Jump to content
Dogomania

Sochaczew - BAZYL - pies z posagiem pozostawiony przy drodze


Recommended Posts

  • Replies 388
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no to ładnie - jak Ziutka na twarz nie padnie to pies siedzi głodny. Jak to łatwo rad udzielać siedząc za komputerem w ciepelku.
Pies jak tylko będzie transport pojedzie do mnie na działkę. Nie ma tam kokosów, ale narazie myslę że lepsze to niż stanie przy drodze i czekanie na niewiadomo co. Tylko do tego czasu trzeba nim sie trochę zająć - sama Ziutka sie nie rozerwie!

Posted

[quote name='sleepingbyday']

luka, a gdzie twoja działka? czy my szukamy transportu dla niego na ta działkę?
Działka jest w Sochaczewie...około 40km od Błonia. Transport psiaka i budy załatwiony na poniedziałek...ja przewiozę niuńka a kolega z Sochaczewa weźmie budę swoim samochodem. Myślałam, że dzisiaj się uda ale kolega do końca weekendu jeździ osobówką a buda tam nijak nie wejdzie :shake: Będę jeździła do psiaka i go karmiła, pogadam z ochroną aby zwracali na niego uwagę gdyby ktoś się koło niego kręcił ze złym zamiarem i mam nadzieje, że doczeka tam do poniedziałku :roll:
Bardzo tylko bym prosiła o pomoc w ogłoszeniach psiaka !!! Narazie można go ogłaszać z takimi zdjęciami a potem najwyżej się podmieni. Może któraś z cioteczek mogłaby zrobić plakaty do rozwieszenia ?

Posted

Ziutka a jakby się znalazł transport wcześniej to mozna go przenieść?? Zorientuje się czy uda mi się pożyczyć busa i jak coś moge przewiezc psiaka i bude (w końcu jestem specajalistka od "kradzieży" psów z budami:cool3:)

Posted

uprzedam jednak że pies tam nie jedzie na wczasy, tylko do roboty. W dzień bedzie uwiązany bo trwa budowa. W nocy jeśli nie będzie wiał to bedzie sobie biegał. A jak bedzie grzeczny i nauczę ludzi bramę zamykać to i w dzień mu łaskawie pozwolę spacerować. Do jego obwiazków bedzie robienie hau na obcych.
No i ciotki niech sie biorą do roboty i ogłaszaja psiaka, bo takich co to miały u mnie pracować mam już pięć. Do łóżka trudno sie dostać, aż TZa musiałam sie pozbyć.

Posted

agata-air napisał(a):
Ziutka ty jedziesz dzis do psiaka może?

Jak będziesz jechała to daj mi znać...bo rzecz jasna będę musiała zadzwonić po policję itp.

Posted

nie ma Ziutka problemu. A bus normalny bus :evil_lol: nie znam się, kategroie B wystarczy, ale myślę, że nie będziemy aż musieli ściągac ludzi z Wawy. Proszę zawsze moejgo znajomego na pewno się zgodzi jak tylko odbierze tel :diabloti:

Posted

Psiak już u Luki...niestety zostaly tam dwa psy- jedna sunie ktore jest tam od dawna, zaprzyjazniona z ochroniarzami- trzeba ją ciachnąć. Jedna chyba sunia która wygląda jak charnik włoski, strasznie chuda, dzika- trzeba ją złapać na klatke łapke.

Posted

[quote name='luka1']to ja widziałam jeszcze jednego - mały, czarny - szedł razemz ta sunią co przyszła z ochroniarzem.
Co oni tam produkują?
Nooo a cioteczka Enia dzisiaj do mnie mówi " Ziutka co my będziemy robić jak Milka wyjedzie do Malagos, już nie będzie w Błoniu bezdomniaków " no to już masz cioteczko zajęcie :diabloti: :evil_lol:
Ale poważnie rzecz biorąc - tą sunię pinczerkowato-charcikowatą :roll: trzeba koniecznie jakoś złapać...Agata była najblizej niej i podobno sama skóra i kości, przecież to maleństwo zamarźnie :shake: :placz:
POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:modla::modla::modla:

A teraz bardzo bardzo bardzo chciałam podziękować Luce i Agacie :loveu:
Bez Was ten psiak nie byłby już dzisiaj bezpieczny.
Luka - dzięki za super tymczas
Agacia - dzięki za transport i wszelką pomoc

Lukuś pamiętaj, że z karmą możesz na mnie liczyć

Posted

luka1 napisał(a):

To na jutro schabowy i bigosik poproszę i piwko :evil_lol:

Schabowy i bigosik nie ma problemu ale piwka nie dostaniesz :mad: bo po alkoholu jesteś nieobliczalna :diabloti: :evil_lol:

Posted

Ziutka napisał(a):
Nooo a cioteczka Enia dzisiaj do mnie mówi " Ziutka co my będziemy robić jak Milka wyjedzie do Malagos, już nie będzie w Błoniu bezdomniaków " no to już masz cioteczko zajęcie :diabloti: :evil_lol:



aaaah nie no!
i pomyślcie w ilu miejscach w Polsce tak jest :( masakra
nawet Błonia nie idzie wyczyścić :shake:

Posted

Pojechałam na działkę sprawdzić czy wszystko ok. Psisko szczeka. Gdy podeszłam chciał mnie zjeść ale w końcu poznał chyba bo sie zajął jedzonkiem.

Posted

[quote name='luka1']Pojechałam na działkę sprawdzić czy wszystko ok. Psisko szczeka. Gdy podeszłam chciał mnie zjeść ale w końcu poznał chyba bo sie zajął jedzonkiem.

:evil_lol: to zjadł cię czy nie? :evil_lol:

fantastyczna zima - nie ma mrozów straszliwych. zawsze jakis plus.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...