Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

luka1 napisał(a):
a mnie tu cos nie pasuje. Jakos dziwnie te psy zniknęły, ciekawe kto im w tym pomógł. :cool1:

Ciotka....leć na wątek Akity, ten oddzielny co mru teraz założyła, tam już napisałam co myślimy :angryy:

Posted

luka1 napisał(a):
a mnie tu cos nie pasuje. Jakos dziwnie te psy zniknęły, ciekawe kto im w tym pomógł. :cool1:

podnosze nasze zaginione psinki z którymi nie wiadomo co sie stało:shake:
czyt. hycel zabrał i wywiózł-tylko dokąd???
bo one znikneły nagle wszystkie, wczoraj obleciałam po 19 godz. Błonie i ani widu:-(

Posted

Dziś ok. 18 znalazłam dwa psiaki, tego szorstka co asiamm widziala, i drugą inna dużą sukę czarną z białawym brzusiem taka szorstkawa i wyciągnietymi cycuchami.....:-( psy mają legowiska na kupie zgrabionych liści, stojąc na wprost Marcpolu po prawej ręce na wysokości takiej budki z kwiatami co jest okratowana( chyba wience wieszają na tym) są wielkie dwa drzewa i dwie wielkie kupy liści, więc dziś psiaki tam spały wtulone w te mokre liście, ponoć śpią tam co noc:-(
asiamm czy Ty przy stacji pkp widujesz taką rudą dużą suke ala leonberger? dziś rano była taka:shake:
kurna idzie sie powiesić patrząc na to:-(:-(:-(
a Diego nie widzialam, ani tej malutkiej jak Nelcia moja.......

Posted

enia napisał(a):
asiamm czy Ty przy stacji pkp widujesz taką rudą dużą suke ala leonberger? dziś rano była taka:shake:

nie wiem czy to suka, ale parę razy widziałam niedaleko stacji dużego psa o sierści jak leonberger (pisałam o nim, że ma grube futro), ale wielkościowy jest mniejszy niż psy tej rasy. z tym że ostatnio to chyba zanim Diego na stacji zobaczyłam. później już tego grubofutrzaka nie widziałam

Posted

asiamm napisał(a):
nie wiem czy to suka, ale parę razy widziałam niedaleko stacji dużego psa o sierści jak leonberger (pisałam o nim, że ma grube futro), ale wielkościowy jest mniejszy niż psy tej rasy.

Jadąc w czwartek do Luki widziałam go na wysokości ulicy Harcerskiej, nawet Luce o nim mówiłam, że kolejna bida w Błoniu :shake: śliczny pies...pyszczek troszkę siwawy.

Posted

cholerny świat :(
to przechodzi ludzkie pojęcie...

i najgorsza jest niemoc
bo gdyby jakieś schronisko było tam u Was
można by je ogłaszać... boże :(

Posted

Ziutka napisał(a):
Jadąc w czwartek do Luki widziałam go na wysokości ulicy Harcerskiej, nawet Luce o nim mówiłam, że kolejna bida w Błoniu :shake: śliczny pies...pyszczek troszkę siwawy.

ALE JESTES PEWNA NA 100% ,ZE TO PIES?
bo mnie sie wydaje ze to starsza sunia.......:-(
co robić z tymi psami????

Posted

enia napisał(a):
ALE JESTES PEWNA NA 100% ,ZE TO PIES?
bo mnie sie wydaje ze to starsza sunia.......:-(

Nie wiem...jechałam samochodem więc nie mam pojęcia :roll: a napisałam, że widziałam tego "psa" bo to przecież pies...a jakiej płci to nie wiem :shake:

Posted

DIEGO JEST NADAL W BŁONIU !!!
Właśnie wracałam z banku i przy Technikum Technologii Żywności wbiegł mi pod koła, chciał przejść na drugą stronę ulicy...jakiż On jest CHUDY :shake: :placz: :shake: pojęcia nawet nie macie :placz: zawsze w bagażniku wożę suchą karmę i mu dałam, ale też nie za wiele żeby nie miał potem problemów z żołądkiem.
Nie wiem co robić.

Posted

Boże
Diego!

jej co robić
szukajmy DT :(

wiem, mrzonki...

jezu Akita miał tyle szczęścia !

banerek mu zrobię i nie wiem
i... nie wiem
no... może kolejny cud się stanie...

Posted

Charly napisał(a):
wracam z miasta a tam pies na trawniku lezy....chudziutki, wystraszony...polecial gdzies jak tylko podeszlam. I co? przeciez ktos to kiedys rozmnozyl, pozwolil na to- znikąd się nie wzięly do cholery. ach- jestem dzis zla, bardzo zla.



a my jak jechałyśmy z Selenga to na ulicy rozjechany leżał
świeży chyba
normalnie zmiażdżony łeb

i to tez kiedyś ktoś chciał! i co? :(:(:(:(
i Diego tak będzie neidługo wygladał

a my z Antkiem jechałyśmy
i myślę
super - to my o 6 rano jedziemy oddać Antka żeby mógł jechać 500 km do DT
i ja jeszcze angażuję Selegnę
i jedziemy a ktoś rozkosznie zgubił psa
i on tu teraz leży

świat kontrastów
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :angryy:

Posted

wracam z miasta a tam pies na trawniku lezy....chudziutki, wystraszony...polecial gdzies jak tylko podeszlam. I co? przeciez ktos to kiedys rozmnozyl, pozwolil na to- znikąd się nie wzięly do cholery. ach- jestem dzis zla, bardzo zla.

Posted

enia napisał(a):

że też taka znieczulica w tym Błoniu, no nikt psom nie pomoże....


wszędzie tak jest :placz:
a Ci co chcą pomóc nie mogą
boże, biedny Dieguś...

Posted

[quote name='Ziutka']DIEGO JEST NADAL W BŁONIU !!!
Właśnie wracałam z banku i przy Technikum Technologii Żywności wbiegł mi pod koła, chciał przejść na drugą stronę ulicy...jakiż On jest CHUDY :shake: :placz: :shake: pojęcia nawet nie macie :placz: zawsze w bagażniku wożę suchą karmę i mu dałam, ale też nie za wiele żeby nie miał potem problemów z żołądkiem.
Nie wiem co robić.

jasny gwint, może wet by go przetrzymał? Ziuta Ty znasz p. Wojtka czy jak mu tam, spytaj........
że też taka znieczulica w tym Błoniu, no nikt psom nie pomoże....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...