Margo05 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Cieszę się, że sytuacja się wyjaśniła :loveu: Quote
iwop Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 Trochę nie rozumiem dlaczego nazywacie sunię staruszką....:mad:Przecież masza pisze, że ona ma dopiero 5 lat... Daleko jej do starości... Quote
Margo05 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Iwop, przeczytaj: Masza4 napisał(a):Niestety to, że Łacia ma 13 lat jest pewne. Niestety, bo taki wiek podała właścicielka suni. Właśnie po tych 13 latach spędzonych razem, babka zdecydowała, że Łacię odda. Ok-rozumiem (powiedzmy) takie przypadki, jak choroba, śmierć właściciela, agresja psa wobec małych dzieci, czy nawet alergia...Ale nie rozumiem jak można była oddać sukę po 13 latach, bo kopała dołki na działce?! To był powód dla którego Łacia kibluje ostatnie miesiące, a może tygodnie swojego życia w schronisku, w zimnie, hałasie, bez kochającego człowieka... Po prostu to nie mieści mi się w głowie, złość na takich ludzi mnie dusi, niemoc również :placz: Łatka jest tak mniej więcej do kolan. Taka śliczna starsza pani bułeczka :shake: Quote
iwop Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 Ja cały czas myślałam, że chodzi o sunie z pierwszego postu!:oops: Quote
Margo05 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Bo to chodzi o sunię z pierwszego postu :) Tylko, że pierwotnie dostala imię Berta i Masza myślala, że ona ma 5 lat :evil_lol: Quote
Wet-siostra Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 I pewnie z tego myślenia całe to zamieszanie... Słuchajcie,o najważniejszej sprawie w tym całym galimatiasie zapomniałam.Przemyśl ma wściekliznę... Łatka,by przyjechać,powinna być trwale oznakowana(czip lub tatuaż)i posiadać aktualne świadectwo szczepienia p/w wściekliźnie.Dla psów schroniskowych są takie wymagania,pytałam o to powiatowego weta przed transportem Kapsla i Mici.Powiedział,że pies bezpański powinien być trwale oznakowany,w przeciwnym razie zaświadczenie nie jest wiarygodne,bo np.Burków,lat 5,mieszańców brąz w schronie może być 20..A tak,jest napisane,np.pies nr.111,tatuaż lub czip nr.111-sprawa prosta. Jak to wygląda u Łatki??? Quote
emilia2280 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Dziewczyny (iwop przede wszystkim), proszé zanim zaczniemy rzucac osádami, podyskutujmy chwilé. Za: Wet-siostra ma kát, doswiadczenie w weterynarii i wieeelkie serce- dla mnie to wiécej niz DT moze zaoferowac, nawet platne DT! Przeciw: TZ (?) i brak pieniédzy. TZ- zostanie zapytany i dowiemy sié czy sié zgadza czy nie i nie bédzie dyskusji na ten temat. Pieniádze- naprawdé dla mnie to najmniejsza przeszkoda, bo pieniádze to rzecz nabyta, duzo latwej niz serce... Podsumowujác: Kikou deklaruje 20 zl miesiécznie Masza- okresl sié proszé ja - 70 zl miesiécznie kto jeszczé? Zadecydujcie sami. Quote
Wet-siostra Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Pisałam już chyba w którymś poście...TZ zaakceptował Łatkę(???czemu nie Kersa???) i zgadza się na DT..."byle nie za długo".Ale już moja w tym głowa,by zgodził się na dłużej.Wstępnie powiedział:góra trzy miesiące... Quote
emilia2280 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Wet-siostro- przepraszam, nie uwzglédnilam "wstépnej aprobaty" TZ. Tylko nie chcé, zebys potem miala kwasy jesli suczunia sié zasiedzi- nie mozesz sié klócic z powodu psiaka. A jesli powiesz mu wprost ze to dozywotnio? Bo jest taka mozliwosc- moze lepiej od razu powiedziec, zeby potem nie bylo nieprzyjemnosci. To tylko taka moja dygresja. A co Wy o tym myslicie dziewczyny? Quote
Wet-siostra Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Z moim TZ trzeba inaczej...Jak mu od razu powiem,że"dożywotnio"-to na pewno się nie zgodzi...Ale jeśli psinka będzie już u mnie,ja swoimi sposobami będę"przebłagiwać"kolejne miesiące...Na razie zgadza się na trzy miesiące... Przemyślcie,przedyskutujcie... A ja trzymam kciuki za słodką suńkę.:loveu: Quote
Masza4 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Widzę, że sporo postów powstało pod moją nieobecność :) Już piszę co i jak. Sunia ma 13 lat. Gdy zobaczyłam ją po raz pierwszy, zajrzałam w ząbki, wydawały mi się przyzwoite. Nie pomyślałam, że ktoś takiego psa mógł oddać, więc uznałam, że sunia jest z ulicznej łapanki. Jednak po tygodniu zapytałam w biurze. I wtedy okazało się, że oddał ją babsztyl, spisane było kiedy się urodziła, gdzie mieszkała i takie tam. Także to że Łacia ma 13 lat to pewniak (niestety). Wet-siostra. Bardzo się cieszę, że powstała taka propozycja domu tymczasowego. Możemy zbierać kasę, ja deklaruję 50 zł/miesiąc. Ale martwi mnie Twój TZ...Przede wszystkim dlatego, że boję się, że wkurzy się jeśli po 3 miesiącach dom dla suni się nie znajdzie (a to jest wysoce prawdopodobne). Łacia będzie musiała albo jechać gdzieś do hotelu, albo innego płatnego DT. Możecie stukać się w głowę po co martwię się tym już teraz, ale znam niestety przypadki, gdzie psy tułały się miesiącami od człowieka do człowieka, a domu docelowego ani widu, ani słychu. Odnośnie wścieklizny. Suńka ma szczepienie, ale jak to jest w schronie z czipem, albo tatuażem-zielonego pojęcia nie mam. Sądzę, że prędzej wszczepiliby jej czipa, niż wytatuowali numer. O ile w ogóle ktoś będzie chciał czipować. I zależy jak to wygląda finansowo. Ja nie dam rady pokryć już tych kosztów. Jeśli wiozłabym sunię, podróż będzie mnie kosztowała ok. 120 zł + zadeklarowałam 50 zł miesięcznie, nie wspomnę o naszej chorej suce, z niewydolnością nerek i kardiomiopatią rozszczeniową, której drogie leki zżerają nas żywcem. Ciężko to jak na studenką kieszeń. Chyba, że może ktoś dorzuci się do czipa, albo paliwa?...:oops: Quote
Masza4 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Wet-siostro czytałam na wątku Kapsla, że transport do Krakowa się znalazł. A co jeśli dojadą do Ciebie te dwa psiaki?.. Quote
emilia2280 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Podsumowujác deklaracje: kikou: 20 zl/m-c Masza4 50 zl/m-c ja 70 zl/ m-c Razem: 140 zl/m-c koszty na dzisiaj (poza deklaracjami): transport 120 zl (dorzucé 70 zl) czip ? Quote
Margo05 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 iwop napisał(a):miałam tyle psow na tymczasie ale nie wymagałam aby były zaczipowane... ao szczepienia też ja się martwiłam... Wet siostra jesteś pewna, że chcesz dać Łatce tymczas...?:crazyeye: Iwop, nie przesadzasz troszkę? Większość tymczasów jest wspierana finansowo. Rzadko kiedy ktoś bierze tymczasy i nie korzysta z pomocy. Chyba, że te bazarki i deklaracje to moje urojenia :cool3: W Przemyślu jest w tej chwili nieco inna sytuacja i nieco inne wymagania niż w innych rejonach. Miasto boi się nawrotu wścieklizny i stąd te restrykcje. Quote
Wet-siostra Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 IWOP-czip to wymysł Powiatowego Lekarza Weterynarii w Przemyślu,a nie mój.Jest on związany z wścieklizną w naszym rejonie.Uznali,że pies SCHRONISKOWY z samym zaświadczeniem o szczepieniu nie jest wiarygodny...Kapsla i Micię też trzeba było oznakować... A jeśli przyjadą???To będzie wesoło!!!Psiarnia!!! A moim TZ pozwólcie,że sama się zajmę...Znam go,wiem,jak go podejść i kiedy...On to takie duże dziecko...Więcej napisałam na PW... Ostateczna decyzja należy do Was,myślę,że aż tak dużej kasy nie trzeba,obliczyłam,że bez wizyt u weta spokojnie wystarczy mi 30zł na karmę... Także zostawiam Wam decyzję. I trymam kciuki za Łatkę. Quote
iwop Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 Może i przesadzam...Ale taka czepialska już jestem:evil_lol: jeżeli takie są restrykcje to znaczy, że wszystkie psy w przemyślu macie zaczipowane...? Quote
kikou Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 dodam brakujace 50,00 na transport.... mysle, ze metoda powolnego przyzwyczajania TZ do psiaka ma duze szanse powodzenia, przewaznie z czasem pojawia sie swoista nic sympatii inie trzeba juz wielkich prosb, zeby zostala w domku na dluzej....no chyba, ze mialaby wyjatkowo trudny charakter... ale co ztymi innymi psiakami...? jesli wszystkie dojada, to jak zrozumialam Wet-siostra mialaby 5 psow... czy Rodzina jest przygotowana na taka duza gromadke??? Quote
Masza4 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Skoro tak się sprawy mają, pojadę jutro do schrona i wypytam o wszystko co trzeba (czipowanie, umowa itp.) Właśnie! Umowa. Wet-siostra będziesz musiała podać mi swoje dane do umowy, bo na Ciebie będzie spisana (w schronie nie patrzą na to czy to DT czy DS, ale dane człowieka do którego obecnie jedzie pies muszą mieć). I jeśli wszystko pójdzie gładko, to w majowy weekend zawieziemy Łacię do Przemyśla. Bardzo dziękuję, że zgodziłyście się pomóc Emilio2280 i kikou! :loveu: Sądzę, że 140 zł na Łacię miesięcznie powinno wystarczyć. Żarcie aż takie drogie nie jest, ona pewnie nie przejje dużo, a będzie na jakieś szczepienia, obroże przeciw pchelne itp. Prawda? Trudno mi wyliczyć ile kosztuje mnie mój pies, bo tak jak pisałam, suka jest chora i wymaga ciągłego podawania lekarstw. Ale wet-siostro skoro twierdzisz, że to wystarczy, to super! Aha...I ja się jednak troszkę obawiam, że tyle psów to będzie spora gromadka...:oops: Skoro te dwa psiaki mają dojechać. Quote
kikou Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 no to mam znowu klekotanie serca... tak strasznie chcialabym zeby jej sie udalo.... Dobrze, ze Przemysl dosc blisko Lublina, to nie bedzie biedulka musiala duzo podrozowac.... Jak juz bedzie tak daleko to przekazcie swoje n-ry kont na pm! Quote
Masza4 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 To prawda, Przemyśl nie jest zbyt daleko, niecałe 190 km. Właśnie, jak będzie wyglądało miesięczne rozliczenie? Wet-siostra napisała na pw, żeby na początek przywieźć suni jakiś kocyk, karmę, szampon itp. Mogłabym kupić to wszystko za kwotę z pierwszego miesiąca (ok.50 zł) Rozliczenie przedstawię na dogo, a na start Łacia będzie już coś miała. Jak sądzicie? Bo zbierać kasę i przesyłać do wet-siostry to trochę czasu minie, a sunia musi mieć przecież jakieś swoje rzeczy już teraz. Wet-siostra uważam też że powinnaś napisać do ludzi wpłacających pieniądze jak będzie wyglądało rozliczenie miesięczne, chodzi mi o to, że nie będziemy przesyłać pieniędzy na konto. Quote
kikou Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 a gdzie jesli nie na konto? poza tym z tego co sie doczytalam, to Wet-siostra pisala, ze na jedzonko nie potrzebuje pozniej wiecej jak 30 zlotych miesiecznie, tylko w przypadku jakby doszly dodatkowe koszty leczenia czy cos takiego...? Quote
Masza4 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Skoro wet-siostra się nie nie pojawia, to napiszę, że pieniądze mają być przesyłane przekazem pocztowym, przez listonosza. W sumie to fakt-było cos wspominane, że na jedzenie ok. 30 zł, a reszta-w razie potrzeby. To załóżmy może, że 50 zł/miesiąc za jedzenie (30 wydaje mi się trochę mało...). Jakbyśmy we 3 podzieliły się tymi kosztami? Tak po 17 zł na głowę? No nie wiem jak to rozplanować. Rzućcie pomysła! Quote
niufa Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Masza4 napisał(a):Odnośnie wścieklizny. Suńka ma szczepienie, ale jak to jest w schronie z czipem, albo tatuażem-zielonego pojęcia nie mam. Sądzę, że prędzej wszczepiliby jej czipa, niż wytatuowali numer. O ile w ogóle ktoś będzie chciał czipować. O ile w ciągu ostatniego miesiąca nie zmieniły się zasady panujące w lubelskim schronisku to pies przed wydaniem będzie zaczipowany (przerabiałam to przy odbieraniu mix-niufka) i na pewno zaszczepiony na wściekliznę. Wydawana też była wtedy kasiążeczka zdrowia psa, świadectwo szczepienia p/ko wściekliźnie i podpisywana umowa adopcyjna (jak na warunki schroniskowe skonstruowana całkiem dobrze, (tj, bezpiecznie dla psa). Mój adoptuś był jednak odłowiony a nie oddany przez właściciela, być może w sytuacji oddania przez właściciela:angryy: obowiązują trochę inne reguły. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.