Isabel Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Tak, tak, prosimy o następny rozdział z życia Figuni & spółki:) Quote
mimiś Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 wysiadł mi złosliwy komputer[karta graficzna ]i pisze z okropnego starego rzecha.zrobiłam juz plakaty ale nie moge wydrukować.. Figunia szaleje - przyjmuje 100 pozycji na minute, obiecuje sesje zdjeciową-musze pochwalic sie ślicznotką;) .zauwazyłam dzisiaj jaką ma miękka sierść-na początku była ostra i krótka -myslałam,że ten model tak ma-a tu seprajz musimy szybciutko uruchomić kompa-bo bez kontaktu z cioteczkami czegoś nam brakuje:oops:[ na tym złomie nawet pisac jest ciężko.] Quote
mimiś Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 hop! napisał(a):A długo jeszcze potrwa to leczenie? A może planujesz zatrzymać Figę? :eviltong: nie, kurcze nie!! ale warunkiem bardzo dobry domek, z naciskiem na "bardzo" a Figulec już zdrowy, kończy brac leki skórne "Też mi się wydaje, że ten tymczas będzie juz "stały" tylko chodzi o zmiękczenie rodziny lub tez tylko niektórych jej członków :cool3:" - hehe, zdziwiłabys sie , Rene , jaki tekscik rzuciła moja mama-[czyli Babcia] na widok plakatu dla FIGI: -to chcesz ją oddać?? eee, Rudy juz jest taki stary..., własciwie to mogłaby zostać..-:crazyeye: tak, tak, Babcia się ciska i odgraża ,ale ten łobuziak zawojował ją dokumentnie ale do adremu - Zdechł komputer i okazało się, że mamy o wiele więcej czasu niż zazwyczaj. Niespodziewany nadmiar poświeciliśmy na długie spacery, z czego najbardziej ucieszyły sie psy.Po drodze Figunia pobiera lekcje chodzenia na smyczy-czyli ja gnam, gubiąc trampki i kokardę , ciągnieta przez rzężące i na wpółuduszone zwierzę a daleko z tyłu z szyderczą miną i pozostałymi psami idzie mój małzonek. Za to powroty..-o , te wynagradzają mi pedagogiczny wysiłek-Figunia stąpa dostojnie i karnie-jakby ukończyła szkołę tresury z wynikiem celującym. nic dziwnego-kiedy pomysleć ile kalorii spala taki pies na spacerze. już na polnej drodze wiodacej na łąkę [zwaną elegancko "Psisrajcem"] spuszczona ze smyczy Figa wpada w amok. Pędzi przed siebie, wyskakując z trawy jak zając, z powiewającymi na wietrze uszami. Jeszcze chwila, a śmigła zaskoczą i uniesie sie nad ziemię .Odleci,zostawiając nas tutaj -zagapionych. Ale uwaga, oto zblizamy sie do ogromnej kałuży ,rozjeżdżonej przez cięzki sprzet z pobliskiej budowy.Figa oczywiscie tapla się z rozkoszą, żeby po chwili wyrazic radość skacząc na moje spodnie i przytulając sie serdecznie.Poza tym kwitną mimozy i jest pięknie. Cisze przerywa wrzask podrywających sie do lotu bażantów - dołem biegnie Plama, z nieustającą nadzieją, że może tym razem ... Niestety. Tłuste ptaszyska odlatują niemrawo, rzucając psu ostatnie przekleństwa.Figunia jest oczarowaną zabawą z ptaszkami.Biega za ciotką Plamą ,ale kiedy ta znika w zaroślach maluch ogląda sie niepewnie i wraca do stada. Rzeczkę Mrówkę bierzemy z marszu i stajemy na brzegu olbrzymiej, podmokłej łąki. Przed nami, prawie po horyzont rozciąga się Psisrajec. A na Psisrajcu żaby, koniki polne, inne jakieś żyjątka !- cieszy sie kazdy kawałeczek psa, od trufli nosa do ogona! ten widok rekompensuje mi wszystkie nieprzespane noce, niespodzianki na dywanie i zeżarte pantofelki. zresztą,żaden ze mnie Kopciuszek. dynia raczej;). zdjecia jutro. dobranoc. Quote
Isabel Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Wyprawa na Psisrajec przypomina do złudzenia nasze wycieczki z Vegunią (jak jeszcze była młoda, bo piękna to jest do tej pory) na "jej" łączkę. A na łączkę szło się cały czas pod górę:evil_lol:. I też w wysokiej trawie były bażanty, nieraz przebiegł zając, a nawet, zdarzało się, że sarny. Droga powrotna podobnież przebiegała już krokiem dostojnym, z psem na luźnej smyczy, trzymającym się prawidłowo lewego uda;) Quote
mimiś Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 własnie! chociazby po to warto mieć psa-dla wspomnień pieknych chwil Quote
Isabel Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Ano :)Trochę tych wspomnień jest z 20 - w sumie - lat... Quote
Pluciarz Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 No i wyczytałam, że Figulec zdobywa sobie pomału łaski pozostałych domowników :lol:. Działaj Figunia dalej!!! Quote
jotpeg Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 mimiś napisał(a):tekscik rzuciła moja mama-[czyli Babcia] na widok plakatu dla FIGI: -to chcesz ją oddać?? eee, Rudy juz jest taki stary..., własciwie to mogłaby zostać..-:crazyeye: no prosze :-o:lol::loveu: Quote
Rene@Rabik Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Pani Babciu trzymam Twoją stronę - wiesz co robisz, ze nie chcesz oddać takiego skarbu. :loveu::loveu::loveu: Quote
Rene@Rabik Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Figulec prezentuj się światu i reklamuj swoją siostrę Kiwi ;) Quote
samotna78 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 A czy Kiwi nadal poszukuje nowego domu czy może tak jak Figa znalazła już spokojną przystań? Quote
mimiś Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 Witaj "samotna 78" - miło mi,że rozpoczelaś przygode z dogo od wizyty u Figi:loveu:. słodka jest, co??;) Dziewczyny! śledze wątki psów zabranych z Krężla - nie było tam Kiwi:shake: wnioskuję wiec ,że nadal siedzi w schronie.ot ,zwykły kundelek, nie wyróżniający się. trzeba troche poznac psa, zeby odkryc jaki ma wspaniały charakter [patrz:Figunia:cool3:]- a tam tylko czasem ktoś wpada i bierze psy-najczęściej potrzebujące leczenia i pomocy na cito. Kiwi ginie w tłumie-tak przypuszczam.bardzo to smutne ale taka prawda. Natomiast co do Figi: napisała "samotna 78" -"tak jak Figa znalazła już spokojną przystań?" Figa jest moim psem TYMCZASOWYM. oczywiscie, jezeli nie znajdzie domu, nie oddam jej z powrotem, to jasne. ale mimo,że ja pokochalismy-bo nie da sie nie kochac takiego słodkiego szczeniora - to jest 3 suka, podobnej wielkości[będzie] i mozliwe konflikty -jest jeszcze staruszek Rudi- no a najwazniejsze, ze jeżeli Figa zostanie, to juz zadnemu psu w nagłej potrzebie pomóc nie b ędę mogła.zablokuje bowiem miejsce w DT na amen a mam taki dziwny defekt albo dar, że co jakis czas natykam sie na kupę nieszczescia i wtedy co?? Figa ma atuty: jest młoda, zdrowa, jest psem adopcyjnym[chociaz na razie nikt nie dzwoni-mimo plakatów z pieknym zdjeciem:cool3: - szybko przywyknie do nowych włascicieli oczywiscie, mamy duze wymagania wobec ludzi którym oddamy nasza księżniczkę ale mam nadzieję ,że znajdą sie tacy, wspaniali, empatyczni, z domem:evil_lol: [basen niewymagany:diabloti:] jesli znacie kogoś takiego-dajcie znac .Figunia czeka Quote
mimiś Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 Witaj Elip:lol: piekne -brać, kupować! pierwsze kroki na dogomanii - i wszyscy[;)] zaczynają od Figuni!:lol: a dlaczego? -bo to najpiękniejszy pies w Unii!! Quote
Rene@Rabik Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Co tu tak cicho? Czyzby Figusia znalazła domek ? Quote
osho Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 hej, powiedźcie mi, że pracowicie uzupełniam twórczość mimiś zupełnie niepotrzebnie :diabloti: Quote
hop! Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 Mimiś, czy Figa nadal czeka na dom? Jeżeli tak, to proszę napisz mi o niej (krótko i zwięźle ;)) oraz podaj kontakt do siebie. Quote
mimiś Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 [quote name='osho']hej, powiedźcie mi, że pracowicie uzupełniam twórczość mimiś zupełnie niepotrzebnie :diabloti: Rajneesh, uzupełniaj, [dziekuję]-mam kłopoty domowe[duze. choroba :shake:] i nie mam czasu .tak sie paskudnie ułozyło. pozdrawiam wszystkich pamietajacych o Figuni. ostatnio włazi chyłkiem na łózko Babci i śpi tam dopóki nie zostanie odkryta Quote
osho Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 [quote name='mimiś']Rajneesh, uuuuooooo, :diabloti: doceniamy :diabloti: Quote
Rene@Rabik Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Mimiś nic się nie martw o Figuni pamiętamy:lol: Quote
hop! Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Mimiś, "zaprezentowałam" Figulca i czekam na wieści. Jeżeli nic z tego nie wyjdzie, to postaram się zrobić kilka ogłoszeń. Trzymaj się jakoś... Quote
Rene@Rabik Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Piękne owocowe panny szukają domków. Quote
mimiś Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 Dzięki za wszystko Cioteczki!![i wujku Osh] a to obiecane zdjecia[spóznione nieco:razz:] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.