Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 466
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cezaria bardzo grzecznie zniosła podróż - nawet nie pisnęła.
Na miejscu już czekały przygotowane dla niej posłanie i miseczki. Państwo starsi i stateczni, mieli już w życiu 2 dogi niemieckie, a ostatnio kaukaza.
Nie ukrywam jednak, że byli onieśmieleni jej wielkością - chyba nie spodziewali się aż takich gabarytów.
Dopóki byłam w tym domu, ciekawie obwąchiwała cały dom, bawiła się ze mną, biegała tak, że fruwały chodniki, a panią ignorowała. Kiedy wyszłam na chwilę do samochodu, to usłyszałam z domu basowe ujadanie - wracam, a tu pani przestraszona, bo pies ją oszczekał i chyba będzie się jej trochę bała. No to zaczęłam uspokajać, że Ceza jest teraz trochę ogłupiała sytuacją, że ostatnio często zmieniała miejsca pobytu i musi się przyzwyczaić do nowej sytuacji, no i żeby dać jej szansę, itp., itd.
Po jakiejś godzinie Cezaria już się do pani łasiła i podawała łapę. Wtedy pojawiła się pan, którego oczywiście też obszczekała. Niestety pan już do końca wizyty zachował rezerwę i wyraźnie bał się ruszyć.
Prosiłam ich, żeby nie okazywali psu, że się go boją, bo on to wyczuje i wykorzysta.
Poza tym, w domu jest jeszcze sunia, mały kundelek. Zajadle obszczekała Cezarię i usiłowała obgryźć jej kończyny. Ceza nie zwracała na nią uwagi. Jest pytanie, czy w przyszłości się dogadają.

Generalnie należy czekać na rozwój wypadków.
Dom z obiektywnego punktu widzenia świetny - państwo zamożni, duży dom w spokojnej dzielnicy, olbrzymi ogród, pies ma spać oczywiście w domu. Państwo od zawsze posiadali psa. Czasami wyjeżdżają do swojego domu w górach, gdzie mają zabierać ze sobą Cezarię. Oczywiście pod warunkiem, że Ceza da szansę im, a oni jej. Myślę, że pierwsze dni będą krytyczne. No cóż... Nikt mi nie obiecał, że to będzie łatwa adopcja...





Posted

Trzymam kciuki zeby Ceza zaakceptowala nowe panciostwo :loveu: Szkoda by bylo gdyby sie nie dogadali, bo warunki wspaniale...wiadac na zdjeciach. I Ceza jak dostojnie wyglada!
Potter, a dokad wywiozlas nasza pupilke?

Posted

Ja też trzymam kciuki :cool3:

Mam nadzieję, ze państwo ją pokochają i dokształcą się co do charakteru filetów, bo w końcu fila to nie dog :razz:

Domek w górach brzmi bosko :loveu:

Posted

Ja dzwoniłam przed chwilą.
Ceza zwiedza dom, wszędzi chodzi za swoimi właścicielami, pakuje sie już na kanapę, państwo podobno już się jej nie obawiają, głaskają, itd. Dzisiaj przyszedł ich syn, ale nic nie powiedziałą, była grzeczna. Zostawiona sama nic nie zdemolowała, tylko porwała kawał szynki ze stołu w kuchni. Ta szczęśliwie (nieszczęśliwie?) zaklinowała jej się między meblami i za nic nie mogła jej wyciągnąć. Męczyła się z nią chyba okropnie, ale nic nie wskórała, aż w końcu państwo wrócili do domu :lol:. Pani twierdzi, że Ceza jest zagłodzona, bo zjadłaby każdą ilość pożywienia z misek swoich i tej drugiej suni. Z rezydentką zaczynają się powoli dogadywać, chociaż mała jeszcze się wydziera czasami.
Imię pozostaje bez zmian.

Posted

Ceza zagłodzona ?-bez żartów.Waży ok.55 kg i według mnie ma normalną kondycję wystawową. A to że ona jest po prostu żarłoczna ,to jest jej cecha osobnicza i tak jej już zostanie.Niektóre psy tak po prostu mają.

Posted

Dokładnie - Ceza jest w super kondycji! I raczej nie powinna już tyć :lol:
Mój pies waży 63 kg, suki 46 i 45 kg - i nie są zagłodzone! :lol:
Prawdopodobnie Amber i Anabel są niższe od Cezy, ale Jeffuś na pewno nie :lol:
Z rodziną Cezy rozmawiałam przed chFilą - ponad godzinę! Prosiłam o kontakt, gdyby potrzebowali czegokolwiek.
Wszystko jest w porządku, co prawda była mała scysja z sunią rezydentką - o... resztki w miseczce.... Uczuliłam, że miski trzeba chować! Mają być dostępne tylko w porze karmienia, niezależnie od tego czy panny zjadły wszystko, czy też nie.
Po 19.00 będę też dzwonić do koleżanki szkoleniowca z Krakowa, która sama ma dwie filki i uzgodnię z nią formę pomocy w podstawowym szkoleniu Cezy i.... Państwa.
Pani z którą rozmawiałam zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie - ciepła, serdeczna, Ceza będzie miała naprawdę dobry dom, pod warunkiem, że Państwo nie pozwolą wejść sobie na głowę.

Posted

No wreszcie odnalazłam wątek mojej nowej sąsiadki :cool3: Może jutro spotkam ją na ogródku hehe

Linssi napisał(a):
Pangea, jesli mieszkasz w Chorzowie, to tak, Ceza jest w Chorzowie ;)


...chyba że coś pomyliłam? :razz:

Posted

Trzymam kciuki za Cezunie i jej nowych ludków :loveu::loveu::loveu:
Niestety z tego co widzę na forum filowym na molosach kolejne filki szukają domów :placz::placz:

Posted

Filabrasileiro - Twoje maleńkie fileciki cudowne ! :lol::loveu: Do zacałowania ! :eviltong:;) Uwielbiam happy endy - jak ten - poczekajmy na pewno państwo Cezuni poradzą sobie - mieli pieski ! :lol::lol: Cezuniu - wszystkiego najlepszego i fajnego miziania ! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

Ceza się przejadła.....Pani karmiła ją bo była ciągle głodna...:roll:
Efekt - wymioty, biegunka i goofniany krajobraz po nocy.....
Diuna - Ceza była u Ciebie na "gotowanym"? Ile dawałaś jej dziennie?
I kolejna pytanie o czystość.... Czy Ceza wytrzymywała noc bez niespodzianek.....

Posted

[quote name='filabrasileiro']Ceza się przejadła.....Pani karmiła ją bo była ciągle głodna...:roll:
Efekt - wymioty, biegunka i goofniany krajobraz po nocy.....
Diuna - Ceza była u Ciebie na "gotowanym"? Ile dawałaś jej dziennie?
I kolejna pytanie o czystość.... Czy Ceza wytrzymywała noc bez niespodzianek.....

pani chyba przesadziła z "miłością" i stąd te problemy :roll: ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...