły lepsze zdjęcia takie bardziej portretowe, były wykorzystywane do ogłoszeń, nam nie udało się lepszych tylko to co widać - jeszcze sporo mamy i wkleimy, ale wszystko takie w "terenie" psiaki tak szalały i cieszyły się , że nie dało się "portrecików" to straszne przylepy chociaż na początku nas obszczekały i nie dały sie od razu głaskać......trwało to jakies 5 minut i przykleiły się na dobre :) bardzo fajne psiaki, aż szkoda żeby trafiły w niepewne ręce, ale nie wydamy byle gdzie przecież. Co do Sabci - nie spodziewałam się, że jest tak niewielka, co prawda sama spod biurka do nas nie chciała wyjść, ale położona na tapczanie nie uciekła , można było ją głaskać do woli, zero agresji, smaczki z ręki brała, jest po prostu bardzo nieśmiała.Cudowna sunia z niej.Wierzę, że teraz po sterylce uda sie wreszcie wyleczyć, brzusio ładnie wygląda, nic się nie paprze.Cichutko sobie mieszka w pokoiku, ma towarzystwo kotów za szybą. Quote
Pipi Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 enia,zdjęcia są śliczne,np.tohttp://img163.imageshack.us/img163/7380/pomyk.jpg Chciałaś dobrze,tylko potem gadu,gadu i zapomniałyśmy wszystkie,ja pamiętam,że mówiłaś,że trzeba im w domu nacykać jeszcze,że na ręce weźmiesz.Jakoś uszło. . . . . dawaj jeszcze wszystkie,na pewno coś wybierzecie. Ja jeszcze przywiozę agacię i izę.Przecież w końcu musi nam się udać,no tak,czy nie.Może w tę sobotę,co?Pomyślcie dziewczyny,może do soboty jakoś poukładacie czas?Ja wstępnie umówiona jestem,że mam sprawę na sobotę w Białymstoku,to może uda mi się załatwić to raniutko,potem zabrać Was,a potem o 14:16 jest z Topczewa autobus do Białego.Jest jeszcze ok 17,ale ten zawsze zapchany,bo cała młodzież do szkoły na tydzień wraca.Pomyślcie,może się uda.Najwyżej nie poplotkujemy,tylko tak raz,dwa,cyk,cyk i z powrotem. . . . Quote
Pipi Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Kurcze,skopiowałam to zdjęcie Płomyka,ale coś źle,trudno. . . . Quote
evita. Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Mamy jeszcze masę fotek, ale z powodów technicznych będę w stanie wkleić je dopiero jutro. Pipi- bardzo miło było Cię poznać :). Czas nam minął nie wiadomo kiedy. Na pewno spotkamy się jeszcze nie raz :) P.S. My z Enią zrobimy psiakom allegro. Fotek mamy teraz pod dostatkiem- dziewczyny mam nadzieję, że nie pogniewacie się jeśli wykorzystamy też Wasze fotki ;) Quote
agaciaaa Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Pipi, zaraz napiszę do Izy, czy mogłaby w tą sobotę. Ja chyba dałabym radę, ale nie wiem jak ona. evita. napisał(a):P.S. My z Enią zrobimy psiakom allegro. Fotek mamy teraz pod dostatkiem- dziewczyny mam nadzieję, że nie pogniewacie się jeśli wykorzystamy też Wasze fotki ;) Oczywiście, że nie. Moje fotki możecie wykorzystywać jak chcecie ;) Myślę, że Iza też nie ma nic przeciwko. Quote
Iza. Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 agaciaaa napisał(a):Pipi, zaraz napiszę do Izy, czy mogłaby w tą sobotę. Ja chyba dałabym radę, ale nie wiem jak ona. Oczywiście, że nie. Moje fotki możecie wykorzystywać jak chcecie ;) Myślę, że Iza też nie ma nic przeciwko. Hmmm w sumie sobota może być, ale musze wrócić do domu około godz 16 no max 17. Tak, tak oczywiscie bierzcie zdjęcia - po to one są ;) Quote
agaciaaa Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Iza. napisał(a):Hmmm w sumie sobota może być, ale musze wrócić do domu około godz 16 no max 17. Jak byśmy wracały tym pksem po 14, to z białego byśmy miały 16.10. Wcześniej nic nie ma jeżdżącego w soboty. Quote
Iza. Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 agaciaaa napisał(a):Jak byśmy wracały tym pksem po 14, to z białego byśmy miały 16.10. Wcześniej nic nie ma jeżdżącego w soboty. hmm to ja się jeszcze zastanowię, jutro dam znać. Quote
emilia2280 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 A tá suczke z cpn, zajéliby sié niá jakby já wysterylizowac? No i szczeniak jeszcze przy niej, to chyba nie teraz. Quote
Pipi Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 Iza. napisał(a):hmm to ja się jeszcze zastanowię, jutro dam znać. Iza,nie ma przymusu,ja wiem,że sobota to jeden dzień w tygodniu dla osób pracujących,uczących się żeby coś zrobić.Gdybyś jednak mogła,to będę wdzięczna.Agacie tak samo.A jeśli nie w tym tygodniu,to może w przyszłym,tak? Quote
Pipi Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 emilia2280 napisał(a):A tá suczke z cpn, zajéliby sié niá jakby já wysterylizowac? No i szczeniak jeszcze przy niej, to chyba nie teraz. Emilia2280,gdyby była taka opcja,że sterylizować,to ja myślę,że szczeniaczek nic jej nie zrobi.Potem mają być mrozy,to po narkozie nie da rady w budzie być.Ja postaram się dogadać z Moniśką,ona jest z Brańska i oby kasa,to reszta będzie dobrze.Najgorzej z antybiotykiem po sterylizacji.Trzeba co drugi dzień zrobić zastrzyk i moja pani doktor mówi,że w tabletkach nie można,bo to chodzi tam i krzepliwość krwi,czy coś takiego.Z tym też nie ma biedy,ja skoczę i zrobię zastrzyki.Mam do Brańska 15 km. Dobrze by było pomóc tej suczce,ona taka biedulka.Niby ma dobrze,bo jednak opiekuja się nią,ale stoi za tymi budynkami i świata nie widzi,bo zastawiona jest takimi wielkimi kontenerami/chyba na śmiecie/.Mały biega wszędzie.Kto wie może jest ich więcej,ale ja juz tam nie podjeżdżałam.Było ciemno,a buda jest po za zasięgiem latarni. Quote
enia Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Ale czy ta ze stacji cpn nie karmi jeszcze szczeniaka? bo jak karmi to chyba nie sterylizuje sie..... Quote
Pipi Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 enia napisał(a):Ale czy ta ze stacji cpn nie karmi jeszcze szczeniaka? bo jak karmi to chyba nie sterylizuje sie..... wiem,wiem,właśnie Moniśkę chcę wysłać,żeby wszystko sprawdziła i jakoś się dogadamy,ale na moje oko,to szczeniak już może mieć ok 3 -4 miesiące,on tylko taki malutki jak mama. Lecę wymienić modem,bo za chwilę szału dostanę.Raz jest neostrada,a raz nie ma.Sąsiad jedzie do miasta,to muszę się wyrabiać,bo nerwowy i nie poczeka na mnie.Pa Quote
basia0607 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Tak sobie pomyslałam, ze tym biedakomz CPE- nu też trzeba pomóc.a tu już pomoc w drodze. Quote
evita. Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Alutka- ciąg dalszy: Alutka i ogon Kropki ;) : Alutka i Kropka :) : Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.