*zaba* Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Ja jestem w tej malej zakochana po uszy i co tu wchodze,to z drzeniem seca,gdzie ona jest.TZ nie chce sie zgodzic na drugiego psa,moze i ma troche racjii,ale... Mam nadzieje,ze jesli pojdzie do kogos to bedzie tam szczesliwa,chociaz ja bede zazdrosna...:oops: Quote
Aga76 Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Witaj Noreczko, Dobrze, że druga sunia szybko znalazła dobry domek... Quote
jotpeg Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 nadzwyczajny psiak z Noreczki, skoro znajduje domki innym... Quote
supergoga Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 Norka jest zupełnie niezwykła. W zasadzie w domu nie ma psa. Jeszcze nie wydała głosu oprócz machanie ogonem na nasz widok. Siedzi w pokoju z moją Agą i ją kocha, choć i na mój widok szaleje ze szczęścia. Otwarta na świat. Przytulasta. Wczoraj poszłąm do córki i połozyłam się na chwile u niej - mała natychmiast ułożyła sie obok mnie kołami do góry i wywaliła brzusio na całą długość. Jej oczy wielkie i piękne już się śmieją. Sunia ładnie je, przybrała na wadze. Obiecałam zdjęcia, nie dałam dzisiaj rady. Jutro obiecuję że się postaram znaleźć czas i wstawić. Spuszczona ze smyczy pilnuje Agi (tylko ona się odważyła), po czym truchcikiem zasuwa do swego domu. Umie siadać w windzie i przed nią, gdy czeka. I cału czas kontroluje wzrokiem swego człowieka. Ja naprawdę jeszcze takiego psa nie miałam, a miałam ich sporo/. Quote
majku33krakow Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 supergoga napisał(a):Norka jest zupełnie niezwykła. W zasadzie w domu nie ma psa. Jeszcze nie wydała głosu oprócz machanie ogonem na nasz widok. Siedzi w pokoju z moją Agą i ją kocha, choć i na mój widok szaleje ze szczęścia. Otwarta na świat. Przytulasta. Wczoraj poszłąm do córki i połozyłam się na chwile u niej - mała natychmiast ułożyła sie obok mnie kołami do góry i wywaliła brzusio na całą długość. Jej oczy wielkie i piękne już się śmieją. Sunia ładnie je, przybrała na wadze. Obiecałam zdjęcia, nie dałam dzisiaj rady. Jutro obiecuję że się postaram znaleźć czas i wstawić. Spuszczona ze smyczy pilnuje Agi (tylko ona się odważyła), po czym truchcikiem zasuwa do swego domu. Umie siadać w windzie i przed nią, gdy czeka. I cału czas kontroluje wzrokiem swego człowieka. Ja naprawdę jeszcze takiego psa nie miałam, a miałam ich sporo/. to zostaw ja corce. Quote
Shell Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Dziękuję Ci supergoga, że nie wysłałaś ją do mnie do domu. Bo jeżeli ona rzeczywiście jest taka jak opisujesz to pewnie bym jej nie oddała. A nie mogę mieć wszystkiego, nie na raz. :p Idziemy o zakład, że Norka zostaje ? ! :eviltong: Quote
supergoga Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 Jeśli chodzi o mnie to ja chętnie. Tylko powiedz to mojej suce. Laguna jest podwójnie zła - ogólnie to zazdrosna o obce psy suka, zaborcza i dominująca. Poza tym stres dla niej jest zabójczy - ma wadę serca. Do tego jest na kuracji odchudzającej, co dodatkowo wpływa na jej zaciekłość. Na dłuższą metę separowanie w mieszkaniu małej tylko w 1 pokoju, przenoszenie na rękach do wyjścia - to dla wszystkich jest trudne. Żal mi małej, marzę o domku, w którym będzie mogła być panią na włościach. Bęzie wszędzie chodzić i wszystko oglądać. Jak Laguny nie ma w domu otwieramy pokój. Norka jest tak zestresowana że zatrzymuje się w progu a wyniesiona na korytarz wraca do pokoju Agi. Niestety próby spotkania nie wychodzą najlepiej. Mała nieruchomieje ze strachu i nawet nie oddycha, a Laguna juz raz przywaliła jej mocno łapą po krzyzu, tarmosząc. W końcu ma 30 kg. I charakter teriera. Jasne że może zostać, tylko dla niej to nie jest optymalne wyjście. Dla Norki. Quote
Shell Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Porozmawiaj z Laguną, wytłumacz jej sytuację zaistniałą w domu i opowiedz o historii Norki. Moja suka obecnie też ma depresje i problemy emocjonalne w związku z tym, że mam na tymczasie 3 psy (dwa dorosłe i szczeniaka). Quote
Aga76 Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 supergoga napisał(a): Niestety próby spotkania nie wychodzą najlepiej. Mała nieruchomieje ze strachu i nawet nie oddycha, a Laguna juz raz przywaliła jej mocno łapą po krzyzu, tarmosząc. W końcu ma 30 kg. I charakter teriera. Jasne że może zostać, tylko dla niej to nie jest optymalne wyjście. Dla Norki. Trudna sytuacja, Lagunka znerwicowana, a Noreczka zestresowana już za progiem pokoju-azylu... Czekamy na fotki maleńkiej, może komuś wpadnie w oko. Quote
jotpeg Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 jednym wyjściem jest dobry dom dla Norki, taki do którego mogłabyś ją oddać z jak najmniejszym bólem (zwłaszcza ze względu na córę) Quote
supergoga Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Właśnie takiego szukam. Dostałam nawet jedno zapytanie. Brzmiało tak: Dokładnie: "Czy pies NORKA nadal jest w schronisku" Wszystko. Ani dzień dobry ani pocałuj mnie w nos. Takie jakieś chłodne. Ona ciepła potrzebuje. Mnóstwo. Z każdym dniem staje się kochańsza. Aga nauczyła ją się bawić, umie kilka komend wykonać. Szybko się uczy. Jest zwinna, skoczna. Wreszcie cieszy się życiem. TRo wielka radość widzieć, jak się otwiera. Nie można tego zmarnować. Quote
supergoga Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Będą jutro - dopiero wróciłam niedawno z ganiania do weta z kotami z tymczasu i kolejną naszą znajdą. I - ciiii, kciuki. Norka miała dzisiaj wizytę, którą przyjmowała pod moją nieobecność Aga. I.....ale to na razie tajemnica. Quote
supergoga Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 :-( Mała pojedzie do nowego domku. Ona nic o tym nie wie, nie wiem też czy zrozumie, że to dla niej jest super kochający ciepły dom. Czy nie pomyśli, że znów zostałą odrzucona. Już nauczyła się bawić podskakuje, jest radosna. Wczoraj miała niesttey wielką traume i spędziła cały wieczór i noc w objęciach Agi. Co spojrzę w jej wpatrzone oczy - chce mi się wyć. Jak ona to przyjmie. Prosze napiszcie mi, że nie jestem ostatnia świnia. Quote
Shell Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Jeżeli domek jest super to Norka na pewno będzie w nim szczęśliwa. Pewnie na początku przeżyje troszkę rozstanie z Wami ale przecież tak szybko Was zaakceptowała to i w nowym domu otoczona miłością się zainstaluje. Tak będzie lepiej dla Was, Waszej suki terrorystki i Norki.:loveu: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 supergoga napisał(a): Prosze napiszcie mi, że nie jestem ostatnia świnia. nie jesteś ostatnia świnia :p może przedostatnia tak, ale ostatnia-nie :evil_lol: Wiem co czujesz, bo się w ogóle nie nadaję na DT, mam zawsze traumę jak oddaję zwierza, czarne myśli i wątpliwości. Tłumacz to sobie tak: pies to jest taki gatunek, który zawsze żył obok człowieka, w stadzie. Do stada się w naturalny sposób przywiązuje, jak każdye zwierzę stadne. Zmiana stada wiąże się ze stresem, ale w naturze też tak się zdarza. Psina na początku będzie zestresowana, ale skoro to dobry dom, to z czasem będzie szczęśliwa w nowym stadzie. Przypomnij sobie np. Colę, która tak długo była u Pauliny, a teraz jest zadowoloną z życia jedynaczką w nowej rodzinie. Dużo psich nieszczęść czeka na swoją szansę. Ładnie byśmy wyglądały, gdybyśmy zostawiały u siebie wszystkie urocze, łypiące smutnymi oczyskami tymczasy.. Uratowałaś Norkę przed samotnością w zimnym kojcu i znalazłaś dom, dałaś jej nowe życie.:multi: Przygotuj się jeszcze na przerażone spojrzenie podczas przekazywania do nowej rodziny, a potem już czekaj na zdjęcia zadowolonego psa w nowym domu. Quote
supergoga Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 Przerazone spojrzenie już widziałam na spotkaniu z Rodzinką. Gdy siedziała u swojej nowej Pani na kolanach i wpatrywała się w nas - z bólem, strachem, może wyrzutem. Mam nadzieję, że będzie dobrze i tylko dobrze. Norka - to naprawdę pies ideał. Tyle ich już było - takiej malizny jak Noreczka, tak cudownego stworka nie. Zdjęcia już mam zrobione, tylko mam nowy aparat i nie chce mi wgrywać na kompa, musze wgrać na kompa TZ-a i przegrać na mój. Zaraz to zrobię, tylko mam 3 nowe psy do wstawienia. :shake::placz: Quote
supergoga Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 Z komplikacjami ale się udało. Noreczka w całej okazałości: Czy wszystko ok, czy jestem grzeczna? Mniam, dobre jedzonko - no już daj zjeść spokojnie Tak bardzo sie lubimy przytulać Ale najszczęśliwsza jestem z moja Pańciunią Agą. Jej łóżeczko i Ona - to szczyt szczęścia. No gdzie się tam schowałaś. Co robisz? To jakaś nowa zabawa? Quote
supergoga Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 Maleńka bęzie mieszkała w Pozanniu, ale nie odważę sie jej odwiedzać. A że wypiekniała, fakt. Zobaczcie na pierwsze zdjęcie na 1 stronie, matowa sierść, brak tego błysku który i w oczach i w całej Noreczce. To naprawdę piękna sunia. Później kolejne fotki. teraz wystawiam właśnie 3 nasze kolejne nowe psiaki. Quote
Aga76 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Noreczka wypiękniała :p W nowym domku będzie jedyną księżniczką, po krótkiej chwili... będzie dobrze! Daleko maleńka pojedzie? Quote
agusiazet Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Norciu, bądź już tylko szczęśliwa w tym nowym roku!!! Quote
supergoga Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Dzisiaj po 15.00 Norka pojechałą do domku. Musiałam z nią iść na spacer - bo z obcymi iść nie chciała. Załatwiła swoje sprawy i spokojnie przy mojej nodze podreptała do...domku. Gdy okazało się, że dalej i beze mnie, siadła. Jej nowa Pani wzięła małą na ręce. Nie będę pisać, co mówiły Norkowe oczy. Będzie miała wspaniały dom, który już ją kocha. Ja to wiem, byle tylko mała zrozumiała. Jest mi źle, czuje się jak szmata. Norka - nie zapomnę.:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.