kikou Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 prosimy w takim razie Cioteczki, ktore deklaroway wplaty na Czupurke o zmaterializowanie swoich deklaracji.... zeby mozna bylo przelac pieniadze do Dark Lord na koncie jest wciaz jedynie wplata od Iwy i od Reksiu... Quote
Dark Lord Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Aha, na razie jej nie kąpałam ani nie czesałam, myślę, że niestety to musi jeszcze poczekać, chyba, że ktoś chętny mógłby przyjechać mi pomóc, oczywiście jak by miał czas, nic na siłę, nie wiadomo jak ona na to zareaguje a przy takim nieprzewidywalnym psie to mimo, że mały trzeba jednak dwóch osób a nikt u mnie w domu się nie podejmie mi pomóc:razz: Quote
kikou Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 dzisiaj zaksiegowalo sie 50,- od Poker czyli razem jest +/- 156,- licze tu tez 10,-, ktore przypada ode mnie.... nadal brakuje ok. 60,- Quote
Poker Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 DarkLord,bardzo się cieszę ,że zaczynacie się rozumieć :multi: Wiem ze macie mieć remont łazienki.Na ten czas,przynajmniej na początek zamknij ją w pokoju,żeby dzioba nie darła. Z kąpielą można poczekać, od smrodu podobno jeszcze nikt nie umarł.:eviltong: Dark Lady ,obiecuję ,że w lecie będę kupowac u Ciebie pyszne, ekologiczne ogórki pomidory i czereśnie.Poszukam też więcej klientów :cool3:. Xmatrix zrobiłą zakupy dla małpy , więc w tym miesiącu to jest jej wkład.Brakujące pieniądze jakoś dołożę, po wpłacie przez wszyskie dziewczyny,które się zobowiązały. Może trzeba im przypomnieć. Quote
Dark Lord Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Ona w sumie cały czas jest tylko w moim pokoju przywiązana do kaloryfera (dziś ją trochę odpięłam żeby przeszła się po domu), no ale nie może przynajmniej na razie luzem chodzić po domu nawet w kagańcu ze względu na kota, który teraz praktycznie nie wychodzi z kanapy tylko na jedzenie i do kuwety i jest na mnie mega zły i wolę nie ryzykować starcia jakiegokolwiek a to nie jest łagodny kot do psów...Poker trzymam za słowo:cool3:.Poza tym będę musiała jechać do Wrocka kupić jej suchą Acanę bo Bosha nie chce małpa jeść nawet jak głodna, sprawdzałam jak dzisiaj ją karmiłam z ręki, Acana jej smakuje bardzo a Bosh jest be, wie diablica co dobre.Mój pies też za Boshem nie przepada i teraz mam wór karmy, której nie ma kogo karmić:shake:Mam jeszcze trochę suchej Acany mojej Nory to ją tym podkarmię, jak się skończy to pojadę kupić nową paczkę. Quote
iwa77 Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 Wpłaty zaktualizowane w poście nr. 1 Prosimy o pilne wpłaty brakujących kwot ! Quote
Poker Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 a jaki to Bosch? drobne czy duże brykiety,dla młodych czy dorosłych? Ale w swoim pokoju może już mogłabyś ją luzem puszczać? A jak z Norą? Quote
Dark Lord Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Bosh senior, ale to nie o wielkość chrupek chodzi bo nie są małe ani duże, po prostu widać, że jej nie smakuje, Norce też bo dałam jej kilka to bez entuzjazmu jadła:eviltong:.Nory nie atakuje już, ale puszczona luzem w pokoju pakuje mi się na kanapę a ja nie chcę, ma przecież legowisko.Puściłam ją trochę luzem dziś w kagańcu, wlazła na kanapę, kazałam jej zejść i iść na swoje miejsce zeszła i nie weszła potem na kanapę.Ja się mimo wszystko wciąż jej obawiam i na razie nie puszczę luzem nawet po pokoju, zresztą jest przywiązana tak, że ma trochę luzu i może sobie chodzić. Quote
xmartix Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Dark Lord w środę znowu zrobię manewr (czyli przyjadę do Ciebie..) ale zupełnie rano może, może być o 7? bo potem pociąg dopiero o 9:25, a juz wolę nie ryzykowac że się spóźnię i wtedy mogłabym przywieźć karmę tą którą chcesz, a tamtą byś mi oddała (będę miała dla swojego psa),to mi oddacie na konto z deklaracji, chyba ze to beda grosze.. i nowe szelki przywiozę, ale nei gwarantuje ze beda dobre, ale jak cos to moge wymienic Quote
Koperek Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 [quote name='Dark Lord']Diabełkowa zaczęła skomlić jak wychodzę z pokoju, jak przychodzę to się cieszy i zaraz kładzie obok krzesła jak siedzę przy kompie,a ja nic, nie reaguję ani nie patrzę na nią, ciekawe czy zgrywa potulną czy też daje to jakiś efekt powoli:cool3:.Zobaczymy jak to będzie z tym jedzeniem z ręki jutro. Dark Lord tak sobie przeczytałam kilka Twoich ostatnich postów i cały czas stawiasz na ignorowanie psa przez cały dzień. Widzę, że to daje efekty i super, ale... ...np. od jutrzejszego dnia, jeśli sytuacja się nie zmieni, czyli Czupurka nadal będzie grzeczną dziewczynką to zawołaj ją po jedzeniu z ręki do siebie i wygłaskaj. Może nie aż tak bardzo wylewnie i np. nie po brzuchu, ale po szyjce trochę podrap i wystarczy. Bo na dłuższą metę zasada ignorowania przez cały dzień nie jest dobra, bo pies zwyczajnie przestanie na Ciebie pozytywnie reagować. Zrób to jutro raz rano i raz wieczorem, ale tak, żeby ONA PRZYSZŁA DO CIEBIE- czyli zawołaj ją, daj chrupka z ręki i pogłaskaj i spróbuj przy tym cały czas na nią patrzeć. Ciekawa jestem czy odwróci wzrok, czy też nie- ale to już napiszesz po eksperymencie ;) p.s. Nie dziwię się, że Boscha senior nie chcą psiaki jeść, bo te churpki są w smaku najgorsze z możliwych- tego żaden pies do pyska nie chce włożyć!:diabloti: WAŻNE! Czupurka ma ok. 5 latek!!!!!:lol: Więc do starej suczki to jej ho ho i jeszcze trochę brakuje, co oznacza, że karmę ma dostawać dla dorosłych, malych psów, a nie żadne purchawy!!!;) Quote
Poker Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 cały czas się uczę :evil_lol: Pytałam jakie to chrupki z myślą,że może bym odkupiła dla swojego piesa, tylko on musi mieć dość małe brykiety,bo głupek od pewnego czasu połyka w całości,mimo że zęby miał czyszczone. i ma zdrowe. Quote
Poker Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 ecci pisała,że przeleje 30 zł ok.10 grudnia. Quote
xmartix Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 takie jest właśnie pomaganie klientom w sklepie zoolo - nie wiedziałam że bosh taki shit jest Quote
Koperek Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 [quote name='xmartix']takie jest właśnie pomaganie klientom w sklepie zoolo - nie wiedziałam że bosh taki shit jest Bosch taki calkiem do doopy to nie jest- nawet jedna z lepszych karm moim zdaniem, tyle że te "seniory" mają to do siebie...:roll: Nie dość, że są na maksa odkalorycznione (żeby psa dodatkowo nie tuczyć) to jeszcze w większości na bazie ryżu, który smakowitości ma niewiele. Jeżeli już suche dla starszaka to z najwyżej półki- polecam Royala, bo wiem, że jedzą, a jak nie stać do domowe lekkostrawne w mniejszej porcji, którym w większości odpowiada ;) Quote
Dark Lord Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 [quote name='Koperek']Dark Lord tak sobie przeczytałam kilka Twoich ostatnich postów i cały czas stawiasz na ignorowanie psa przez cały dzień. Widzę, że to daje efekty i super, ale... ...np. od jutrzejszego dnia, jeśli sytuacja się nie zmieni, czyli Czupurka nadal będzie grzeczną dziewczynką to zawołaj ją po jedzeniu z ręki do siebie i wygłaskaj. Może nie aż tak bardzo wylewnie i np. nie po brzuchu, ale po szyjce trochę podrap i wystarczy. Bo na dłuższą metę zasada ignorowania przez cały dzień nie jest dobra, bo pies zwyczajnie przestanie na Ciebie pozytywnie reagować. Zrób to jutro raz rano i raz wieczorem, ale tak, żeby ONA PRZYSZŁA DO CIEBIE- czyli zawołaj ją, daj chrupka z ręki i pogłaskaj i spróbuj przy tym cały czas na nią patrzeć. Ciekawa jestem czy odwróci wzrok, czy też nie- ale to już napiszesz po eksperymencie ;) p.s. Nie dziwię się, że Boscha senior nie chcą psiaki jeść, bo te churpki są w smaku najgorsze z możliwych- tego żaden pies do pyska nie chce włożyć!:diabloti: WAŻNE! Czupurka ma ok. 5 latek!!!!!:lol: Więc do starej suczki to jej ho ho i jeszcze trochę brakuje, co oznacza, że karmę ma dostawać dla dorosłych, malych psów, a nie żadne purchawy!!!;) Koperek właśnie to już dzisiaj robiłam,:cool1: kazałam jej przyjść do siebie i lekko pogłaskałam, a z jedzeniem z ręki fajnie ją można "ustawiać" ćwiczę kilka rzeczy m.in. karzę przyjść do siebie i daję chrupka, siadać, zostać.Mała zaczyna mnie trochę lizać po rękach:cool3:, oczywiście nie reaguję jak sama mi się narzuca, wołam ją i wtedy daję chrupka albo pogłaskam o wylewności nie ma mowy(wczoraj poczytałam w necie kilka porad co do agresji itp. trzeba się pouczyć nieco:razz:).Co do patrzenia to ona cały czas na mnie patrzy przy głaskaniu też a ja się staram na nią nie patrzeć bo nie wiem, ona nie dość że diablo wygląda bo rozczochrane to takie i czarne to jeszcze te ślepia takie ma że ja nie wiem czy ona groźnie na mnie patrzy czy jak.:roll:Jest jeszcze taka sprawa, ona jest wciąż w moim pokoju i w sumie nie może chodzić nigdzie indziej po domu bo kot musi mieć jakąś bezpieczną przestrzeń, czy to nie pogarsza sprawy np. że cały czas jest w jednym pomieszczeniu i jak wychodzę z pokoju to nie może ze mną iść?Zresztą cały czas jest przypięta na razie do kaloryfera, jak jest luzem to pakuje mi się na kanapę, karzę jej siedzieć na legowisku nie chcę żeby siedziała na kanapie(Nora siedzi na kanapie może dlatego chce wejść:roll:).Powiadacie, że 5 lat?Wątpię, pychol ma dość siwy, pięciolatki jeszcze takiego nie mają, moja ma siedem i ma lekko dopiero siwy. Quote
Dark Lord Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 [quote name='Koperek']Bosch taki calkiem do doopy to nie jest- nawet jedna z lepszych karm moim zdaniem, tyle że te "seniory" mają to do siebie...:roll: Nie dość, że są na maksa odkalorycznione (żeby psa dodatkowo nie tuczyć) to jeszcze w większości na bazie ryżu, który smakowitości ma niewiele. Jeżeli już suche dla starszaka to z najwyżej półki- polecam Royala, bo wiem, że jedzą, a jak nie stać do domowe lekkostrawne w mniejszej porcji, którym w większości odpowiada ;) Royal to jest dopiero shit:evil_lol:, ja wypróbowałam na moim kocie i psie Acanę i obydwa zwierza zadowolone i dobrze wyglądają, Nora je Acanę senior, z tym, że to nie jest jej podstawa żywienia, raczej dodatek.A cana jest dosyć kaloryczna, nawet light, kot dostaje lighta poniżej dziennej dawki(powinien na swoją wagę dostawać dziennie 60gr a dostaje 30) a jest taki spasiony że głowa boli. Quote
Dark Lord Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 xmartix napisał(a):Dark Lord w środę znowu zrobię manewr (czyli przyjadę do Ciebie..) ale zupełnie rano może, może być o 7? bo potem pociąg dopiero o 9:25, a juz wolę nie ryzykowac że się spóźnię i wtedy mogłabym przywieźć karmę tą którą chcesz, a tamtą byś mi oddała (będę miała dla swojego psa),to mi oddacie na konto z deklaracji, chyba ze to beda grosze.. i nowe szelki przywiozę, ale nei gwarantuje ze beda dobre, ale jak cos to moge wymienic O siódmej to ja śpię:eviltong:, możesz przyjechać autobusem i wrócić autobusem jak pociąg nie pasuje, tylko, że autobus dłużej jedzie bo przez te wszystkie wiochy.No ale jak nie dasz rady inaczej to może być o 7, tylko muszę wiedzieć konkretnie o której będziesz żebym wiedziała czy mam wyjść po Ciebie czy sama trafisz:cool3:.To w takim razie weźmiesz tę karmę żeby się u mnie nie marnowała, nie musisz kupować, do środy mi na pewno starczy a potem sama pojadę i kupię.Aha, autobusem z dworca pks do mnie nie dojedziesz bo prawie żaden pksowski nie kursuje, autobus do mnie z Wrocławia ma przystanek na ul.Sieradzkiej naprzeciw Akademii Ekonomicznej. Quote
Koperek Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Pierwsza rzecz to taka, że przebywanie w jednym pomieszczeniu nie pogarsza żadnej sytuacji, a jeszcze lepiej, bo pies uczy się zostawać samemu. Druga rzecz: jeśli masz problem, że boisz się ją zwalić/zepchnąć/trzepnąć (zwał, jak zwał) z tapczanu, kiedy na niego wskoczy to po prostu niech chodzi po pokoju ze smyczą przypiętą do obroży. Nic jej nie będzie, a w razie skoku na tapczan bez narażania rączek można pociągnąć za smycz i sama spadnie- nawet nie będzie wiedziała, jak to zrobiłaś;) PRZESTAŃ JĄ PRZYWIĄZYWAĆ DO KALORYFERA!, bo to jest teraz najbardziej dla niej stresujące. Tymbardziej, że już pewne zasady zaczęłaś stosować i sama widzisz różnicę!:lol: Czupurka jest bystra, sprytna i cwana- nie jest ciepłą kluchą, ale i też nie wskoczy Ci na głowę, kiedy już wie, że na wszystko sobie pozwolić nie może. xmartix możesz te rzeczy dla Dark Lord podrzucić do mnie, ja się wproszę w środę:eviltong: to wyczeszę od razu małą i przekażę to wszystko, co masz zawieźć- jak chcesz... Quote
Dark Lord Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 [quote name='Koperek'] PRZESTAŃ JĄ PRZYWIĄZYWAĆ DO KALORYFERA!, bo to jest teraz najbardziej dla niej stresujące. Tymbardziej, że już pewne zasady zaczęłaś stosować i sama widzisz różnicę!:lol: Czupurka jest bystra, sprytna i cwana- nie jest ciepłą kluchą, ale i też nie wskoczy Ci na głowę, kiedy już wie, że na wszystko sobie pozwolić nie może. A co będzie jak mi w nocy wejdzie na łóżko i jeszcze się z Norą pożre czy coś:roll:,zresztą nie widać,żeby była zestresowana tym, że jest przypięta di kaloryfera, ma obok niego legowisko, jest przypięta tak, że ma trochę swobody, może podejść do mnie itd., to jest bardzo mały pokój i nawet nie odczuwa tego, że jest uwiazana.Zauważyłam też, że jak nie jest brana na spacer tylko chcę ją zawołać z pokoju na korytarz(gdy nie jest przypięta) to niechętnie chce wyjść z pokoju.Mam ją dopiero trzeci dzień, jest agresywna i nieprzewidywalna, jeszcze mnie nie zna na tyle żeby mi zaufać i odwrotnie, nie mogę w takiej sytuacji puścić jej luzem po pokoju, chyba że w kagańcu. Quote
Dark Lord Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 [quote name='Koperek'] xmartix możesz te rzeczy dla Dark Lord podrzucić do mnie, ja się wproszę w środę:eviltong: to wyczeszę od razu małą i przekażę to wszystko, co masz zawieźć- jak chcesz... Ależ bardzo zapraszam do siebie:razz:. Quote
Poker Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 pokój DarkLord jest baaardzo malutki , więc pewnie i na tej smyczy łazi po wszystkich jego kątach :cool3: Dzięki Koperku za pomoc :lol: Quote
Koperek Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Dark Lord napisał(a):A co będzie jak mi w nocy wejdzie na łóżko i jeszcze się z Norą pożre czy coś:roll:,zresztą nie widać,żeby była zestresowana tym, że jest przypięta di kaloryfera, ma obok niego legowisko, jest przypięta tak, że ma trochę swobody, może podejść do mnie itd., to jest bardzo mały pokój i nawet nie odczuwa tego, że jest uwiazana.Zauważyłam też, że jak nie jest brana na spacer tylko chcę ją zawołać z pokoju na korytarz(gdy nie jest przypięta) to niechętnie chce wyjść z pokoju.Mam ją dopiero trzeci dzień, jest agresywna i nieprzewidywalna, jeszcze mnie nie zna na tyle żeby mi zaufać i odwrotnie, nie mogę w takiej sytuacji puścić jej luzem po pokoju, chyba że w kagańcu. W nocy i tak pies śpi raczej w jednym miejscu, więc spokojnie możesz ją przywiązać. Problem większy jest, że w dzień nie może sobie po pokoju chodzić. Zabezpieczenie masz, że ją ze smyczą puścisz- ale bez kagańca. Gdzie tutaj widzisz zagrożenie? I wydaje mi się, że nie dlatego niechętnie wychodzi z pokoju, bo się obawia większej przestrzeni, ale dlatego, że Ty ją wołasz, a diablica niechętnie lubi wykonywać Twoje polecenia!:razz: W ten sposób to odbieraj. Chętny, otwarty pies do pracy nigdy się nie ociąga, a ta sobie Ciebie na początku ustawiła, więc i dalej stara się nie spaść na sam koniec drabiny!;) Quote
Dark Lord Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 To zaraza jedna, najgorsze jest to, że ja się jej boję panicznie a ona to pewnie wyczuwa:shake:, boję się czy nie wyskoczy mi z zębami jak odsuwam krzesło od kompa (coś się rzucała trochę), albo czy jej coś nie odbije jak przejdę obok, gapi się na każdy mój ruch nie wiem z jakimi zamiarami.Jak mam w ręku chrupki to się tak nie obawiam, bo wtedy zwłaszcza jak jest głodna wykonuje polecenia grzecznie, ale co, mam chodzić z chrupkami cały czas?:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.