Zofia.Sasza Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Krężel, 23 listopada, godzina 13.00 Od lewej: Troska, Maniuś, Negro, Kaszmir (świecące oczka, w głębi). W boksach po prawej - Amba. Na łańcuchu: Lolek A tu szczegóły: dach stodoły, balia na wodę... Ten wiecheć, który Paweł trzyma w ręku to część dachu. Przy każdym podmuchu wiatru lecą takie kolejne:-( Quote
ARKA Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Zosi, a czy w klatkach sa jakies psiaki jeszcze? Moznaby to pomieszczenie wykorzystac przenoszac psy z jednego boksu a klatki wyp.....na zewnatrz lub pootwierac drzwiczki aby w nich psy mialy legowiska poprostu tez. Ile psiakow zostalo w stodole?? Gdyby byly jakies palety, mozna by poopierac o sciany stodoly, przykryc sloma, i bylaby prowizotyczna buda.. Te psiaki dostaną zapalenia pluc:-( Quote
ARKA Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: [SIZE=5]A dlaczego ten wątek jest w akcjach a nie psy w potrzebie?? Przeciez do tego działu mało kto zagląda!!!:shake::shake::shake::shake: Quote
Odi Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Masz rację Arko, dopiero teraz widzę, że ten wątek został przeniesiony do działu Akcje itp., a przecież był w Psy w potrzebie i tam powinien wrócić. Osiołku, rzeczywiście piesek 5/K z podanego przez Arkę linku w poście nr 1170 na str. 117 nie jest Niką, jest Julką. W galerii Osho w psach do adopcji na zdjęciu jest Nika 2/K. W galerii Fundacji EMIR pod nr 2K można śmiało napisać, że to Nika, która przebywa w Schronisku dla bezdomnych zwierząt w Gorzowie Wlkp. Została tu u nas wysterylizowana. Jeśli to Ty Osiołku redagujesz stronę Fundacji EMIR i opisujesz także galerię, to poproszę Cię o uzupełnienie wpisów: K15 to pies Astor, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. Kx2 to bracia: Nugat po lewej stronie (uszka klapnięte) i Toffik po stronie prawej (uszka sterczące). Obaj po kastracji, przebywają w schronisku w Gorzowie Wlkp. K66 pies Pirat, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. K59 pies Heban, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. Arko, bardzo mi miło, że doceniasz pracę Pracowników i Wolontariuszy Schroniska dla bezdomnych zwierząt w Gorzowie Wlkp. na rzecz Psów krężlowskich. Dziękuję Ci za to w ich imieniu. Przy najbliższej okazji przekażę im Twoje wyrazy uznania. Gorzowskie schronisko jest miejscem przyjaznym dla zwierząt, oczywiście na miarę takiego właśnie miejsca. Psy są tam najedzone, widać to najlepiej wówczas, gdy trafia tam jakaś bardzo wychudzona bida, a w krótkim czasie boczki zaczynają się wypełniać i futerko zaczyna błyszczeć. Pracownicy schroniska starają się poprawnie wykonywać swoje obowiązki. Pomagają im w tym oddane bardzo psom Wolontariuszki - Dziewczyny z gimnazjów i szkół średnich. Niestety - zarówno Pracownicy, jak i Wolontariuszki są nieustannie szykanowani przez obecny (od ponad roku) - pożal się Boże - zarząd gorzowskiego oddziału TOZ. Powód jest jeden. Zarząd TOZ, czyli tzw. aktywistki tozanki chcą przejąć schronisko i usadowić swoje szacowne inaczej osoby na schroniskowych etatach. Jest pewna bulwersująca sprawa, której dotychczas nie ujawniałam na dogo, a która dotyczy bezpośrednio Psów krężlowskich. Po rozpoczęciu akcji ratowania psów z Krężela i Maciejowic przez Wasze trzy Organizacje telefonowałam do wielu schronisk z prośbą o przyjęcie psów. Wydałam naprawdę kupę kasy, a rezultaty były opłakane. Niektórzy nawet chcieli zarobić na krężlowskich Psach. Wszyscy, oprócz Wielunia:loveu: i Gorzowa:loveu: mi odmówili. Na kogo w potrzebie mogliśmy, a raczej Psy krężlowskie mogły liczyć ? Na schroniska w Wieluniu (cztery pieski) i w Gorzowie (jedenaście piesków). Mówię tu oczywiście o schronach, gdzie ja prosiłam o miejsca. Wyobraźcie sobie teraz, że niejaka Anna D. - prezeska zarządu gorzowskiego TOZ w imieniu zarządu i swoim robiła awantury Pani Administrator schroniska, nękała Panią Administrator i zgłaszała do Pani Administrator ogromne pretensje z powodu przyjęcia do gorzowskiego schroniska Psów z Krężela. Miało to miejsce po przyjęciu dwu pierwszych Suniek - Loli i Pepy, czyli jeszcze we wrześniu. Pani Administrator pożaliła mi się, że z powodu przyjęcia Psów krężlowskich doświadcza olbrzymich przykrości ze strony prezeski Anny D. i już sama nie wie, jak się ma tłumaczyć. Uspokoiłam wówczas Panią Administrator, iż mam osobistą zgodę Pani Dyrektor ZGM (Administratora schroniska) na przyjęcie krężlowskich nieszczęśników do gorzowskiego schronu. Gdy prezeska Anna D. dowiedziała się, że "zupa się wylała" zrobiła Pani Administrator kolejną awanturę grożąc, że ją załatwi i pozbawi pracy za te krężlowskie psy. Taki mamy tu w Gorzowie od ponad roku prozwierzęcy inaczej zarząd oddziału TOZ. Cała prozwierzęca Polska stara się, jak może, pomóc Psom krężlowskim, zaś gorzowski zarząd TOZ z prezeską Anną D. na czele tym umęczonym Psom okazał jedynie złość, podłość i nikczemność. Hebanowe morwy to za lekkie określenie na takie kreatury. Quote
Ewelina.w38 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Zapraszam na bazarek ze ślicznymi poszewkami!!! Idealne na świąteczne prezenty. Nowe materiały:) [SIZE=3]www.dogomania.pl/forum/f99/materialy-125061/ Quote
ARKA Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 :shake: Zosiu, tak patrze na tego biednego Lolka czy Pawel nie moze tym psiakom na lancuchach grubo slomy polozyc aby sie w niej "zakopaly", zagrzały??:-( Quote
ARKA Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Odi napisał(a):Wyobraźcie sobie teraz, że niejaka Anna D. - prezeska zarządu gorzowskiego TOZ w imieniu zarządu i swoim robiła awantury Pani Administrator schroniska, nękała Panią Administrator i zgłaszała do Pani Administrator ogromne pretensje z powodu przyjęcia do gorzowskiego schroniska Psów z Krężela. Miało to miejsce po przyjęciu dwu pierwszych Suniek - Loli i Pepy, czyli jeszcze we wrześniu. Pani Administrator pożaliła mi się, że z powodu przyjęcia Psów krężlowskich doświadcza olbrzymich przykrości ze strony prezeski Anny D. i już sama nie wie, jak się ma tłumaczyć. Uspokoiłam wówczas Panią Administrator, iż mam osobistą zgodę Pani Dyrektor ZGM (Administratora schroniska) na przyjęcie krężlowskich nieszczęśników do gorzowskiego schronu. Gdy prezeska Anna D. dowiedziała się, że "zupa się wylała" zrobiła Pani Administrator kolejną awanturę grożąc, że ją załatwi i pozbawi pracy za te krężlowskie psy. :shake::shake::shake: bardzo to smutne. Gdyby nie zyczliwosc wielu schronisk w Polsce o wiele wiecej psow siedzialoby jeszcze w Kręzelu. Tu nie bylo czyjes "widzi mi sie", taka byla potrzeba aby tym psiakom naprawde pomoc. WSZYSTKIE psy w potrzebie zasluguja na pomoc, niezaleznie gdzie się znajdują!!! Poz tym "nie zwalilas im na glowe psow" i sobie poszlas, pomagasz im jak mozesz, minimalizujesz ponoszone koszty; sterylizacja itp, szukasz domow. Quote
sleepingbyday Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Odi napisał(a): Jest pewna bulwersująca sprawa, której dotychczas nie ujawniałam na dogo, a która dotyczy bezpośrednio Psów krężlowskich. Wyobraźcie sobie teraz, że niejaka Anna D. - prezeska zarządu gorzowskiego TOZ w imieniu zarządu i swoim robiła awantury Pani Administrator schroniska, nękała Panią Administrator i zgłaszała do Pani Administrator ogromne pretensje z powodu przyjęcia do gorzowskiego schroniska Psów z Krężela... Cała prozwierzęca Polska stara się, jak może, pomóc Psom krężlowskim, zaś gorzowski zarząd TOZ z prezeską Anną D. na czele tym umęczonym Psom okazał jedynie złość, podłość i nikczemność. Hebanowe morwy to za lekkie określenie na takie kreatury. no, toz w całym kraju ma opinię, jaka ma. być moze nie każdy oddział taki jest, ale wystarczy kilka stołkogrzejników i wypełniaczy papierków i fama dotyczy całosci. Ewelina.w38 napisał(a):Zapraszam na bazarek ze ślicznymi poszewkami!!! Idealne na świąteczne prezenty. Nowe materiały:) [SIZE=3]www.dogomania.pl/forum/f99/materialy-125061/ ewelina, teraz czad!!!! widac, jak ładne to sa materiały. Quote
paros Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Napisałam apel na allegro :-( http://allegro.pl/show_item.php?item=491334282 Quote
Osiolek Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Odi napisał(a): Osiołku, rzeczywiście piesek 5/K z podanego przez Arkę linku w poście nr 1170 na str. 117 nie jest Niką, jest Julką. W galerii Osho w psach do adopcji na zdjęciu jest Nika 2/K. W galerii Fundacji EMIR pod nr 2K można śmiało napisać, że to Nika, która przebywa w Schronisku dla bezdomnych zwierząt w Gorzowie Wlkp. Została tu u nas wysterylizowana. Jeśli to Ty Osiołku redagujesz stronę Fundacji EMIR i opisujesz także galerię, to poproszę Cię o uzupełnienie wpisów: K15 to pies Astor, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. Kx2 to bracia: Nugat po lewej stronie (uszka klapnięte) i Toffik po stronie prawej (uszka sterczące). Obaj po kastracji, przebywają w schronisku w Gorzowie Wlkp. K66 pies Pirat, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. K59 pies Heban, po kastracji, przebywa w schronisku w Gorzowie Wlkp. [ Odi, bardzo dziekuje za informacje, wstawilam, tylko ten K15 mi cos nie pasuje, bo ja mam ze to sunia i ze jest u wolontariatu ARKI - czy moglabys rzucic na to okiem? Sprawdz jesli mozesz czy dobrze uzupelnilam :-) Quote
osho Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 przeskoczyło, więc jeszcze raz: osiołku : chodzi o tego psa: astor 15/k jest u arki a odi chodziło o psa kx15 (kpis 2) Quote
ARKA Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Osiolek napisał(a):Odi, bardzo dziekuje za informacje, wstawilam, tylko ten K15 mi cos nie pasuje, bo ja mam ze to sunia i ze jest u wolontariatu ARKI - czy moglabys rzucic na to okiem? Sprawdz jesli mozesz czy dobrze uzupelnilam :-) Osiolku a masz zdjecie tego psiak od Odi? Nie che mi sie kopac wątku:oops: Moze cos znow pozmieniamy?:evil_lol: U nas jest sunia na dwiescie procent ale na zdjeciach przeciez tego nie widac...w Twoje galerii;) Quote
ARKA Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 osho napisał(a):przeskoczyło, więc jeszcze raz: osiołku : chodzi o tego psa: astor 15/k jest u arki a odi chodziło o psa kx15 (kpis 2) Aaaa, no to charakterystyczny piesio;) Quote
osho Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 nie, arko, wszystko jest oki, link do psiaka masz w moim poście ponad twoim... pomyłka w numerkach po prostu edit: no właśnie Quote
ARKA Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 osho, zobacz 35/K czy to nie kx6?;) ale chyba napewno..RUFI. Astora pamietma, bo mial nietypowe umaszczenie, jasne rude i niemlody psiak:shake: i byl w boksie razem z Szansa wiec po numerkach moze dojde...moze to byc 50/k.. Quote
osho Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 bardzo podobny do rufiego, był jeszcze jakiś inny taki psiak, nierozpoznany do teraz? bo jeśli nie to rufi... Quote
Zofia.Sasza Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Paweł im dorzuca słomy przed nocą. Zdjęcia były robione przed dorzuceniem. Psy już są pozaziębiane :-( Szczekają jak himilsbachy, biedaki. Dziś PiSDZ ma zabrać 12 sztuk - sugerowałam żeby te bez podszerstka (Lili, Amba, Ping) i te z obory. Tam jest b. luźno, a dołożyć nie można, bo będzie jatka :shake: Paweł też miał na to naciskać na miejscu. Zobaczymy jak się dziś sytuacja rozwinie. Po południu mam dzwonić do Pawła. Quote
ARKA Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 zofia&sasza napisał(a): Psy już są pozaziębiane :-( Szczekają jak himilsbachy, biedaki. :-( bo dostaja lodowatą wode. Czy Pawel nie moze trzymac wody w widrach w domu i potem psom nalewac, to przeciez juz nieduzo psow jest,,,:-( I wymieniac ją parę razy dziennie. sucha karma tez psom przymarza. Cieplych posilkow przeciez tez nie dostają. TO JEST DRAMAT!!!:-( Quote
elik Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Zosiu, bardzo diękuję za SMS-a. Pod jego wpływemm przyszedł mi do głowy pewiem pomysł. Od dawna nie daje mi spokoju myśl o suni Lili (tej latlerkowatej). Próbowałam znaleźć jej choćby DT w Krakowie, ale nic z tego nie wyszło :-( Gdyby u Murki znaklazło się miejsce dla tej malizny, to podjęłabym się sponsorować jej pobyt. Czy możesz dać mi namiary - telefon lub adres www do Murki ? Czytałam, że chcesz prosić P. Grzegorza, aby i ją zabrał w pierwszej kolejności. Gdyby jednak maleńka znalazła miejsce u Murki, miałby szansę inny psiak. Quote
Zofia.Sasza Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Arka, Paweł tak robi! Trzyma wodę w domu i daje kilka razy. Elik, u Murki nie ma miejsc... Już sama pytałam przecież :-( A teraz ta gorsza wiadomość - Grzegorz dziś psów nie zabiera :shake: Podobno jutro... Podobno są dt dla DWUNASTU PSÓW. Odejmijcie sobie. Quote
sleepingbyday Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 hotelik u murki nie jedyny.. a znacie ten u pati w sulejówku? może tam...? Quote
elik Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Malizna kochana ma załatwione miejsce w Krakowie, choćby od zaraz. Szukamy transportu, na początek do W-wy, ale jeśli można to i do Krakowa. Konieczny pospiech, bo każda kolejna noc może być ost.. Quote
elik Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Super. Transport z Krężela do W-wy załatwiony. Kochana Donacja (obiecała zawitać na wątku) przywiezie maliznę do Warszawy może nawet już jutro. Ktoś - być może ja - przyjedzie pociągiem po sunikę we czwartek - na 100 %. Problem "przechowania" jej od środy do czwartku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.