kakadu Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 kurcze, wkleja mi sie tylko polowa tekstu ktory napisalam, 3 proby i trzy fiaska...:angryy: Quote
kakadu Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 "wykopalam" wlasnie milka na adopcje.org na sama gore; jest weekend wiec dobry moment aby zadbac o to zeby byl widoczny na portalu adopcje.org wszystkim chetnym przypominam, ze wystarczy sms o tresci: TC.WYG.24824 na numer 72068; koszt 2 zl + vat jak juz sie oderwiecie od knucia jak zatruc zycie tosi, to zapraszam do pomocy milkowi, tak w przerwie, dla relaksu; zanim to uczynicie sprawdzcie prosze, czy nie jest czasem wykopany bo nie ma co wykopywac wykopanego czyli tracic pieniedzy, ktore moga sie przydac milkowi na wyroznienie na poczatku tego portalu innego dnia; Quote
kakadu Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 a, podniose watek, jest weekend, moze ktos nowy zajrzy i pomoze...? Quote
ZUZANNA11 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Wyśle tego SMS-a. Bardzo chętnie, raz w końcu moge realnie pomóc. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Hmmm.... Tak sobie myślę....:hmmmm: Co będzie gdy znajdzie się domek dla Miłka. Gdzie udacie się aby go odebrać? Do kogo zwrócicie się o wydanie? Mam wrażenie , że zabieracie się do sprawy od dupy strony. :ices_bla: Ale to tylko moje zdanie... Quote
kakadu Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 zuzanno bardzo ci dziekuje za tego smsa, a czy sprawdzilas przed wyslaniem go czy milek spadl? bo ja go podrzucilam wczesniej i moze nie bylo potrzeby? ja nie wiem jak to dziala, byc moze te smsy sie kumuluja i czekaja w kolejce; jesli ktos podrzuci innego zwierzaka to sie uaktywnia ten wyslany kolejny i podrzuca milka na poczatek; ale jesli nie to taki sms zasadzie przepada dla milka niestety; ale moze nie, moze sie nie zmarnowal twoj glos (szczegolnie, ze te srodki ida na pomaganie zwierzakom :)) Quote
szybszy_od_dylizansu Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Jak konie w kieracie... Aby do przodu ... Kolejny sms... A psa w Wólce już nie ma... Kontaktu z założycielką tematu też brak... Ale nic to ... Grunt , że smsy idą... Alleluja i do przodu... Grunt , że miłek jest ciągle na pierwszym miejscu... Quote
chita Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 szybszy_od_dylizansu napisał(a):Jak konie w kieracie... Aby do przodu ... Kolejny sms... A psa w Wólce już nie ma... . a skad masz takie informacje?byles? widziales? Quote
gonia66 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 szybszy_od_dylizansu napisał(a):Jak konie w kieracie... Aby do przodu ... Kolejny sms... A psa w Wólce już nie ma... Kontaktu z założycielką tematu też brak... Ale nic to ... Grunt , że smsy idą... Alleluja i do przodu... Grunt , że miłek jest ciągle na pierwszym miejscu... JAk to nie ma psa w Wólce??????:-o:-o:-o:-oSZybszy...proszę Cie...napisz cos jesli wiesz, bo mnie zaraz coś trafi....proszę..naprawdę coś wiesz, czy tylko tak sobie napisales?????:placz::placz::placz::placz::placz: Quote
kakadu Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 szybszy_od_dylizansu napisał(a):Jak konie w kieracie... Aby do przodu ... Kolejny sms... A psa w Wólce już nie ma... Kontaktu z założycielką tematu też brak... Ale nic to ... Grunt , że smsy idą... Alleluja i do przodu... Grunt , że miłek jest ciągle na pierwszym miejscu... szybszy, ty zyjesz w swoim swiecie :p nie wychodz z niego moze... Quote
epe Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Ja również proszę,bo nie zasnę wcale- powiedz,że to "taka przenośnia"! Na początku tak pomyślałam,że skoro się go nie da zabrać od D.to tak jakby go tam nie było!:placz: Ale teraz już sama nie wiem co sądzić o Twoim wpisie- Szybszy,zlituj się nad emocjonalnymi ciotkami- chcemy prawdy!!!! Quote
kakadu Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 epe napisał(a):Ja również proszę,bo nie zasnę wcale- powiedz,że to "taka przenośnia"! Na początku tak pomyślałam,że skoro się go nie da zabrać od D.to tak jakby go tam nie było!:placz: Ale teraz już sama nie wiem co sądzić o Twoim wpisie- Szybszy,zlituj się nad emocjonalnymi ciotkami- chcemy prawdy!!!! epe prosze cie... czasem mi sie wydaje, ze wy czekacie tylko na jakies zle wiesci; szybszy was podpuszcza zenujaco, a wy lykacie jak mlode pelikany; zajrzyjcie na strone fundacji canis - tam jest milek/jacek w adopcjach i przestancie dawac tak soba manipulowac; a moze szybszy zarzuca fundacji canis oszczerstwo? Quote
kakadu Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 szybszy_od_dylizansu napisał(a):też brak... Ale nic to ... Grunt , że smsy idą... Alleluja i do przodu... Grunt , że miłek jest ciągle na pierwszym miejscu... tak, tak tak :) zgadzam sie z szybszym w 100%!!! to wlasnie o to chodzi i ciesze sie, ze to w koncu zrozumiales :multi: milek ma byc wlasnie wszedzie widoczny, ma byc na pierwszym miejscu, na kazdej mozliwej stronie ma sie natychmiast rzucac w oczy, bo wtedy wiecej osob go zobaczy i moze ktos zechce go przygarnac; a co do kontaktu z zalozycielka watku, to po co ci on? tosia byla narzedziem do zalozenia watku; zrobila swoje; nie jest dyspozycyjna i nie moze byc na dogo wiec po co nalegac na kontakt? w jaki sposob kontakt z nia pomoze ci w szukaniu domu dla psa skoro i tak jej nie wierzysz? lepiej wiec, ze jej nie ma; teraz w ogloszeniach nie ma sladu jej numeru, jest za to moj wiec spij spokojnie; ja odbieram telefony i nic mi nie umnknie; Quote
pati Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 kakadu podziwiam twoje zaangazowanie ale niestety wielce sie na koniec rozczarujesz.... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Super , że odbierasz telefony kakadu. Ale skąd weźmiesz miłka jak znajdziesz dla niego dom? Czy ktoś z Fundacji Canis widział psa na własne oczy? Zdjęcia na swojej stronie też mają. Nie ważne , że z przed roku lub dwóch... kakadu napisał(a): a co do kontaktu z zalozycielka watku, to po co ci on? tosia byla narzedziem do zalozenia watku; zrobila swoje; nie jest dyspozycyjna i nie moze byc na dogo wiec po co nalegac na kontakt? w jaki sposob kontakt z nia pomoze ci w szukaniu domu dla psa skoro i tak jej nie wierzysz? Tosia była narzędziem??? Zrobiła swoje??? Czyli co zrobiła? Przez rok zwodziła, czarowała, obiecywała i gdy wyszło , że nie ma wpływu na dziewiałtowską to zabrała zabawki z piaskownicy zwanej dogomanią i poszła bawić się gdzieś indziej? Popatrz na inne wątki tosi. Zobacz jakie bagno zostawiła po sobie. A może tosia jest potrzebna bo: tosia napisał(a): Pani u której jest psiak nie wpusci na posesje nikogo kto nie przyjedzie z nami... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 kakadu napisał(a): zajrzyjcie na strone fundacji canis - tam jest milek/jacek w adopcjach i przestancie dawac tak soba manipulowac; a moze szybszy zarzuca fundacji canis oszczerstwo?Nic Fundacji Canis nie zarzucam. Na tej samej stronie jest też informacja o ulubienicy Dziewiałtowskiej suczce husky którą można sponsorować. Suczka została uratowana 5 miesięcy temu. Ale co ja tam mogę wiedzieć... Przecież jestem tylko manipulantem. Fundacja Opieki nad Zwierzętami CANIS Quote
clo Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 obserwuje ten watek od dawna..czytam i czytam i nie moge uwierzyc...kim jest ta Tosia...to najbardziej obludna i podla dziewczyna jaka chyba dogo widzialo..dobrze,ze zabrala "zabawki"i sie stad wyniosla..dla mnie jest zalosnym stworzeniem..bo nie tylko tu miesza..zostawila rowniez podrzucone u pati szczeniorki a dziewczyna ledwo teraz ma na zycie a tosie tyle obchodza zwierzaki co nic...moze i moj osad jest ostry ale dla mnie ta osoba powinna sie cofnac do przedszkola i jesczez raz krok po kroku przejsc przez zycie uczac sie jak byc osoba dorosla,odpowiedzialna i prawdomowna... watpie zeby ten biedny milek jesczez wogole byl u tej Pani...ale mam nadzieje,ze jest caly i zdrow tego mu z calego serca zycze.. Quote
kakadu Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 pati napisał(a):kakadu podziwiam twoje zaangazowanie ale niestety wielce sie na koniec rozczarujesz.... pati, ktos musi wierzyc; co bedzie jesli wszyscy zwatpia? wypadaloby chyba wtedy zamknac watek; jesli przestane wierzyc - przestane dzialac; bylabym niepowazna zapewniajac was, ze pomoge milkowi, ale musze probowac; za zenujaco nieudana dotychczasowa dzialanosc przepraszam, tez bym chciala byc bardziej efektywna, ale robie co moge, a wyzej nerek nie podskocze; Quote
kakadu Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 szybszy_od_dylizansu napisał(a):Super , że odbierasz telefony kakadu. Ale skąd weźmiesz miłka jak znajdziesz dla niego dom? Czy ktoś z Fundacji Canis widział psa na własne oczy? milka wezme z przytuliska - tak obiecala pani ewa; ona tez widziala milka na wlasne oczy, a jest wolontariuszem fundacji canis; Quote
kakadu Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 szybszy, jesli watpisz w dobre intencje pani ewy gontarek oraz w to, ze milek/jacek zyje czy, ze jest adopcyjny, to napisz do fundacji canis o swoich obawach; napisz, ze masz podstawy sadzic, ze wystawiaja na swojej stronie twoim zdaniem martwego juz psa - niech to sprawdza; co ty na to? twierdzisz, ze zdjecia na ich stronie maja rok, albo i wiecej i to podwaza ich wiarygodniasc; tymczasem ty na swoim watku o przytulisku w tluszczu tez wstawiles stare zdjecia i jakos nie masz skrupulow, aby wymagac od wszystkich, aby wierzyli, ze tam sie do tej pory nic nie zmienilo; jak to jest? Quote
gonia66 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 kakadu napisał(a):tak, tak tak :) zgadzam sie z szybszym w 100%!!! to wlasnie o to chodzi i ciesze sie, ze to w koncu zrozumiales :multi: milek ma byc wlasnie wszedzie widoczny, ma byc na pierwszym miejscu, na kazdej mozliwej stronie ma sie natychmiast rzucac w oczy, bo wtedy wiecej osob go zobaczy i moze ktos zechce go przygarnac; KAkadu...kurcze....odpowiedz mi na jedno podstawowe pytanie: CZY TY CZYTAŁAŚ CAŁY WĄTEK MILKA???JEŚLI TAK- TO CZY WIESZ ILU BYŁO CHĘTNYCH NA PRZYGARNIEĆIE PSA/??? Przeczytaj proszę, jak będziesz mogła ( o co Cie prosilam już kilka razy) caly wątek i policz osoby chętne...bylo ich conajmniej kilka...ZADNEJ SIE NIE UDAŁO...Ty liczysz na cud????JA też liczę...prawda..ale patrze obiektywnym okiem i nie staram sie ślepo ufac osobom ktore juz dawno przez swoje czyny i slowa stracily wiarygodnosc...POWTARZAM- TOSIA I JEJ MAMA NIE SA WIARYGODNE POD ZADNYM WZGLEDEM I UWAZAM, ZE NIE MAJA ABSOPLUTNIE ZADNYCH DOBRYCH INTENCJI...gdyby tak bylo- Milek dawno bylby juz w domu...przy kochajacym czlowieku....UWAZAM ZE TE KOBIETY POZBAWIONE SA MILOSCI I SKRUPOLOW...JESLI NIE MAJA INTERESU WLASNEGO W TYM CO ROBIĄ...TO POWOD MOZE BYC TYLKO JEDEN...nie napisze jaki...Prosze Cie o jedno..nie wciskaj juz nam tu kitu o dobrym sercu i inetncjach Pani Ewy i o biednej Tosi ktora nie ma czasu na *******y- jakim jest wattek milka , ktory sama zalozyla(i nie tylko ten)...przestan nam mydlic oczy o jej braku czassu..skoro ma czas na NK..na komentarze i wklejanie zdjęc...co by sie stalo gdyby weszla i napisala nam wszystko...czego tu brak??TO JEST ODPOWIEDZIALNOSC????TEJ OSOBIE MAM UFAC????ALBO JEJ MAMIE, KTORA KLAMI TAK SAMO JAK ONA, JEST NIEUPRZEJMA, NIEKULTURALNA...(kultura obowiazuje bowiem zawsze...nie tylko wtedy, jak wszystko idzie po mysli, tak jak sie chce...)Gdybym mieszkala blizej- uwoerz.zroobilabym porzadek z taym wszystkim...ale nie w taki sposob jak tu...bo to jest syzyfowa praca...zajmujac sie Milusiem...stracilam wiele godzin..i wszystkie moje wysilki poszly na marne...a w ciagu miesiaca..kiedy postanowilam pomoc innym psom- udalo mi sie uratowac juz 4.....odpowiedz wqiec sobie sama.....ja wiem jedno....PO OWOCACH POZNAJE SIE DRZEWO....to, ktore nie wydaje dobrych owocow sie ścina....UWAZAM ZE PANIE G...JUZ DAM=WNO POIWINNY BYC NA CZARNYCH KWIATKACH, A FUNDACJA CANIS...coż...to moze jest trop...może trzena uderzyć w tym kierunku i powiadomic odpowiednie wladze o pracownikach.....(ostatnie zdanie wykasowalam...z grzecznosci i kultury..) Quote
pati Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 kakadu napisał(a):milka wezme z przytuliska - tak obiecala pani ewa; mi tez obiecała Tosia i co z tego mam 3 psy więcej na swoim utrzymaniu , wilki dług i kopa w dupe od miłosniczek zwierząt. Kakadu naciskaj aby zobaczytc psa. Mieszkasz w Wawie umow sie z pania Ewa pojedzcie tam no chyba, ze Miłka zobaczyc nie wolno Quote
gonia66 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 pati napisał(a): Kakadu naciskaj aby zobaczytc psa. Mieszkasz w Wawie umow sie z pania Ewa pojedzcie tam no chyba, ze Miłka zobaczyc nie wolno TO JEST NIERELANE....NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI....NO CHYBA, ŻE CUD...I NA TAKI WŁAŚNIE CUD LICZE....INACZEJ...WIEM, ŻE CUDU NIE BĘDZIE....Jeśli Kakadu zobaczy Milusia na wlasne oczy, zrobi mu zdjęcia i nam tu wklei i zaświadczy...uwierzę....mogłabym np. poprosić Agatkę i Ona pokazalaby Milusia w TV, w "Pytanie na śniadanie"...to jest ogromna szansa dla psa...ostatnio- trojlapek Rudzik- znalazl dwa domku w pol godziny po programie...w ten sam dzień już cieszyl się swoim czlowiekeim...ale zeby MIlek mogl pokazac się w TV- trzebaby zadzaialac...no, ale z kim tu rozmawiać???No z kim???TAk się szuka pomocy...ale tu nie widzę mozliwosci....KAkadu..gdybys zalatwila wyjscie Milusia...bylabys w stanie pokazać się z Nim w TV- domek mialby prawie pewny...tylko po pierwsze...nie wiemy czy Milek nadaje sie teraz w ogole do domku...czy po tak dlugim pobycie w schronie nie zdziczal calkowicie..bo o tym ze charakter mu się "wypaczył' jestem przekonana w 100%...jak pokazac psa kiedy niczego sie o nim nie wie??To co jest podane na watku jest sprzed ponad roku..a gdy rozmawailam z Panią G. na temat Milka i pytalam o niego..nie potrafila nic konkretnego powiedziec.."pies jak pies"..."normalny"....tego się dowiedzialam...i wierzysz jeszcze, ze ta kobieta chce znalexc psu dom???Jesli zadzwonią do Ciebie w sprawei MIlusia...co powiesz???Beda pytac o wszystko...co powiesz???I jestes pewna, ze to co powiesz bedzie zgodne z prawda????A jesli się okaze, ze jest juz niestety inaczej...pies wroci z adopcji szybciej niz nam się zdaje...???No kakadu...czy ja wymyślam????Jest tylko JEDEN SPOSOB..POWTARZAM..JEDEN..ABRAC PSA OD NICH...NAWET DO SIEBIE...DAC MU TYMCZAS Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA...POOBSERWOWAC...NAUCZYC ZYC NA NOWO I WTEDY SZUKAC DOMKU...ZROBIC OGLOSZENIA Z NOWYMI FOTKAMI, Z OPISEM CHARAKTERU...REAKCJI..TYLKO WTEDY...ALBO ZOSTAWIC U SIEBIE NA ZAWSZE....Nokt, kto chce psa ze schroniska nie weźmie psa w ciemno- nie wiedząc o nim nic i nie majac możliwosci zobaczenia go na zywo..jest tyle psow potrzebujacych, ze po pierwszej rpzmowie z Panią G...czlowiek sie zniechęci...poszuka innego psa..innemu da dom....tak mysle ja...a TY???? Quote
szybszy_od_dylizansu Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 kakadu napisał(a):szybszy,twierdzisz, ze zdjecia na ich stronie maja rok, albo i wiecej i to podwaza ich wiarygodniasc; tymczasem ty na swoim watku o przytulisku w tluszczu tez wstawiles stare zdjecia i jakos nie masz skrupulow, aby wymagac od wszystkich, aby wierzyli, ze tam sie do tej pory nic nie zmienilo; jak to jest? Zabawna sprawa , gdybym nie miał screenu to bym sam sobie nie uwierzył. Ze strony Fundacji zniknęła Zuzia. Czyżby ktoś z Fundacji pojawiał się na wątku? :multi: Zdjęcia w moim wątku były starsze i nowe. Część była robiona przeze mnie i umieszczana na bieżąco. Nie miały na celu pokazania psów do adopcji lecz warunków jakie tam panują a raczej braku warunków... milka wezme z przytuliska - tak obiecala pani ewa; ona tez widziala milka na wlasne oczy, a jest wolontariuszem fundacji canis; To Pani Ewa już nie jest wolontariuszem Fundacji Sfora? Przedtem była chyba w Fundacji Niedźwiedź. Gdzie będzie jutro??? jesli przestane wierzyc - przestane dzialac; bylabym niepowazna zapewniajac was, ze pomoge milkowi, ale musze probowac;Wspaniale , że działasz i wierzysz. Mam jednak wrażenie i już pisałem wcześniej o tym , że zabierasz się od d...y strony. Chcesz pomóc to dąż do likwidacji tego strasznego miejsca. Dajesz ogłoszenia a nie zadzwoniłaś nawet do dziewiałtowskiej spytać się czy wyda tobie psa. Tosia nikomu nie mówiła , że ona ma telefon pod który każdy może dzwonić. Dlaczego? Osoby zainteresowane wycieczką do pseudoschroniska zawiozę osobiście by spróbowały adoptować psa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.