hop! Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 żuraw napisał(a):A Fiona-Mala jest przekochana:loveu::loveu::loveu:. Mój jedyny pies "obronny", pilnuje domu i ogrodu, bo Gun jak zwykle "udaje Niemca";) i że nie ma żadnego zagrożenia :evil_lol::loveu: i patrzy w drugą stronę. Może teraz przy 2 pannach poczuje się facetem ale wątpię;). Ale mnie to nie przeszkadza:lol: Żuraw, może załóż dla swoich zwierzaków nowy wątek. Obiecuję, że będę tam regularnie zaglądać. ;) Quote
wandula Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='ulvhedinn']Walnięta to dość udatne określenie :diabloti: A u nas w schro jest też taki śliczny 7-letni kawaler.... Może ktoś wie jakie są losy mopsika ze schroniska we Wrocławiu?Bardzo proszę o wiadomość. Quote
BIANKA1 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Jak już wczesniej pisałam , ULV mówiła mi , ze mały został wyadoptowany ze schroniska przez bardzo fajna rodzine . Bedzie przez nich leczony . Ja nic więcej nie wiem , może ULV ma jakieś nowe wieści . Quote
wandula Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 Kamień spadł mi z serca,tak się cieszę. Dzięki Bianka za odpowiedż Quote
żuraw Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 wszystko OK bulwinka chrzaka i chrumka- Mala ucieka przed nią, strrasznie sie jej boi:lol:. Ale zainteresowała się Lolką moja koleznka która ma 3 bulwinki i chce mi ja zabrać żeby miała towarzystwo podobnych do niej koleżanek, które tam dożywają sędziwego wieku (mają już 11, 10 i 9 lat tak więc wszystkie "leciwe" słodkie:loveu: panienki). Zobaczę bo moja córka jest zakochana w Lolce. Ale przyznam że rozważam opcję podróży dalszej Loli bo u nas ma problemy z chodzeniem po schodach - wejść wejdzie ale zejść się boi. Moze to miec zwiazek z tym że Lola ma baaardzo słaby wzrok, nie wiem jak ona coś widzi :shake:- nie ma źrenic!!! całe oko jak ogromna źrenica nie reaguje na światło latarki - byłyśmy na badaniu u naszej pani weternarz. Lola też ma nadwagę, jak biegnie to jak mały nosorożec:loveu:. Ale zdamy relację co i jak później. Na razie panna śpi na wieeeelkim posłaniu Guna i nasłuchuje co się dzieje wokół chociaż słuch tez szwankuje:shake:. Quote
BIANKA1 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Biedna staruszka . Gruba , slepa i głucha :-(. Nie widziałam , że ma problem ze wzrokiem . Swietnie sobie radziła . Bezbłednie trafiała na wersalki i posłanka , że o miskach nie wspomne . Potrafiła tez isc sama na koniec działki , zeby sie załatwic .I co ? Chcesz ja oddać ? Quote
lavinia Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Żuraw, czy Twój post oznacza, że chcesz bulwkę oddać ? mogę wiedzieć dlaczego ? Quote
akucha Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Jak to nie widzi, nie ma źrenic??? [quote name='żuraw'] W domku odrazu była kąpiel pod prysznicem bo Lola ładuje się na kolanka, na łóżeczka, kanapy itp. Była baaaaardzo zadowolna, posapywała sobie w ciepłej kąpieli,i tak odświeżona po długiej podróży poszła zwiedzać dom i ogród, który odrazu "ochrzciła" :). Mam wrażenie że Lola jest przygłucha, nie reaguje na wołanie dopiero jak zobaczy człowieka, gesty to zasuwa jak mały czołg:loveu:. Aż poszłam sprawdzić. Bulwy mają takie oczy, u moich też nie ma kolorowych źrenic. Mają czarne "guziki", ale spoglądając pod światło widać, że to źrenica. A co wetka na to? Dziwne... chyba nie straciłaby tak szybko wzroku. Quote
netti1 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 ślepaczki radzą sobie bardzo dobrze,moja wchodziła po schodach i schodziła ,tylko pomalutku,sprawdzała najpierw grubą łapeczką czy jest stopień aby się się uderzyc lub nie spaśc.na schodach dobrze jest trochę napiąc smycz,aby czuła się pewniej.wydawało by się,że ma obliczone na kroki pewne odległości,bo np po wejściu do klatki schodowej szła kilka kroków,stawała,czekała jak trzasną drzwi,i znów szła kilka kroków aż do schodów.w domu pewnym utrudnieniem było to,że nie można było przestawiac mebli i pamiętac o np wsuwaniu krzeseł itp,żeby nie uderzyła się w główkę. Quote
BIANKA1 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Ale Lola nie jest slepa . Ona widzi , bo biegała za piłeczka jak jej wnuczek rzucał . Nosiła w mordce piszczałki . Normalnie się bawiła . Mam tu co prawda 3 schodki , ale rażno z nich zbiegała . Skakała tez na wersalki , a nawet wskoczyła na ławke i z podesty na murek przy schodach . Jakiez 60 cm wysoko . Nawet żeśmy się dziwili że taka gruba i tak wysoko skacze . Jesli chodzi o słuch , to miałam watpliwości . Zapytałam ULV czy nie widziała czegos podejrzanego . Doszłysmy do wniosku , ze Lola ma słuch wybiórczy . Świetnie słyszy szeles rozpakowanych przysmaków , ale nie reaguje na wołanie jeśli ma inne pomysły . Napisz mi jakie masz zamiary wzgledem Loli :-( Quote
żuraw Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 nie martw sie Bianko jest OK co do słuchu - jak wołam Lolkę to ona "patrzy" przed siebie i nasłuchuje, macham rekami, ruszam się i czasem mnie zauwazy i podbiega a czasmi biegnie przed siebie i szuka. Ona widzi też wybiórczo, nie wszystko, ale zawsze coś. Mamy już świetlik do oczków i maść. Mamy też ziółka do mycia łapek. Nawet ich tak bardzo nie liże, ale... No i trzeba panienkę odchudzić bo ma sporą nadwage, że czasami panna traci równowagę jak za bardzo "przytuli" się :) a kanapy też pięęęknie wskakuje panienka, na fotele, łóżeczka. Ze schodów na klatce (są dość strome, wąskie) muszę ją znosić, sunia stoi i koniec. Nic ją nie ruszy. Więc nie ma rady - biorę kruszynkę 15 kg!!! pod pachę i znoszę na parter tam już OK, do ogrodu wyjdzie, buszuje w trawie i szybciutko zpowrotem na kanapę :). Jedzonko też nie każde pasuje ale jak na razie w porządku- kawałek kurczaczka, troszkę chrupek Guna (jak trafimy do miski :) ). Musimy poczekać z badaniami - Lola brała antybiotyki a moja wetka chciałaby ją przebadać gruntownie, żeby nie było wątpliwości, że coś się przypałęta (a takie są podejrzenia - jakieś bakterie brr :( ) do innych zwierząt. Ale po kuracji antybiotykowej nic nie wyjdzie więc musimy poczekać. Quote
netti1 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 równowagę może tracic z racji swojej budowy a nie z nadwagi,jak możesz to napisz jaką maśc stosujesz do łapek bo mam taki problem z moją suczką Quote
Tola Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Nie było mnie trochę; nie moge doczytać - to Lola nie ma DS? Quote
netti1 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 halo!co z tą niunią?zostaje w domu czy szukac dalej?bo ja mam kilka osób zainteresowanych buldożką.. Quote
żuraw Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 nie szukac nie szukać jest u nas czekamy zeby zrobic jej badania. Póki co spędza czas na spaniu na fotelu lub na kocyku w ogrodzie. nic sobie nie robi z tego że Mala paniczne jej się boi i ucieka przed Lolą w popłochu. Smarujemy łapki, myjemy oczka i czekamy i cieszymy sie z towarzystwa bulwinki Quote
BIANKA1 Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 żuraw napisał(a):nie szukac nie szukać jest u nas czekamy zeby zrobic jej badania. Póki co spędza czas na spaniu na fotelu lub na kocyku w ogrodzie. nic sobie nie robi z tego że Mala paniczne jej się boi i ucieka przed Lolą w popłochu. Smarujemy łapki, myjemy oczka i czekamy i cieszymy sie z towarzystwa bulwinki Kamień z serca :roll: Ucałuj malutką od Cioci Bianki :loveu: Quote
żuraw Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Lola- chrumka z zadowolenia, uwielbia całuski Quote
BIANKA1 Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 żuraw napisał(a):Lola- chrumka z zadowolenia, uwielbia całuski:loveu::loveu::loveu: Quote
BIANKA1 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Co słychać u Loli ? Może jakies zdjęcia z nowego domku ?:cool3: Quote
hop! Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 BIANKA1 napisał(a):Co słychać u Loli ? Może jakies zdjęcia z nowego domku ?:cool3: Właśnie... Co słychać u bulwki Loli? Quote
żuraw Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 tak sobie podróżuję jak hrabina a tak przy kominku ale w gościach nie przy moim:evil_lol: moja pańća:loveu::loveu::loveu: Quote
BIANKA1 Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Śliczna grubaska :loveu: Dziękuję za zdjęcia spaślaczka :lol: Quote
hop! Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Właściwie to gdzie jest Lola? Żuraw, na innym wątku napisałaś, że: "super chiper na początku była u mojej siostry - wetka bała się zeby moje czegoś nie złapały. Córeczki siostry-zakochane:loveu::loveu::loveu: w bulwie. No i nie musiała bidulka po schodach z moimi szatanami do ogrodu się wspinać tylko- szybciutko, 1 schodek i już trawka:lol:. Siostra siedzi w domu z 1 córką więc Lolka cały dzień ma towarzystwo ludziów;-) i jest przeszczęśliwa wylegując chrumkając sobie przy tym słodko.:loveu::loveu: Teraz jest oK, Lola jest u nas bo zimno więc na dworzu tyle czasu nie są, więc po schodach tyle nie musi sie wspinać, Lolka dupkę przy kominku grzeje:evil_lol: Byliśmy na kontroli, oczka w porządku (ale przemywać trzeba), łapki OK ale wetka boi się o serducho:shake:, Lolka czasami dziwnie (nawet jak na bulwę ) oddycha :shake:. Mamy obserwować. Strasznie się tym martwię. Czasami sie zastanawiam czy nie dać jej znów do siostry żeby miała Lolkę cały czas "na oku". Córeczki siostry aż piszczą do Lolki a ona do nich:loveu:, moje córki też piszczą :evil_lol:ale dobro suczy jest najważniejsze, a nas długo w domu nie ma, dziewczyny w szkole, ja w pracy i cały dzień się zamartwiam czy z Lolką wszystko w porządku:shake:. Fotek nowych brak - aparat kaput zrobił bydle:diabloti:" http://www.dogomania.pl/forum/11196429-post25.html Do której lecznicy chodzisz z Lolą? Może warto pójść z nią do dr Rafała Niziołka (świetny kardiolog). Quote
żuraw Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 była z nia moja siostra u której bulwinka mieszka- na sggw. Diagnoza- słabe serducho, nie może się przemęczać bo grozi to zawałem:crazyeye::shake:. A ona jest taka słodka, i pełna życia, odchudzamy ją specjalną karmą dla tłuścioszków żeby odciążyć serducho. Dobrze że zimno się zrobiło to nie korcą długaśne spacery;). Ale trzeba na kluchę uwazać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.