Hotel KADIF Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 ====================================== Halinów k/Warszawy. Pod bramą starego domku koczuje pies, Bary. Jego Pani umarła !! Kochała Barego, widać to po nim! On kochał ją! A teraz został z niczym: bez człowieka.... bez domu.... bez miłości! Biedny PIES!:placz: Baruś ma jeszcze lśniącą sierść, ale już zaczął chudnąć :-(. Biega po Halinowie, nie może się dostać na teren posesji, zza siatki widzi swój dom w którym był szczęśliwy. Śpi pod bramą w wykopanym dołku:placz:! Wg mojej oceny ma 8-9 lat. Jest śliczny! Czarny, łapy podpalane!!! Bez naszej pomocy - zginie!!! Kto pomoże???? Kto może przygarnąć biedaka na DT???? Kontakt do mnie: tel. 0-600-968-755 i mail: [email protected] [SIZE=2]Oto Bary: [SIZE=4] Zdjęcia Barego znajdują się na stronach: 1, 3, 4, 17, 19, 24,31, 36, 42, 47, 49, 50, 52, 56, 58, 60, 70, 76, 79, 80, 89, 101, 102, 122 ......... ============================================= Aktualizacja wątku: 03.05 wizyta po adopcyjna (ja, zulugula i abrakadabra) Bary ma niedowład tylnej części ciała. Tylne łapki lecą mu na wszystkie strony. Poza tym pies jest zadbany ma błyszczącą i gładką sierść. zdjęcia są na stronie 256! [SIZE=4] Quote
fizia Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Matko...biedaczek...musi być zupełnie zdezorientowany i załamany...:-( Quote
Edi100 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 :placz:W każdym momencie swojego zycia Pies jest skazany na łaskę człowieka:( Może choć kojec z budą się znajdzie:roll:?Ten Bary nie wie dlaczego tak się stało i czym zawinił:placz: Quote
Tigraa Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 podniosę chociaż :shake: Tymczas potrzebny!!!! Może ktoś ma kawałek wolnego kojca? Quote
Isadora7 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 I znowu chora z dogo wychodzę i łzy w oczach, kuźwa że człowiek nie może pomóc Quote
Martunia Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Biedaczek. :( Na pewno był bardzo przywiązany do swojej pani ... Musi mu być teraz trudno. Że coś takiego musiało się przydarzyć... :( Podnoszę wysoko, by Bary znalazł domek ! Quote
Isadora7 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 podaj dane kontaktowe, umieszczam go na metrze Quote
gallegro Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 DIF, czy masz jakieś info o jego usposobieniu? Czy mieszkał w domu, w kojcu, czy w budzie? Quote
majqa Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 gallegro napisał(a):DIF, czy masz jakieś info o jego usposobieniu? Czy mieszkał w domu, w kojcu, czy w budzie? Podpisuję się pod pytaniami. Czy ta Pani mieszkała samotnie? Co z rodziną? Możesz od sąsiadów wyciągnąć, o ile są w temacie, jaki jest ten piesio na codzień? Jakie warunki by były dla niego najoptymalniejsze? Quote
Guest Elżbieta481 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Oj losie,losie:shake: Za wczasu trzeba pomyślec o własnych psach,bo nigdy nic nie wiadomo.. A narazie,w górę biedaku.. E Quote
Dorothy Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 musi byc zalamany, drzwi nagle zatrzasniete na gluchu, swiat sie zawalil, a on NIE ROZUMIE :placz::placz: Quote
kasikitd Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Nie możemy zostawić tak Barego, zobaczcie na jego zdezorientowane oczki, chlopak nie wie co sie dzieje i co ma począć, może ktoś mógłby mu pomóc i przygarnąc na jego " jesień życia"? Quote
majqa Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Do tego, o czym piszesz, potrzebne są info, jakim psem jest biedak! Quote
kasikitd Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Pewnie, masz racje, im wiecej będziemy wiedzieć, tym oczywiście lepiej dla niego, ale może być tak, że za wiele się nie dowiemy, a on sobie będzie marniał... Quote
kasikitd Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Pies mieszkał w budzie, więc może być mu trudno żyć w bloku, mógłby to być następny stres dla niego i w efekcie trudno byłoby mu się dostosować....mieszkam w bloku, z kotem, kotów może też nie tolerować....najbardziej optymalna sytuacja byłaby, gdyby ktoś dał mu oprócz opieki i serca, również budę, ale czy ktoś taki jest? Quote
kasikitd Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 pies mieszkał w budzie, jedyną właścielką była Pani która umarła, mieszkała sama Quote
majqa Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 To już się rozjaśniło po podanych informacjach. Myślałam, że był to pies mieszkaniowy. Stąd i dopytywałam. Cóż, trzeba rozpytywać. Obdzwoniłam parę osób i...porażka. Nie poddaję się oczywiście i nadal kopię w pamięci. Quote
Hotel KADIF Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Isadora7 napisał(a):podaj dane kontaktowe, umieszczam go na metrze Kontakt do mnie: tel. 0-600-968-755 i mail [email protected] Dzięki!!! majqa napisał(a):Do tego, o czym piszesz, potrzebne są info, jakim psem jest biedak! Majga jak zawsze przytomna i konkretna :loveu:!!! Info jakie posiadam o Barym: Jego opiekunka nie miała rodziny. Baruś na podwórku w wolnostojącej budzie-nie w kojcu i nie na łańcuchu. Buda wyłożona czystą słomą. Widziałam ją dzisiaj stąd wiem. Piesek jest miły (merdał na mnie ogonkiem podczas sesji zdjęciowej :lol:), ale w sytuacji w której się znalazł jest chyba nieufny. Nie wiem jak z kotami, dziećmi. Na dzieci mogę go sprawdzić (poświęcę swoje glutki :evil_lol:), na koty nie mam możliwości sprawdzenia!Chyba całe życie mieszkał na podwórku, wobec tego do mieszkania chyba się nie nadaje. Cholercia.... najbardziej boję się hycla i samochodów!!! I gówniarzy rzucających kamieniami.... (bo wiem, że tacy są w Halinowie :angryy:). Quote
majqa Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 DIFuś, posprawdzaj co w Twojej mocy!!! Nie rób tylko z Twoich Pięknych Dzieciaków Kaskaderów!!! Nie przeżyłabym, gdyby cokolwiek złego się stało.:shake: Nawet nie chcę myśleć. Quote
Isadora7 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Dif masz priva :), małe pytanko w temacie ogłoszeń. Quote
gallegro Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 DIF napisał(a):(...)Nie wiem jak z kotami, dziećmi. Na dzieci mogę go sprawdzić (poświęcę swoje glutki :evil_lol:), na koty nie mam możliwości sprawdzenia!(...) DIF, coś mi tutaj nie gra... a Songo? :razz: Jeśli się boisz, zawsze możesz go czymś śliskim i niesmacznym wysmarować, co by Bary nie miał "pochwytu" :evil_lol: Quote
Hotel KADIF Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 gallegro napisał(a):DIF, coś mi tutaj nie gra... a Songo? :razz: Jeśli się boisz, zawsze możesz go czymś śliskim i niesmacznym wysmarować, co by Bary nie miał "pochwytu" :evil_lol: Chcesz Songa dać psu na pożarcie :crazyeye::mad:??? Czekaj, jak powiem Tygrysiczce to Ci da popalić :evil_lol: majqa napisał(a):DIF, masz kota Songo??? Przyznaj się!!!:mad: A mam, dwa koty... A co... :multi: Oto Songo: a oto Fucha ("norweska leśna" :evil_lol:) Quote
majqa Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 ale milaski!!!:loveu: :loveu: :loveu: I...na pewno smakowite!!!;) Quote
Hotel KADIF Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Mam jeszcze takie zdjęcie Barego: A w tym domu mieszkał: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.