anetek100 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 zerknęłam na stronke fundacji i Milus wraz z innym pieskiem z tego samego przytuliska są w dziale "znalazły dom",zatem chyba już można się powoli cieszyć:multi::multi:ze nie tylko Milus ale i kolega Michasio są w nowym domku Quote
epe Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Anetek! Ja oprócz tego co napisałam,nie wiem nic więcej,bo rozmawiałam tylko tel.z mamą Tosi,właśnie w chwili spaceru z nową panią Miłka. Nie wiem co dalej było,jak sunia zachowywała się w domu,jak Miłek się zachowywał? Czy zdjęcia będą przesłane Tobie,czy kto je wstawi? Pisz,jak tylko dowiesz się więcej;) Quote
kaja555 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 WIdzę, że już wiadomo o domku Miłka, ja tez czekam na fotki ;) i usuwam ogłoszenia Quote
szybszy_od_dylizansu Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Jest jeszcze jedna dobra wiadomość: Witam, ponieważ Tosia2 całkowicie "porzuciła" swoje wątki na Dogomanii - nie widzę powodów by je kontynuować. Każdy kto zakłada wątek na forum zobowiązuje się do jego aktualizacji oraz do udzielania wszelkich informacji na temat psów, których on dotyczy. Na to liczyć nie można. Wobec Tosi2 zostaną wyciągnięte konsekwencje. Anetek100 zobowiązała się do prowadzenia tego wątku, ale doszłyśmy do wniosku, że wątek jest zbyt chaotyczny i baaaardzo dużo czasu zajęłoby jego sprzątanie i ustalanie co stało się z poszczególnymi psami. W związku z powyższym powstał nowy wątek, który będzie prowadziła Anetek100. Mam nadzieję, że podejdzie odpowiedzialnie do sprawy. http://www.dogomania.pl/forum/f28/psy-z-przytuliska-w-lomiankach-30-szt-pomozcie-oglaszac-111759/index19.html#post12144320 Quote
Soema Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 A ja sobie wątek dodam do subskrypcji w końcu, bo zawsze muszę śledzić Chitę :oops: a wątek znam cały.. O doświadczeniach z Tosią nie muszę się wypowiadać.. Jak dobrze pójdzie, może spotkam Miłka na spacerze :p Quote
chita Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Soema napisał(a):To się jeszcze okaże :diabloti: jakoś mi ciężko w to wszystko uwierzyć, nagle tak pięknie jest.. Ale to pewnie mój zabójczy optymizm :p Milek jest w Krk to moze zaczniesz robic jako jego kurator:cool3::cool3: Quote
chita Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Soema napisał(a):A ja sobie wątek dodam do subskrypcji w końcu, bo zawsze muszę śledzić Chitę :oops: jako kurator czy aniol stroz:mad::loveu::loveu: Quote
Soema Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 chita napisał(a):jako kurator czy aniol stroz:mad::loveu::loveu: To się jeszcze okaże :diabloti: jakoś mi ciężko w to wszystko uwierzyć, nagle tak pięknie jest.. Ale to pewnie mój zabójczy optymizm :p Quote
anetek100 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 co do wątku nowego przytuliska w łomiankach poprosilam moda o zamkniecie tamtego bo skoro Tosi nie ma na dogo,a robie dla jej psiakow ogloszenia itp to wole miec wplyw na wątek i wstawianie nowych fotek,wiesci itp,bo w starym byl tzw burdelik,itp:):)takze serdecznie zapraszam:):) a teraz do rzeczy...jeśli chodzi o fotki ja wstawię,ja mam je dostać więc czekam i jak beda pierwsze co,to chocby sie palilo walilo wstawie:)a teraz o Milusiu troche:):) jego zachowanie przeszlo najsmielsze oczekiwania.Zachowywal sie wrecz idealnie.Moze po kolei.Obsiusial szafke nowej Pani,ale gdy ta powiedziala ze nie wolno i zawstydzila nam Jacentego to ten podszedl do niej dal caluska w rękę i podal lapke....po schodach nie umial wejsc ale Panstwo beda mu pomagali pojac te sztuke, pokazano mu jak to sie robi,a ze Jacus to madre i pojetne psisko to zalapal rach ciach.Do samcow okazalo sie ze jest nadwyraz spokojny choc wiesci z przytuliska w ktorym byl mowily inaczej..takze same plusy, super psiak.na razie mam tyle.tzn wiem ze fotki to bylby miod na serce ale nadal na nie czekam.takze prosze o jeszcze chwilunie cierpliwosci cioteczki i wujkowie:):):) Quote
gonia66 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Soema napisał(a):To się jeszcze okaże :diabloti: jakoś mi ciężko w to wszystko uwierzyć, nagle tak pięknie jest.. Ale to pewnie mój zabójczy optymizm :p Ciekawe, dlacego ja Ciebie akurat w tej kwestii na tym wątku doskonale rozumiem...???:razz: Miałabym tu wiele do napisania, ale nie widze potrzeby, gdyż osoba ktora powinnaby to przeczytać- nie interesuje sie sprawą...wątpliwości mam dużo, ale nadal mam nadzieję, ze się mylę...:roll:NAjważniejsze jest, że Miluś ma domek...i jeśli okaze się, że jest to 100% domek w ktoyrm zostaje- zamknę "gębę" na kłódeczkę:p.. Tyle tylko, że wciąż myślę o pozostałych tam psach...i o tym, dlaczego takie zachowanie Założycielki wątku...skad...i w jakim celu???Tego nie rozumiem i przyznam, że ma troszkę wyrzuty..czy aby Milusiowi na siłę i szybko nie został znaleziony domek(bo wg wcześniejszych rygorytycznych kryteriów P. Gontarek nie było mowy o domku dalej niż w promieniu 50 km...Miluś miał być agresorem do samców....miał uciekać..itp..)...a ten domek- pierwszy chętny, który się znalazł(i chwała Bogu, że się znalazł w ogóle jakiś)...czy aby nie wepchnięto tam Milusia, aby nam gęby zatkać???:razz: Nie skaczcie na mnie proszę, bo ja naprawdę się ciesze z tego, że Milek został wyrwany z "paszczy lwa"..., że jest w domku...ale te moje wątpliwości nie dają mi spokoju.....:cool3::cool3::cool3: Quote
anetek100 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 wiem wiem ze foteczki są najbardziej oczekiwane ale ja niestety nie przyspiesze tego...co do domku Milusia to nie bylo na sile,bo on podlegal pod fundacje ktora ma jeszcze innych wolontariuszy i oni mu takze szukali domu,a Tosia z Mama maja tam tylko wstep wiec zostalo to zorganizowane przy ich udziale.w przytulisku w ktorym byl Pani L.nie chciala w sumie zadnych adopcji dalszych.Jak z Pania Ewe mozna bylo namowic jesli domek bylby ok,tak w tamtym przytulisku graniczylo to z cudem...domek znalazl tez Michasio z tego przytuliska.Takze to sa moje przypuszczenia,a Tosia wraz z Mama zajmuja sie tez adopcjami z innych przytulisk i DT,wiec czasem nawet wola odstąpic wspanialy domek dla innego bardziej potrzebujacego pieska niz pieska ze swojego przytuliska ktory ma dach nad glowa,jedzenie spi w domku nawet w lozku itp....moze napisalam troche nieskladnie ale chorobsko mnie dopadlo i pisze jak potrącona. Quote
irenaka Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 gonia66 napisał(a): ..czy aby Milusiowi na siłę i szybko nie został znaleziony domek(bo wg wcześniejszych rygorytycznych kryteriów P. Gontarek nie było mowy o domku dalej niż w promieniu 50 km...Miluś miał być agresorem do samców....miał uciekać..itp..)...a ten domek- pierwszy chętny, który się znalazł(i chwała Bogu, że się znalazł w ogóle jakiś)...czy aby nie wepchnięto tam Milusia, aby nam gęby zatkać???:razz: Nie skaczcie na mnie proszę, bo ja naprawdę się ciesze z tego, że Milek został wyrwany z "paszczy lwa"..., że jest w domku...ale te moje wątpliwości nie dają mi spokoju.....:cool3::cool3::cool3: Ja się polecam pamięci. Chętnie odwiedzę Miłka w nowym domu. Zdam relację i zrobię zdjęcia. Jestem przecież upiorna i zołza, to mam nadzieję, że mi nic nie umknie;). Ostatecznie jestem z Krakowa, mogę na tym wątku się na coś przydać. Quote
gonia66 Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 irenaka napisał(a):Ja się polecam pamięci. Chętnie odwiedzę Miłka w nowym domu. Zdam relację i zrobię zdjęcia. Jestem przecież upiorna i zołza, to mam nadzieję, że mi nic nie umknie;). Ostatecznie jestem z Krakowa, mogę na tym wątku się na coś przydać. No to już Irenko..plissss...Epe tez tam ma "zapuścić strusia" niebawem...ale dla nas fotki i nowe wiadomości śa baaardzo ważne..i już nielam jajko znosimy tu, coby wiedziec więcej konkretow..o fotkach nie wspomnę..:eviltong: Quote
Maszaberla Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 irenaka napisał(a):Ja się polecam pamięci. Chętnie odwiedzę Miłka w nowym domu. Zdam relację i zrobię zdjęcia. Jestem przecież upiorna i zołza, to mam nadzieję, że mi nic nie umknie;). Ostatecznie jestem z Krakowa, mogę na tym wątku się na coś przydać. Bardzo sie przydasz Irenko:loveu: jak zawsze Mysle ze to swietny pomysl - bardzo prosimy o odwiedzenie Milka i przy okazji zdjecia dla wszystkich Mysle ze nikt nie bedzie mial nic przeciwko, tym bardziej ze czasu brak (jak u kazdego) a jak by nie bylo - jestes z Krakowa :) Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Ten watek podeslala mi Epe, zebym sprawdzila czy piesek szczesliwie dotarl do pani Uli poniewaz ja znam osobiscie od dluzszego czasu. Pani Ula miala odemnie sznaucerke na tymczasie ,a potem wzila na dom staly Zenka ,ktory byl u nas w schronisku 8 lat. Zenek niestety byl u niej tylko 2 miesiace bo siadly mu nerki. Jezeli chodzi o to czy dotal Mily wiec rozmawialam z pania Ula ,jest caly i zdrowy, Pani Ula nie mieszka w krakowie tylko w Skawinie ,i nie trzeba sprawdzac jej warunkow bo akurat dom jest okej , zapraszla mnie ale powiedzilam jej ze nie musze sprawdzac u niej warunkow ALE ONA POWIEDZILA ZEBYM PRZYJECHALA PRYWATNIE. mam tylko nadzieje ze Mily nie bedzie sprawial wiele klopotów bo pani Ula lubi miec czysto w domu i jak Zenek mial niestrawnosci to w pierwszym momencie chciala zebym mu szukala domu z ogrodem. Potem jakos wszystko minelo. Sznaucerka tez w drugiej ( bo w pierwszej maial isc na dt) wersji miala u niej zostac ale bardzo szczekala jak szla do pracy wiec pani Ula nie chciala miec problemow z sasiadami. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 w przytulisku w ktorym byl Pani L.nie chciala w sumie zadnych adopcji A ja czytałem dziesiątki razy jak tosia zapewniała , że nie ma problemów z adopcjami od dziewiałtowskiej... Zenek niestety byl u niej tylko 2 miesiace mam tylko nadzieje ze Mily nie bedzie sprawial wiele klopotów bo pani Ula lubi miec czysto w domu i jak Zenek mial niestrawnosci to w pierwszym momencie chciala zebym mu szukala domu z ogrodem. Potem jakos wszystko minelo.Sznaucerka tez w drugiej ( bo w pierwszej maial isc na dt) wersji miala u niej zostac ale bardzo szczekala jak szla do pracy wiec pani Ula nie chciala miec problemow z sasiadami. Nie wygląda to za ciekawie... Quote
irenaka Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Z postu Foksi wynika, że Miłek ma dobry dom, ale boję się, że jak pojawią się problemy, to może być różnie. A psiak po takim okresie w przytulisku może stwarzać ogromne problemy. Chyba tylko modlitwa zostaje, bo cóż innego? Quote
anetek100 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 szybszy zadnych adopcji "dalszych",moze nieskladnie napisalam,a tak to adopcje byly.jednak ja niewiele wiecej wiem...ale dobra juz nie chce pisac o Tosi itp,teraz trzymam mocno kciuki jak my wszyscy by ten domek wypalil.bo nic nie wiadomo jak to dalej bedzie,a mam nadzieje ze bedzie dobrze:( Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 anetek100 napisał(a):szybszy zadnych adopcji "dalszych",moze nieskladnie napisalam,a tak to adopcje byly.jednak ja niewiele wiecej wiem...ale dobra juz nie chce pisac o Tosi itp,teraz trzymam mocno kciuki jak my wszyscy by ten domek wypalil.bo nic nie wiadomo jak to dalej bedzie,a mam nadzieje ze bedzie dobrze:( Dziewczyny jak by pani Ula miala znowu jakies problemy to dzwoncie do mnie ,ja z nia porozmawiam bo ona jest dobra kobieta ale jej czasem trzeba pewne rzeczy wytlumaczyc . Quote
zachary Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Wiecie co, ja nie wiem, co o tym myśleć, co napisała Foksia...:cool3:Trzeba wstrzymać oddech i ....modlić się o idealne zachowanie Miłka w nowym domku u pani Uli.Przecież on jest psem, który długo stał na łańcuchu, przy budzie....A poza tym, jak ktoś lubi czystość, nie powinien raczej decydować się na psa...Moje psy, rzadko, to fakt, ale potrafią po zżarciu na spacerze jakiegoś paskudztwa, zwracać / i to zawsze na dywan:evil_lol:/ zawartość żołądka.Sprzątnę, zapiorę i po sprawie.A sunia z sierścią i podszerstkiem huskiego wyłażącą cały rok/pomimo codziennego czesania!/, to po prostu częstsze odkurzanie i tyle. Miłku, bądź grzeczny, wycieraj łapki przed wejściem do domu, nie żryj brudów i nie haftuj po nich, bo tylko jak będziesz "idealny", będziesz miał przystań u pani Uli! ... Quote
rita60 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Myj zeby po kazdym posiłku,zeby ci nie jechało i podcieraj doopke po koopie:cool1:zachary masz racje,blado widze pobyt Miłka u pani Uli:roll:obym sie myliła... Quote
gonia66 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 A ja tylko błagam o zdjęcia...Epe...Irenaka...Foksia...no kurcze...tak bardzo nie ufam wydarzeniom z tego wątku(nie dziewczynom zaangażowanym..), że jak niewierny Tomasz- nie uwierze, dopóki nie zobaczę....JA to mam takie myśli, że wolę się tu nie dzielić nimi z nikim...proszę was najbardziej na wiecie..pojedźcie tam i zróbcie fotki...pogadajcie z Panią...nie wyobrażam sobie nawet, że Miłek mógłby po jakimś czasie pobytu w domku, zostać oddany....:razz::razz: Quote
epe Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Tylko Foksia wie,gdzie mieszka p.Ula! Czekam na wpisy Anetek,bo osoby,które zawiozły tam psa,są chyba w stałym kontakcie z nową panią Miłka! Oczywiście,że niecierpliwie czekam,abyśmy pojechały do p.Uli,ale wiem,że Foksia ma tylu podopiecznych,że nie wiem jak to się uda! Tak bardzo chciałabym zobaczyć Miłka i go wymiziać,przytulić;) Najlepiej byłoby,aby p.Ula zalogowała się na dogo i sama pisała,bo właśnie w internecie Miłka wypatrzyła i przypomniał jej psa,którego więła z azylu,a który zmarł. Quote
chita Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 epe napisał(a): Najlepiej byłoby,aby p.Ula zalogowała się na dogo i sama pisała,bo właśnie w internecie Miłka wypatrzyła i przypomniał jej psa,którego więła z azylu,a który zmarł. podobno (ale nie jestem pewna) znalazla go na dogo wiec moze podczytuje:razz: Pani Ulo Milek ma tu ogromny fan club:loveu: Quote
anetek100 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 a ja na razie nie mam zdjęć niestety :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.