albiemu Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Zakładam wątek na prośbę weroniki, która przekazała psiaka z interwencji ... :shake: Wiecie co trzymało psa przy zyciu? To co zostało zwymiotowane w menelskim domu do którego trafił jako czteroletni pies kilka miesięcy temu. Między jednym a drugim ciosem lizał im stopy w podziękowaniu za uwagę ... dziekował Pani M. swojej właścicielce snując się z wycieńczenia na łapach kiedy Weronika odbierała go przy interwencji policji. Lizał poddańczo stopy tej, przez którą mą blizny bo tak był bity, lizał stopy tej, która wrzaskiem rozpoczynała dzień i pijaństwem. Zastanawiam się kim był człowiek który oddał swojego czteroletniego psa w takie miejsce? Pies nigdy nie ugryzł, nie pokazał zębów, był czyjąś nieprzespaną nocą bo ktoś anonimowo złożył donos i to uratowało mu zycie, jak stwierdził weterynarz stwerdzając skrajne wycieńczenie. Lizał stopy tej, która go nienawidziła zapewne za swoje słabości, za to jak przyjmował poddańczo jej podłość ... bo wciąż liczył na miłość, na którą nigdy nie było jej stać ... Byłam u niego, jest tak bardzo przerażony:shake:. Ma blizny na ciele, sylwetka zgięta w łuk i jego wielkie mądre oczy .... :-( On czekał na cios kiedy jedynym moim zamiarem było dotknięcie go, pogłaskanie - nie wiedział co robię, nie znał takiego dotyku i nie cieszył się. Każdy dotyk boli tego psa, nawet ten dobry. Jest w nim totalny brak wiary w siebie bo napewno wszystko robi źle. Ciągłe zapytanie w oczach czy dobrze stanął, czy nie na mojej drodze, czy może zrobić krok czy ma się połozyć. Swoje wiem, psy znam ale tak zniszczonego psa przez człowieka nie widziałam dawno. Tego psa nie ma dla niego samego, widac że jest dla nas jedynie bo przecież musi ktoś nadstawić grzbiet bo mielismy zły dzień ... tylko to zna, takiego jedynie zna człowieka - tyrana. Dobija mnie słuchajcie to jacy potrafimy być ... Was zapewne też - My ludzie ... psiak przebywa w Orzechowcach pod Przemyślem w schronisku lat musimy przyjąc - 4-5 szczepienie - na wściekliznę zaszczepiony, będzie też odpornościówka waga - około 18 kg Pies jest już do adopcji kontakt do wolontariuszki Kaśka 608 424 460 [email protected] Wolałabym naprawdę zakładać inne wątki, znać inne historie i zmienić ten tytuł na MA DOM - wierzę w to, że ten psiak będzie miał w końcu szczęście w swoim domu, gdzie wyleczy blizny a jego miska będzie pełna psiego jedzenia ktore poda człowiek potrafiący kochać tak mocno, że pomoże zapomnieć. Jego oczy pamiętają, wystarczy w nie spojrzeć tylko skąd na to brac siły? Quote
iwonamaj Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Jakie to straszne...popłakałam się:-(:-(:-(, nie mogę mu pomóc...Tak bardzo, bardzo życzę mu domu, najlepszego na świecie ... Quote
albiemu Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 ja też ryczę chociaż jestem w pracy i patrza na mnie jak na głupa - w nosie to mam! Strasznie mi przykro z powodu ludzkiej podłości ... którą tak DOSŁOWNIE musiało to psiko poznać :( Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 To już we trzy płaczemy z żalu,bezsilności..:-( I wysyłamy pseudopiekunce najserdeczniejsze życzenia:angryy: Babo babowata! ------------------ Jemu domu potrzeba,tylko skąd te domy brać?!I to znającego się na psach,takiego co mu pozwoli się pozbierać.. Kurde. E/W Quote
sleepingbyday Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 :mad::-(:mad::-(:mad::-(:mad::-( takie dwie rzeczy czuję. straszny smutek i wielką wściekłość. biedny, biedny pies... teraz już będzie coraz lepiej, nie damy go już skrzywdzić. naszym obowiązkiem jest zadośćuczynienie. jestem coraz bliżej założenia lotnego patrolu mścicieli... będzie sprawa oczywiście? Quote
albiemu Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 widzicie My jej nienawidzimy a on zapewne tęskni bo ją pokochał :shake: Jak powiedziała moja dobra przyjaciółka - psy nigdy z raju nie wyszły ... Quote
albiemu Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 sleepingbyday napisał(a)::mad::-(:mad::-(:mad::-(:mad::-( takie dwie rzeczy czuję. straszny smutek i wielką wściekłość. biedny, biedny pies... teraz już będzie coraz lepiej, nie damy go już skrzywdzić. naszym obowiązkiem jest zadośćuczynienie. jestem coraz bliżej założenia lotnego patrolu mścicieli... będzie sprawa oczywiście? Weronika stara się o prawne odebranie psa, z tego co wiem złożyła papiery ... Weroniko wiem że wiele kosztowała Cię ta interwencja, będzie dobrze, zobaczysz uda się znaleźć mu dom abyś Ty również mogła zapomnieć o tym co tam zobaczyłaś. Quote
fizia Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 To ja się dołączam do grupy płaczących... Coś potwornego, kolejny raz brak mi słów i kolejny raz załamuje mnie to, że co chwilę dzieją się takie koszmary. Trzymam z całej siły kciuki!!! Czy biedak nadaje się już do adopcji? Robić juz ogłoszenia? Quote
gagata Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Słuchajcie, a może jego powrót do normalności zacząc od zwrócenia psiej godności , a wię od imienia? Quote
mru Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 :crazyeye: to jest Diego tylko futro krótsze ale tak samo chudy! tak samo patrzy... http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Diego/DSC00033.jpg eeh Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Tak,zaczniemy od imienia.Takiego wyjątkowego. Myślmy robaczki złote.. Może Angel?Norbi?Berni? Że tęskni?Psy mają to do siebie,że kochają mimo wszystko i wbrew wszystkiemu..To niewolnicy miłości... E Quote
albiemu Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 Puszkiem go Weronika nazwała ale mamy juz w Orzechowcach psiaka i z wątkiem na dogo więc musimy je Weroniczko zmienić Może Promyk jak promyk nadziei na lepsze bo w to wierzymy wszyscy ... Quote
sleepingbyday Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 też o tym myslałam,imie koniecznie nowe imię, na nowe życie. może Słoneczko? co do adopcji - jego trzeba dac do dogomaniackiego domu, żeby go zwrócić światu. on potrzebuje sanatorium... ku**ica mnie trzaska :angryy: Quote
orpha Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 sleepingbyday napisał(a)::mad::-(:mad::-(:mad::-(:mad::-( takie dwie rzeczy czuję. straszny smutek i wielką wściekłość. biedny, biedny pies... teraz już będzie coraz lepiej, nie damy go już skrzywdzić. naszym obowiązkiem jest zadośćuczynienie. jestem coraz bliżej założenia lotnego patrolu mścicieli... będzie sprawa oczywiście? to ja sie zapisuje z buta , nie bedzie litosci :angryy: Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Jak kiedyś powstanie taki patrol to my bardzo chętnie.. Z przyjemnością damy komuś w nos!Tak serdecznie-po polsku:angryy: E Quote
sleepingbyday Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 to słoneczko wymysliłam nie widząc postu z promykiem.. tak, idźmy w ta stronę, symbolicznie, zaczarujmy rzeczywistość @mru - od razu mi się z diego skojarzył... Quote
albiemu Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 jutro będę w schronisku, zaglądnę do niego i opowiem że nie jest obojętny wielu ludziom, którzy poznali i pomogą bo jest komu naprawdę dzielnemu psu ... Quote
Erazm Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Potwierdzam, SBD powysyłała... Dramatyczna historia:-( Quote
albiemu Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 [quote name='sleepingbyday']ja jestem bardziej za psychicznym niszczeniem drani do poziomu zatraszonego warzywa. warzywa przynajmniej dają nam coś dobrego ... tacy ludzie już nic Kurcze, musi się udać. W całej lawinie psich potrzeb naprawdę ciężko dzisiaj o domy. Adopcje stoją w miejscu praktycznie, w schroniskach coraz więcej psów które jak nasz Promyk czekają na szansę. Proszę - ja nie wyróżniam psich nieszczęść na mniej i bardziej ważne, każde życie tak samo cenne. Proszę jednak o minutę zastanowienia poznając ten wątek czy nie macie kogoś kto może mu pomóc? Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Powinno być:ból fizyczny za ból.. Ktoś powie-kodeks Hamurabiego mi się marzy?A marzy,bo w ludzką sprawiedliwośc nie wierzę.... E Quote
sleepingbyday Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 powysyłałam linki komu sie dało... nie zostawimy go, długo w schronie nie może siedzieć. trzeba go wyjąć na JUŻ Quote
sleepingbyday Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 ja jestem bardziej za psychicznym niszczeniem drani do poziomu zatraszonego warzywa. Quote
orpha Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 a ja bede bardziej drastyczna odpalic Oświecim , zatrudnic cos w typie dr mengele i tam ich Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.