Od-Nowa Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 każdy przemilcza a przecież Majaa zadała pytania konkretne Quote
andzia69 Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 Od-Nowa napisał(a):każdy przemilcza a przecież Majaa zadała pytania konkretne Od-Nówka - ale na pytania to chyba powinna zainteresowana odpowiedzieć:cool3: Maja zna moje stanowisko w tej sprawie - z resztą i tu gdzieś pisałam - więc co my możemy więcej w tej kwestii zrobić? Quote
Bazyliah Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Andzia - dawno już nie było rozliczenia. Napisz proszę, czy dotarła moja wpłata. Quote
MaJa 75 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 MaJa 75 napisał(a):Pozdrowienia dla Erki:loveu: Erka wracaj bo pusto bez Ciebie na dogo. Sprawę drzwi przemilczę. :razz: Miałam na myśli niepoważne zachowanie Liryki. Śledzę wątek od początku i coś tu "śmierdzi" z tymi drzwiami :diabloti: Quote
andzia69 Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 stan na 09.01.2009 wygladał tak: 2190 zł minus za matę Weszce (11.01) 80 zł zostało: 2110 zł doszły kolejne wpłaty EwaB:loveu: Betel - bazarki :loveu: Bazyliah:loveu: czyli mamy 2382 zł :multi::multi::multi::multi: BARDZO DZIĘKUJEMY!!!! Quote
betel Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Majaa chciała pomóc , ale jak każdy rozsądny człowiek postawiła pewne warunki - nie zostały spełnione - koniec pieśni. Tyle tylko , że te 800 złotych Majaa moim zdaniem powinna zachować, tym bardziej, że Bera i Dingo to też "psy Erki" i nie ma takiej potrzeby, żeby w tym momencie przelwewać na pozostałe takiej dużej kwoty. Moim zdaniem Majaa nie powinna w ogóle do tego interesu dopłacać. A co do reszty- po prostu wysłałabym to, co zostało przeznaczone z wyrażną deklaracją na drzwi, jest tego chyba około 300 złotych i koniec. Od tego też momentu uważałabym temat za zamknięty. :cool1: Quote
ewelinka_m Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Tola ma cieczkę :mad: ale jak tylko jej się skończy będziemy próbować ją łapać i chociaż wyciachać... Quote
Murka Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Próbowałyście ją łapać na klatkę pułapkę? Quote
andzia69 Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 Murka napisał(a):Próbowałyście ją łapać na klatkę pułapkę? nie...zawsze na sedalin - ona gdy są ludzie nie chce nawet wejsc do budy ani na żaden zamknięty teren:shake: Quote
Murka Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 A może zostawić klatkę np. na noc? No chyba że to jakiś otwarty teren i ktoś mógłby sobie "pożyczyć" :cool1: Quote
Od-Nowa Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 jak kochane psiska stoją z ogłoszeniami? trzeba wyprawić któreś do domu wreszcie :lol: Quote
gameta Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 A co u Erki ? Jak pionizacja ? I co z drzwiami :evil_lol: Quote
andzia69 Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 gameta napisał(a):A co u Erki ? Jak pionizacja ? I co z drzwiami :evil_lol: ad1 - oki ad2 - ????????????:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie mam pojęcia, ale nikt się nie odzywał do Maji więcej:razz: Quote
gameta Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 andzia69 napisał(a):ad1 - oki ad2 - ????????????:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie mam pojęcia, ale nikt się nie odzywał do Maji więcej:razz: Hm, ale według ostatnich ustaleń, chyba teraz Ty jako skarbnik zostałaś naznaczona na kontakt w sprawie drzwi :p znaczy się do ciebie też się nikt nie odezwał :cool3: Quote
andzia69 Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 betel napisał(a):I co tam z Tolą???? ja nic nie wiem....pewnie sie zaciążyła:-( co do drzwi....nikt nie pisze, nikt nie dzwoni, Liryka była ostatnio na dogo 6.01....a ja mam dosc sprawy tych drzwi - bo tylko nas to jakoś obchodzi, a zainteresowana nic dalej nie zrobiła w sprawie załatwienia tej sprawy z Mają czy ze mną ( ja mogę wypłacić tylko to, co zostało zebrane z dopiskiem konkretnie na drzwi - pewnie ok. 250 - 300 zł) boję się, ze te wszystkie psy zostaną juz tam gdzie są na zawsze....:-(:-(:-( i to mnie bardziej interesuje i martwi niz jakieś tam drzwi:shake: Quote
andzia69 Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 gameta napisał(a):Andzia, no nie zabieraj mi zabawki :placz: tak ładnie się wątek kręci przez te drzwi :evil_lol: no toś mi chumor z rana poprawiła:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
gameta Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 andzia69 napisał(a):ja nic nie wiem....pewnie sie zaciążyła:-( co do drzwi....nikt nie pisze, nikt nie dzwoni, Liryka była ostatnio na dogo 6.01....a ja mam dosc sprawy tych drzwi - bo tylko nas to jakoś obchodzi, a zainteresowana nic dalej nie zrobiła w sprawie załatwienia tej sprawy z Mają czy ze mną ( ja mogę wypłacić tylko to, co zostało zebrane z dopiskiem konkretnie na drzwi - pewnie ok. 250 - 300 zł) boję się, ze te wszystkie psy zostaną juz tam gdzie są na zawsze....:-(:-(:-( i to mnie bardziej interesuje i martwi niz jakieś tam drzwi:shake: Andzia, no nie zabieraj mi zabawki :placz: tak ładnie się wątek kręci przez te drzwi :evil_lol: I nie łam się - znajdą dobre domki, bo to cudowne psiaki :loveu: Quote
gameta Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Andzia, ale ja poważnie - bo jak pytam co u Erki to tylko zawkowe "oki" słyszę :evil_lol: Quote
andzia69 Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 gameta napisał(a):Andzia, ale ja poważnie - bo jak pytam co u Erki to tylko zawkowe "oki" słyszę :evil_lol: hmmm...np jak już o tych drzwiach...to się tak zastanowywuję czy to wypowiedzenie jest aktualne:diabloti: czy to tylko zmyłka była:razz: jakos takie mnie myśli chodzą po głowie...bo tak nagle, z buta dostali wypowiedzenie? i do tego szybko w czasie świateczno-noworocznych zmasowanych ataków na pocztę dotarło aż do Szczecina:razz: ciekawa jestem czy ten pan własciciel ma dar jasnowidzenia i wiedział gdzie szukać Liryki? Quote
gameta Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 andzia69 napisał(a):hmmm...np jak już o tych drzwiach...to się tak zastanowywuję czy to wypowiedzenie jest aktualne:diabloti: czy to tylko zmyłka była:razz: jakos takie mnie myśli chodzą po głowie...bo tak nagle, z buta dostali wypowiedzenie? i do tego szybko w czasie świateczno-noworocznych zmasowanych ataków na pocztę dotarło aż do Szczecina:razz: ciekawa jestem czy ten pan własciciel ma dar jasnowidzenia i wiedział gdzie szukać Liryki? Wiesz co, mnie też to przebiegło przez głowę - prawie jak u Dickensa, śnieg, mróz, głód i bida :evil_lol: Może telefonicznie to załatwił :roll: Ale z drugiej strony, jak miała być ta przeprowadzka na cito, to te drzwi by musiały chyba DHLem śmignąć, żeby były na czas :evil_lol: Z innej beczki - co u Erki? Potrzeba jej czegoś ? Quote
andzia69 Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 gameta napisał(a):Wiesz co, mnie też to przebiegło przez głowę - prawie jak u Dickensa, śnieg, mróz, głód i bida :evil_lol: Może telefonicznie to załatwił :roll: Ale z drugiej strony, jak miała być ta przeprowadzka na cito, to te drzwi by musiały chyba DHLem śmignąć, żeby były na czas :evil_lol: Z innej beczki - co u Erki? Potrzeba jej czegoś ? dhl...no to szybko by nie było:evil_lol: ja w pracy testuje juz którąś z kolei firmę kurierska...i znowu ostatnio dała d...y:angryy: aparat do naprawy wysłany 17 grudnia do stolicy....uwaga...doszedł TYLKO 15 stycznia - ekspresssssss:mad: a co do Erki...potrzebuje...dobrych wieści:-( a ja dzisiaj się podłamałam naszym podopiecznym:placz: Misia łapa mi sie bardzo nie podoba:placz::placz: mimo, ze rana wygląda ładnie...to staw jest wielki, "napuchnięty" i boje się, że on będzie 3-łapkowy już na zawsze:placz::placz: Quote
andzia69 Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 Dorothy napisał(a):Misio? Nasz Misio? :-( tak Dorotko...nasz Misio:-( Quote
Radek Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 andzia69 napisał(a):dhl...no to szybko by nie było:evil_lol: ja w pracy testuje juz którąś z kolei firmę kurierska...i znowu ostatnio dała d...y:angryy: aparat do naprawy wysłany 17 grudnia do stolicy....uwaga...doszedł TYLKO 15 stycznia - ekspresssssss:mad: Bardzo przepraszam za offtopa, ale nie mogłem się powstrzymać bo przypomniało mi się zamówienie nowego telefonu w ramach wymiany za pośrednictwem jednej z firm kurierskich w 2007 roku. Telefon "szedł" do mnie ponad 3 tygodnie (tak "krótko ponieważ często się dopytywałem). Odległość od miejsca wysłania do miejsca zamieszkania to może z 2 kilometry. Chyba oni wysyłają to żółwiem :evil_lol: (a w domu byłem cały czas więc nieobecność nie wchodziła raczej w grę) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.