Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poczytałam trochę o scanomune i pomyślałam,że dobrze by było podać Sabie.Wet ciągle powtarzał,że ona ma słabą odporność.Dlaczego jej tego nie zalecił?Dlaczego nie robił sterylizacji?Aj,trzeba było narzucać się z propozycjami leczenia,a ja cicho siedziałam.Teraz żałuję.

Kabaja,może podasz eni do soboty/właściwie do piątku/?

Posted

Mój psiak ma ok 1,5 roku-2 , jest chory od szczeniaka...dostawał juz wszystkie leki jakie mozliwe przy leczeniu nuzycy, zarasta i nawraca ze zdwojona siłą...raz mielismy kapiele boraksowe i pięknie zarósł, ale po 1,5 miesiaca nawrót i teraz maskara...po weekendzie znowu robimy wszystkie mozliwe badania...ehhh
wczesniej był w schronisku, u mnie ma czyste posłanie, karmę royala, ciepło ...i dupa

sorki za off

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Mój psiak ma ok 1,5 roku-2 , jest chory od szczeniaka...dostawał juz wszystkie leki jakie mozliwe przy leczeniu nuzycy, zarasta i nawraca ze zdwojona siłą...raz mielismy kapiele boraksowe i pięknie zarósł, ale po 1,5 miesiaca nawrót i teraz maskara...po weekendzie znowu robimy wszystkie mozliwe badania...ehhh
wczesniej był w schronisku, u mnie ma czyste posłanie, karmę royala, ciepło ...i dupa

sorki za off


Biedny piesek no.Z Sabą może być tak samo,trzeba się z tym liczyć i jestem świadoma.Dopuki jesteście ze mna i pomożecie,ja będę próbować.Bo ona jest taka kochana i walczy,ja to widzę na co dzień.Jest ciekawska,bardzo przyjazna.Przygląda się tym kotom przez szybę,podchodzi i zastanawia się,co takiego?.Ona nie wie,że to kot,dla niej to coś nowego.A jak jedziemy samochodem,to chociaż na sedalinie jest,to cały czas stoi i patrzy przez szybę.Zatrzymałam się kiedyś w lesie żeby zobaczyć jej reakcję.Ożywiła się,chciała wyjść,zaczęła piszczeć,czyli nie zapomniała,że była w lesie.Jak uchyliłam trochę okno,zaczęła wąchać,łapać tropy,szczekała i nawet zapomniała o tym,że trzeba się mnie bać,bo właziła na mnie,żeby tylko wyjść.Chciałabym jeszcze zawieźć ją do lasu na spacerek.Zobaczymy,czy się uda.Enia,jak przywieziesz szelki,to będę pewna,że mi nie ucieknie i zacznę ją częściej uczyć chodzenia na smyczy.Kusy po dwóch dniach zrozumiał,że smycz,to nic strasznego.Już tylko do przodu idzie,nie tak jak pierwszego dnia do tyłu.

Posted

scanomune kupiłam dla mojego kota za 72pln wiec zrobilam mu zapas na zime i mu nie ubędzie jak 30 tab. oddam bardziej potrzebującemu zwierzakowi .Dzisiaj dostarczę Eni .
Zamówienie tez złożone ,wiec powinno byc w najbliższych dniach

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Mój psiak ma ok 1,5 roku-2 , jest chory od szczeniaka...dostawał juz wszystkie leki jakie mozliwe przy leczeniu nuzycy, zarasta i nawraca ze zdwojona siłą...raz mielismy kapiele boraksowe i pięknie zarósł, ale po 1,5 miesiaca nawrót i teraz maskara...po weekendzie znowu robimy wszystkie mozliwe badania...ehhh
wczesniej był w schronisku, u mnie ma czyste posłanie, karmę royala, ciepło ...i dupa

sorki za off

Przestaw go na karme dla alergikow a conajmniej łososiową purine. A mial badany poziom hormonow, w kierunku cushinga? Jest wykastrowany?

Posted

Pipi napisał(a):

Okazało się,że ona ma pogrubione ostatnie sutki/te od strony do tyłu,przy sromie/.Trzeba będzie to sprawdzić.Tylko dlaczego wcześniej pan doktor tego nie widział.Robił jej usg i nie zauważył.Ja już nie wiem co mam myśleć?


Byla w ciazy przeciez, rodzila, moze to byc tez zalegajacy pokarm. Dostawala prepraty po uspieniu slepego miotu na skasowanie laktacji? to nie lekarza wina.
Zalóz jej jakis podkoszulek, zabezpiecz szew, teraz moze zaczac sie doppiero dobierac do szwu a pies "rozpracuje szew" w ciagu minuty i bedzie problem. W nocy to moze zrobic, jak spisz i w dzien tez. Zacznie ja teraz szew sciagac, swedziec, odrastanie siersci tez swdzi. Duzy ma szew?

Sa zalety i wady podawania lekow p/bolowych. Jak boli to pies ogranicza ruch, jak nie boli szaleje a to nie jest wskazane przez pierwsze dni.

Posted

różnie suczki reagują na ból , te schroniskowe u mnie 2 dni i jakby sterylki nie było.....
a moja osobista tydzień czasu się telepała i tylko po środku p/bólowym spała spokojnie, nie mówiąc , że tydzień nic nie jadła i sikała pod siebie - taki wrażliwiec.
a koszulke też bym Sabie założyła lub czystą ściereczke-cztery otwory na łapki i tasiemki wiązane na plecach.

Posted

Mi się też wydaje, ze to zachowanie Saby było spowodowane bólem. Jak "odpuściła" narkoza i środki, które miała podane po prostu zaczeło ją bolec. Moja Leda po sterylce też była niespokojna, popiskiwała, chodziła po całym domu, nie mogła sobei znaleźc miejsca. Wszystko minęło dosłownie po 1-2 dniach. Co do kubraczka- Pipi- przywieziemy Ci taki, który uszyłam dla Ledy- z troczkami na "plecach". Niestety wszystkie T-shirty itp u nas nie zdały egzaminu i tylko z tego kubraka z troczkami nie dała rady się wyplątac ;)
P.S. Szelki dla Saby już są ;) Obwód w klacie max. 70 cm- mam nadzieję, ze będą dobre ;)

Posted

[quote name='evita.'] Co do kubraczka- Pipi- przywieziemy Ci taki, który uszyłam dla Ledy- z troczkami na "plecach". Niestety wszystkie T-shirty itp u nas nie zdały egzaminu i tylko z tego kubraka z troczkami nie dała rady się wyplątac ;)

No tak, kubraczki sa dobre a tu na już jest cos potrzebne. Dwa, trzy dni po zbiegu, suki zaczynaja sie intersowac szwami, szczegolnie, ze to nie sa jak czytalam rozpuszczalne szwy, tylko normalne, do zdjecia.
Ona nie jest duza moze udaloby sie ja wcisnac w jakas nogawke bawelniana, z czterema dziurami. Jakas moze od kalesonow meskich nogawka:cool1:

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
teraz jest na takiej karmie : łososiu i ziemniakach, wykastrowany jest, bedziemy teraz robili badania hormonów.

A zeskrobina byla badana na posiew, czy nie ma gronkowca itp?

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Mój psiak ma ok 1,5 roku-2 , jest chory od szczeniaka...dostawał juz wszystkie leki jakie mozliwe przy leczeniu nuzycy, zarasta i nawraca ze zdwojona siłą...raz mielismy kapiele boraksowe i pięknie zarósł, ale po 1,5 miesiaca nawrót i teraz maskara...po weekendzie znowu robimy wszystkie mozliwe badania...ehhh
wczesniej był w schronisku, u mnie ma czyste posłanie, karmę royala, ciepło ...i dupa

sorki za off


no to sobie pooffujemy - do nas trafil szczenior ze wsi...lapy mial juz cale łyse, już taka 'słoniowata" skór amu się nawet zaczęła robić...po advokacie, invemectynie jakos nie za fajnie zarastał przez dłuższy okres czasu...za to po kąpielach w tym boraksie (?) porósł już calkowicie...być może, że to też indywidualnie organizm na to reaguje...bo jednak większosć jak słyszalam pozytywnie reaguje na tą niekonwencjonalną metodę jak słyszałam już od niejednej dogomaniaczki...


Kiedyś nie było takich pooperacyjnych kubraczkow - ja wtedy zakładalam podkoszulek ale od tyłu - czyli w rękawki wkładalam tylne łapy i w ten "tunel" na dole wciągałam gumkę, którą dla odmiany przekladałam przez głowę, żeby nie spadał - zdawało to egzamin:p

Posted

andzia69 napisał(a):
no to sobie pooffujemy - do nas trafil szczenior ze wsi...lapy mial juz cale łyse, już taka 'słoniowata" skór amu się nawet zaczęła robić...po advokacie, invemectynie jakos nie za fajnie zarastał przez dłuższy okres czasu...za to po kąpielach w tym boraksie (?) porósł już calkowicie...być może, że to też indywidualnie organizm na to reaguje


Jest tzw. nuzyca szczenieca, ktora sama mija. Gdyscie tylko podaly tego advokata(na robale i pchły,swierzbowca) szczeniakowi, dobre jedzenie bez zadnych "armat" typu invermektyna i te kapiele w boraksie,maly by sam zarosl sierscią.

Posted

kabaja napisał(a):
scanomune kupiłam dla mojego kota za 72pln wiec zrobilam mu zapas na zime i mu nie ubędzie jak 30 tab. oddam bardziej potrzebującemu zwierzakowi .Dzisiaj dostarczę Eni .
Zamówienie tez złożone ,wiec powinno byc w najbliższych dniach

odebrane - wszystko jest w samochodzie, w sobote trafi do Pipi - kabaja bardzo bardzo dziękuję!:)

Posted

Pipi napisał(a):
kabaja,dziękuję.A to scanomune,to i tak kupiłaś jakoś tanio.Patrzyłam na ceny. . . . .


Pipi ,ja kupiłam przez Allegro w sklepie internetowym . Bałam sie czy to nie są jakieś podróbki ,ale wyglądaja tak samo jak te które kupuje u weterynarza czy w internetowych sklepach z karma a co ważniejsze przynoszą takie same efekty .A kupiłam juz leki na stawy ,sierść i te na odporność i są Ok

Posted

Chciałam bardzo,bardzo podziękować eni,evicie,kabaji za to co dla mnie zrobiły.
Dzisiaj miałam zaszczyt poznać osobiście dwie wspaniałe kobiety,enię i evitę,ponieważ odwiedziły mnie na moich "salonach".Bardzo miło spędziłyśmy dzień i wielka szkoda,że minął tak szybko.Mam nadzieję,że spotkamy się jeszcze nie raz,bardzo bym tego chciała.

DZIĘKUJĘ BARDZO,BARDZO,BARDZO

Posted

Niedługo będą foty , mam nadzieje, że pomożecie nam w ogłaszaniu psiaków. Psy i koty u Pipi są socjalizowane, zadbane i bardzo przyjacielskie. Zasługują na swoje stałe domy i dobrych właścicieli.
ps. Pipi spotkamy sie na pewno jeszcze , nie wątp w to :)
ps2. specjalne podziękowania dla kabai :Rose::Rose::Rose:- wruszyłaś Pipi widziałam to.
dziękuje wszystkim którzy wspierają te psiaki.

Iza- przepraszam, że nie odpisałam wcześniej ale nie miałam internetu.

Posted

Pipi ,chciałam odpisać na PW ale to mnie przerosło ,zlewa mi się wszystko ,wszysto jest jakieś zamazane .
Oczywiście dziewczyny maja racje i zgadzam się całkowicie z nimi . Cieszę się ,że choć trochę mogłam pomóc.
Ja też czekam na fotki ,a szczególnie mojej cichej sympatii Płomyczka .
Z ogłoszeniami nie bardzo mogę pomóc ,bo jak widać komputerowo to nie jestem zbyt lotna.

Posted

Super, że odwiedziłyście Pipi i zrobiłyście fotki psiakom. Nam z Izą jakoś ciężko się zgrać i wybrać do Pipi (żeby tak mieć możliwość pojechania samochodem byłoby duuuużo łatwiej).
Ja oczywiście pomogę w ogłoszeniach, także czekam na fotki.

Posted

Następnym razem możemy się jakoś zgrac wspólnie :)
i mam coś specjalnego dla miłośników kotów, piękna Klara zielonooka i ma umaszczenie lila ( zupełnie jak lilowy brytyjczyk) pięknota prawdziwa
[quote name='agaciaaa']Super, że odwiedziłyście Pipi i zrobiłyście fotki psiakom. Nam z Izą jakoś ciężko się zgrać i wybrać do Pipi (żeby tak mieć możliwość pojechania samochodem byłoby duuuużo łatwiej).
Ja oczywiście pomogę w ogłoszeniach, także czekam na fotki.

Posted

enia napisał(a):
Następnym razem możemy się jakoś zgrac wspólnie :)


Chyba nie bardzo, jak jedziecie z Warszawy to Wam zupełnie nie po drodze, żeby po nas zajechać np. do Białegostoku.

Kotek śliczny :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...