Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Margo05']Wmarkos, odezwij się proszę. Powiedz co u Was.

Ja ze swej strony chcę przeprosić za nieobecność. Życie zmajstrowało mi troszkę psikusów i sprawy się pokomplikowały, dlatego nie mogłam pojechać. Ania tak samo :( Przepraszam :roll:

Ja, Abrakadabra i Zulugula jedziemy do Lublina z Dramkiem!!!

http://www.dogomania.pl/forum/f28/halinow-k-w-wy-dram-juz-nie-dramat-juz-nie-glodny-prosi-o-wsparcie-na-dt-132872/

Po drodze zajrzymy do wmarkosa i Barego!!!! :mad:

Trzymajcie się chłopaki i do ZOBACZENIA!!! :multi:

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bary niestety jest w złym stanie! :placz:

Ledwo chodzi a tylne łapki lecą mu na wszystkie strony! Naprawdę jest kiepsko! :-(









Musimy obmyśleć strategię działania!

Wmarkos w pierwszej kolejności zrobi Baremu prześwietlenie w dwóch projekcjach. W tym celu musi pojechać do odległego o 80 km Lublina, czyli w obie strony 160 km.
Zdjęcia powinno się skonsultować u conajmniej dwóch lekarzy. Jutro zadzwonię na Potockich i spróbuję pogadać nt konsultacji z dr. Zdebem.:roll:

Zulugula zrobiła Baremu mnóstwo zdjęć i pewnie dziś albo jutro wklei.
Boże jaki on biedny jest.... :placz:

Ale obejrzyjcie ten filmik. Ten pies był w dużo gorszym stanie niż jest Bary:

YouTube - Cetyl M Case Study

Posted

Bary leżał mi na sercu cały czas...Śledziłam Jego wątek,ale odeszłam gdy poszedł do nowego domu.Byłam pewna,że teraz wszystko,co najgorsze już za psiakiem...Poszłam więc na wątki psów w potrzebie...
Tymczasem...:-(
Bary,Bary...:-(
Oby to nie było nic poważnego.........

Posted

zachary napisał(a):
DIF, wyczyść skrzynkę, bo nie przyjmuje wiadomości!!!!!


Zrobione!:p

Bary w czwartek jedzie na rtg.
Przed godziną rozmawiałam z Abrą. Abrakadabra będzie wiozła z Radomia sunię, która chodzi na dwóch łapinkach na konsultację do dr. Sterny. Niejako przy okazji "podetknie" mu :evil_lol: wyniki Barego. To bardzo dobry specjalista, jeden z lepszych w Warszawie i niestety w związku z tym nienajtańszy. Ale może się uda.

Wmarkos! Jak będą już wyniki prześwietlenia Barego poproszę Cię, żebyś je wysłał na adres Abry. Mamy tydzień, bo sunia będzie konsultowana w przyszły czwartek. Adres podam Ci jak się skolniemy, oki!:razz:

A tak poza tymi łapinkami powiem Wam, że Barulek wygląda naprawdę dobrze. Jest potężny, ale nie jest zapasiony jak myślałam :diabloti:, i ma piękną błyszczącą sierść-co zresztą widać na zdjęciach. Jest zadbany a na posesji czuje się jak ryba w wodzie! Ktoś przejeżdżał samochodem a ten wyrwał spod krzaczka jak szalony i zaczął "pilnować" ! Widać było, że czuje się tutaj jak ryba w wodzie!!!

Tylko te łapki!!!! :placz::shake:
Każda idzie w inną stronę....:placz::shake:

Posted

Na zdjęciach widać, jak jego tylnie nogi się krzyzują; prawa zachodzi za lewą. Bary nie bardzo może poradzić sobie z takim chodzeniem. A jednak nie poddaje się. Gdy tylko usłyszy kogoś za płotem, biegnie i pokazuje, kto tu rządzi.











Posted

Dzwoniłam kilkakrotnie do lecznicy w której był prześwietlany Bary i rozmawiałam z wetami o jego stanie.
A więc:
Bary miał zrobione dwa zdjęcia, kręgosłupa i miednicy. Żadne z tych zdjęć nie wykazało żadnych zmian, które mogłyby powodować jego obecny stan.
Zdjęcia wykazały stary postrzał z broni pneumatycznej na odcinku piersiowo lędźwiowym :placz:, który raczej nie powinien powodować obecnego stanu. Prześwietlenie wykazało zwapnienia kostne, jak również rozluźnienie kręgów. Wg weta sprawa jest typowo neurologiczna i sugeruje umieszczenie psa w jakieś "klinice" w celu kompleksowej diagnostyki, ponieważ w tej lecznicy nie ma odpowiedniego sprzętu do diagnostyki.

Lecznica ma przesłać zdjęcia Barego do Abrakadabry, która spróbuje podetknąć je dr. Sternie w Warszawie. Aczkolwiek sam wet stwierdził, że te zdjęcia nie nadają się do konsultacji, bo pies się poruszył a znając dr. Sternę nawet nie będzie chciał na nie patrzeć, bo dla niego jest ważniejsze badanie "palpitacyjne" niż zdjęcia!

Wiem, że wmarkos nie da rady pociągnąć leczenia Baruli finansowo, wobec tego zaraz napiszę do Maupy, żeby przeniosła wątek Barego do działu "Mają dom, ale potrzebują pomocy".

Bardzo liczę na Wasze wsparcie, jeśli nie finansowe to chociaż w podbijaniu wątku do góry.
W adopcję Barego zaangażowały się osoby z całej Polski. Ten pies jest naprawdę tego wart!!:-(:-(:-(

Posted

DIF napisał(a):


Wiem, że wmarkos nie da rady pociągnąć leczenia Baruli finansowo, wobec tego zaraz napiszę do Maupy, żeby przeniosła wątek Barego do działu "Mają dom, ale potrzebują pomocy".

Bardzo liczę na Wasze wsparcie, jeśli nie finansowe to chociaż w podbijaniu wątku do góry.
W adopcję Barego zaangażowały się osoby z całej Polski. Ten pies jest naprawdę tego wart!!:-(:-(:-(



Ja się melduję do pomocy jakiej jestem w stanie udzielić Barulkowi.

Posted

Isadora7 napisał(a):
Ja się melduję do pomocy jakiej jestem w stanie udzielić Barulkowi.


Wiedziałam Isadorko, że Bary i wmarkos mogą na Ciebie liczyć!!! Dzięki wielkie!!!!
:Rose::Rose::Rose:

Wmarkos dzisiaj wyjeżdża na tydzień w delegację. Nie będzie miał dostępu do neta. Ja w jego imieniu postaram się skoordynować działania .... Nie wiem jak to zrobię, bo w logistyce kiepska jestem :oops:!

Posted

DIF napisał(a):
Wiedziałam Isadorko, że Bary i wmarkos mogą na Ciebie liczyć!!! Dzięki wielkie!!!!
:Rose::Rose::Rose:

Wmarkos dzisiaj wyjeżdża na tydzień w delegację. Nie będzie miał dostępu do neta. Ja w jego imieniu postaram się skoordynować działania .... Nie wiem jak to zrobię, bo w logistyce kiepska jestem :oops:!


DIF, spokojnie.... pomożemy...
Czekam na zdjęcia. Pojadę w czwartek na Powst. Śląskich, niezależnie od tego, czy będę transportować sunię ze schronu w Radomiu czy też zajmie się tym ktoś inny.
Znam tą lecznicę i jeżdżę do niej, mimo, że od kilku lat mieszkam w zupełnie innym rejonie i niekoniecznie mi "po drodze"...

Po prostu im ufam, jestem przyzwyczajona i jakoś tak "emocjonalnie związana" :razz: i znam Pana z recepcji :evil_lol:, a nawet mam z nim pewne "konszachty" :cool3:

Oczywiście dr Sterna jest uznaną sławą - więc nie wiem jaki będzie przebieg naszej wizyty. Może nawet nie zechce rozmawiać na temat Barego?
Zobaczymy... ale na pewno nie odpuszczę..

Posted

Abruś!

Zrób co możesz, bardzo proszę! :modla:
Jeśli nic nie wskórasz będziemy myśleć dalej.....
Jedno wiem: za wiele osób było zaangażowanych w jego ratowanie, żeby tak łatwo odpuścić!! :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...