ARKA Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 mimiś napisał(a):Figa dostaje głównie ryz albo makaron z marchewka , kurczakiem i jajkiem na twardo do tego czasem kostke cielęca jak uda mi sie kupic na targu[strasznie gryzie-zęby!]-ale nei jest wybredna-nie lubi tylko suchego-duzych chrupek[bo kocie, owszem wyjada] dawałam jej tez jakies saszetki dla szczeniat-je straszne ilosci i wet dzisiaj chwalił ja ,że przytyła . martwie sie teraz ,że lek który dostała jest taki toksyczny- to powinna przerwac?[za 8dni ma dostac nastepną dawke] a czy po tych lekach jest szansa, ze w badaniu wyjdzie cos zywego?[swierzbowiec, nuzeniec?\ mój Rudi[ze schroniska] miał pół roku swierzbowca-leczony na wszystko-dopiero ten własnie wet zasugerował swierzba, wyleczył go stronholdem .ponieważ pies jest rudy szorstkowłosy niewiele było widac-tyle,ze sie drapał stronghold to to samo co advocate tylko nowej genracji preparat i chyba szersze dzialanie ma. Nie zabije od reki preparat swierzbowca czy nuzenca. Ja bym zrobila badanie teraz. A czy Ty ja moze kąpalas po podaniu preparatu? Nuzeniec w jej wieku, to jest normalka, sam sie wyleczyc powinien gdy pies jest zadbany: dobrze odrobaczony, odpchlony, odzywiony. A to jajko dajesz codziennie? Kurczaki czesto uczulaja psy. A gdzie Ty mieszkasz, skoro piszesz o targu?;) U mnie tez jest targ..:evil_lol: Quote
mimiś Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 wykapałam ja zaraz po przyjeżdzie, przed podaniem advocata-teraz wiem, ze to błąd-bo doczytałam,że subst. czynna rozpuszcza sie w tłuszczach.na pchły jednakowoz podziałał. jajko daje owszem , codziennie-zalecenie weta:dużo jajek.zadzwonie do weta i zapytam o mozliwość pobrania zeskrobiny dzisiaj. mieszkam pod Pruszkowem:razz: Quote
ARKA Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 [quote name='mimiś']wykapałam ja zaraz po przyjeżdzie, przed podaniem advocata-teraz wiem, ze to błąd-bo doczytałam,że subst. czynna rozpuszcza sie w tłuszczach.na pchły jednakowoz podziałał. jajko daje owszem , codziennie-zalecenie weta:dużo jajek.zadzwonie do weta i zapytam o mozliwość pobrania zeskrobiny dzisiaj. mieszkam pod Pruszkowem:razz: Na pchly moglo zadzialac ale juz na swierzbowca i robale niekoniecznie:shake: Skonsultuj to z wetami czy nie trzeba w tych warunach powtorzyc:shake: Jest fajny wet w Michalowicach, masz niedaleko;) i fajny w Grodzisku, u mnie;) Moja noslila tez obroze preventic i ona pomagala, poza tym dziala na kleszcze( 4 m-c) a znow sie pokazaly, sezon jesienny. Nie wiem co jajka mialy by dac oprocz przebialczenia, jesli juz to tłuszcze naturalne sa wskazane. Quote
mimiś Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 mam,mam nikomu nie oddam! nie gniewasz się , prawda? jak sie nie gniewasz to miziaj! Quote
mch Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 alez mala jest boska, wieczorkiem załoze jej moze watek na owczarku ,moze tam ją kto dojrzy Quote
mimiś Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 dzięki, dzieki!!:multi:- co prawda te piękne uszka zaczynaja klapać...ale jest owczarkowata jak najbardziej! załozy brylantowe kolczyki i uszka przyozdobi! Quote
mimiś Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 Dzisiaj Babcia przydybała mnie z samego rana:- ten twój stwór zeżarł storczyka, zrzucił donice, całą ziemie rozsypał... Nie słuchałam dalej płaczliwych utyskiwań tylko rzuciłam się do sieni gnana myślą: czy storczyki są trujace? Figa odwróciła rozesmiane pycho wypuszczając z zębów plastikową doniczkę. Storczyk sterczał pod oknem sponiewierany ale cały. -Normalnie Cie spiorę, ty padalcu niedobry!-wydarłam się paskudnie. -Figa przekrzywiła głowę uważnie słuchając . Duże ucho balansowało na niewidzialnej krawędzi, po czym klapnęło z rozmachem. Westchnęła, z intonacją odpowiadającą ludzkiemu wzruszeniu ramionami. Figa wychodzi z załozenia, ze wszystko na tym świecie da sie zjeść-to tylko kwestia techniki. Oczywiscie woli posiłki tradycyjne- na przykład te z miseczki Rudego. Albo jedzenie dla kotów - nie przeszkadza jej fakt, że kocie miski przeniosły się z podłogi na kredens, a z kredensu na parapet i że musi dokonywac niebywałych akrobacji wylizując mleko z miski Śliwki- jedynego kota gustującego w nabiale. Wyrzucona na podwórko biegnie do psiej Mekki- kompostu, skąd triumfalnie przynosi spręzynę obierki, liść kapusty albo po prostu pęczek nadgniłej trawy. Roznosi tez po ogrodzie inne rzeczy.Na poczatku nie mogłam się nadziwić, że mój z gruntu pożądnicki TZ nagle zrobił sie strasznie roztrzepany: tu znalazłam szmatę, tam pompkę od roweru, w trawie natknęłam się na pudełko gwoździ czy inny wkrętak gwiazdkowy. -Ma romans czy jak? Awantura małzeńska wisiała na włosku kiedy TZ-a olśniło: -to ten zapchlony Burek wynosi z komórki moje rzeczy! - juz nie jest zapchlony , odpowiedziałam z oburzeniem, a poza tym wreszcie nauczysz sie zamykac komórkę! -Teraz ,kiedy mamy 4 obronne psy nie musimy zamykac niczego-jadowicił TZ -Tak, zwłaszcza twoja Malwina stwarza ogromne zagrożenie dla złodzieja- mógłby sie potknąć o kijek , który mu usłużnie przyniesie! -odszczeknęłam, przypominając mężowi chwilę słabośći. Mianowicie roku pamietnego 2000 pojechał w Sylwestra po zakupy a wrócił z przemarznietym owczarkiem. Przez pewien czas łudzilismy sie nadzieją ,że trafi do nas stęskniony właściciel , ale po blizszym poznaniu pozyskanego zwierza nadzieja prysła. Podejrzewamy, że Malwina straciła dom z dwóch powodów: - ujada długo i z luboscią na kazda zwierzynę, nawet tak groźną jak sroka na gałęzi - nie ujada na zadnego człowieka, nawet na Pana Złodzieja, który zabrał z naszej posesji wypasionego "górala" i sforsowawszy ogrodzenie odjechał na nim w siną dal. Ale porzućmy dygresję: dzieki obecnośći Figuni nasz pełen artystycznego nieładu [lub odrobinę niechlujny-jak kto woli] dom -nabiera nowoczesnego sznytu.Przedpokój ,zawalony do tej pory stertami obuwia[które, jako beneficjenci gospodarczego wzrostu -posiadamy] -stał sie nagle przestrzenny i przestronny. Szafki i stoliki zapchane kupą pamiatkowych "durnostojek" w cudowny sposób okazują sie minimalistycznie puste-a to za sprawą wszędobylskiego ryjka. Jedngo tylko nie moge Fidze wybaczyć: -Co prawda dziewczyna Starszego - Basia, twierdzi, że balerinki i tak były do wyrzucenia, ale Figuniu! -mając do wyboru obuwie 5-osobowej rodziny musiałas zeżrec buty gościa?!! -NIEGRZECZNY PIES!! Quote
ARKA Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: pisz dalej...........domek sie oddala:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mimiś Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 ja myslę,że domki bedą sie przepychac- znęcone czarujacym usposobieniem bohaterki watku:eviltong: Quote
Rene@Rabik Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Mimiś czytam i :roflt::roflt::roflt: A Figunia to sliczna, pełna wdzięku rozrabiara. Quote
ARKA Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 mimiś napisał(a):ja myslę,że domki bedą sie przepychac- znęcone czarujacym usposobieniem bohaterki watku:eviltong: Tysz racja, jak juz u Ciebie wszystko zniszczy to bedzie zmeczona i znudzona niszczeniem, no ile mozna?:p Quote
hanka456 Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Pięknie się czyta. Czy Ty Mimiś nie marnujesz talentu? Quote
Pluciarz Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Mimiś, proszę natychmiast zacząć pisać książki. Wkrótce będziesz sławna:lol: i bogata:lol: i: - kupisz Babci kolekcję storczyków, - zamontujesz drzwi do komórki na pilota, - kupisz dla całej rodziny wypasione górale (nie wyłączając Babci), - ogrodzisz kompost, - kupisz dla gości buty na wszystkie cztery pory roku, - na kocie miski nie mam jeszcze pomysłu. Po czym cała rodzina stwierdzi, że Figa musi pozostać w rodzinie, gdyż dzięki niej odkryto Twój talent. Mówię poważnie!!! Quote
Rene@Rabik Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Mimiś w dziale "poszukuje psa" jest taki wątek : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=120419 Yorija pisze : " Jest do "zagospodarowania" dom tuż pod Krakowem. Młode małżeństwo - jak dotąd wychowywali się z psami w domach rodzinnych. Teraz mając własny dom chcą aby były w nim również zwierzaki. Marzeniem Pana Domu był i jest owczarek niemiecki. Planują w przyszłości dzieci, pracują w Krakowie. Pies domownik z możliwością biegania po ogrodzie. Obecnie mają dwa koty - koty wychodzące. Dla nich próbuję znaleźć odpowiedniego psiaka. Płeć nie jest ważna. Jeżeli nie będzie wysterylizowna/wykastrowana to u nich się to dokona. Najlepiej ale niekoniecznie jak najmłodszy zwierzak ale tak 2-3 letni też pewnie będzie brany pod uwagę. Jeżeli pies będzie miał zdrowotne problemy to proszę o dokładne informacje - to też nie dyskwalifikuje kandydata ale od nich zależy czy się podejmą opieki nad nim. Idealnie do tego byłoby gdyby był to pies z DT - jeżeli starszy (czyli nie szczeniak) wówczas ważna jest informacja o stosunku psa do dzieci. Musi być pozytywna. " Figa spełnia powyższe wymagania. Chciałam ją wrzucic, ale pomyslałam, że powinnaś to Ty zrobiś i ją opisac (talent literacki masz porazający :loveu:), myślę że nikt nie oprze się reklamie jaka jej tam zrobisz. A z drugiej strony, na obecna chwilę Ty znasz ją najlepiej. Quote
mimiś Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 Pluciarz napisał(a):Mimiś, proszę natychmiast zacząć pisać książki. Wkrótce będziesz sławna:lol: i bogata:lol: i: - kupisz Babci kolekcję storczyków, - zamontujesz drzwi do komórki na pilota, - kupisz dla całej rodziny wypasione górale (nie wyłączając Babci), - ogrodzisz kompost, - kupisz dla gości buty na wszystkie cztery pory roku, - na kocie miski nie mam jeszcze pomysłu. Po czym cała rodzina stwierdzi, że Figa musi pozostać w rodzinie, gdyż dzięki niej odkryto Twój talent. Mówię poważnie!!! to wszystko zrealizuje na emeryturze-teraz brakuje mi czasu:eviltong: a tak powaznie- bardzo bym chciała zostawic Figę ale jest to raczej NIEMOZLIWE:shake: ale chce znaleźć dla niej naprawde dobry domek bo to przesłodka dziewczynka napisał Rene@Rabik- Mimiś w dziale "poszukuje psa" jest taki wątek :" -juz tam pędzę! dzięki! Quote
Rene@Rabik Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Figunia, młoda, uszata, z wdziękiem szuka domku !!! Quote
Pluciarz Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Figa, na górę, uwodzić swoim wdziękiem. A tak nawiązując do emerytury, znam się na tym bo jestem, też sobie wcześniej myślałam, czego to ja nie zrobię i co? Jeszcze mniej mam czasu!!! Nie warto więc tak odkładać rzeczy ważnych. Quote
mimiś Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 Chyba masz rację, zacznę więc od Babci na "góralu"- ale staruszka moze protestować!:evil_lol: co do braku czasu, to my, psiarze, juz tak mamy bardzo Ci dziekujemy za podnoszenie wątku:calus: Quote
Isabel Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Jak tak czytam o Fidze, o zjadaniu wszystkiego co jadalne i niejadalne, to przypomina mi się książka "Marley i ja":evil_lol: Quote
Pluciarz Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Figunia do góry. Domek potrzebny, już taki na zawsze! Quote
Rene@Rabik Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Panienka o niepowtarzalnej urodzie, slicznych uszkach, nieposkromionym charakterze szuka domku. Jest niekłopotliwa w utrzymaniu, zjada dosłownie wszystko :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mimiś Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 eee, aż tak to nie;)-nawet wet powiedział dzisiaj,że chuda.ale wszystko narazie "idzie" w łapy i uszy. :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.