Rybka_39 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Erka ja też jestem z Toba myślami!:loveu: Zdrowiej nam szybciutko!!! A mam nadzieję, że niedługo Bera będzie miała domek.;) Quote
betel Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Rybka_39 napisał(a): A mam nadzieję, że niedługo Bera będzie miała domek.;) To trzymam kciuki , a może uchylisz rąbek tajemnicy:cool3::lol: Quote
Asiaczek Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Ja też, ja też jestem ciekawa...:lol: Pzdr. Quote
Asiaczek Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Rybka_39 napisał(a):Nie uchylę, żeby nie było rozczarowań, powiem wszystko jak to będzie pewniak. A kiedy będziesz wiedziała na pewno? Pzdr. Quote
Rybka_39 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Nie uchylę, żeby nie było rozczarowań, powiem wszystko jak to będzie pewniak. Quote
kika22 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Erko wracaj szybko do zdrowia i do nas:evil_lol: Quote
betel Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 No to Rybko mocno zaciskamy kciuki:thumbs: Quote
andzia69 Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 Rybka_39 napisał(a):Nie uchylę, żeby nie było rozczarowań, powiem wszystko jak to będzie pewniak. ojoj jak tu tajemniczo się zrobiło:razz::p Quote
Rybka_39 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Już nie trzeba...nic z tego nie będzie.:shake: Quote
andzia69 Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Rybka_39 napisał(a):Już nie trzeba...nic z tego nie będzie.:shake: szkoda:-(:-(:-( Quote
Asiaczek Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Rybka_39 napisał(a):Już nie trzeba...nic z tego nie będzie.:shake: O, masz. A ja tak mocno trzymałam kciuki...:-( Pzdr. Quote
kika22 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Cos pechowo zaczyna sie ten rok:mad: Zero adopcji, zero telefonów:roll: Kazda najmiejsza nadzieja momentalnie gasnie:placz: Quote
betel Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 No trudno, nie wyszło to nie wyszło - znaczy się szukamy dalej:cool3: Quote
Rudzia-Bianca Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Franka domek też pod wielkim znakiem zapytania :( Quote
Majaa Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 [quote name='betel']No trudno, nie wyszło to nie wyszło - znaczy się szukamy dalej:cool3: Szkoda, że nie wyszło! Ale Bercia uchachana razem z Dingo ruszają coraz odważniej na podbój podwórka ;) Pożartowaliście, pozdrawialiście Erkę! Super! Tak trzymać! Ja mogę podziękować za podnoszenie wątku! No cóż nie było mnie tu kilka dni z przyczyn ode mnie kompletnie niezależnych, a ponieważ może się (choć nie musi) to przedłużyć o wieeeeeele kolejnych, przedstawię swoje stanowisko ostateczne w sprawie przeklętych drzwi u liryki! Przekażę Andzi69 na konto kwotę 800 zł na psiaki Erki – jeśli uznacie to za stosowne, to przekażecie te i jakiekolwiek pieniądze liryce! A jeśli podejmiecie taką decyzję – ewentualną różnicę dopłacę tak, jak się zobowiązałam! Choć ja szczerze uważam, że złamanego centa w świetle swojej bezczelności dostać nie powinni liryka wraz ze swoim rzecznikiem, ale to tylko moja opinia, którą uzasadniam poniżej Przedstawię fakty: Pisałam, że prosiłam „rzecznika” o podanie następujących informacji - ceny i szczegółowych informacji dotyczących drzwi (model, barwa itp.) - nazwy firmy, gdzie są zamówione wraz z danymi teleadresowymi - danych teleadresowych właściciela mieszkania (w tej sprawie zadzwoniłam specjalnie po raz kolejny najwyżej parę minut po zakończeniu pierwszej konkretnej rozmowy) - adres mieszkania (są świadkowie, którzy byli obecni przy moich rozmowach z „rzecznikiem”, bo liryka sama nie była łaskawa się odezwać do mnie do dziś) Hmmmmmm ....... napiszę tak ........ do kwestii drzwi wrócę jutro wieczorem, bo jestem po dziwnej, delikatnie rzecz ujmując rozmowie z niejakim "Alkiem?", chyba rzecznikiem Liryki, albo jakoś tak :cool3: On nie widzi zupełnie nic niestosownego w jej / ich zachowaniu w stosunku do mnie. Drzwi są zamówione i już - tam i za tyle co było na forum podane. Ale swoje zdanie wyartykułowałam i czekam na maila od nich, który powinnien był już do mnie dotrzeć jakiś czas temu! Poprosiłam albowiem o namiary na firmę, w której drzwi są zamówione i kontakt z właścicielem mieszkania ! Miałam te informacje dostać e-mailem (wskazałam, że adres mailowy jest w moim profilu) najdalej nazajutrz. Nie mając odpowiedzi kolejnego dnia późnym wieczorem wysłałam ponaglającego sms-a do „rzecznika” liryki Wieczorem dnia kolejnego otrzymałam PW – nie maila (!), o treści następującej: Bel-Pol ul. Dobrego Pasterza 118 Kraków Żadnej innej informacji! NIC! Tylko to, co zacytowane ! I na moją odpowiedź na to PW wysłaną 13 stycznia o 19.54 następującej treści Przede wszystkim prosiłam o namiar na właściciela mieszkania i nr telefonu do firmy Bel - Pol I prosiłam także o maila a nie PW ! Zaczynam mieć bardzo poważnie dosyć waszej ignoracji i bezczelności ! do teraz nie mam odpowiedzi żadnej ani mailowej, ani telefonicznej, ani nawet na PW! Kolejne fakty: wiem, że problem z DT tworzonym przez lirykę pojawiał się już parę razy – ale to „nie moje małpy – nie mój cyrk”, więc nie wnikałam i wnikać nie będę Następny fakt, niestety dla mnie najgorszy – jak na wstępie, z bardzo ważnych powodów niezależnych ode mnie, nie mogę obiecać niestety, że tą sprawę mogę zakończyć według mojej oceny sytuacji. Jeśli tylko będę mogła, to na pewno się tu stawię i poinformuję Was, co i jak, niezależnie od Waszej decyzji dotyczącej finansowania sprawy przeklętych drzwi. Niech tylko u mnie wyklarują się sprawy ważne i najważniejsze! ! Niestety wynikła nieobecność nie pozwala mi na doprowadzenie do końca tej sprawy ! Choć mam szczerą nadzieję, że nie będę musiała wyjeżdżać ! A przynajmniej nie na długo ! Bądźcie spokojni o psy! Niezależnie od wszystkiego psiaki zawsze zostają pod dobrą opieką! Przepraszam, ze Was zostawiam z tym problemem! Quote
Od-Nowa Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 mogę tyle powiedzieć ,że powyższy post jest nad wyraz rzeczowy i nie pozostawia niejasności. Droga do dialogu otwarta po raz setny a dialog nie podjęty!! mało tego, ignorowany!! to już chyba ostatni post jaki można w tej sprawie napisać... najrozsądniejsze wydaje mi się przekazać im to co zostało uzbierane specjalnie na drzwi i nic więcej. bo to jest skandal! nie można tak się bawić, robić co się chce. ciągle przypomina mi się post Liryki o tym,że musi pilnować mieszkania,żeby jej ktoś nie wszedł przez tą dziurę... jakieś niebezpieczne dla życia zarazki na pewno!!:diabloti: Quote
mrs.ka Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 miałam się nie odzywać(Majaa sorry) ale w tej chwili nie mogę nie nazwać sprawy po imieniu,to jest po prostu wyłudzenie i wielkie naciąganie. Było tu pisane już wiele razy,że biorąc psa ,bierze się odpowiedzialność za wszysyko co się z tym psem dzieje.Przerażające jest podejście Liryki właśnie do tej odpowiedzialności,nieważne czy bierzesz psa na stałe czy na tymczas to TY i tylko ty jesteś za niego odpowiedzialna,obojętne czy pogryzie człowieka(bo to też może się zdarzyć),innego psa czy drzwi, skoro jest pod twoją bezpośrednią opieką jest to twoja wina gdyż nie dopilnowałaś,nie zabezpieczyłaś,nie przewidziałaś.Jeśli nie potrafisz lub ci się nie chce dać z siebie wszystko albo jeszcze więcej to nie bierz nigdy żadnego stworzenia bo to nie jest zabawa i nikt nie będzie naprawiał twoich błędów i za nie płacił.Jak ci nie wstyd wyciągać rękę po pieniądze,które były przeznaczone na utrzymanie psów Erki ,myślę,że zakpiłaś sobie ze wszystkich tych ludzi pomagających bezinteresownie w trudnej sytuacji jakiej się znalazła i Erka i te biedne psiaki. Quote
kika22 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 mrs.ka napisał(a): nie mogę nie nazwać sprawy po imieniu,to jest po prostu wyłudzenie i wielkie naciąganie. I tu sie z Toba zgodze w 100% Quote
andzia69 Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Bazyliah napisał(a):A jak zdrowie Erki? uczy się poruszac o kulach - ale lepsze to niz leżenie plackiem przez 6 tygodni:lol: Quote
gameta Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 andzia69 napisał(a):uczy się poruszac o kulach - ale lepsze to niz leżenie plackiem przez 6 tygodni:lol: :multi: świetna wiadomość :multi: Galaretki je ? :cool3: A ja właśnie wszedłam byłam co by o drzwi pytać :evil_lol: Ale nie zapytam :eviltong: Quote
andzia69 Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 gameta napisał(a): ? :cool3: A ja właśnie wszedłam byłam co by o drzwi pytać :evil_lol: Ale nie zapytam :eviltong: uj - lepiej nie pytaj!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Radek Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Andzia, proszę o pozdrowienie Erki. Fajnie że zaczyna powoli się "pionizować" Quote
MaJa 75 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Pozdrowienia dla Erki:loveu: Erka wracaj bo pusto bez Ciebie na dogo. Sprawę drzwi przemilczę. :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.