Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ucielo mi stronke w tamtej wypowiedzi
Kiedy obejrzycie ten filmik moze zrozumiecie, ze każda historia- a zwlaszcza nasza moglaby się dawno zakonczyc dobrze i szczesliwie, gdyby wiecej życzliwosci i mądrosci oraz roztropnosci zagościlo na wątku i w sprawei Milusia...
Niestety pewnie tak jak i w tym przypadku- trzeba bedzie zangazować mnoestwo ludzi- tv, prase policje itp itd...robić"dym " i rozglos..a tylko po to, aby coś komuś udowodnić...w przpadku tego filmiku i tej pani wszystko skonczylo sie hapy endem...nie wiem jak bedzie w przypadku przytuliska u Pani D.....bardzo chcialabym zeby bylo tak samo....bardzo...czy to jest jednak możliwe???NA pewno nie wtedy kiedy bedziemy udawali wszyscy ze nic sie nie dzieje i ze wszystko jest ok..bo nie jest.....

Posted

kaja555 napisał(a):
goniu, dałaś bardzo dobry przykład z odcinkiem Kundla Burego, ale niestety na tym wątku, dyskusja zmierza w takim kierunku, że już nie działamy razem

A dlaczego nie??Bo jest tu naiwność i slepa wiara w ludzi, ktorzy juz dawno zawiedli i stracili swoja wiarygodnosc dajac dowody na to, ze wcale tak bardzo nie kochaja psow, jak o tym piszą lub mówia....
W takich przypadkach nie powinniśmy ufac- tylko dzialac..ja mieszkam 600 km od miejsca gdze jest przytulisko..gdyby mieszkala blizej- mozesz byc pewna, ze juz dawno przestalabym konwersowac z Pania EG CZY Z tOSIA..(PRZYPOMINAM ZAŁÓŻYCIELKĄ WĄTKU- KTOREGO W PERFIDNY SPOSOB ZOSTAWIŁA- RAZEM Z NAMI)... a zabaralabym się za kopnkretne czyny...TAMTA PANI STRACILA WIARYGODNOSC...przyajmniej tu na dogo...w PRZYPADKU KIEDY CHODZI O ZYCIE ZWIERZAT- KAZDY SYGNAL POWINIEN BYC DOKLADNIE SPRAWDZONY I PRZESWIETLONY...TU SYGNALOW BYLO I JEST KILKANASCIE..i co?????I WIELKIE G...O:mad::mad::mad:A ja nie moge spac sopkojnie mysac, ze psom tam moze dziac się krzywda..MOZE CHOC NIE MUSI...ale to JA MUSZE WIEDZIEC....przynajmniej to czy MILUSIOWI się krzywda nie dzieje..NIESTETY DOSTALAM NIEPOKOJACE SYGNALY, O KTRYCH NIE CHCE TU PISAC.....nie moge- sa to sygnaly....i MAM NADZIEJĘ, ŻE FALSZYWE..naprawdę mam nadzieje....

Posted

ja mysle że kakadu jest bardzo naiwna osobą lub współpracuje z Tosią i chce nam zamydlic oczy wiesciami o Miłku. Czy ktos sprawdził tych wetów co byli tam na kontroli. Jeżeli pani Ewa ja tak lubi niech pokaze aktualne zdjecie Milka, niech schowa honor do kieszeni. Nie moge w to uwierzyc że nie mozna tam wejśc z policją, przecież jak sa podejżenia co do zaniedbania to powinno sie to sprawdzić, tak jak policja sprawdza sygnały jak jest maltretowane dziecko tak niech sprawdzą i tu. To nic że to "schronisko " podlega pod jakąs fundacje pani Ewy czy jak jej tam, ale niektóre fundacje nie zawsze działaja zgodnie z prawem i dobrem zwierząt czy człowieka więc skąd mamy pewnośc że ta fundacja jest ok. jak sa w pożądku to powinni pokazać wszystko, a jak maja cos do ukrycia to będa przeciwni.

Posted

Miłku tak dawno mnie nie byłou Ciebie bo po prostu czasu nie mam teraz ale widze bidulku ze nic sie nie zmieniło... wszyscy walczą dzielnie o Ciebie ale ze strony założycielki żadnych sygnałów.... Chyba że się mylę-cofnęłam sie tylkokilka stron... Tak mi Cię żal....:-( Mam nadzieję, ze choć dobrze się miewasz....

  • 2 weeks later...
Posted

MAm nadzieję, że nie zdechł....czekam...mam obiecane kilka spraw..ale chyba trzeba czasu...juz sama nie wiem...:-( Miłek jest ciągle w moim sercu..ale to niestety za mało aby mu pomóc....

Posted

gonia66 napisał(a):
MAm nadzieję, że nie zdechł....czekam...mam obiecane kilka spraw..ale chyba trzeba czasu...juz sama nie wiem...:-( Miłek jest ciągle w moim sercu..ale to niestety za mało aby mu pomóc....


Nie zdechl Gosienko, nie martw sie - u mnie to samo, obiecalam Ci ze jak zalatwie sprawe pomocy dla pani z TOZu - kolej na Milka

I jeszcze jedno - oprocz Ciebie sa tez inne osoby na watku...

  • 2 weeks later...
Posted

kaja555 napisał(a):
nie zdechł


Psy nie zdychają...one umierają!!:angryy: zdechnąć ,to sobie może np. mucha ... Jak można tak powiedzieć o istocie z takimi wysokimi uczuciami??:angryy::angryy:

Posted

Przeczytałam tylko pare stron i zorientowałam się ,ze nie ma jak sprawdzić warunków panujących w schronie gdzie jest Miłek? Gdzie on jest, w jakim mieście?? może jest napisane ,ale niezauważyłam. Można udać kogoś ,kto jest z zewnątrz i szuka dla siebie psa? Może blisko Wa-wy to podjadę..

Posted

kaja555 napisał(a):
Leyla - mowa była o wątku - że nie zdechł, nie o psie. Schronisko jest w Tłuszczu k/Wa-wy, ale niestety dokładnego adresu nie znam


Wółka Kozłowa czy jakos tak o ile sie orientuje a na miejscu to juz jedynie chyba pytac o pania Liliane D.:roll:

Posted

Leyla!
Przytulisko znajduje się w Wólce Kozłowskiej koło Tłuszcza!
A tu wątek o tym przytulisku:
http://www.dogomania.pl/forum/f432/nielegalne-schronisko-w-wolce-kozlowskiej-zdjecia-strona-nr-1-a-59642/

Gdzybyś mogła pojechać i zobaczyć-wejść?Choć to ponoć niemożliwe,bo ta pani nikogo nie wpuszcza:angryy:!
Ale jak widać na zdjęciach można coś zobaczyć z "drugiej strony- chyba,że już wszystko ma ogrodzone płotem!

Posted

Leyla napisał(a):
orany ,zachowałam sie jak niepełnosprytna


:roflt:kazdemu si zdarza:diabloti: Leyla masz mozliwosc tam podjechac?daleko to do ciebie??

Posted

No to przepraszam za to nieporozumienie, :splat: W takim razie jadę to tego schroniska w niedzielę. Udam zainteresowaną adopcją psa i wejdę , a jak nie to zawołam Policję.

Posted

kaja555 napisał(a):
Leyla - mowa była o wątku - że nie zdechł, nie o psie. Schronisko jest w Tłuszczu k/Wa-wy, ale niestety dokładnego adresu nie znam


orany ,zachowałam sie jak niepełnosprytna ;) późno wtedy było:razz: sorry:oops:

Posted

Leyla napisał(a):
orany ,zachowałam sie jak niepełnosprytna ;) późno wtedy było:razz: sorry:oops:


Leyla - a co Ty robisz o takiej godzinie przed kompem? :razz: Spać powinnaś! ;)

Jeżeli możesz tam pojechać - to super, kilka osób ma to tutaj na liście, ale cięzko się ze wszystkim wyrobić...

Posted

kaja555 napisał(a):
Leyla - a co Ty robisz o takiej godzinie przed kompem? :razz: Spać powinnaś! ;)

Jeżeli możesz tam pojechać - to super, kilka osób ma to tutaj na liście, ale cięzko się ze wszystkim wyrobić...


...ja tak przesiaduję nocami i się zamartwiam:placz:
Pojadę tam ze swoim mężem i muszą nas wpuścić:mad: mam blisko, więc mogę tam jeździć często:evil_lol:

Posted

Leyla napisał(a):
...ja tak przesiaduję nocami i się zamartwiam:placz:
Pojadę tam ze swoim mężem i muszą nas wpuścić:mad: mam blisko, więc mogę tam jeździć często:evil_lol:


Moniczko:loveu:
Jako pierwszy dyktator dogo, zabraniam się zamartwiać:mad:;)
I proszę Cię o dyplomację.
Kup jakąś karmę ( przepraszam, że Cię naciągam) i staraj się nie robić nic na siłę.
Jeżeli nawet nie za pierwszym razem, ale może kolejnym uda się.
Strasznie Ci dziękuję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...