pati Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 ale by było suuuuper!!!! a po co pisemna zgoda jak sie zgadza to sie zgadza :p a jak sie bedzie miał rozmyslic to i pisemna umowa będzie nie wazna tak to jest niestety Quote
dorcass Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 woow sie dzieje, ja chora leze w lozku a tu takie rzeczy, co do scislosci to dorkas=dorcass to ja i 50zl ktore wplacilam, a henry i 130zl to ta pani z allegro, co ja wczesniej cytowalam Quote
orpha Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 martna to jest psiak ktory potrzebował bedzie duzoo uwagi , cierpliwosci miłosci. Chyba najlepiej by bylo jakbys sie skontaktowala z Albiemu poki co Quote
j3nny Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 przepraszam ze sie wtracam, ale co bedzie z Promyczkiem jak trzeba bedzie zmienic mieszkanie? albo po studiach? nowy wlasciciel moze sie nie zgodzic na psa Quote
m_artyna_89 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 j3nny napisał(a):przepraszam ze sie wtracam, ale co bedzie z Promyczkiem jak trzeba bedzie zmienic mieszkanie? albo po studiach? nowy wlasciciel moze sie nie zgodzic na psa biore to pod uwage. jezeli decyduje sie na psa to na stale. na studia i po studiach. Quote
sleepingbyday Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 póki nie ma właściciela (wynajmujecie, tak?) i nie wiesz, czy się zgodzi na czworonoga, to może wstrzymaj sie z ważniejszymi rozmowami z albiemu.... porozum sie ze współlokatorką czy pomoże ci w opiece (czyli - jak zachorujesz, czy wyjdzie z psem.. jak bedziesz musiała pilnie wyjechac do rodziny, czy będzie sie opiekować, spacerowac, karmić w tym czasie..) czasem wyjazdy sa na szybko i pilne i nie bierze sie psa (np. pogrzeb, wesele, chrzciny). takie rzeczy musimy wiedziec. ale na wstępie - co właściciel mieszkania powie. same wiecie, ze to czesto przeszkoda, więc dowiedzieć sie trzeba... i nie prawda, że pisemna zgoda nic nie da, jak zmieni zdanie. można ja sformułowac tak, ze da to podnajemcy czas na szukanie odpowiedniego lokum, nie zostanie na bruku z dnia na dzień... zreszta nie wiem, ale porozmawiac z nim trzeba.... Quote
Monday Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 I to się nazywa odpowiedzialny student :) Co cię urzekło w Promyczku Martyna??? Tyle psiaków wołających o pomoc dookoła... Quote
albiemu Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 martyna ... proszę o kontakt 608 424 460 Tak jak pisała SBD Promyk wmaga opieki i sporo miłości, olbrzymiej odpowiedzialności bo przeszedł swoje i w razie czego oddawanie go ... sama rozumiesz ... Bardzo zależy mi na tym aby ze schroniska znalazł juz swojego towarzysza na stałe, aby zmieniał miejsca jak najrzadziej ... zabrać ze schroniska jednak go musimy bo wymaga pomocy ... Quote
orpha Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 zdecydowanie martyna najpierw porozmawiaj z Albiemu , przez łacza czasem ciezko sie pozrozumiec Quote
orpha Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 kciuki trzymam , ale poki co nie bede sie podminowywac tak na wszelki wypadek zeby nie zaczepic Quote
Monday Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Albiemu, jak będziesz już coś wiedziała po rozmowie z Martyną, to napisz nam. Każdy życzył promyczkowi w nowym roku nowego domku...i wygląda na to, że się spełni..:multi: Ale...na radości przyjdzie czas, oby się udało Martynie go zaadoptować Quote
sleepingbyday Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Monday napisał(a):Tutaj każda historia urzeka..... wcale nie... nie każda historia jest urzekająca... Monday napisał(a):Albiemu, jak będziesz już coś wiedziała po rozmowie z Martyną, to napisz nam. Każdy życzył promyczkowi w nowym roku nowego domku...i wygląda na to, że się spełni..:multi: Ale...na radości przyjdzie czas, oby się udało Martynie go zaadoptować oby monday przeszła zwycięzko przez magiel przesłuchania :evil_lol: Quote
albiemu Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 dam Wam znać przez SBD ponieważ będę odcięta od internetu :) SŁOWO dam znać bez względu na to w którą stronę temat pójdzie :) Quote
Kruszynka86 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 no to czekamy z niecierpliwościa!!...:cool1: Quote
halcia Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Ja zycze szczęścia Promyczmkowi i domku z prawdziwego zdarzenia Quote
Saphira Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Dziewczyny ! Promyczek w schronie marznie. Bardzo proszę zdecydujcie co dalej bo Weronikę serce boli, że jej ulubieniec dalej w schronie. Osobiście cieszę się z następnej osoby na dogo z Torunia bo jeżeli nawet nie wyjdzie adopcja Promyczka to pracy i psiaków do ratowania jest dla wszystkich dosyć. Myślę, że niczyjego dobrego serca zmarnować nie można. Czy Pati dała jakąś odpowiedź co do miejsca w hoteliku pod Warszawą ? Quote
orpha Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 tez niecierpliwie czekam na jakies info :roll: Quote
weronika1 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Monday napisał(a):I to się nazywa odpowiedzialny student :) Co cię urzekło w Promyczku Martyna??? Tyle psiaków wołających o pomoc dookoła... To może być miłość od pierwszego wejrzenia. Mnie często się tak zdarza ,ze np. zakocham sie w jakimś kundlu i nie spie po nocach. Kocham wszystkie zwierzęta ale ten jeden czasami jest dla mnie najwazniejszy i najpiekniejszy. Myslę, że nie będziesz miała za złe jeśli sprawdzimy to twoje mieszkanie bo nam strasznie zależy aby Promyczek trafił w dobre miejsce.:lol: Quote
Monday Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 agata51 napisał(a):Trzymam za ciebie kciuki, Monday! Hej, dziewczyny...zaszła pomyłka, to nie ja przygarniam promyczka :( To Martyna.... Ja już mam kundelka schroniskowego, najchętniej wzięłabym jeszcze jednego...ale jak będę już miała swoje własne m będę o tym myśleć. A trzymajmy kciuki za Martynę, oby się nie rozmyśliła i dogadała z właścicielem;) Quote
Saphira Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Ja mogę jechac do Martyny lub w razie czego pomóc. Problem w tym, że Promyczek jeszcze nie jest formalnie tej babie odebrany na stałe. Ona się go nie zrzekła i będzie sprawa sądowa o znęcanie się. :shake: W tej sytuacji można podpisać na razie umowę z Martynką o domek tymczasowy. :shake: To trochę tak jak z tymi biednymi dziećmi z domu dziecka, których rodzice mimo wszystko mają prawa rodzicielskie i dzieciaki tracą szansę na adopcje bo matka alkoholiczka się ich nie zrzeknie.:shake: Quote
Monday Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Saphira, ale chyba wiadomo jaki będzie wyrok sądu....znęcała się i juz. Mam taką nadzieję. A to, że piesek będzie najpierw na DT, który po orzeczeniu sądu stanie się DS, to co za różnica. Problem będzie wtedy jak Promyk pojedzie do Torunia i niestety będzie musiał wrócić, bo nie odbiorą praw temu komuś do promyczka...:( Czy nie lepiej się wstrzymać z wyjaśnieniem sprawy?????? Ale dla promyczka chyba to byłoby najgorsze, bo im szybciej domek - tym lepiej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.