Benia-b Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Joluś-nie przez Ciebie-tylko dzięki Tobie:evil_lol::loveu: ...ale mam juz najsolidniejszą bramę pod słońcem:eviltong: i jak tylko ziemia przestanie osiadać będę miała równiez najlepsiejszy i najwyższy płot na mej wsi:multi: Powoli....do celu:evil_lol:..czekanie nie jest złe-dopinguje! Quote
filabrasileiro Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Beniu - jak będziesz budować płot, to nie popełnij mojego błędu! Chociaż - pewnie nie popełnisz, bo bulwy w stadku posiadasz! Ja mój płot robiłam "pod fille", niestety potem dostawałam zawału, czy aby wolno biegająca jamniczka sąsiadów nie przeciśnie się miedzy prętami :roll: No cóz - jamnisia się nie wciśnie - ale na wszelki wypadek obsadziłam od zewnątrz berberysem kolczastym. Quote
Benia-b Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Inez de Villaro napisał(a):No ...jak przygotowania w toku to znając Ciebie juz niedługo;) Jeszcze to potrwa-aż dzieciaki sąsiadów przestaną rączki w oczka siatki wsadzać:evil_lol:-bo paluszki stracą:diabloti: Quote
Benia-b Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 [quote name='filabrasileiro']Beniu - jak będziesz budować płot, to nie popełnij mojego błędu! Chociaż - pewnie nie popełnisz, bo bulwy w stadku posiadasz! Ja mój płot robiłam "pod fille", niestety potem dostawałam zawału, czy aby wolno biegająca jamniczka sąsiadów nie przeciśnie się miedzy prętami :roll: No cóz - jamnisia się nie wciśnie - ale na wszelki wypadek obsadziłam od zewnątrz berberysem kolczastym. Joluś-odległości wymierzone na yorka:evil_lol:-bo takiego najmniejszego w okolicy posiadam-i przechodził przez starą bramę bezproblemowo-teraz nawet mój kot musi szukać innych rozwiązań:evil_lol:. Quote
Benia-b Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Ale ciałka nabiera:loveu: Diuna-działasz cuda!! Quote
PANGEA Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 dziewczynka wyglada rewelacyjnie. Milo patrzec jak szybko wraca :eviltong: do wagi :evil_lol: A co do plotu ;) Ja swoj liczylam na dogi niemieckie i jakze sie zdziwilam :roll: gdy własne szczeniaczki ujrzalam biegajace przy plocie :evil_lol: ale po drugiej stronie :evil_lol: Zapomnialam, ze dog nie jest wileki "od nowosci" :cool3: Quote
filabrasileiro Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Mała wygląda cudnie!!!!:loveu: Boczki jej się pięknie zaokrąglają :) Diuna - naprawdę - Twoja opieka działa cuda! A Ceziulec - po prostu jest piękny! Quote
niki-for Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Diuna z całego serca chcę podziękować Tobie za opiekę nad Cezarią .Ja także staram się pomóc w szukaniu domu dla dziewczynki chyba że mała już zupełnie zawojowała Twoje serce i nie dasz rady się z nią rozstać :lol:[podpuszczam Cię ;)].A tak na poważnie szukajmy dla niej dobrego domku,na pewno gdzieś jest tylko może o tym jeszcze nie wie.Szepnij Cezarii do uszka że jest śliczna i wszyscy ją kochamy.Pozdrawiam Dorota z Aventurą . Quote
Diuna B. Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Kochani; to nie są żadne cuda tylko konkrety-kasza,ryż ,mięso,warzywa,owoce,nabiał itd + niesamowity apetyt filusi. Niestety ,choćbym nie wiem jak chciała nie mogę zostawić Cezarii. Mnie nie ma na codzień po 11 godzin w domu,suka siedzi sama w niewielkim mieszkanku w bloku i fiksuje z nudów.To nie życie dla fili,zostawiając ją,zrobiłabym jej tylko krzywdę. Quote
Linssi Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Diuna B. a jaka jest Cezaria z charakteru? oprocz tego ze czuje potrzebe obszczekiwania obcych? Przytulasna czy raczej wycofana? Quote
eliza_sk Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Linssi napisał(a):Diuna B. a jaka jest Cezaria z charakteru? oprocz tego ze czuje potrzebe obszczekiwania obcych? Przytulasna czy raczej wycofana? Oj przytulacz z niej straszny :loveu: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Jaka ona cudna!!! :multi::multi: Widać dobrze jej ....:lol::lol: Kochany piesek a fotki - miodzio na nasze serca ! :multi::lol::multi::lol: Diuna .B . pozdrawiam , masz SERCE ! :lol::lol::lol::lol: Quote
Diuna B. Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Linssi napisał(a):Diuna B. a jaka jest Cezaria z charakteru? oprocz tego ze czuje potrzebe obszczekiwania obcych? Przytulasna czy raczej wycofana? Charakter ma twardy,filowy,nie wie co to strach,dąży do postawienia na swoim ,a jednocześnie jest dużą przytulanką ,lubiącą pieszczotki absolutnie nie wycofaną. Quote
Linssi Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Mojemu TZ-owi strasznie sie Cezaria spodobala :loveu: A jak dotad to tylko labradory byly och i ach :D Quote
filabrasileiro Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Filki wymagają wyrzeczeń, ale..... co najmniej w dwójnasób rekompensują swoim wlaścicielom wszelkie niedogodnosci związane z posiadaniem fileta. Z tego co pisze Diuna o Cezi - Cezia - jest fila "pełna gebą" - czyli posiada własciwy rasie charakter i temperament. W tym równiez - słynną ojerizę, czyli nieufność a wręcz nienawiść wobec obcych. Fila w rodzinie - to pies bezustannie szukający kontaktu ze swoimi właścicielami, to pies, który za dobre słowo, kilka głasków i pełną miskę potrafi oddać życie w obronie tych, których kocha. Ale - każdy "obcy" w ocenie psa - nie będzie mile przez niego widziany. Obcy - to kolega, kolezanka dziecka, bliższa i dalsza - ale rzadko bywająca rodzina. My dla naszych filek zmienilismy nasz styl zycia. Znajomi? Przychodzą do nas bardzo rzadko.... Część z nich po prostu boi się dużych psów.....Jacys jednak przychodzą - wtedy - musimy odizolować psy. I.....nie sprawia nam przyjemności spędzanie czasu z ludźmi, kiedy wiemy, że nasze psy są zamknięte i..... cierpią - bo są bez nas. Mamy też znajomych, którzy mają i kochają fila. Kiedy gościmy ich w naszym domu, nasze psy chodzą między nimi - oczywiście po wczesniejszym "zapoznaniu". Jednak - mimo że wiemy, iz nasi przyjaciele znają rasę i nie zrobią nic głupiego (np gwałtowny ruch w naszą stronę) to i tak mamy oczy dookoła głowy - pilnując zarówno ludzi, jak i psów. Nasi synowie wiedzą, że nie wolno im przyprowadzać do domu żadnych znajomych podczas naszej nieobecności. Fila owszem - kocha dzieci - ale te, które należą do rodziny. Zresztą - dzieci bawią się różnie..... Jakies przepychanki i pies - nawet jesli akceptuje kolegę bo jest to "kolega stały" - może zareagować. Przeciez pies nie wie, że oni się tylko tak głupio bawią. Wyjazdy.... Nie wyjeżdżamy nigdzie bez naszych fila. Czyli - mozliwości mamy znacznie ograniczone. Owszem - można przyzwyczaić filkę do kogoś, kto później z nią zostanie - to wykonalne - potrzebna jest tylko cierpliwość. Fila prawidłowo prowadzona - mimo swojej ojerizy - będzie jednak normalnie funkcjonować w mieście. To nie jest potwór, który rzuca sie na wszystko co się rusza. Moje - zabierane są do miasta, na starówkę i chodzą (na smyczach i w kagańcach) miedzy ludźmi. Bywają rowniez w restauracjach.... Jest śmiesznie.... Bo siedzą spokojnie kiedy kelner cos przynosi, natomiast chętnie pożarłyby kelnera, który zbiera ze stołu. Oczy dookoła głowy.... To bardzo ważne dla właściciela fileta. Ktos biegnący w nasza stronę (spieszy się na przystanek, trenuje jogging itp) - może zostać odebrany przez naszego psa jako osoba nam zagrażająca, dlatego - widząc kogos takiego - warto zejść z drogi lub smakołykami i komendami odwrócić uwagę psa. Celowo piszę o uciązliwosci posiadania fila.... Ceza powinna trafić do domu, który będzie jej ostatnim domem. Fila - to rasa wyjatkowa, o wielkim sercu - ale - tylko dla swoich, członkowie jej ludzkiej rodziny mogą zrobić z nią wszystko - obcym - nie da się często nawet pogłaskać. To psy bardzo inteligentne, wierne i kochające. Wierny jak fila - mówią w Brazylii i..... mają rację. Raz fila - zawsze fila! To również prawda. My - dumni i bladzi właścciiele tych pięknych psów często mówimy, że od jednej fili lepsze sa tylko dwie....By jednak przekonać się jaka naprawdę jest fila - trzeba ją mieć :lol: Ja - nie umiem zachwalać, zresztą - nawet nie chcę - wolę pisać i mówić o trudnościach, o większych i mniejszych problemach związanych z posiadaniem psa tej rasy. Dla dobra psów :) Ceza powinna - tak jak pisałam gdzieś na poczatku jej wątku znaleźć dom jak najszybciej. Rozstanie z Diuna będzie dla niej bardzo bolesne :shake: Będzie jej również znacznie trudniej zaakceptować nową rodzinę. Ona przecież nie wie, że u Diuny jest tylko na chFilę..... Quote
Benia-b Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Joluś kochana-właśnie ten Twój post był tu najbardziej potrzebny na wątku:loveu: Quote
eliza_sk Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 To tak a propos nieufności wobec obcych ... dziś Fila widziała mnie drugi raz w życiu (pierwsze widzenie trwało ok 5 min po ciemku), ledwie weszłam i usiadłam na wersalce: Quote
Linssi Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 o jaki przytulasny pies!! Eliza, ona wiedziala kto przyszedl :evil_lol: Quote
rufusowa Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 o mamuniu! Eliza jakie super foty! :loveu: niesamowita jestes...widze ze rownie szybko zdobywasz sympatie psów (i to jakich) jak i ludzi :loveu: filabrasileiro Twoj post powiedział nam (nie znających rasy) więcej niż internet :p Wspaniale by było gdyby trafiła do Filo-maniaków :loveu: Quote
andzia69 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 hmmm - widocznie to zepsuta fila:evil_lol::evil_lol::evil_lol: albo Eliza wkupiła się przed sesją zdjęciową w łaski:p "moja" tymczasowa chyba na stałe Buba to dopiero filet - i raczej jej już nie oddam...powód? za bardzo bym sie bała, że kogoś zje - ona jest bardziej filetowata chyba jak rasowa fila:mad::mad: my, czyli ci, których dobrze zna, mozemy z nia robić wszystko - ale jak podchodzi obcy to cała sztywnieje i patrzy spode łba...no i jak mam ją oddac?:cool3: i komu - samobójcy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.