Paulina87 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 No tak, to było rozyko. A bardzo przykro mi, że Cezar nie został bo cudowne psisko... naprawde aż w serduchu ściska jak sie na niego patrzy. A ten nasz mały wredzioch tak go potraktował. Chociaż może to przez to, że przedwczoraj pogryzł go poraz drugi amstaff...:shake: a Cezar do jednak duże psisko. Nie wiem jak inaczej wytłumaczyć te ataki. Quote
Edi100 Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Jesteśmy w domu,z Cezarem:( W Lesznie, domek owszem ale za jakiś czas(?).:placz: Trudno, wróciliśmy do Żmigrodu. Cezar wzorowo się zachowuje ale moje psy... Mi tez za nie wstyd.Dziś czuwam, nie śpię bo Cezar nie chce zostać sam w kuchni i piszczy, jak ja ide do Niego moje wyją:( Domownicy źli bo noc a psy podnoszą larum, sąsiedzi pukają do drzwi, Ech:placz: Tę noc ubłagałam, ale jutro musze coś wymyśleć:placz: Quote
Edi100 Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Hala napisał(a):Kochane, bądźcie realistkami. Przez półtora tygodnia nie da się psa podtuczyć i wykastrować. Tym bardziej, że nie mamy jeszcze kasy na to. Proponuję zrzutę na kastrację. Jednej osobie cieżko podołać finansowo. Halu, ja zapłacę za kastrację, byle tylkomiał DT a potem DS KropkaKropka dzielnie mi towarzyszyła, a Cezar zapatrzony w moją córcię. Byliśmy u wetki. Cezar ma max 5 lat ale raczej mniej. Został przebadany gruntownie. Zdrowy jak rydz, bez pchełek, czyste uszy, ząbki. Nawet ma dwa jajka:diabloti:. Zostal zaszczepiony na wściekliznę i mamy tabl na drugie odrobaczanie za tydzień. Ma też włąsną książeczkę zdrowia, szelki, smyczkę, kaganiec, zabaweczkę i kocyk Komu?????????? A tak powaznie, muszę jutro Go gdzies ulokować:( Jak ja jutro pójdę do pracy?:shake: Quote
majqa Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Edi100 napisał(a):Jesteśmy w domu,z Cezarem:( W Lesznie, domek owszem ale za jakiś czas(?). (...) O cholera...:-o Szkoda, że robiłaś drogę na darmo. Nie mogli Ci powiedzieć, że to za jakiś czas??? :shake: Matuś, co tu zrobić...:???: Quote
Edi100 Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 majqa napisał(a):O cholera...:-o Szkoda, że robiłaś drogę na darmo. Nie mogli Ci powiedzieć, że to za jakiś czas??? :shake: Matuś, co tu zrobić...:???: Leszno było po Drodze i był spacer przy okazji. Pochwalę Cezara jeszcze: Booooooosko jeździ autem, grzeczny, siedzi albo lezy, daje łapkę. Moje nawet nie są takie jak jadą. No i wązy 17.800 No i zna na miejsce i wszystko co tylko Ja chyba kocham tego psa i żałuje że nie może zostać u mnie:placz: Quote
majqa Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Byle tylko udało Ci się rozwiązać sprawę wymarszu do pracy.:roll: Quote
Reno2001 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 I jakie decyzje? Co z DT? Czy on ma juz jakies ogłoszenia??? Allegro??? Miałam niedawno na aukcji wystawioną sunię i w ciagu czterech dni miałam o nia cztery zapytania w tym cztery poważnie zainteresowane domki. Quote
majqa Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Jeśli masz zachowane namiary Reno na te domki godne uwagi to może warto je przekazać Edi? Quote
Reno2001 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Wiesz, te domki nawet nie były posprawdzane i do konkretów nie dochodziło, bo po czterech dnaich okazło się, że suka zostaje na stałe w DT. Ten domek, który miał byc DS (na szczęście niedoszłym) okazał się hmmm...jak nazwac dom, który chce wziąc psa, spełniając kaprys kilkuletniego dziecka??? Jeśli jest tekst to ja go wrzuce na allego. Własnie wystawiłam ta kaliską sunieczkę. Jakby co, ja w Łodzi mogę domy posprawdzac. Quote
Dorothy Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 no i Edi została z kukułczym jajem. Odrobaczyłście go? Quote
majqa Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Reno2001 napisał(a):(...)jak nazwac dom, który chce wziąc psa, spełniając kaprys kilkuletniego dziecka??? Jeśli jest tekst to ja go wrzuce na allego. Własnie wystawiłam ta kaliską sunieczkę.(...) Temu domkowi należało polecić konika na biegunach dla dziecka. Przypomina pieska, da się bujać, a piesek nie, co ważniejsze nie woła jeść, siku, a jak się znudzi można rżnąć do śmietnika. O ile wiem nie ma tekstu ogłoszeniowego, bo Edi nie spodziewała się takiego obrotu sprawy. Quote
Ulka18 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Edi100 napisał(a):Jesteśmy w domu,z Cezarem:( W Lesznie, domek owszem ale za jakiś czas(?).:placz: Trudno, wróciliśmy do Żmigrodu. Cezar wzorowo się zachowuje ale moje psy... Mi tez za nie wstyd.Dziś czuwam, nie śpię bo Cezar nie chce zostać sam w kuchni i piszczy, jak ja ide do Niego moje wyją:( Domownicy źli bo noc a psy podnoszą larum, sąsiedzi pukają do drzwi, Ech:placz: Tę noc ubłagałam, ale jutro musze coś wymyśleć:placz: Mam wrazenie, ze moich postow w ogole nikt nie przeczytal i nie wzieto pod uwage propozycje Lucynki z forum collie. Lucynka W. proponowala, ze wezmie psa do siebie do Gaju we wtorek, ale jakos to przeszlo bez echa. Quote
ElzaMilicz Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Edi nie kąp go, wyczesz porządnie. Kąpiel dla takiego psiaka to dodatkowy stres, wtedy odzywają się choroby... Quote
Ulka18 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Iva Dołączył: 11 Wrz 2005 Posty: 49 Skąd: Buk k/Poznania Register IP: Wysłany: Pon Mar 10, 2008 22:57 Hej! Mogę przyjechać po psiaka w środę. Niestety jutro muszę zawieźć naszą schroniskową sunie po poważnej operacji do nowego domku do Bydgoszczy. A to niestety w przeciwnym kierunku i nie dam rady w jednym dniu.... Rano spróbuję się skontaktować z osobą, która wyciąga psiuta z tego...no... Resztę forumowiczów proszę o kciuki, ale przede wszystkim o pomoc w szukaniu dla niego nowego dobrego i kochającego domku Jak wrócę, dam znać jak się Cezary miewa. Pozdrawiam! Iwona _________________ Iwona & Alderaan Border Collies www.alderaan-bordercollies.com http://www.alderaan-bordercollies.com/drlucy_start_pl.htm Quote
Edi100 Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Dostałam emaila od Lucynki że we środę, do Gaju. A dziś wtorek:roll: Nie poszłam na razie do pracy:shake:Nie pospałam.Cezar owszem chrapał, ale moje dwa urwisy całą noc dawały czadu:( Cezar ma allegro, kilka osób dzwoniło i teraz ja podzwonię do Nich ale wszystkie domy daleko:( Na razie myslę intensywnie:placz: Quote
Reno2001 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Edi100 napisał(a):Cezar ma allegro, kilka osób dzwoniło i teraz ja podzwonię do Nich ale wszystkie domy daleko:( Na razie myslę intensywnie:placz: Edi, na dogo nie ma czegos takiego jak "daleko". To pojęcie względne. Pamietaj też, nie jestes z problemem sama, choc pewnie teraz tak sie czujesz. Napisz proszę, czy dasz radę przetrzymac go do środy? Quote
Edi100 Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Jak wszyscy nie mieszkamy sami i to jest przeszkodą:( Teraz siedze z Cezarem w małym pokoiku u córki, moje psy za drzwiami... Jakos muszę z nimi wyjść i zabawiać raz tamte,raz Cezara bo najwidoczniej mu ciasno:-( Cezar spał na Łóżku z KropkaKropka i to słodki widok i chyba jedyne pocieszenie że jest bezpieczny, najedzony i nie tuła sie gdzieś wsród kur Quote
majqa Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Edi musisz jakoś wytrwać...Jasne, że do środy czas się będzie dłużyć ale...skróć go dzwoniąc po tych allegrowych domkach. Nie dołuj się odległościami, na zmartwienia przyjdzie jeszcze czas! Podzwoń, zobacz kto Twoim zdaniem odpada, a kto zostaje i dopiero wtedy będzie czas na debatę nad odległością. Głowa do góry!!! Quote
Kasia Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Edi wytrzymaj jeszcze jeden dzień. Czy z tego allegro była jakaś konkretna oferta domku? Quote
Edi100 Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Kasia napisał(a):Edi wytrzymaj jeszcze jeden dzień. Czy z tego allegro była jakaś konkretna oferta domku? Obawiam sie ze bedzie cięzko:shake: Dziś wziełam wolne, ale jutro rano muszę być w pracy:( Oferta domku była ze Szczecina ( od Lucynki), Pani z Warszawy, pan z gór i rodzina z Tarnowskich gór, ale Ci raczej odpadają na wstępie. Jak psy trochę ucichną wezmę się za telefonowanie Quote
Becia66 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Edi popytaj znajomych, aż trudno uwierzyć żyby nikt nie mógł przygarnąć miłego, łagodnego psiaka na 2 dni......mieszkam w Rzeszowie - daleko, pomóc w związku z tym nie mogę chociaż jestem domem tymczasowym. Proszę podzwoń po dobrych znajomych i poproś o te 2 dni dla Cezara, przecież z tego co piszecie to nie jakiś diabeł tylko fajny, miły psiak....:roll: Quote
Edi100 Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 becia66 napisał(a):Edi popytaj znajomych, aż trudno uwierzyć żyby nikt nie mógł przygarnąć miłego, łagodnego psiaka na 2 dni......mieszkam w Rzeszowie - daleko, pomóc w związku z tym nie mogę chociaż jestem domem tymczasowym. Proszę podzwoń po dobrych znajomych i poproś o te 2 dni dla Cezara, przecież z tego co piszecie to nie jakiś diabeł tylko fajny, miły psiak....:roll: Tu w Zmigrodzie nie mam takich znajomych:( Ci z wrocławia, bez szans. Rodzine obdzwoniłam:( Nie mam juz pomysłu, a On jest naprawdę przekochany:( Quote
Edi100 Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 On nawet sygnalizuje kiedy chce na spacer. Quote
basia0607 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Dobra robota Edii. Mam identycznego colaka zabranego z zapadlej wsi. Colie to delikatne , myslące psy ! Edii co z babą ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.