Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pixie napisał(a):
moze porozmawiac z ochroniarzami, Sokistami...by zwracali na niego uwage i moze niech maja kontakt do ktorejs z Was by zawiadomili gdy go zobacza i gdzie ...

ja jeżdżę pociągami prawie co dzień od ponad 10 lat i nie widziałam u nas ani sokistów ani ochroniarzy :shake:
za to dziś wracając widziałam niedaleko stacji psa wielkości onka tyle że o grubej gęstej sierści (już kilka razy go widziałam w okolicach pkp)

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

ja chyba przestanę z domu wychodzić :placz:
dziś w drodze do stacji widziałam małe, grube, buldożkowate coś pędzące przez park, a później w stronę stacji; noszę przy sobie torebkę puriny ale maluch za szybko się przemieszczał; za to na peronie ujrzałam zwiniętego w kulkę Diego! no to się pozbyłam karmy :eviltong: cwaniak jadł tylko jak mu z ręki dawałam, a z torebki czy z peronu nie chciał, w końcu się rozkręcił i zaczął jeść też z torebki; ale nie powiem żeby się jakoś bardzo rzucił na jedzenie, bardziej chciał głasków niż papu i zadowolony zaczął się przeciągać

ale to małe buldożkowate :placz: taka króciuteńka ta sierść
może komuś zginął :roll: obroży nie miał

Posted

może komuś nawiał. skoro tak leciał... hmmm :shake:
porażka

czyli Diego żyje!
no moja mama tez mówiła, że jeść to jadł, ale nie łapczywie (no i raz kiełbasy nie chciał hehe) więc pewnie ktoś mu coś dał...

cholera ale jeden da a drugi... :shake:

Posted

mru napisał(a):
może komuś nawiał. skoro tak leciał... hmmm :shake:
porażka

czyli Diego żyje!
no moja mama tez mówiła, że jeść to jadł, ale nie łapczywie (no i raz kiełbasy nie chciał hehe) więc pewnie ktoś mu coś dał...

cholera ale jeden da a drugi... :shake:

niekoniecznie ktoś mu coś dał, on może być chory skoro Ziuta mówila czy Asiamm,że on chudzielec straszny........:shake:
Boziu ile tych psów sie tu poniewiera- co robić???

Posted

chory nie :shake: jest chudy na wysokich nogach, ale nie szkielet
ogólnie widać że zadowolony jest, zwłaszcza jak się go mizia, nie wygląda na oklapniętego, ale te coraz zimniejsze dni....

wcześniej nie widziałam u nas tylu bezdomniaków, czasem tylko tego co wczoraj wieczorem, z grubą sierścią

Posted

mru popraw w pierwszym poście zdanie: "Diego kręci się teraz po całych Błoniach... " na "po całym Błoniu" ;)
a teraz do rzeczy - jako że wróciłam wcześniej z pracy wzięłam suchą karmę i aparat i ruszyłam w miasto, obeszłam bloki dookoła rynku, okolice policji i akity nie widziałam. ani żadnego innego bohatera tego wątku :shake:
za to spotkałam sporego szorstkowłosego, który błaka się po Błoniu od co najmniej kilku miesięcy, dałam papu i pstryknęłam fotki, ten akurat nie jest wychudzony, ale głodny był i trochę bojaźliwy, jak przy nim kucałam to ok, ale jak jacyś ludzie przechodzili obok to podkulał ogon i się oglądał


Posted

asiamm napisał(a):

za to spotkałam sporego szorstkowłosego, który błaka się po Błoniu od co najmniej kilku miesięcy

Kolejny :crazyeye: no nieee, tylko palnąć sobie w łeb :flaming:

To powinien być wątek " Psy z Błońskich ulic :angryy: " yhh :wallbash:

Posted

no właśnie się zastanawiałam
bo to są Błonie
no i pomyślałam, że "po całym Błoniu" to musiałby być Błoń ;) hihi


no nie :shake: kolejny...

jaki cudny... piękny jest...

Posted

W tym momencie może warto pomyśleć nad jakimś specyficznym tekstem do ulotek? Bo psiakó sporo, nie wiem mozę coś na kształt (nie lubie tego określenia ale właściwe jest) odezwy do okolicznych mieszkańców. No żeby zabrali, karmili itp.

Posted

mru napisał(a):
no właśnie się zastanawiałam
bo to są Błonie...

to JEST Błonie a nie są Błonie ;) ale każdy nietutejszy źle odmienia to miasto

Isadora7 napisał(a):
W tym momencie może warto pomyśleć nad jakimś specyficznym tekstem do ulotek? Bo psiakó sporo, nie wiem mozę coś na kształt (nie lubie tego określenia ale właściwe jest) odezwy do okolicznych mieszkańców. No żeby zabrali, karmili itp.

nie wiem :roll: ja bym się bała że to zwróci uwagę chołoty znęcającej się nad psami... rok czy 2 lata temu był orzypadek, że jakieś podrostki zakatowały u nas bezdomnego psa. a kto chce dokarmiać to i tak to robi

Posted

Asiamm, ten szorstek "mieszka" hmm... na przeciwko Marcpola, w takim bloku co stoi bokiem , ostatnia klatka, blizej tej uliczki malej ,obok kosmetyczki, sklep z jajami, wiec spi pod blokiem na rogu, staruszka go dokarmiala , widzialam, bo tam golebiom wystawili wode i chleb i on tam urzeduje......tj.spi pod klatka, w dzien lazi po Bloniu:shake: od lata na pewno.
Normalnie wydrukowac foty, i zaniesc burmistrzowi, niech wie co ma na ulicach......
ze o kotach na smietnikach nie wspomne:-( u mnie znowu male.......

Posted

asiamm napisał(a):
to JEST Błonie a nie są Błonie ;) ale każdy nietutejszy źle odmienia to miasto


aaa Błonie! :D:D:D kapuję
bo nie wie, że to Błonie jest hehe a nie są :) nic dziwnego :eviltong:

a skojarzenie jest proste (dla mnie przynajmniej hihi)
błonie - duża przestrzeń pokryta trawą, duże pastwisko, łąka


właśnie, a jakby foty zanieść... coś to da? czy pogorszy?
granda, prawo powinno zapewniać bezpieczeństwo takim psom...
bez żadnych ale

boję się, że odezwa może pogorszyć... :shake::shake::shake:
aaaaaaaah

Posted

władzom u nas tak zależy na bezdomnych psach, że szkoda gadać :-(
do niedawna nasze bezdomniaki były wywożone do Krzyczek, a kiedy dziewczyny prosiły ich żeby nie podpisywali kolejnej umowy z Krzyczkami (nawet Arka z nimi rozmawiała) to jak grochem o ścianę :shake: i tak podpisali, na szczęście Krzyczki zlikwidowane...

Posted

trzeba coś z tym zrobić bo za dużo tego psiego nieszczęścia jest.
Dziewczyny a nie macie możliwości odwieźć ich do schroniska? ktoś mówił, że nie ma ale gdzieś dalej czy bliżej musi być.

Posted

Błonie ma podobno umowę z Korabiewicami, podobno....bo jak widać psów chyba nie odławiają, bo coraz ich więcej. zresztą w Korabiewicach też niezłe przepełnienie :roll:

Posted

asiamm napisał(a):
Błonie ma podobno umowę z Korabiewicami, podobno....bo jak widać psów chyba nie odławiają, bo coraz ich więcej. zresztą w Korabiewicach też niezłe przepełnienie :roll:

Nie mają podpisanej umowy z żadnym schroniskiem :shake:
Jest umowa ryczałtowa między Urzędem a Panem Grodeckim, dostaje bodajże 4.000 miesięcznie i zabiera psy a gdzie je wywozi to już Gminy nie interesuje :cool1:

Posted

asiamm napisał(a):
a ostatnio mi mówiłaś że do Korabiewic zawożą od nas :roll:

Tak mi w Gminie powiedzieli ale Aniela dzwoniła i jest inaczej, tak jak wyżej napisałam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...