Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ale by było suuuuper!!!!

a po co pisemna zgoda jak sie zgadza to sie zgadza :p a jak sie bedzie miał rozmyslic to i pisemna umowa będzie nie wazna tak to jest niestety

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

woow sie dzieje, ja chora leze w lozku a tu takie rzeczy, co do scislosci to dorkas=dorcass to ja i 50zl ktore wplacilam, a henry i 130zl to ta pani z allegro, co ja wczesniej cytowalam

Posted

martna to jest psiak ktory potrzebował bedzie duzoo uwagi , cierpliwosci miłosci. Chyba najlepiej by bylo jakbys sie skontaktowala z Albiemu poki co

Posted

przepraszam ze sie wtracam, ale co bedzie z Promyczkiem jak trzeba bedzie zmienic mieszkanie? albo po studiach? nowy wlasciciel moze sie nie zgodzic na psa

Posted

j3nny napisał(a):
przepraszam ze sie wtracam, ale co bedzie z Promyczkiem jak trzeba bedzie zmienic mieszkanie? albo po studiach? nowy wlasciciel moze sie nie zgodzic na psa

biore to pod uwage. jezeli decyduje sie na psa to na stale. na studia i po studiach.

Posted

póki nie ma właściciela (wynajmujecie, tak?) i nie wiesz, czy się zgodzi na czworonoga, to może wstrzymaj sie z ważniejszymi rozmowami z albiemu....
porozum sie ze współlokatorką czy pomoże ci w opiece (czyli - jak zachorujesz, czy wyjdzie z psem.. jak bedziesz musiała pilnie wyjechac do rodziny, czy będzie sie opiekować, spacerowac, karmić w tym czasie..) czasem wyjazdy sa na szybko i pilne i nie bierze sie psa (np. pogrzeb, wesele, chrzciny). takie rzeczy musimy wiedziec. ale na wstępie - co właściciel mieszkania powie. same wiecie, ze to czesto przeszkoda, więc dowiedzieć sie trzeba...
i nie prawda, że pisemna zgoda nic nie da, jak zmieni zdanie. można ja sformułowac tak, ze da to podnajemcy czas na szukanie odpowiedniego lokum, nie zostanie na bruku z dnia na dzień... zreszta nie wiem, ale porozmawiac z nim trzeba....

Posted

martyna ... proszę o kontakt 608 424 460

Tak jak pisała SBD Promyk wmaga opieki i sporo miłości, olbrzymiej odpowiedzialności bo przeszedł swoje i w razie czego oddawanie go ... sama rozumiesz ...
Bardzo zależy mi na tym aby ze schroniska znalazł juz swojego towarzysza na stałe, aby zmieniał miejsca jak najrzadziej ... zabrać ze schroniska jednak go musimy bo wymaga pomocy ...

Posted

Albiemu, jak będziesz już coś wiedziała po rozmowie z Martyną, to napisz nam.
Każdy życzył promyczkowi w nowym roku nowego domku...i wygląda na to, że się spełni..:multi:

Ale...na radości przyjdzie czas, oby się udało Martynie go zaadoptować

Posted

Monday napisał(a):
Tutaj każda historia urzeka.....



wcale nie... nie każda historia jest urzekająca...

Monday napisał(a):
Albiemu, jak będziesz już coś wiedziała po rozmowie z Martyną, to napisz nam.
Każdy życzył promyczkowi w nowym roku nowego domku...i wygląda na to, że się spełni..:multi:

Ale...na radości przyjdzie czas, oby się udało Martynie go zaadoptować


oby monday przeszła zwycięzko przez magiel przesłuchania :evil_lol:

Posted

Dziewczyny ! Promyczek w schronie marznie. Bardzo proszę zdecydujcie co dalej bo Weronikę serce boli, że jej ulubieniec dalej w schronie.
Osobiście cieszę się z następnej osoby na dogo z Torunia bo jeżeli nawet nie wyjdzie adopcja Promyczka to pracy i psiaków do ratowania jest dla wszystkich dosyć. Myślę, że niczyjego dobrego serca zmarnować nie można. Czy Pati dała jakąś odpowiedź co do miejsca w hoteliku pod Warszawą ?

Posted

Monday napisał(a):
I to się nazywa odpowiedzialny student :)
Co cię urzekło w Promyczku Martyna??? Tyle psiaków wołających o pomoc dookoła...

To może być miłość od pierwszego wejrzenia. Mnie często się tak zdarza ,ze np. zakocham sie w jakimś kundlu i nie spie po nocach. Kocham wszystkie zwierzęta ale ten jeden czasami jest dla mnie najwazniejszy i najpiekniejszy.
Myslę, że nie będziesz miała za złe jeśli sprawdzimy to twoje mieszkanie bo nam strasznie zależy aby Promyczek trafił w dobre miejsce.:lol:

Posted

agata51 napisał(a):
Trzymam za ciebie kciuki, Monday!



Hej, dziewczyny...zaszła pomyłka, to nie ja przygarniam promyczka :(
To Martyna....

Ja już mam kundelka schroniskowego, najchętniej wzięłabym jeszcze jednego...ale jak będę już miała swoje własne m będę o tym myśleć.


A trzymajmy kciuki za Martynę, oby się nie rozmyśliła i dogadała z właścicielem;)

Posted

Ja mogę jechac do Martyny lub w razie czego pomóc. Problem w tym, że Promyczek jeszcze nie jest formalnie tej babie odebrany na stałe. Ona się go nie zrzekła i będzie sprawa sądowa o znęcanie się. :shake:
W tej sytuacji można podpisać na razie umowę z Martynką o domek tymczasowy. :shake: To trochę tak jak z tymi biednymi dziećmi z domu dziecka, których rodzice mimo wszystko mają prawa rodzicielskie i dzieciaki tracą szansę na adopcje bo matka alkoholiczka się ich nie zrzeknie.:shake:

Posted

Saphira, ale chyba wiadomo jaki będzie wyrok sądu....znęcała się i juz. Mam taką nadzieję.

A to, że piesek będzie najpierw na DT, który po orzeczeniu sądu stanie się DS, to co za różnica.

Problem będzie wtedy jak Promyk pojedzie do Torunia i niestety będzie musiał wrócić, bo nie odbiorą praw temu komuś do promyczka...:(

Czy nie lepiej się wstrzymać z wyjaśnieniem sprawy??????
Ale dla promyczka chyba to byłoby najgorsze, bo im szybciej domek - tym lepiej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...