Jump to content
Dogomania

Sochaczew - BAZYL - pies z posagiem pozostawiony przy drodze


Recommended Posts

Posted

luka1 napisał(a):
Spajka. Miska , Kilera - czy jak mu tam - juz nie trzeba ogłaszać. Zrobił furore wśród pracowników budujących u mnie chałupę. Losowali, który z nich go zabierze. Psisko nie bedzie na salonach, ale za to z własną budą, kojcem na dzień i podwórkiem na noc do dyspozycji. I blisko mnie!

Nawet nie wiesz jak się cieszę :multi:
I nie stało się tak jak przewidziałaś, że Kiler zostanie pewnie u Ciebie na stałe :eviltong:

  • Replies 388
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Próbuję nawiazać łączność z tą osobą, która zwracała sie do nas w spr. Kilera. Może ona pomorze zlokalizować psine. Może ma jakies miejsce gdzie częściej przebywa - będzie wiadomo gdzie sie na zwierza zasadzić.

Posted

[quote name='agata-air']

Dziewczyny a kiedy umawiamy się na łapanie małego chudego czegoś??
Dobrze sprecyzowane :cool3: małe chude coś :diabloti: i zapomniałaś dodać, że bardzo szybkie i zwinne :mad: sQbana zwiewała nieźle!!!
Hmm...a kiedy to nie wiem, ja się podstosuje rzecz jasna do Was ;)

Posted

agata-air napisał(a):
To i ja się bardzo cieszę :loveu:

Dziewczyny a kiedy umawiamy się na łapanie małego chudego czegoś??


a widziałyście to coś? czy ktoś mówił?

Posted

enia napisał(a):
a widziałyście to coś? czy ktoś mówił?

Widziałyśmy :placz: to taka sunia jak ratlerek...a chyba nawet mniejsza, jest tam od jakiegoś czasu, ochroniarze mówili, że nigdy nie dała do siebie podejść i cały czas ucieka :shake: ciotka żebyś ją zobaczyła to byś padła, ja do dzisiaj się dziwie, że to małe "coś" jeszcze żyje - to sama skóra i kości i jak ona nie zamarzła :roll:

Posted

ma gdzies w miarę ciepłą kryjówkę na pewno. ale co, jak zima uderzy? takie szczypiorki maja bardzo źle w zimie...
oby dała się złapać! kurczę, może zagonic okolicznych od roboty - niech ktos zdibywa jej zaufanie - wykłada żarełko w 1 miejscu - powoli może da radę. bo jak ona nawet nie podchodzi do cżłowieka, to klatka-łapka może nie zadziałać... skubane nieufniaki maja szósty zmysł.

Posted

wiecie jak wyglada charcik włoski?? to to coś wyglądało jak ZACHUDZONY charcik włoski tylko z lekko krótszym pyskiem :-( Podobno błąka się już dość długo, ochroniarze twierdzą, że próbowali karmic ale nic z tego.

Posted

agata-air napisał(a):
wiecie jak wyglada charcik włoski?? to to coś wyglądało jak ZACHUDZONY charcik włoski

Ciotka ale to charcik w wydaniu ratlerka...bo tak sobie przeglądam zdjęcia charcików włoskich to one są wysokie i toto przecież malusie było :-( tyci...przecisnęła się przecież pod ogrodzeniem........w wigilię w nocy ma być minus 12 :flaming:

Posted

Ziutka napisał(a):
Ciotka ale to charcik w wydaniu ratlerka...bo tak sobie przeglądam zdjęcia charcików włoskich to one są wysokie i toto przecież malusie było :-( tyci...przecisnęła się przecież pod ogrodzeniem........w wigilię w nocy ma być minus 12 :flaming:

kurka tylko sie zastrzelić:-(
Ziutka na Passie mieszka dr.Ania może nadaj jej temat? jak byłam z kocinką to mówiłam jej o Kilerku i wiedziała o którego chodzi, ponoć go leczyła kiedyś tam jak ochroniarz ją wezwał......
może charciczkę też zna?
ja mam w rodzinie dwa whipeety i one są takie do kolan wygięte grzbieciki w łuk mają, biszkoptowe....
jaki ona ma kolor?

Posted

Ziutka napisał(a):
Widziałyśmy :placz: to taka sunia jak ratlerek...a chyba nawet mniejsza, jest tam od jakiegoś czasu, ochroniarze mówili, że nigdy nie dała do siebie podejść i cały czas ucieka :shake: ciotka żebyś ją zobaczyła to byś padła, ja do dzisiaj się dziwie, że to małe "coś" jeszcze żyje - to sama skóra i kości i jak ona nie zamarzła :roll:

Ziutka, ja Cie kopnę chyba, nie mogę przestać mysleć o tym pisklaku :-(

Posted

Jedno mnie męczy, jakiego ona jest koloru?
Kurcze, w ubiegłym roku dalam do daopcji sunię, właśnie jak ją okreslałam, charcik włoski wielkosci ratlerka, ktoś ją wyrzucił u nas na wsi na wysypisku śmieci. I znalazła dom w Warszawie... :shake:
To nie ona, prawda? :shake:

Posted

Luka to było rude :evil_lol::evil_lol: Ja byłam chyba najbliżej to coś było zrudziałe. I w pierwszej chwili charcik włoski, wygiety grzbiet itp. ale pyszczek miała krótszy. Jednak było ciemno, była dość daleko i to coś szybko uciekło

Posted

agata-air napisał(a):
Luka to było rude

Ja też widziałam, że " to " było rude i miało krótszy pyszczek jak u charcika...taki coś podchodzący pod ratlerka :roll:

Posted

No, to moze tego kopniaczka oszczędzę, bo Emi trafiła do super domku, ale zawsze jakiś niepokój "mnie się zasiał" :cool1:

Niemniej jednak ciekawa jestem tego Waszego charciko-ratlerka :roll:

Posted

to zdjęcie przesłała Ziutka - przypuszcza że to jest ten psiak. Psina jest bardzo chudziutka, wielkość mikro. Młodziutki i samczyk.

Potrzebny Dom Tymczasowy - natychmiast choćby na krótko. Pies jest w domu w którym nie może pozostac nawet do wieczora !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ciotki ratujcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Właśnie dzwonił mój tz - znalazł w Błoniu przy trasie psa, chyba potrącony przez samochód, ciągnie tylne łapy - jadę do weta tam mamy się spotkać, mała psina podobno :placz:

POMOCY QRWA...kiedy to się skończy :placz: :placz: :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...