Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na moje konto wpłynęło dla Baruli 200 zł od dogomaniaczki, która prosiła o zachowanie anonimowości oraz 50 zł od cioci ERAZM. Dzięki wielkie, Kochane Dziewczyny! :Rose::Rose::Rose:

Niestety cały czas nie mam osoby, która pomoże wmarkosowi w przebrnięciu przez korytarze SGGW!
Abrusia nie wiadomo czy będzie mogła pomóc w poniedziałek a Erazm-ik ma takie sprawy na głowie, że.. :shake:
Czas ucieka i działa na niekorzyść Barego .......:placz:

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zachary']DIF-uś a zulugula, może ją poprosić? No bo nie wiem, która z naszych ciotek-fanek Baruli ma wolne w poniedziałek ?

Ech.. i tak za mało czasu było. Nikt nie zaplanuje sobie "dnia wolnego" w przeddzień tego dnia.

ARKA dała mi kontakt do fajnej lecznicy w Lublinie. Dzwoniłam już tam i rozmawiałam z jedną wetką, bardzo miłą. Powiedziała, że u nich można tylko Barego skonsultować a tak czy inaczej zdjęcie trzeba zrobić gdzie indziej, bo nie ma tam odpwoeidniego sprzętu.
Najlepiej przyjechać już ze zdjęciem. A nam chodzi o to, żeby staruszka Barego nie przewozić z miejsca na miejsce i oszczędzić mu tym samym stresu. I obie doszłyśmy do wniosku, że SGGW, gdzie można wszystko zrobić za jednym zamachem jest najlepszym miejscem. Dzięki EMIR mam do niego telefon. Jutro zadzwonię i dowiem się dokładnie jak logistycznie będzie wyglądał plan działania na SGGW.

Posted

[quote name='DIF']Na moje konto wpłynęło dla Baruli 200 zł od dogomaniaczki, która prosiła o zachowanie anonimowości oraz 50 zł od cioci ERAZM. Dzięki wielkie, Kochane Dziewczyny! :Rose::Rose::Rose:

Niestety cały czas nie mam osoby, która pomoże wmarkosowi w przebrnięciu przez korytarze SGGW!
Abrusia nie wiadomo czy będzie mogła pomóc w poniedziałek a Erazm-ik ma takie sprawy na głowie, że.. :shake:
Czas ucieka i działa na niekorzyść Barego .......:placz:
witam...wszystkie cioteczki...serdeczne dzięki????????????? [SIZE=5]za pomoc dla biednego Barego .miałem wolne ale z was nikt nie miał czasu?????? żeby poświęcić się trochę i poprowadzić mnie w warszawie na SGGW u lekarza... ja nie mam kasy !!!!!!!!!żeby go leczyć,!!!!! tylko muszę patrzeć na jego męczarnie ...ale co to kogo obchodzi ????każdy ma to w tyle za sobą !!!! a takie były obiecanki , i kasa była ?a czas ucieka na niekorzyść ala mego biednego Barula..więc serdecznie w swym i Barego imieniu dziękuje za tak obfitą pomoc w leczeniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

nie wiem pisz kto i co ci obiecal- ja mam swoich kilka psow, place kilku schroniskom i za kilka psow na dogo i nie poczuwam sie do placenia na przyklad wiec prosze pisz kto ci to obiecal.przed poludniem ludzie pracuja .

Posted

[quote name='mtf zalesie']nie wiem pisz kto i co ci obiecal- ja mam swoich kilka psow, place kilku schroniskom i za kilka psow na dogo i nie poczuwam sie do placenia na przyklad wiec prosze pisz kto ci to obiecal.przed poludniem ludzie pracuja .
kibic zdala się nie wpier-papier w jakieś sprawy jasne.....

Posted

[quote name='mtf zalesie']nie wiem pisz kto i co ci obiecal- ja mam swoich kilka psow, place kilku schroniskom i za kilka psow na dogo i nie poczuwam sie do placenia na przyklad wiec prosze pisz kto ci to obiecal.przed poludniem ludzie pracuja .

Ja obiecałam wmarkosowi, że w miarę możliwości pomogę mu logistycznie w zorganizowaniu pomocy Baremu. Ponieważ mam bardzo mało czasu (praca 10-18) i nie mam możliwości dzwonienia z pracy po lecznicach poprosiłam o pomoc abrakadabrę. Niestety abra również pracuje i oprócz wykonania kilkunastu telefonów (na swój koszt oczywiście) ustalenia cenników w lecznicach i godzin przyjęć lekarzy nie mogła pomóc wmarkosowi na SGGW.
A ponieważ wmarkos w jednej z rozmów stwierdził, że jak kogoś nie będzie do pomocy to "on się nie rusza z Dęblina" sprawa utknęła, co nie znaczy że się zakończyła.

Posted

[quote name='wmarkos']witam...

Po pierwsze, Wiesiu, zmień czcionkę w swoim poście. Duże litery i wykrzykniki, wg netykiety dogo są traktowane jako krzyk i nie są mile widziane przez innych użytkowników, bo na dogo rozmawiamy a nie krzyczymy na siebie.

Na pewno gdybyś wczoraj przeczytał mojego maila nie napisałbyś tego posta.

[quote name='wmarkos']miałem wolne ale z was nikt nie miał czasu?????? żeby poświęcić się trochę i poprowadzić mnie w warszawie na SGGW u lekarza

No niestety ja nie miałam i abra również.
A inni użytkownicy dogomanii pewnie nie przeczytali o Barym, ponieważ właśnie poświęcali się dla innych psów, które umierają na ulicy albo w schroniskach.

[quote name='wmarkos'][FONT=Verdana]...ale co to kogo obchodzi ????każdy ma to w tyle za sobą !!!! a takie były obiecanki , i kasa była ?[/FONT]

Obchodzi przynajmniej te osoby, które złożyły się na 400 zł o których pisałam wcześniej.

[quote name='wmarkos'][FONT=Verdana]kibic zdala się nie wpier-papier w jakieś sprawy jasne.....[/FONT]

:crazyeye::shake:
Właśnie ta "kibic" postanowiła się jednak "wpier-papier w jakieś sprawy jasne" i jeszcze zanim napisałeś tego hmmm ..... dziwnego posta zaoferowała się z pomocą Baremu zarówno finansową jak i logistyczną. Dała dwa kontakty do dziewczyn z dogo, które studiują na SGGW i postarają się pomóc. Trafiła na wątek Barego przypadkiem i chce mu pomóc.

Wmarkosie!!! Przy naszym pierwszym spotkaniu jasno i wyraźnie określiłam Ci zasady funkcjonowania adopcji psa z dogo.
Dobrze wiesz, że na adopcji psa z dogo nasza rola praktycznie się kończy. Zostaje oczywiście jeszcze sprawa wizyt poadopcyjnych, maili, zdjęć, itd. Dogomaniacy nie mają obowiązku pomagać ani leczyć psa w stałym domu, chyba, że chcą to zrobić tak jak my teraz!
Dlatego dziwi mnie Twoja pretencja i postawa roszczeniowa wobec nas.
Poza tym chciałabym, żebyś zrozumiał, że wątek Barego w momencie znalezienia domu został przeniesiony do mało uczęszczanego działu "w nowym domu". Większość dogomaniaków skupia się na dziale "psy do adopcji/znalezione" bo tam są największe potrzeby pomocy.

Sprawą Barego zajęło się parę osób z terenu całej Polski. Trudno wymagać od osób z Poznania czy Łodzi, żeby przyjechały z Tobą i Barym na SGGW, bo masz akurat wolne.
Nie ukrywam, że sprawa przeciągnęła się z mojej winy. I za to przepraszam!
Kompletnie na nic nie mam czasu. Nie mam czasu na zajęcie się swoimi psami a co dopiero "cudzymi".

Wybacz mój sarkazm, ale jestem naprawdę zawiedziona Twoją wypowiedzią. Myślałam, że doskonale się rozumiemy, ale widocznie ... pomyliłam się!

Posted

DIF - "nic dodać - nic ująć".

Sorry, że trochę zaangażowałam się w ten wątek, chociaż o historii Barego miałam okazję dowiedzieć się przy okazji Dramka, którego odwoziłyśmy z DIF i Zulugulą do Lublina....

Wmarkos... chcemy Ci pomóc i tak, jak pisała DIF - próbujemy ze wszystkich sił.
DIF, dzięki pomocy kilku osób zebrała pieniądze.
Krzywdzisz ją, pisząc, że nikt nie interesuje się Barym. Uważam, że należą się jej przeprosiny.

Posted

Pozostawię bez komentarza posty wmarkosa:cool3::shake:...
DIF-uś, na innych wątkach przeczytałam o psach skreślonych przez wetów / do uśpienia / na SGGW, a uratowanych w Lublinie.Chodziło tam co prawda o profesora od chirurgii ale może i jest specjalista od neurologii.Diagnostyka też jest.Skontaktuj się Ty albo abra z warsawmoo, która w Lublinie uratowała beznadziejny przypadek Scooterka.Do Lublina chyba bliżej niż do Warszawy.

Posted

[quote name='zachary']Pozostawię bez komentarza posty wmarkosa:cool3::shake:...
DIF-uś, na innych wątkach przeczytałam o psach skreślonych przez wetów / do uśpienia / na SGGW, a uratowanych w Lublinie.Chodziło tam co prawda o profesora od chirurgii ale może i jest specjalista od neurologii.Diagnostyka też jest.Skontaktuj się Ty albo abra z warsawmoo, która w Lublinie uratowała beznadziejny przypadek Scooterka.Do Lublina chyba bliżej niż do Warszawy.


No właśnie ten Lublin trzeba by rozważyć bardzo mocno i poważnie.

Co do reszty... cóż nie poczuwam się do "winy" pomimo, że mieszkam w Warszawie. DIF i inni wiedza, zę dla mnie Bary to szczególny pies. Jak ktoś kiedyś powiedział: kochamy wszystkie, ale niektóre łamią serca na zawsze. Dla mnie taki był Bary. Jazda do SGGW dla mnie na bank skończyłaby się na bank późniejszą jazdą z dyskoteką na dachu (karetka) dlatego nawet nie zgłaszałam akcesu. Wybacz zatem wmarkos, że tak mało zrobiłam dla Barego, ogłaszając go wiele tygodni na allegro (za to płacę), że nie pojechałam do SGGW poświęcając się i lądując potem z szokiem anafilaktycznym na Płockiej (dla astmatyków). Wybacz zatem że się urodziłam z ciężką postacią astmy i dla mnie ta szczególnie pora roku jest bardzo uciążliwa. Wybacz, że mogę nadal oferować jedynie tak skromną postac pomocy, tak niewiele znaczącą jak allegro (również cegiełkowe). Bardzo Ciebie przepraszam, że jestem tak niepełnowartościowa.

Bary kochany psiaku ty WIESZ, bo psiaki mają instynkt który czlowiek zatracił na jakimś tam etapie ewolucji. Barulku ty wiesz ile dla mnie znaczysz i ty mi wybaczasz moją niedoskonałość. Jestem zawsze chętna do pomocy dla ciebie w zakresie moich możliwości.

Przyznam, że jest mi cholernie przykro. Bardzo przykro. Uratowałam kilkadziesiąt psiaków robiąc TYLKO allegro. Pierwszy raz zostałam zaszufladkowna za to do ponoć "bezdusznej grupy" NicNieRobiącej dla dobra psów.

A jednak nadal kocham Barego i chce mu pomóc w zakresie w jakim jestem w stanie to zrobić.

Posted

kaja555 napisał(a):
Bary :-(, tyle leżał na ulicy w Halinowie, żeby się teraz kłócić...


Kaja ja osobiście się nie kłócę, wyłożyłam tylko swój (rozżalony) punk widzenia. Grzecznie i dokładnie.

Posted

[quote name='Isadora7']Kaja ja osobiście się nie kłócę, wyłożyłam tylko swój (rozżalony) punk widzenia. Grzecznie i dokładnie.

Ja Izadorko nie do Ciebie, tylko tak ogólnie na sytuacje :-(

Mam nadzieję, że wmarkos odwoła swoje słowa, dogada się z Wami, a Bary pojedzie do kliniki.

Co do twoich czy innych ciotek, wszyscy wiedzą ile zrobiliście dla tego psa. Wszyscy pamiętamy jak DIF codzinnie jeżdziła z karmą w bagażniku go karmić, a pół Halinowa się gapiło i obgadywało...
Ta historia MUSI mieś dobre zakończenie:

Posted

zachary napisał(a):
Pozostawię bez komentarza posty wmarkosa:cool3::shake:...
DIF-uś, na innych wątkach przeczytałam o psach skreślonych przez wetów / do uśpienia / na SGGW, a uratowanych w Lublinie.Chodziło tam co prawda o profesora od chirurgii ale może i jest specjalista od neurologii.Diagnostyka też jest.Skontaktuj się Ty albo abra z warsawmoo, która w Lublinie uratowała beznadziejny przypadek Scooterka.Do Lublina chyba bliżej niż do Warszawy.



Jak najbardziej Lublin bierzemy pod uwagę!

Będę pisała krok po kroku co robimy dla Barego.... :shake:

Wczoraj rozmawiałam bardzo długo z ARKĄ.
ARKA podała mi wcześniej kontakt do Lecznicy w Lublinie, na ul. B. Śmiałego. Dzwoniłam, ale tam nie ma "kompleksu" i odpowiedniego sprzętu do diagnostyki a na tym nam zależy (żeby nie wozić psa tam i z powrotem). Wobec tego drugi kontakt na ul. Steffczyka, ale Arka tam nie zna lekarzy i nic nie może na ich temat powiedzieć. Wobec tego dała mi kontakt do mariee z Lublina, która mi trochę poopowiadała o tej lecznicy jak również podała kontakt. Jutro zadzwonię zarówno na ul. B. Śmiałego jak i na Steffczyka i zapytam jakie są koszty. Mamy na to tylko 400 zł ....

Posted

wmarkos


DIF i inni tyle pomogli i zrobili dla Barego ..daj cos z siebie ...tu jest tyle psów chorych w potrzebie bezdomnych .....nie tylko TY potrzebujesz pomocy

sorki ze sie wcinam ale to jest niegrzeczne i nie wporzadku co napisałeś :shake:

Posted

4 i 5 lipca mogę jechać do W-wy i od ok. 10.00 rano pomóc w klinice i przy psiaku.

Tylko po przeczytaniu postów właściciela Barego mam mieszane uczucia, czy i mi się nie oberwie wyrzutami, chociaż sprawe znam od kilku dni i nic nikomu nie obiecywałam.
Szukam kogoś kto mógłby pomóc wcześniej, ale niestety właściwie wszyscy pracują, mają swoje obowiązki i niezbyt to wychodzi.
BTW nie wiem, jak w klinice sggw można się zgubić.

Tylko psa w tym wszystkim szkoda.

Posted

Przeczytalam polowe watku i to w sumie tylko dzieki Martens...

dziewczyny nie ma sensu wiezc psa do warszawy skoro w lublinie jest AR i psa mozna tam skonsultowac...jesli na b.smialego jest dobra lecznica tylko nie maja rtg poproscie o skierowanie na rtg z opisem co ma byc dokladnie przeswietlone...

swoja droga ja zrobilabym psu mielografie czy dr.Sterna nie wspominal o zespole konskiego ogona?

Posted

Kostek napisał(a):

dziewczyny nie ma sensu wiezc psa do warszawy skoro w lublinie jest AR i psa mozna tam skonsultowac...jesli na b.smialego jest dobra lecznica tylko nie maja rtg poproscie o skierowanie na rtg z opisem co ma byc dokladnie przeswietlone...
swoja droga ja zrobilabym psu mielografie czy dr.Sterna nie wspominal o zespole konskiego ogona?


Masz rację.... Nie ma co wieźć Barego do warsaw.
Jeśli chodzi o dr. Sternę nic nie wspomniał o ww schorzeniu, ale widział zdjęcie Barego nieprawidłowo wykonane. Poza tym konsultacja u Sterny to 200 zł a na to nas nie stać.

Dzwoniłam dzisiaj do Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt na ul Stefczyka (dla zainteresowanych tel 081 740-75-75).
Przyjmuje tam dobry specjalista, dr. Sokołowski. Jest chirurgiem-ortopedą.
Można Barego kompleksowo zdiagnozować.
Przykładowe koszty:
RTG 40 zł
Badanie kliniczne 30 zł
Morfologia 16 zł (razem z biochemią 51 zł)
Dr. przyjmuje w tą niedzielę 9-17 i w poniedziałek 14-21.
Można zapłacić przelewem.

Posted

wow ceny sa powalajace ciekawe czy tanio bo moga sobie na to pozwolic czy inny haczyk...

Dif jak bedziesz rozmawiala z wlascicielem Barego a ten wybierze sie do lecznicy niech podsunie im pomysl konskiego ogona i niech to sprawdza, mamy w azylu psiaka ktory pierwsze objawy mial identyczne jak Bary

Posted

[quote name='Kostek']

Dif jak bedziesz rozmawiala z wlascicielem Barego a ten wybierze sie do lecznicy niech podsunie im pomysl konskiego ogona i niech to sprawdza, mamy w azylu psiaka ktory pierwsze objawy mial identyczne jak Bary

OK, zasugeruję! ;)

Dzisiaj zbanowana Cekinka13 zaoferowała się, że zrobi dla Barego allegro cegielkowe.:loveu:

Cekinuś, Skarbie! Jak możesz to zrób!!! Najwyżej jak nam zostanie kasy z Barego to przekażemy na innego psiaka!!!

PS:
Bardzo się cieszę, że pomimo banana nadal działasz!! :buzi:

Posted

Mariee pomoże wmarkosowi z Barym w Lublinie. Będzie gadać z wetami i będzie trzymać "rękę na pulsie".

Teraz czekamy na wmarkosa i jego decyzję kiedy będzie mógł pojechać z Barym do Lublina.


Mariee! Wielkie dzięki! :Rose::Rose::Rose:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...