Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myslalam o ogloszeniach u nas na Slasku. Jak moje dawalam to mialam naprawde duzo zainteresowanych. Moje po krotkim czasie znalazly domki.Tylko nie wiem na kogo namiary. Albo GG albo nr telefonu.[ Na PW]

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Iwop, Łatka pięknieje w oczach. Jest taka czyściutka i bialutka. Pamiętam ją ze schrona jeszcze, taką umorusaną w g****ch :mad:

Ja napiszę ogłoszenie. Łatka nie ma chyba allegro, prawda? Uważam, że namiary trzeba podawać na Iwop (albo na mnie) ale tylko adres e-mail i nr telefonu, nie gg! Nie znoszę jak ktoś wypytuje o psa przez gg, to zbyt ważne, a mnie to tylko drażni.

Zaraz coś urodzę...

Posted

GG to tylko nawiazanie kontaktu. Nie wyobrazam sobie adopcji psa bez wielu rozmow, najlepiej telefonicznych. A potem spotykalam nowe rodzinki osobiscie. I wtedy zalezalo to od rozmowy osobistej. Tak sie sklada, ze panstwo przyjezdzali z bardzo daleka. Mysle, ze im na psiaku zalezalo.Nic pochopnie. Ale czytam na Dogo, ze i doswiadczonym nieudane adopcje sie zdarzaja. Zawsze to bardzo przezywam.

Posted

Namiary oczywiście na mnie. ja moge zrobic allegro ale niestety nie napiszę dobrego tekstu bo nie jestem w zbyt dobrej formie:oops:


Nie wiem czy odpowiedni dom się znajdzie :shake: bo Łatka to wyjątkowy pies więc dom też musi być wyjątkowy:oops:

łacia mnie dzisiaj polizała. W ogóle to mam tych piesów dość... Zawsze stosowałam poranną dogoterapię i Melce przez 10 min (zawsze rano) opowiadałam jaka to jest cudowna i wyjątkowa, oczywiście głaski i drapanie po doopce... Teraz panienki przepychają się do drapanka:roll: ale przynajmniej ja mam podwójna dogoterapię:eviltong:

Łatki tylko mozna zazdrościć. Nie znałam tak cudownego i bezproblemowego psa. To sama miłość.

Posted

Napisałam coś takiego. Tytuł mi się nie podoba, jest taki...nijaki. Może jakieś pomysły?

'[SIZE="3"]Poszukiwany dom dla starszej porzuconej suni!

Łatka ma około 12 lat. Przez całe swoje życie mieszkała w domku z ogródkiem, miała właścicieli, których kochała nad życie, przyjaźniła się z kotami, była szczęśliwa.

Aż pewnego dnia znalazła się w schronisku.... Nie wiedziała co zrobiła nie tak, co nie spodobało się jej właścicielce. Czekała dniami i nocami, spoglądając w stronę drzwi-wypatrywała ukochanej pani…Ale ta nigdy już się nie zjawiła…

Postanowiłam pomóc tej starszej suczce. Zabrałam ją na spacer-raz, drugi, trzeci… Okazało się, że Łatka jest wspaniałym psem, bardzo, bardzo grzecznym, spokojnym i czułym. Nigdy nie pociągnęła smyczy, a gdy siadałam na trawie, sunia momentalnie wchodziła mi na kolana.

Łatka zaczęła traktować mnie jak swoją nową panią…Gdy przychodziłam co tydzień, aby zabrać ją na wymarzony spacer, ta budziła się z nostalgii i żalu, by cieszyć się wspólnie spędzonymi chwilami. Jednak gdy zaprowadzałam ją z powrotem do boksu, powracała depresja, smutek i przygnębienie…Każdy następny tydzień przynosił coraz gorsze żniwo. Łatka chudła, stawała się coraz bardziej apatyczna, aż pewnego dnia pogryzły ją psy...

Musiałam ją stamtąd wyciągnąć! Na szczęście znalazła się dobra dusza, która przygarnęła Łatkę pod swój dach- na dom tymczasowy. Łatka dzielnie zniosła podróż z Lublina do Ostrowca Świętokrzyskiego i tam rozpoczęła swoje nowe życie, z dala od harmideru, głodu i zimna panującego w schronisku.

Tymczasowa właścicielka suni mówi, że to pies ‘ideał, anioł’.
Nie psoci, nie brudzi (potrzeby fizjologiczne sygnalizuje czekaniem przy drzwiach), przyjaźni się z psami i kotami, uwielbia ludzi, praktycznie wcale nie szczeka, grzecznie zostaje sama w domu, nie ma żadnych lęków.

Niestety Łatka nie może zostać na stałe w Ostrowcu. Dlatego potrzebny jest dla niej wspaniały, kochający dom stały. Taki, gdzie mogłaby poczuć się naprawdę bezpiecznie, gdzie mogłaby spędzić ostatnie lata swojego psiego życia…'

Posted

Tak naprawdę to nie mozna oddać w słowch tego jaka jest Łatka...

Powinnam ci podziekowac Masza, że ją przywiozłaś do mnie. W oczach Łatki mozna znaleźć wszystko - miłość, oddanie... To przykład psa, którego widzi się czasami na filmach... Pies, który nie wymaga niczego - tylko tego, aby go kochać.

Naprawde nie jestem w stanie w żaden sposób zrozumieć dlaczego ta OSOBA porzuciła Łatkę. To absurdalne...

Posted

iwop napisał(a):
Powinnam ci podziekowac Masza, że ją przywiozłaś do mnie. W oczach Łatki mozna znaleźć wszystko - miłość, oddanie... To przykład psa, którego widzi się czasami na filmach...

Pies, który nie wymaga niczego - tylko tego, aby go kochać.


Dokładnie tak!

Posted

:evil_lol: to teraz gołopodłogowce jesteście :evil_lol:
U mnie w przedpokoju wciąż jeździ szafka z butami, która stoi na kawałku wykładziny. Moje koteczki tak się ganiają, że z uporem maniaka tarasują wejście. Czasem jest niezły ubaw jak próbujemy się dostać do domu :evil_lol:

Posted

Czy ktoś mi pomoże ogłaszac Łatkę i szukać dla niej domu...?:oops:
jakoś od momentu kiedy jest bezpieczna to prawie nikt się nia nie interesuje...:shake:

Posted

System mi przez caly dzień szwankuje :angryy:

W końcu udało mi się przycisnąć TZta do ściany :evil_lol: i zrobiliśmy stronkę o Łatuli. To może troszkę pomóc w szukaniu domu stałego.
Pobierajcie link do podpisów, porozsyłajcie na gg, maile itp...
Stronka miała być na serwerze bezpłatnym, niestety nic z tego nie wyszło i TZ wrzucił na sówj (stąd ten głupi adres :oops: )

Zapraszamy na stronę!

Posted

Postaraj się otworzyć stronkę w innej przeglądarce niż Internet Explorer, np Mozilla Firefox lub Opera. Tam powinno chodzic. Na dniach TZ to zmieni.

Posted

Łacia zakolegowała sie z blokowymi dziećmi :p jest owieczką do głaskania :cool3:
W ogóle to Łatencja ma doskonały humor i bardzo przypadło jej do gustu suche jedzenie! Dzisiaj w nocy mnie obudziła tak głośno chrupała :evil_lol:

Posted

Kikou, tak jak pisałam, strona wymaga jeszcze poprawek, mam nadzieję, że niebawem będzie działać wszystkim :roll:

A co do dzieci Łatkowych, to już jak Łacia była u mnie, gdy chodziłyśmy po osiedlu, ciągnęła mnie dw stronę dzieci...Jedna dziewczynka nawet bardzo się przestraszyła, bo Łatka zastawiła jej drogę swoją dupiną i czekała na głaskanie :evil_lol:
Tam, gdzie Łacia mieszkała chyba nie było dzieci. Ale gdy chodziła sobie po wsi, podobno odwiedzała dzieciaki i zawsze wracała po głaskanie. Każdy bardzo ją lubił, a ona sama pewnie była bardzo spragniona pieszczot :shake: których dostawała za mało :-( Teraz iwop jej to wynagrodzi :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...