malawaszka Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 wowwww co ja widzę :loveu: Qdłaczek zamieszka u dogomaniaczki :multi::multi::multi: ale cudnie!!!! Quote
ATLANTYDA Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Cicho jak makiem zasiał :-o,ja mam reisefieber przed Qudłaczkową podróżą:evil_lol::evil_lol: Quote
Marlena:) Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Cicho bo wszyscy oddech wstrzymują :cool3: ... A Luzik już pewnie z braku tlenu ledwo żyje :evil_lol:. Quote
Alicja Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 :roll:...ani nie mówcie ....ja mam najnormalniejszego stresa :oops:..teraz nie umię się skupić nad jedną ważną rzeczą którą powinnam już skończyć .....jutro pobudka o 6.30 ....wyprowadzić Ozzulka , oporzadzić domeczek i poprosić TZta aby dowiózł mnie na busa do Jastrzębia na 9.13.......będę od rana wisieć na telefonie :razz::razz: Quote
Agnie Koty Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Tylko strzeżcie go jak źrenicy oka! Adresatkę ma? Bo z tego szczęścia on może nawiać.....:evil_lol: Tfu, tfu, tfu, na psa urok! Quote
Asiaczek Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Trzymam mocno kciuki! A ja ok. 6.30 kończę spacerki poranne z moimi baskami, to w momencie szykowania dla nich sniadania - pomyslę pozytywnie o Qudłaczku, Alicji, Klocusiowej, Luzi.... jednym słowem o Was wszystkich!:lol: Pzdr. Quote
Alicja Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 :calus: oj przyda się pozytywne myślenie po takich Qdłaczkowych przygodach ;) Quote
Alicja Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Agnie Koty napisał(a):Tylko strzeżcie go jak źrenicy oka! Adresatkę ma? Bo z tego szczęścia on może nawiać.....:evil_lol: Tfu, tfu, tfu, na psa urok! :oops:o masz......adresatki nie mamy :roll: Quote
Selket Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Cichutko tutaj, ale gorąco, bo każdy się stresuje, żeby wszystko się powiodło ;) JA też trzymam mocno kciuczki za jutro i za pierwsze dni :kciuki: :kciuki: Oh, trzymajcie się cieplutko i mocno bo jutro wielki dzień :calus: Quote
Agnie Koty Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 a takie coś plastikowego od walizki? cokolwiek. Mówię całkiem poważnie.... Quote
Alicja Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Agnie Koty napisał(a):a takie coś plastikowego od walizki? cokolwiek. Mówię całkiem poważnie.... mam nadzieje że znajdę coś na poczatek , chyba że gdzieś po drodze jutro sklepik zoologiczny jeszcze trafimy :hmmmm: Quote
clockwork Posted May 5, 2008 Author Posted May 5, 2008 jestem i ja..... musłałam dziś podziałać z pracą żeby jutro mieć wolne..... która kracze o tfu tfu tfu ucieczce :mad::mad: nie martwcie sie- przyczepimy mu do szeleczek umowe adopcyjną :errrr::errrr: a tak na serio to wydaje mi się że Luzia klikała mi że kupiła adresóweczke, więc LUZIKOWA!!!! weź prosze... :loveu:- cholera mi to całkiem z głowy wypadło :oops: a wogóle to ciesze sie jak diobli na jutrzejszy dzionek.... ale też mi tak jakoś :-( uciesze sie jak Luzia napisze że na 100% Qdłacz zostaje u niej :loveu::loveu: Luziowa!!!! a jak wynajem mieszkanka??? :razz::razz: Quote
Pandisia Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Napiszcie mu na tych szelkach czarnym pisakiem permanentnym (czy jak ta choliwka się nazywa) numer telefonu :loveu: Quote
gops Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 o dawno mnie nie bylo a tu takie wiesci :multi: wkoncu psiak znalazl dobry domek u dogomaniaczki :diabloti: lepiej trafic nie mogl (chyba) :eviltong: Quote
Alicja Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Rozmawiałam z Luizą przez telefon , będą w Jastrzębiu ok 10-11 jutro :hmmmm: ciekawe kto ma większego stresiora :roll: Quote
Marlena:) Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Nie z Luizą tylko Luzią,Luzikiem,albo Luziową :evil_lol: ... Pewnie umiera, bo doczekać sie nie może :cool3:... Quote
Alicja Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Marlena:) napisał(a):Nie z Luizą tylko Luzią,Luzikiem,albo Luziową :evil_lol: ... Pewnie umiera, bo doczekać sie nie może :cool3:... :hmmmm:jak na denatkę to dość temperamentny głosik miała :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.