Shell Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Witam. Żeby wjechać z psem do Szwecji trzeba psa zachipować (tatuaż dotyczy tylko psów rasowych, chodzi o trwałe oznaczenie) i zaszczepić na wściekliznę oraz wyrobić paszport. Potem trzeba mieć oznaczone przeciwciała na wściekliznę co najmniej 120, ale nie więcej niż 365 dni od ostatniej szczepionki. Czyli dopiero po 120 dniach możemy działać dalej. Moja koleżanka wybiera się właśnie z suką na krycie do Szwecji i jest na bieżąco. Wjechać nie ma problemu, zawsze gorzej jest wyjechać do Polski. A jak się jedzie z Niemiec to w ogóle super, nic nie sprawdzają. Quote
supergoga Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Norka i Wega szczepione są na wściekliznę na początku listopada. To cholera jeszcze szmat czasu do tych 120 dni. Hmmmm, niedobrze. Szkoda tego czasu. A Mika nawet nie wiem, czy już ma szczepienie i z kiedy. Muszę sprawdzić. Quote
Shell Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Wyjazd do Szwecji W przypadku podróży do Szwecji procedura przygotowania wygląda trochę inaczej. Również w tym przypadku wymagany jest paszport oraz oznakowanie zwierzaka za pomocą tatuażu lub mikroczipa. Obowiązkowe jest również szczepienie przeciwko wściekliźnie (nie jest uznawane szczepienie wykonane poniżej 3 miesiąca życia). Krew do badania poziomu przeciwciał neutralizujących wściekliznę powinna zostać pobrana między 120 a 365 dniem od zaszczepienia zwierzaka. Jeśli wynik okaże się pozytywny, nic już nie stoi na przeszkodzie, by wyruszyć z czworonogiem w drogę. Należy jeszcze pamiętać, żeby w ciągu 10 dni przed planowanym wyjazdem udać się do lekarza weterynarii w celu przeprowadzenia kuracji przeciwko tasiemczycy preparatami zawierającymi praziquantel lub epsiprantel. Spełnienie powyższych warunków musi być potwierdzone w paszporcie lub w świadectwie zdrowia zwierzęcia. Quote
supergoga Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Dzięki Shell. Cholera to od szczepienia trochę czasu. Nie pamiętam - chyba Norka 2 m-ce temu, Wega też jakieś 1,5. Nie wiem jak -może wcale. Najwyżej poczekamy - psiaki zostaną u mnie i u Karoliny, gdzie może pójdzie Wega po Nowym Roku. Szkoda, mogły już iść. Ufff Quote
supergoga Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 Pani Krystyna nadal chce przyjechać po psiaki. Tylko z Mika kłopot, bo nie wiemy jak wygląda jej szczepienie. No i ja mam cały czas syndrom tego, że jeśli Norka będzie mieszkała u nas 3 m-ce jeszcze - to poczuje się zdradzona i znów porzucona. Ona nie zasługuje na to, Dzisiaj sunia została wysterylizowana. Rozi - bardzo dziękujemy za zasponsorowanie zabiegu. Mała odpoczywa po przejściach. jest rewelacyjna, chodzi koło nogi patrząc w oczy, jakby sprawdzała, czy jesteśmy, czy ona jest grzeczna. A do tego dzisiaj pod naszą opieke trafił kolejny pies, 1,5 roczna jamniczka czarna podpalana. I ogromnie się ciesze, że udało mi się znaleźć jej już dom. Domek przyjedzie do mnie po sunieczkę w sobotę. Oby wszystko tak szybko i tak dobrze się kończyło. Niestety.:shake: Quote
Aga76 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Mądra i delikatna z niej dziewczynka. Niech szybko wraca do pełnej formy. Quote
supergoga Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Noreczka wraca do formy. Dzisiaj na spacerku szła przy nodze, smycz luźno zwisała a ona tylko patrzyła czy nie wyprzedza. Słuchajcie - to diament czystej wody. Nie wiem czy jest dla niej ok trzymac ją u nas, pozwolić się kochać - do marca a potem oddać. To taka kruszyna mądra i subtelna. I kocha - po prostu bezgranicznie. Moja Aga pracuje nad sąsiadami. Kochają psy na zabój. Kilka m-cy temu stracili po ciężej chorobie z którą walczyli swoją sunię - miała...18 lat. Walczyli o każdy jej dzień. Teraz mówią, że muszą odczekać, że muszą dojść do siebie. Ale Aga jak tylko widzi, że wracają z pracy - łapie sunię i własnie z nią wychodzi. To byłby idealny dom. Ale nic na siłę moim zdaniem. Rozumiem ich, choć sama postąpiłam w podobnej sytuacji inaczej i stąd wzięła się u nas Lagunka. Quote
Aga76 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Aga pracuj nad sąsiadami :thumbs: Taki diament zasługuje na najlepszy domek. Trzymam kciuki, żeby akcja "Pokochaj mnie" się udała i Noreczka przypadła do serca tym wspaniałym ludziom. Quote
supergoga Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 A ja nie wiem, jak będzie ta praca wyglądała, bo za moimi plecami w tym jednym z pokoi trwa jakas sztama. No i młoda, która na 18=tkę chciała własnego psa - szetlanda meldowała dzisiaj, że w zasadzie nie musi być szetland, że gdyby Norka... Ale moja Larwinka nie jest tą opcją zachwycona i ja się boję, że już nie dam rady pomóc innym psiakom w awarii. Quote
Aga76 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Noreczko, podbiłaś serca :p Ciekawe co z tego wyjdzie... Quote
agusiazet Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 No to się porobiło - 18 raz w życiu tylko!!! Quote
marta23t Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Goga lepszego domku niż swój własny nie znajdziesz:evil_lol: a ja Twoją Agę w pełni popieram...no 18 i od razu super decyzja:cool3: mimo wszystko ze to może być trudne / bo inne ewentualne tymczasy/ trzymam kciuki żeby Norka u Was została:lol: Quote
supergoga Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 Dla mnie nie jest to optymalna opcja. Moja Aga 18-tkę ma w przyszłym roku dopiero. Moja Laguna potrzebuje spokojnego domu gdzie jest tylko ona, królowa domu. A maleńka powinna mieć dom, gdzie nie będzie izolowana w jednym pomieszczeniu ale gdzie będzie panią domu i ludzi. U nas dla mnie i dla TZ-a - pierwsza jest Laguna. I tak bęzie. Dla Agi nie, ale to inna historia. W każdym razie domek jest poszukiwany pilnie. Naprawdę - pies ideał. Quote
marta23t Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 w takim razie podnosimy sunię i szukamy domu Quote
alekso Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 nie przeczytałam całego wątku, ale sunia jest cudna.... chociaż podniosę wątek do góry... Quote
Aga76 Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 supergoga napisał(a):W każdym razie domek jest poszukiwany pilnie. Naprawdę - pies ideał. Norcia szuka domu... Jak samopoczucie po sterylce? Jest szansa, by sąsiedzi pokochali małą? Quote
supergoga Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 Norka czuje się świetnie. To sunia, która zgaduje z oczu człowieka, czy dobrze robi, czy dobrze się zachowuje. Tak bardzo się stara, jest niezwykle kochana. Wspaniała. No i mam problem - dzisiaj wieczorem idziemy poznać sunię z zainteresowanym domkiem. Nie wiem,mamna raziemieszane uczucia, tym bardziej, że moja córka nie chce iść ze mną. Chyba ma domnie żal. A ja mam rozdwojenie jaźni - wiem że powinna iść do własnego domu, gdzie będzie "pępkiem świata" kochana i rozpieszczania -bo taki to jest psiak i nigdy nie wykorzystuje tego rozpieszczania. Z drugiej strony nie wiem, czy domki będą mi odpowiadały. Tak bez uwag. Ten domek - to dziadkowie (w sile wieku jeszcze) u których spędza dni 9 letni wnuk. Marzy o psiaku,mieli bowiem sunię, podobną do Noreczki,która zginęła tragicznie pod autem (cyganów). Już wiedzą, że nie można puszczać ze smyczy, ale czy dzieciak będzie tego przestrzegał. Tym bardziej, żechłopca nie poznam.Babcia nie chce robić mu nadziei, jeśli z adopcji nic nie wyjdzie. No i wrócę do domu i spojrzę w te wielkie oczy i poczuję się tak jak właśnie się czuję, jak totalna szuja. Żeby to był trochę inny dom. Z drugiej strony czas działąna niekorzyść adopcji, bo mała się przywiązuje bardzo szybko i bardzo mocno. Jest wdzięczna za wszystko cood nas dostaje. Naprawdę nie ma dla niej takiego kochającego dogomaniackiego domku??? Co ja mam zrobić? Normalnie nie wiem. A zostawić - to kanał dla Lagunki - ona nie jest szczęśliwa, jest zazdrosna, nie lubi dzielić się naszymi uczuciami i naszą uwagą. Quote
Aga76 Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 I tak źle, i tak niedobrze...tym bardziej, że to taka wyjątkowa sunia. Quote
supergoga Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 Na razie mała u nas. Zobaczymy. Dzisiaj trafiła pod moją opiekę kolejna mała błąkająca się między samochodami liskowata ruda sunia. To ona pojedzie wieczorem pokazać się Pani, jest wesoła, ciekawa świata. Pozytywna i nie zestresowana. Norka jest specyficzna, czeka na swoją szansę. Quote
Aga76 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Jak wypadła wizyta, sunia będzie miała tam swój domek? Noreczko, niech i tobie się poszczęści... :santagri: Życzymy dobrych i ciepłych Świąt :tree1: Quote
marta23t Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 dla Noreczki, Gogi i wszystkich, którzy odwiedzają ten wątek Wesołych Świąt!!! I domku pd choinkę dla Norki:oops: Quote
supergoga Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Norka znalazła domek...dla swojej bezdomnej koleżanki. 3 godziny przed wyjazdem do Pani zainteresowanej jej adopcją w celach zapoznawczych zadzwonił znajomy Pan z informacja, że znalazł i nie może zatrzymać małą rudą sunię, biegającą między samochodami. Sunia zupełnie jak Noreczka tylko o dłuższych nóżkach. Ponieważ Norka miała bezpieczne miejsce a tamta maleńka nie - odstąpiła Noreczka domek, któy okazał się przemiłym i sunia od razu została. W drugie Święto podpisana zostanie umowa adopcyjna i odwiedziny domku przeprowadzone. Tak więc Norcia nadal u nas, wpatrzona w Agę jak w obraz - i niestety z wzajemnościa. To zupełnie bezproblemowa sunia. Tyle, że wszystko tak się zbiegło z kuracją odchudzającą mojej suni, przez co Lagunka jest wściekła i głodna. I niezyt gościnna. I musimy uważać. Super domek poszukiwany. Quote
supergoga Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Podnosimy do góry Noreczkę. Pies ideał. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.