Majaa Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Hmmmmmm ....... napiszę tak ........ do kwestii drzwi wrócę jutro wieczorem, bo jestem po dziwnej, delikatnie rzecz ujmując rozmowie z niejakim "Alkiem?", chyba rzecznikiem Liryki, albo jakoś tak :cool3: On nie widzi zupełnie nic niestosownego w jej / ich zachowaniu w stosunku do mnie. Drzwi są zamówione i już - tam i za tyle co było na forum podane. Ale swoje zdanie wyartykułowałam i czekam na maila od nich, który powinnien był już do mnie dotrzeć jakiś czas temu! Poprosiłam albowiem o namiary na firmę, w której drzwi są zamówione i kontakt z właścicielem mieszkania ! Jak będę po rozmowie ze wszystkimi napewno przedstawię tu swoje zdanie i stanowisko! Więc wstrzymajcie się od komentarzy! Ale tak na marginesie - czegóż ja wymagam od osoby, którą proszę, w tej akurat wyjątkowo specyficznej sytuacji, o telefon za 1,5 godziny, bo jestem w trakcie adopcji psa (Psujka mojego, za którym strasznie rozpaczam już) i słyszę na to: "Wyświetlił Ci się mój numer, to zadzwoń" Zazwyczaj sama deklaruję, że oddzwonię, ale w tej sytuacji, nie widzę powodu! A może ja mam naprawdę nie po kolei w głowie rozpatrując kwestię czegoś, co ogólnie ludzie nazywają "kulturą"? Na razie zapraszam wszystkich na wątek Dinga i Bery Staram się tam stopniowo wybierać, "obrabiać" i wstawiać zdjęcia!!! betel napisał(a):A jeśli chodzi o szkolenie kilecjkich psiaków w kierunku gryzienie drzwi:evil_lol:, to wypraszam sobie. Moje dwa burki z Kielc jadły wyłącznie zabawki, poduszki, ubrania, swoje legowiska - w każdym razie wszelkie szmaty. A to ja Wam tu zaraz pokażę możliwości Beruni - drewnojada :evil_lol: tylko niech dojdę do tych zdjęć właśnie Quote
Majaa Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Oto wszystkie zniszczenia zwykłego drewna, jakich dokonała Bera w ciągu ok miesiąca pobytu u mnie No, przepraszam - nie wszystkie! Jeszcze jedna sztacheta jest delikatnie nadgryziona w kolejnym przęśle i 1 lina przegryziona! Ocenę pozostawiam każdemu indywidualnie! PS. Wierzcie mi tematu drzwi mam powyżej dziurek w nosie i nie cierpię o tym pisać, ale uważam, że ten temat akurat nie może pozostać przeze mnie przemilczany w tej sytuacji, mimo, że szczerze chciałam uniknąć rozdmuchiwania go na tym wątku ;( Quote
kika22 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Maja zdjecie sztachetek bardzo fajne:eviltong: Nic wiecej nie skomentuje, bo mogłabym okazać się bez kultury:angryy: Quote
Dorothy Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Bosz Majaa jaki masz strasznie zniszczony plot :placz: cały zeżarty!! :crazyeye: musimy zrzucic sie na wymiane ...:shake: Quote
Od-Nowa Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 i murek wyburzyć i nowy postawić bo pazurami pewnie porysowała :diabloti: prawda jest taka,że możemy sobie tu pisać co za skandal, bezczelność, brak kultury... a oni sobie i tak robią jak widać co chcą. jestem za wersją Betel. bez współpracy na co liczą?! równie dobrze mogli sobie w zakładzie u wujka zamówić za podwójną cenę. Quote
Rybka_39 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Ale ona do domu może iść tylko z Dingo? Quote
betel Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Nie, to takie nasze marzenie bo oni sie bardzo lubią- ale oczywiscie moze i najpewniej pójdzie sama Quote
Saphira Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Problem w tym, że trzeba uprzedzić potencjalnych właścicieli o jej wyczynach :shake: Jak ona znajdzie dom :shake: Quote
andzia69 Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Saphira napisał(a):Problem w tym, że trzeba uprzedzić potencjalnych właścicieli o jej wyczynach :shake: Jak ona znajdzie dom :shake: Saphirko - wystarczy, że ktoś będzie w domu, a jeśli będzie musiała wyjść do sklepu to trzeba ją będzie wypuścić na ogródek albo zamknąć w klatce (nie mówię tu o zamykaniu jej na tyle długo, żeby klatkę zjadła i drzwi wyjściowe tez:diabloti:) - a najlepiej jak ktos poświęci jej trochę czasu i nad nia popracuje i nauczy zostawać samej - a na pewno sie da bo to jenteligentna bestia :loveu: tylko czasu jej trzeba;) i nic to nie da, ze w domu będzie inny pies, kot czy inne zwierzę - Bera chce być z człowiakami i tyle Quote
Majaa Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Dorothy napisał(a):Bosz Majaa jaki masz strasznie zniszczony plot :placz: cały zeżarty!! :crazyeye: musimy zrzucic sie na wymiane ...:shake: Od-Nowa napisał(a):i murek wyburzyć i nowy postawić bo pazurami pewnie porysowała :diabloti: Noooooooo! coraz bardziej podobają mi się Wasze pomysły :razz: Tylko tak poproszę :nono: tą zrzutę robić, żeby mi na malowanie czap na słupach starczyło, bo farba już od dwóch lat złazi :evil_lol: Żart i wiem, że kiepski, ale tak jakoś mi się automatycznie nasunął :oops: Od-Nowa napisał(a): prawda jest taka,że możemy sobie tu pisać co za skandal, bezczelność, brak kultury... a oni sobie i tak robią jak widać co chcą. Ależ ja nie widzę problemu w robieniu sobie przez kogokolwiek tego, co i jak chce, dopóki nie robi ewidentnej krzywdy innym ludziom lub zwierzętom. Tylko nie uważam, że może swobodnie to robić za moje, nasze, Wasze lub czyjekolwiek pieniądze. Stanowiska nie przedstawiam swojego, bo ...... maila wciąż nie otrzymałam :placz: Quote
Majaa Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 betel napisał(a):oni sie bardzo lubią Oj to fakt Lubią się niesamowicie! Saphira napisał(a):Problem w tym, że trzeba uprzedzić potencjalnych właścicieli o jej wyczynach :shake: Dla mnie to oczywiste! Quote
betel Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Nie uważm, że to jakieś nadzwyczajne wyczyny! Moja pierwsza psinka z lat dziecięcych też zniszczyła drzwi i to nie tak jak Bera , ale prawie do 1/3, choć była od niej mniejsza. Nie wspomnę też ile butów "zjadła" i załatwiła około 70 sztuk, pracowicie zbieranych przeze mnie, maskotek. Wiele psów ma tendencje w początkowym okresie pobytu w domu do niszczenia , jednak tego można oduczyć. Niestety sprawa tych nieszczęsnych drzwi "zszargała Berze reputację" . Zrobił sie wokół tego straszny hałas i to głównie dlatego , że to jest ta cholerna Gerda.:cool1: Quote
Bazyliah Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Sprawa drzwi jest tak chwytliwa, że dzięki niej wątek nie spada ;) Może ja swoje łazienkowe sfocę, jak tu znów pusto będzie :cool3: Chociaż za nie nikt mi złamanego grosza nie da, a co najwyżej umrze ze śmiechu, jak zobaczy zamknięcie na psią smycz :p I żeby było choć trochę w temacie: Emak rośnie, ogłoszeń masa, a nikt o nią nie pyta, nie wiem, może ja mam spaczony gust, ale ona dla mnie jest prześliczna :loveu: Quote
Majaa Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 betel napisał(a): Niestety sprawa tych nieszczęsnych drzwi "zszargała Berze reputację" . Zrobił sie wokół tego straszny hałas i to głównie dlatego , że to jest ta cholerna Gerda.:cool1: Porta ...... żeby to była Gerda rodzima ze Starachowic ..... to tym bardziej by była "krótka piłka" Nie przesadzajmy z tą reputacją .... Bera jest takim słodziakiem, że nawet gniewać sie nie można na nią ! Ja w każdym razie nie porafię! Po za tym nie ma raczej takiej rzeczy, której psa nie można oduczyć! Chyba, że jest chory psychicznie! A Bera napewno nie jest! Quote
Majaa Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Bazyliah napisał(a):Może ja swoje łazienkowe sfocę, jak tu znów pusto będzie :cool3: Chociaż za nie nikt mi złamanego grosza nie da, a co najwyżej umrze ze śmiechu, jak zobaczy zamknięcie na psią smycz :p To zajrzyj na wątek Bery i Dinga. Ja sama umieram ze śmiechu od doby, jak patrzę jak przez przypadek fotki, wyszły takie, jakie wyszły Quote
Rybka_39 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Tija...moja suka wygryzła drzwi obżarła tapetę i pogryzła nowy stoł(tego jeszcze prócz mnie nikt nie widział, jak się wyda jest po nas:lol:) Krotki opis Bery po prosze.;) Quote
andzia69 Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 Rybka_39 napisał(a):T Krotki opis Bery po prosze.;) krótki?...hmmmm - wandal, niszczyciel:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a dłuzszy:TAKA ZWYKŁA MAŁA SUNIA - CO Z NIĄ BĘDZIE? (522029645) - Aukcje internetowe Allegro Quote
betel Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Andziu , Bera ma allegro także i u mnie cały czas - jest wiec dubel , ale myslę ,że to nie szkodzi;) Quote
betel Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Też uważam,że Bera to słodziak i te drzwi i niczym nie przesądzają, ale fakt ze hałas się wokół nich zrobił nieziemski , co dla wielu osób rzutuje niestety na opinię o czworołapej panience :cool3: Quote
andzia69 Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 betel napisał(a):Andziu , Bera ma allegro także i u mnie cały czas - jest wiec dubel , ale myslę ,że to nie szkodzi;) im więcej tym lepiej:p Quote
ewab Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 A może Berze znaleźć zatrudnienie w jakimś tartaku?:lol: Quote
Bazyliah Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 E tam w tartaku. Jako dekorator wnętrz lepiej zarobi :p Ja na serio nie rozumiem tej sytuacji. Większość psów branych z ulicy czy schronu do domu przeżywa stres. Mój wiosenny tymczas Bondzik (trzymany od urodzenia przez 6 m-cy w stodole) przez pierwsze tygodnie też demolował. Co mogłam, zamykałam, niektórych rzeczy nie przewidziałam, jak np. zeżarcie drapaka kociego za kilkaset zł, pogryzienie rogów drewnianej ławy, drzazgi z krzeseł do tej pory w tyłek wchodzą. Po jakimś czasie przestał, przystosował się. Mój pies na początku gryzł wszystko, zostawiałam go w przedpokoju, gdzie absolutnie nic nie było. Zaczął gryźć ściany, przegryzł się przez 1 warstwę cegieł. Też mu przeszło. Tylko trochę cierpliwości, spoo czasu i dużo wyrozumiałości dla psa na początku trzeba. To, że Bera teraz podgryza, nie oznacza, że będzie to robić całe życie. Z drugiej strony może teraz w DT przestać, a w nowym domu zacząć. Quote
Majaa Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Bazyliah napisał(a):E tam w tartaku. Jako dekorator wnętrz lepiej zarobi :p To prawda. Jej abstrakcyjne widzenie wnętrz może zrobić furorę :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.