Becia66 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Leoś już wrócił do majuski i to nie wiecie z jaką chęcią.....:evil_lol: Popinkalał za nią jak mały wiatraczek i teraz w domu ponoć nie odstepuje na krok....:evil_lol:..... a ciocia becia się tak starała.....:eviltong: Quote
epe Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Ciociu Beciu! Nie płacz:evil_lol: I Ciebie kiedyś pokocha jakiś kudłaty lub nie- Romeo;) Quote
majuska Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 No i jesteśmy!!! trochę nam zeszło, bo razem sprzątaliśmy, robiliśmy pranie i ciocia Majuska musiała odmoczyć się w wannie, oczywiście w asyście swojego Romeo. A więc na początek wielkie podziekowania dla Beci, która zaopiekowała sie Poldziem rewelacyjnie, wyczyściła mu nawet nosek i wieczne śpiochy;) Beciu dziękujemy!!!:calus::calus::Rose::Rose::Rose: Bardzo mnie mój dziadzio wzruszył, ucieszył sie na mój widok i kłusem wrócił do domku, nie odstępując mnie na krok. Zostałam troszkę zbesztana przez Becię, że nazywam go autystycznym Poldziem , no i okazuje się , że miała rację:evil_lol: Postaram sie na dniach zebrać i wymyślić dla Poldzia jakiś nowy tekst do ogłoszeń, bo co jak co, ale na resztę swoich dni dziadzio zasługuje tylko na full-wypas: domek z ogrodem i cudowna , dbającą o niego pańcię. W przeciwnym razie chyba sami wiecie co sie stanie, tym bardziej , że mamy od Beci zaproszenie do korzystania z pięknego ogródka, ponieważ dziadzio Poldzio uwielbia nabijać kilometry na liczniku :evil_lol: Pozdrawiamy serdecznie wszystkie odwiedzające nas ciotki:hand: Oj stęskniłam sie za Poldziem....moim dziadziem kochanym;) Quote
figa33 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 ciocia becia dogadzała Leosiowi:calus:, starowińce jednej, ale Majuska jest zdaje się najukochańszą panią:lol: tak się dziadunio przywiązał... w ogłoszeniach napisałam ,że to starszy pan , ale nie ma wzmianki o konieczności podawania leków. Napisać ? Może lepiej powiedzieć w bezpośredniej rozmowie, odpowiedzialny opiekun raczej zrozumie ,że w tym wieku mogą być jakieś schorzenia.... Quote
majuska Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Figuś spreparujemy jakis tekst wspólnymi siłami na dniach, oczywiście, że od razu mówię chętnym ( aż 1 był do tej pory ) jak sprawy wygladają, ale może od razu zrobimy w ogloszeniowym opisie jak sprawy wygladają i czego Poldziowi potrzeba na stare lata ( oprócz mnie oczywiście:evil_lol: ) jak myślisz?, może teraz tak spróbujemy ??? Quote
figa33 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 świat według Leosia to pewnie święty spokój plus koniecznie na pierwszym miejscu Majuska:evil_lol: ułożymy nowy tekst:lol: Quote
majuska Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 No i piękny zielony ogród ( taki jak u Beci ) do nabijania kilometrów...:eviltong:, albo wóz albo przewóz ( czyli DS u Majuski połaczony z Dt u Beci ) nie damy dziadzia na poniewierkę :shake::eviltong: Quote
epe Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Święte słowa Majuska!:loveu: Dziadzio chce swe ostatnie chwile spędzić u Twego boku- tak sobie skubany wykoncypował:evil_lol: No i rozruszać stare kości w ogródku cioci Beci - co się będzie poniewierał u obcych! Przecież wreszcie ma swoją rodzinę wymarzoną:loveu: Quote
majuska Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Poldziu mi dziś rano szepnął do ucha, że fajnie było u Beci i bardzo ją lubi i mogłabym też mu rozkładać aż 5 kocyków do spania...;) Quote
SZPiLKA23 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 No prosze prawie jak księżniczka na ziarnku grochu ;) Quote
majuska Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 A tak odnośnie stanu zdrowia Poldzia, to nie ma rewelacji, ale robimy co możemy. Padaczka i zażywanie Luminalu to już dożywotnio, do tego jedna z prób wątrobowych ma jeszcze wyższy wskaźnik niż ostatnio co oznacza najprawdopodobniej zmiany w stawach oraz wzrasta poziom moczniku we krwi ( od ostatniego badania prawie o 100% ) co świadczy o postępującej niewydolności nerek i niestety nie da sie tego wyleczyć, jedynie można starać sie łagodzić i opóźniać ten proces, więc zakupiłam Leośce proszek Ipakitine ( wspomaga funkcje nerek ). Poldi bardzo grzecznie pobiera leki i póki co ma świetny apetyt, a i humor też mu dopisuje. Zobaczymy... na ile sie da , będziemy dziadziowi pomagać.:roll: Quote
Neczka Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 Oj Leoś... :shake: Jak Ty wytrzymałeś tyle lat tam, gdzie byłeś kiedyś... ? Quote
majuska Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Dziadzio łakomczuszek mówi wszystkim Dzień Dobry! Quote
Becia66 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 majuska napisał(a):Dziadzio łakomczuszek mówi wszystkim Dzień Dobry! Dzień Dobry dziadku łakomczuszku .....:bye: Quote
Miśka84 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 :sabber::sabber::sabber::sabber::sabber::sabber::sabber: Quote
Becia66 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 ale potwierdzam że spowolniały Poldi pęd do jedzenia ma wielki.....:eviltong: Quote
Miśka84 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 majuska napisał(a):I dzięki temu wszelakie wstrętne lekarstwa owinięte w szyneczke trafiaja w całości do paszczy:evil_lol: A ja temu mojemu nic nie mogę podac:placz: Quote
majuska Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 becia66 napisał(a):ale potwierdzam że spowolniały Poldi pęd do jedzenia ma wielki.....:eviltong: I dzięki temu wszelakie wstrętne lekarstwa owinięte w szyneczke trafiaja w całości do paszczy:evil_lol: Quote
majuska Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 To jak nikogo nie ma , to my z Poldim idziemy spać, dobranoc!!! Quote
Becia66 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 majuska napisał(a):To jak nikogo nie ma , to my z Poldim idziemy spać, dobranoc!!! ty majuska z Poldziem śpisz, a ja własnie jestem....:eviltong:...ale was nie budzę bo ty ranny ptaszek....:evil_lol: Quote
majuska Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 No właśnie my już na nogach od godziny, a wszyscy jeszcze śpią:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.