Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Dark Lord']To zaraza jedna, najgorsze jest to, że ja się jej boję panicznie a ona to pewnie wyczuwa:shake:, boję się czy nie wyskoczy mi z zębami jak odsuwam krzesło od kompa (coś się rzucała trochę), albo czy jej coś nie odbije jak przejdę obok, gapi się na każdy mój ruch nie wiem z jakimi zamiarami.Jak mam w ręku chrupki to się tak nie obawiam, bo wtedy zwłaszcza jak jest głodna wykonuje polecenia grzecznie, ale co, mam chodzić z chrupkami cały czas?:mad:
ha ha ha ha:lol: Ależ Dark Lord musisz coś zrozumieć! To, że Czupurka cały czas się na Ciebie patrzy to nie dlatego, że Cię chce zjeść, ale dlatego, że też się Ciebie obawia!:lol: Przecież to Ty jesteś w swoim domu, ze znajomymi ludźmi i swoimi zwierzętami, znasz rozkład mieszkania itd Pomyśl, że ona jest w obcym dla siebie miejscu, pośród nieznanych ludzi, zwierząt, obcych zapachów w pokoju. I jej obserwacja ma na celu poznanie, jak świat wokół funkcjonuje, a nie ustalanie planu na zaczajenie się i pożarcie!:lol:

I nie zgodzę się z Tobą, że sunia jest nieprzewidywalna w swoim zachowaniu! Jest bardzo przewidywalna, tylko Ty sobie z tym na początku nie poradziłaś ze względu na brak doświadczenia i wszystko w tym temacie. Więc proszę mi tu psa nie oczerniać!:mad::diabloti:

  • Replies 803
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A licho ją tam wie:diabloti::eviltong:, a nie mam doświadczenia z takimi dzikusami dlatego pytam o wszystko ile wlezie i proszę się tu ze mnie nie śmiać:eviltong:Przewidywalna to jest moja Norka i Traperek też był:eviltong:.Proszę zrozumieć, że ja psów, które nie mają złych zamiarów się nie boję, natomiast boję się agresorów obojętnie czy są wielkości mastifa czy ratlerka:eviltong:.

Posted

Coś nikt do Diabełkowej nie zagląda, pewnie wszyscy zajęci.Jak przyjdą to obejrzą parę fotek takich na razie niespecjalnych:cool3:.Mała dzisiaj rano pokazała zębiska Norce jak ta po prostu weszła do pokoju,:shake: była całą noc w pokoju, rano poszła na korytarz i za chwilę przyszła do pokoju a diablica zębiska na nią wywala, ale jak huknęłam to na nic więcej się nie odważyła:razz:.Mnie coraz bardziej słucha i się trochę chyba boi.Jak wychodzę z pokoju zaczyna skomleć a jak przychodzę cieszy się jak głupia, nie reaguję na to na ogół, dopiero za chwilę każę jej do mnie przyjść i ją lekko pogłaskam.Dzisiaj z ręki już nie jadła tak łapczywie i w sumie mniej zjadła niż wczoraj.Jak siadam do komputera przyłazi i kładzie się obok mojego krzesła.Wygląda na to, że do pokoju nie może z ludzi wejść nikt oprócz mnie, rano weszła bratowa z bratem bo chcieli ją zobaczyć a ta hałasu narobiła jak nie wiem, na moje stanowcze:spokój przestała.Postanowiłam ją dziś sprobować wyczesać i przetrzeć trochę mokrą gąbką (łazienki brak, dzić remont:razz:),ubrałam jej w razie czego kaganiec, udało się ją trochę wyczesać i "namoczyć":cool3:.Na zdjęciach jest po spacerze i po czesaniu.


http://img525.imageshack.us/img525/8819/tnhpim5535hd2.jpg
http://img528.imageshack.us/img528/5240/tnhpim5537gz4.jpg
http://img150.imageshack.us/img150/629/tnhpim55361qj7.jpg

Posted

co chwilę zaglądam,ale nie było nic nowego,to nie będę ze sobą rozmawiać :eviltong:
i super robisz,ona tak na nich szczekała,bo przypuszczalnie broniła swojej pańci , no i chce pokazac kto w tym domu rządzi.
ładna małpa jest :evil_lol:

Posted

Wiadomo jeszcze więcej, niedawno rzuciła się na Norkę, wygląda na to, że jest zazdrosna o inne zwierzęta, nie może być w domu, gdzie są inne zwierzaki i musi mieć jednego,stanowczego właściciela.Ją ogólnie dużo rzeczy wkurza, dzisiaj rano na spacerze nawarczała na jakiegoś faceta stojącego przy bramie nieopodal,do pokoju mogę wejść tylko ja, na Norę zaczęła się rzucać a wyglądało, że się zaakceptowały.Poker, ja nie wyobrażam sobie jak ty masz zamiar ją trzymać na tymczasie wspólnie z ilomaś tam psami i kotem:razz:, ona potrzebuje ostrego prowadzenia a nie niuniuś ty moja, psina kochana:lol:, w dodatku nie toleruje w domu innych zwierząt, zwłaszcza jak się przyzwyczai do człowieka.No i to żarcie, na razie ją karmię z ręki tyle, ile chce, z miską nie wiem kiedy i jak cokolwiek zacząć kombinować, musi się Koperek wypowiedzieć w tej sprawie.I jeszcze jedno,odnośnie skomlenia i atakowania Norki;czy dobrze robię gdy przychodząc do pokoju nie reaguję od razu gdy się cieszy i czy mam wtedy ją za chwilę zawołać i pogłaskać, czy skarcić i kazać iść na miejsce?No i jak atakuje Norę to mówię ostro spokój a potem zakładam kaganiec i wychodzę z pokoju.Nie wiem czy to dobre metody:roll:Koperek, sama więc widzisz, nie mogę jej luzem puścić po pokoju nawet ze smyczą przypiętą.

Posted

ja mam na stałe 2 psy i kota.Będzie pewnie polka,zobaczy się.Ja potrafię być stanowcza.

Koperek jest tu ekspertem,ale myślę,że jak drze dziób, to trzeba ją pogonić na miejsce.Dopiero po dłuższej chwili zawołać i pogłaskać.Ona musi wyraźnie czuć kto rządzi.
Ona rzuca się tylko ze szczekaniem czy z zębami? do Norki czy obcego człowieka ?

Posted

Poker napisał(a):

Ona rzuca się tylko ze szczekaniem czy z zębami? do Norki czy obcego człowieka ?


Na Norę np. rzuca się od razu z zębami nie ze szczekaniem, bądź najpierw obnaża kły i jak się nie zdąży zareagować to atak.Na ludzi, których przypuszczam nie zna i są za blisko niej rzuca się od razu z zębami, tak było pierwszego dnia jak xmartix mi ją przywiozła, nie szczekała na mnie tylko od razu atak i zębiska.Dzisiaj jak już mówiłam do pokoju weszli brat z bratową, stali tylko w drzwiach i ich obszczekała.Na mojego ojca póki co nie warczała, ale nie ma za wiele z nim do czynienia więc trudno stwierdzić.Dzisiaj rano jeszcze spotkałam znajomą ze wsi kobietę i chwilę gadałyśmy ale na nią nie reagowała, także jest nieprzewidywalna do obcych zupełnie.Co ciekawe kompletnie nie reaguje na rozwścieczone kundle moich sąsiadów(może na foksterierkę trochę:roll:).

Posted

Po lekturze postów mam jedno pytanie i zaraz się rozwinę:evil_lol:: ZARAZA atakuje Norkę w Twojej obecności Dark Lord??

xmartix nie jestem teraz we Wrocku, więc najlepiej podaj mi swoj adres na pw to ktoś od Ciebie jutro to odbirze.

Posted

Dark Lord napisał(a):
Tak, w mojej obecności, jak Nora jest w pokoju sama z nią to nic się nie dzieje jak na razie.

Czyli ewidentnie nie traktuje Cię, jak przewodnika i kompletnie się Ciebie nie boi, ani Cię nie szanuje...:shake: Spróbuj (za przeproszeniem) wydrzeć japę niskim, potężnym glosem, kiedy tylko zauważysz, że choćby wargę podniesie na Norkę. I niestety, ale w tym przypadku KAŻDE jej burknięcie, czy pokazanie zęba musisz natychmiast strofować taką samą komendą (już sobie jakąś wymyśl) i takim samym, niskim, głośnym, stanowczym tonem.

Coś jeszcze za chwilkę...

Posted

Na początku Cię nie znała,to leciała z zębami do Ciebie.Teraz uważa Cię za "pana i władcę" i NIKOMU nie da podejść do Ciebie.Gdy Cię nie będzie w pokoju,to będzie z kotem jadła z jednej miski,a gdy tylko znajdziesz się w pobliżu,to przegoni wszystkich.Jesteś jej i koniec.To taki typ psa.Oczywiście można nad nią "popracować",ale łagodnej,milusiej suni,kochającej wszystko i wszystkich(w Twojej obecności)nie zrobi się z niej:shake:
Takie jest moje zdanie...:roll:

Posted

Też tak myślę, doszło jeszcze do tego, że wyjdę na chwilę z pokoju ta już skomle, przyjdę cieszy się jak głupia:shake:, teraz niedawno przyszła znowu bratowa się coś spytać do mojego pokoju i wariatka hałasu narobiła szczekając na cały regulator.

Posted

hola, hola Renata- to, że ZARAZA jest zazdrosna o inne zwierzęta nie daje jej prawa do rzucania się na nie w obecności Dark! I wchodzi jeszcze kwestia pilnowania pokoju, jako swojego lokum- przynajmniej z opisu wynika, że oprócz Dark nikt i żadne zwierzę tam nie wchodzi- pojęła, że pokój to jej na własność...:roll:

Posted

Koperek napisał(a):
Czyli ewidentnie nie traktuje Cię, jak przewodnika i kompletnie się Ciebie nie boi, ani Cię nie szanuje...:shake: Spróbuj (za przeproszeniem) wydrzeć japę niskim, potężnym glosem, kiedy tylko zauważysz, że choćby wargę podniesie na Norkę. I niestety, ale w tym przypadku KAŻDE jej burknięcie, czy pokazanie zęba musisz natychmiast strofować taką samą komendą (już sobie jakąś wymyśl) i takim samym, niskim, głośnym, stanowczym tonem.


Właśnie dokładnie tak robię, na mnie jak na razie nie próbuje warczeć i słucha jak każę jej iść na miejsce, myślę, że to nie tylko chodzi o to, że mnie nie szanuje(jeszcze:diabloti:)ale jest zazdrosna o Norkę, bo jak na kanapie siedzę i mówię do Nory czy ją głaskam ta skomle i leci do mnie.

Posted

[quote name='Dark Lord']Właśnie dokładnie tak robię, na mnie jak na razie nie próbuje warczeć i słucha jak każę jej iść na miejsce, myślę, że to nie tylko chodzi o to, że mnie nie szanuje(jeszcze:diabloti:)ale jest zazdrosna o Norkę, bo jak na kanapie siedzę i mówię do Nory czy ją głaskam ta skomle i leci do mnie.
Tylko widzisz- tutaj jest delikatny błąd. Kiedy zwierzaki od razu się nie zaakceptowały to nie powinnaś faworyzować ani jednego, ani drugiego na oczach innego! Głaskaniem Norki w obecności ZARAZY tylko pogarszasz sytuację!:shake: Wrzuć na luz i staraj się robić tak, żeby kojarzyły się WYŁĄCZNIE z dobrymi rzeczami- czyli na siad mają obie posadzić tyłki i brać od Ciebie na zmianę chrupki- raz jednej dajesz, raz drugiej. Lub wychodź z nimi razem na spacery- oczywiście smycze dwie i jeśli trzeba to kaganiec na paszczę ZARAZKI ;)

Posted

[quote name='Koperek']hola, hola Renata- to, że ZARAZA jest zazdrosna o inne zwierzęta nie daje jej prawa do rzucania się na nie w obecności Dark!
No tak,zgadzam się,ale ona jeszcze nie wie jakie panują tam prawa i narazie ustala swoje zasady.Dopóki ktoś jej nie pokaże gdzie jest jej miejsce w stadzie i jaka panuje hierarchia dopóty sunia będzie zachowywać się tak jak do tej pory

Posted

[quote name='Dark Lord']To znaczy Norka wchodzi i siedzi na kanapie bo to jest JEJ miejsce od siedmiu lat i nie wygonię jej stamtąd na rzecz Zarazy, nie pozwalam jej też wchodzić na kanapę obok psa bo to jest MOJE miejsce i kota gdy mnie na kanapie nie ma( z tym ,że kot teraz wogóle do pokoju nie wchodzi teraz:roll:).Kilka razy wlazła na kanapę ale stanowczo i ostro jej kazałam zejść w przyjść na swoje legowisko i posłuchała, ale zadowolona zaraza nie była.
Tzn. nigdzie nie pisałam, żeby Norkę z kanapy zwalać!:roll: Oczywiście, że nie!

Czyli mam rozumieć, że do tego pokoju, gdzie jes ZARAZEK wchodzi też Norka??

Posted

[quote name='Koperek']hola, hola Renata- to, że ZARAZA jest zazdrosna o inne zwierzęta nie daje jej prawa do rzucania się na nie w obecności Dark! I wchodzi jeszcze kwestia pilnowania pokoju, jako swojego lokum- przynajmniej z opisu wynika, że oprócz Dark nikt i żadne zwierzę tam nie wchodzi- pojęła, że pokój to jej na własność...:roll:
To znaczy Norka wchodzi i siedzi na kanapie bo to jest JEJ miejsce od siedmiu lat i nie wygonię jej stamtąd na rzecz Zarazy, nie pozwalam jej też wchodzić na kanapę obok psa bo to jest MOJE miejsce i kota gdy mnie na kanapie nie ma( z tym ,że kot teraz wogóle do pokoju nie wchodzi teraz:roll:).Kilka razy wlazła na kanapę ale stanowczo i ostro jej kazałam zejść w przyjść na swoje legowisko i posłuchała, ale zadowolona zaraza nie była.

Posted

[quote name='Koperek']Tylko widzisz- tutaj jest delikatny błąd. Kiedy zwierzaki od razu się nie zaakceptowały to nie powinnaś faworyzować ani jednego, ani drugiego na oczach innego! Głaskaniem Norki w obecności ZARAZY tylko pogarszasz sytuację!:shake: Wrzuć na luz i staraj się robić tak, żeby kojarzyły się WYŁĄCZNIE z dobrymi rzeczami- czyli na siad mają obie posadzić tyłki i brać od Ciebie na zmianę chrupki- raz jednej dajesz, raz drugiej. Lub wychodź z nimi razem na spacery- oczywiście smycze dwie i jeśli trzeba to kaganiec na paszczę ZARAZKI ;)
To może spróbuję ze spacerami bo z chrupkami to może być różnie biorąc pod uwagę podejście Zarazy do żarcia.Muszę dodać, że faworyzowanie jak już działa tylko w jedną stronę, bo Nora ma głęboko gdzieś czy ją głaskam czy nie, wogóle ma ją gdzieś jeśli ta ją nie atakuje taki typ psa;).

Posted

[quote name='Renata5']No tak,zgadzam się,ale ona jeszcze nie wie jakie panują tam prawa i narazie ustala swoje zasady.Dopóki ktoś jej nie pokaże gdzie jest jej miejsce w stadzie i jaka panuje hierarchia dopóty sunia będzie zachowywać się tak jak do tej pory
Więc dlaczego napisałaś Renata, że ZARAZEK traktuje Dark jak przywódce i pana, skoro teraz uważasz, że jeszcze nie wie gówno małe, kto rządzi i jakie zasady tam panują???

Coś mi się tu nie zgadza...:eviltong:;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...