Jump to content
Dogomania

Sochaczew - BAZYL - pies z posagiem pozostawiony przy drodze


Recommended Posts

  • Replies 388
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

napisalam juz do tych o ktorych wspominalam wyzej
juz wychodze z dogo...spojrzcie jescze prosze na liste kogo mozna zawiadomic, by sie rozgladal


malagos wiem, ze Milka znalazla dach na glowa..choc i Bombelka krasnoludka Ci podrzucilam..z mysla ze moze go gdzies wcisniesz...:cool3:

Posted

u mnie jest miejsce na budę więc i pies sie zmieści - jesli nie przeskoczy siatki - może sobie mieszkać. Jedzonka i wody -starczy i dla niego - jeden wiecej, nic to. Karmię pięc nakarmię szustgo - tylko dom stały trzeba mu znależć

Posted

malagos napisał(a):
Melduję się i ja.
u mnie miejsce w ogrodzie na budę też już zajęte. Mam wkrótce tymczasowicza, co nie, enia? :cool3:

jak najbardziej na 10000%
temu też coś znajdziemy-musimy.......

Posted

enia napisał(a):

kupić mu jedzenie Ziutka?

Marzenka...jeśli chcesz to kup...ale ja mu też kupię ;) karma zawsze się przyda :roll: A mogłybyśmy jakoś na "zmiany" zaglądać do chłopaka ? Czasami nie mam po prostu czasu a teraz jeszcze święta i nie zawsze dam radę dojechać...w sumie nie jest to jakaś ogromna odległość bo 9 km mam do niego...ale :cool1:
Chyba sobie palnę :flaming:

Posted

luka1 napisał(a):
u mnie jest miejsce na budę więc i pies sie zmieści - jesli nie przeskoczy siatki - może sobie mieszkać. Jedzonka i wody -starczy i dla niego - jeden wiecej, nic to. Karmię pięc nakarmię szustgo - tylko dom stały trzeba mu znależć


to brzmi jak good news ;)

tak, Milka w weekend zawita u malagos! :cool3:

Posted

Renata5 napisał(a):
Ziutka,przeczytaj parę postów wyżej,jest propozycja LUKI:loveu:

Czytam...czytam, tylko zastanawiam się nad jego przeskakiwaniem i dogadaniem się z Norką i Kazanem :roll: no nic...dogadam to dzisiaj z Luką bo niedługo się do niej wybieram ;)

Ciotki...jeśli uda się niuńka ulokować u Luki to pomożecie nam z ogłaszaniem???? :modla::modla::modla: ja będę kupować karmę aby odciążyć Lukę...no chyba, że ktoś jest też chętny to nie mam nic przeciwko :eviltong:

Posted

gusia0106 napisał(a):
Jestem i ja ;)
A on się nazywa jakoś? To on czy ona w ogóle?

Ooo dzięki Gusiu że zajrzałaś :lol:
To jest ON :cool3: a imienia nie ma :shake:

Posted

Ziutka napisał(a):
Czytam...czytam, tylko zastanawiam się nad jego przeskakiwaniem

Cholerka,to może niech zostanie przez chwilę na tym łańcuchu co jest,póki się nie przymieszka,bo jak przeskoczy,to pójdzieeee w świat:shake:

Posted

Renata5 napisał(a):
Cholerka,to może niech zostanie przez chwilę na tym łańcuchu co jest,póki się nie przymieszka,bo jak przeskoczy,to pójdzieeee w świat:shake:



A ja chyba jednak - o ile jest taka możliwość - bym go przetransportowała do Luki. Przy takiej drodze to mu zaraz jakiś sadysta a to kopa sprzeda, a to wodę wyleje, straszyć go będą. Myślę, że mimo wszystko u Luki byłoby mu o niebo lepiej.

Posted

Renata5 napisał(a):
Cholerka,to może niech zostanie przez chwilę na tym łańcuchu co jest,póki się nie przymieszka,bo jak przeskoczy,to pójdzieeee w świat:shake:

solidna obroża i adresówka niezbędna.....
a na tym łańcuchu zaraz sie nim zajmą-psychopaci:shake:

Posted

Renata5 napisał(a):
to znaczy chodziło mi,ze u Luki na chwilę na łańcuchu,a nie,że go tam zostawić:roll:

Dziewczyny...nie chodziło mi o to,żeby go tam zostawić przy tej drodze:shake:

Posted

a czy jest ktoś kto pojedzie dzis do psa i da mu jedzonko? Ziutka z Niewidzialnym czeka na umówionym parkingu, zmarzła i boję sie że sie przeziębi, a to jest niewskazane. Lepiej żeby pojechała do domu.
Więc czy ktos może tam podlecieć z żarełkiem?

Posted

Jestem. U mnie też full tymczasów :shake:
Idą święta, adopcje zerowe, a codziennie masa nowych bid.

Może jeśli wezwać Policję, to założą sprawę, pies będzie musiał trafić do schronu, nie będzie mógł przepaść bez śladu, bo będzie dowodem w sprawie. Arka - czy mam rację?

Posted

[quote name='luka1']
Więc czy ktos może tam podlecieć z żarełkiem?
Już jestem :cool3: owszem - zamarzłam z lekka ale co tam...ważne, że Niewidzialny już w drodze po lepsze życie :multi:

Cioteczko ENIO czy dasz radę podjechać do psiaka dzisiaj i dać mu jeść ?
Jeśli nie dasz rady to jakoś późnym wieczorem postaram się pojechać ale najpierw muszę odmarznąć :mdleje:

Co do policji - to będziemy wzywać dopiero wtedy jak będziemy zabierać psiaka...inaczej go zabiorą i ślad po nim zaginie :cool1: i oczywiście złożymy doniesienie na tego .... :angryy: co go tam zostawił.

Posted

Cioteczko Ziuto -dopiero wróciłam , koty woziłam od 15 godz:shake:
a biały nadal w piwnicy:-(
mam nadzieje,że odmarzłaś i dojechałaś do psia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...