ElzaMilicz Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Kakadu, prosiłaś o pomoc. Niestety te zdjęcia ze str. 13-tej do niczego się nie przydadzą. :shake: Widać w jego oczach, że to psiak z super podejściem do człowieka. Jednak ludziom to nie wystarczy, muszą mieć zdjęcia z dziećmi, innymi zwierzakami itd. Jego trzeba wyciągnąć na DT. Czy on skacze przez płoty ? Ktoś to sprawdzał ? Quote
kakadu Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 [quote name='ElzaMilicz']Kakadu, prosiłaś o pomoc. Niestety te zdjęcia ze str. 13-tej do niczego się nie przydadzą. :shake: Widać w jego oczach, że to psiak z super podejściem do człowieka. Jednak ludziom to nie wystarczy, muszą mieć zdjęcia z dziećmi, innymi zwierzakami itd. Jego trzeba wyciągnąć na DT. Czy on skacze przez płoty ? Ktoś to sprawdzał ? pewnie zalezy jaki plot... po siatce to lazi podobno jak jaki akrobata cholerny, ale mysle, ze przez plot 2-metrowy z desek, gladki to nie przeskoczy - cudow nie ma, az taki magik to on nie jest ;) co do zdjec to tak jak ci pisalam na pw; te z 13. strony to faktycznie troche i zamazane i w ogole; na dt to go nie wydadza :shake: raczej jestem pesymistka w tym temacie; juz chocby ze wzgledu na to, ze bedzie ciezko z dt bo te czasowosc bedzie trudno ograniczyc; a jesli ktos da mu 2 miesiace i to nie wystarczy, to co wtedy? to musi byc taki dt, ktory wezmie pod uwage ryzyko dluzszego przetrzymania; ja mialam kiedys tymczasa przez pol roku, ale to byla pchla, utrzymanie prawie nic nie kosztowalo, wtedy jeszcze pracowalam; mozna ja bylo wziac pod pache i wszedzie zabrac; no i miala 7 miesiecy, a nie siedem lat wiec szanse ogolnie byly wieksze dlatego zaryzykowalam; tu z milkiem bedzie ciezko; teraz mam znajde: [FONT=Arial]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wawa-legionowo-maly-puchaty-toffi-do-21-02-ma-dt-szukamy-ds-131438/ i nawet jego nie moge zatrzymac bo mnie na to nie stac; trzeba patrzec realnie; w sumie to nawet nie jest problem, ze nie wydadza na dt, tylko, ze td sie nie znajdzie :shake:[/FONT] Quote
kakadu Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 [quote name='gonia66']Ja od trzech miesiecy robilam non stop Milkowi Allegro..wyroznione tez mial...dzis skonczylo sie o 21 ostatnie...Niestety dosc spore zaineresowanie a czy byl jakis kontakt???Tego nie wie nikt--Gallegro zakazal podawania kontaktu do siebie- zostal kontakt do Tosi..na wyroznionym Allegro ogladalo mIlka ok 3000 osob i kilkoro obserwowalo...nie wiem czy cos z teg wyniklo...dzis skonczylo sie zwykle allegro- ponad 350 ogladajacych.... goniu, fantastycznie w takim razie!! gallegro pewnie mial ciebie na mysli!! czy mozna takie ogloszenie reaktywowac czy trzeba robic nowe? gdyby mozna bylo to podaj swoj numer konta na pw, a my ci wplacimy i bedzie mial maly wyroznione; telefon moglabym ci podac swoj, ale jest taki relany problem, ze ja tu jestem na granicy zasiegu (mieszkam w lesie)... zeby zadzwonic musze wyjsc z domu, ale czasem mozna sie dodzwonic, tylko czy czasem to wystarczy...? a moze podaj moj mail [email protected] i nr pani ewy? ona naprawde odbiera; dzwonilam do niej z osiem razy i nie mialam zadnego problemu (procz tego ze mi zjadalo zasieg); zaryzykujmy, bo kto nie ryzykuje ten nie jedzie przeciez; Quote
kakadu Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 goniu, a tak sobie mysle... moze by napisac w tym ogloszeniu, ze przyjaciele milka zasponsoruja mu porzadna bude i worek karmy w 'posagu' ? moze to by zachecilo jeszcze kogos? a tu by sie jakis bazarek skrecilo (sama mam troche rzeczy) i by sie uzbieralo na porzadna bude moze? nie wiem czy to dobry pomysl...; trzeba jakos ruszyc ludzi i sciagnac ich uwage; Quote
ZUZANNA11 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Prezent walentynkowy biegający po polach, czyli... Walenty. Psina biegająca po polach. POMOCY !!! Quote
koss Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Przejrzałam watek -myślę, ze dość dokładnie,mam pare pytań: Kakadu -czyje namiary miałyby być podane w ogłoszeniach czy allegro??? Chyba nie Tosi-z całym szacunkiem dla Ciebie ,Twojego rozsądku i :paktu-Tosia nie jest osobą rzetelną ,cały półroczny wysiłek GONI 66: allegro ( wyróznione) ,CHITY -jej ogłoszenia poszły z ...dymem..dlatego, że Tosia nie odbiera telefonów,a osoby dzwoniace..maja potem uczucie,ze zostały "olane",ich emocje wykorzystane..-znam to z autopsji..(miałam identyczne przejscia)To pokutuje potem w opinii -jestesmy nierzetelni,gramy na uczuciach ??? Zadaję więc Twoje pytanie,które wczesniej postawiles Goni:" a czemu nie przepraszam Milku..to jemu wyrządzasz największą szkodę ?"-TOSI??? I ole rozsadne( i majace swoje uzasadnienie ale TYLKO w w naszej chorej polskiej rzeczywistosci ) są Twoje argumenty ( aczkolwiek zupelnie nie zgadzam sie z nimi) dotyczace aprobowania polityki Tosi i jej mamy wzgledem tego pseudoprzytuliska i pani D.Hasło takiej polityki to:" lepiej ciut nic nic..:-("- to w pózniejszejTwojej wypowiedzi czuję pweien ..niedosyt. [SIZE=2]Szukamy domu dla Miłka ???Czy tak? A więc: -czy MOZESZ ręczyć, ze MIłEK bedzie wydany??-Ty nie TOSIA?? - czy mozna mu szukac domu dalej niz Waraszwa??? -czy mozesz sprawdzić stan piesa..? --czy mozna podawać nr, kontaktowy -Twój ?_nie Tosi -czy jezeli znalazłby sie sie D.T. -to Ty nie Tosia-obiecujesz nadal interesowac sie i szukać domu stałego?? KAKADU -poprosiłes o pomoc Elze ( ona napisała do mnie) masz swiadomosc jaka jest ELZA: cholernie odpowiedzialna,rzetelna do bólu i skuteczna..i takie nieodpowiedzialne,infantylne zachowanie, jakie pojawiało sie na tym wątku -nie zachęca do współpracy. Teraz Ty musisz przejac tu " dowództwo"...( a moim zdaniem masz wszelkie dane po temu -z całym szacunkiem:p)-podejmujesz sie tego????? I zeby było jasne, nie myślę, że bycie posrednikiem pomiędzy piszacymi na watku, a Tosią to dobry pomysł, musisz przejac pełną odpowiedzialność.Szkoda tylko,ze opusciły watek osoby pokroju Goni 66- b. cenie jej odpowiedzialnośc i zapał.....chity.... Quote
kakadu Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 koss, dowodztwa to ja nie przejme bo nie znam pani d., a poza tym nie mam zdolnosci przywodczych nie mam z nia, a co za tym idzie z psem bezposredniego kontaktu; moge powtorzyc to co powiedziala pani ewa: znajdzcie mu dom, a ja go wyciagne z przytuliska; ja jej wierze, nie wiem czemu, po prostu jej wierze; moge podac swoj telefon, oczywiscie, choc mam problem z zasiegiem i ten kontakt moze nawalic, a to chyba duze ryzyko, ale prosze bardzo: 604591849; poza tym jestem wylacznie posrednikiem (i to bede musiala mowic dzwoniacym), choc bardzo mi ta rola nie odpowiada; i to nie jest moj wybor - inaczej sie nie da; oczywiscie, ze mozna szukac domu poza warszawa, mam nadzieje, ze tu na dogo znajdziemy pomocw transporcie; i na koniec - naprawde probuje reaktywowac te sprawe, na ile moge probuje cos zrobic; chcialam nakierowac akcje na jakies wlasciwe tory, bo zaczelo sie tylko pomstowanie i placze; mialam cztery mozliwosci: - wyjsc z watku i wiecej nie zagladac - zalac sie lzami razem z czescia zainteresowanych - zaczac podjudzac przeciwko tosi i jej mamie z druga czescia - probowac nawiazac kontakt z osobami majacymi dostep do psa i zaczac dzialac od nowa, zeby psu znalezc dom; wybralam to ostatnie, ale widze, ze przysporzylo mi to wielu przeciwnikow i tego nie rozumiem; dlaczego nie walcze ani z wami, ani z tosia? bo tu wszyscy walcza i guzik z tego wychodzi; umiem (czasem nawet lubie) walczyc i duzo mnie kosztuje to poprawne, bezemocjonalne podejscie do niektorych wypowiedzi, ale potrafie zmilczec bo chodzi mi o psa; ostatni raz pisze: chcecie uratowac psa metoda wspolpracy - zapraszam; chcecie walczyc - beze mnie; jedynie we wspolpracy z pania gontarek widze szanse na sukces; gwarancje, ze milek bedzie wydany pokojowo dac moze tylko pani gontarek; robie wszystko, zeby sprawdzic stan psa naocznie, wylacznie dla was, bo mnie wystarczy zapewnienie pani ewy, ze jest zdrowy; jedyna rola dla mnie poki co, jest rola posrednika; gdybym znala pania d. osobiscie - wierz mi - poprowadzilabym to po swojemu, bo móc na tyle na ile mi sznurek pozwala, to nie moj ulubiony stan delikatnie mowiac; pytasz: czy jezeli znalazłby sie sie D.T. -to Ty nie Tosia-obiecujesz nadal interesowac sie i szukać domu stałego?? to pytanie jest dla mnie obrazliwie; tosia to dla mnie w tym konkretnym przypadku kontakt z psem; ja juz szukam mu domu stalego; ale prawde mowiac tylko stalego, bo dt jest jak sama nawa mowi tymczasowy, a wiec nie na zawsze, a wiec jest ryzyko, ze czas jaki da psu na pobyt u siebie bedzie niewystarczajacy na znalezienie domu stalego i co wtedy z psem? z powrotem do przytuliska? do innego dt? czy taki sie znajdzie? a jak wcale nie mozna bedzie znalezc ds? na taka tulaczke ja sie nie zgadzam; nie zgodzi sie pewnie rowniez pani ewa; teraz pies ma dom; jaki by on nie byl - to jego dom; tez chcialabym mu znalezc lepszy; ja nie jestem cudotworca - zaproponowalam jakies rozwiazanie, nawiazalam kontakt; jesli wam to nie odpowiada i nie chcecie ze mna wspolpracowac - po prostu to napiszcie, a wiecej sie tu nie pokaze - przysiegam; bede szukac na wlasna reke, bez tracenia czasu na elaboraty; przekonywalam pania ewe, ze lekkomyslnoscia byloby tracenie ogromnego potencjalu jaki w was tkwi; ale jesli chcecie to rozegrac po swojemu - bardzo prosze;nie bede sie mieszac, ale z calych sil zycze wam sukcesu, bo zalezy mi na poprawie zycia milka; Quote
koss Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 oj kakadu,kakadu:oops:... Absolutnie nie było i nie jest moim zamiarem " dręczyc" Cie ( zauwaz,ze piszę w cudzysłowiu podobnie jak wyraz " dowództwo":evil_lol:)ani obrazać ..a wiec prosze nie czuj sie tak . Jestem po prostu mocno dorosła i lubię jasne sytuacje, :pnie judzę przeciwko Tosi -ale tez nie mam do niej zaufania -do Ciebie mam . Moje pytania były konkretne ..ale chyba nie obrażliwe..:shake: czyli mogę podać Twój nr. tel, a czy mozesz przesłac tez i adres mailowy skoro masz słaby zasieg -to ten sposób komunikacji będzie lepszy.....W kwestii D.T. - nie rozumiem, o co chodzi -nigdy nie słyszałam o tym ( w obrębie wątków,w które wchodze ), aby wyrzucono piesa z D.T. do schroniu????i Osobiscie mam tylko b. pozytywne doswiadczenia z D. T. - czesto one ratowały " moim" piesom zycie. KAKADU - mnie tez chodzi o Miłka -" gryzie mnie mocno "i własnie tylko tego powodu zadaję te pytania : po prodstu lubię porzadek,jasne sytuacje..czy już dobrze sie wytłumaczyłam?:oops: ..zapomniałam jesze zapytać : dlaczego piszesz do mnie w l. mn. -jestem l. poj.:eviltong:? Quote
kakadu Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 [quote name='koss']oj kakadu,kakadu:oops:... Absolutnie nie było i nie jest moim zamiarem " dręczyc" Cie ( zauwaz,ze piszę w cudzysłowiu podobnie jak wyraz " dowództwo":evil_lol:)ani obrazać ..a wiec prosze nie czuj sie tak . Jestem po prostu mocno dorosła i lubię jasne sytuacje, :pnie judzę przeciwko Tosi -ale tez nie mam do niej zaufania -do Ciebie mam . Moje pytania były konkretne ..ale chyba nie obrażliwe..:shake: czyli mogę podać Twój nr. tel, a czy mozesz przesłac tez i adres mailowy skoro masz słaby zasieg -to ten sposób komunikacji będzie lepszy.....W kwestii D.T. - nie rozumiem, o co chodzi -nigdy nie słyszałam o tym ( w obrębie wątków,w które wchodze ), aby wyrzucono piesa z D.T. do schroniu????i Osobiscie mam tylko b. pozytywne doswiadczenia z D. T. - czesto one ratowały " moim" piesom zycie. KAKADU - mnie tez chodzi o Miłka -" gryzie mnie mocno "i własnie tylko tego powodu zadaję te pytania : po prodstu lubię porzadek,jasne sytuacje..czy już dobrze sie wytłumaczyłam?:oops: ..zapomniałam jesze zapytać : dlaczego piszesz do mnie w l. mn. -jestem l. poj.:eviltong:? dobra, ok, przepraszam - troche mnie ponioslo, ale jestem powaznie nadszarpnieta brakiem nadziei dla mojego 8-kilogramowego podrzutka, ktory z pewnoscia wyladuje w tym tygodniu na paluchu, bo nic sie wokol niego nie dzieje, a on tak kocha wolnosc, ze tam przepadnie niechybnie; zebym miala chociaz miesiac dt (zapewniam na poczatek 4 kg karmy, a potem moze uzbieram wiecej), to bym sie rozkrecila ze wszystkim, a tu zero odzewu, sama podrzucam ten watek i juz mi brak nadziei - przepraszam za offa... moj email: [email protected], telefon juz podalam; jakby sie dalo znalezc taki dt, ktory by miłka przetrzymal dluzszy czas i bylaby gwarancja, ze on sie nie bedzie tulal, no to pewnie, ze taki dt na poczatek by wystarczyl; moznaby go bylo lepiej przetestowac na rozne okolicznosci, porobic zdjecia; gdyby to bylo niedaleko mnie to sluze swoim fotograficznym zacieciem (polaczonym z brakiem talentu) patrz zdjecia podrzutka strona 6: http://www.dogomania.pl/forum/f28/wwa-leg-wo-maly-toffi-do-21-02-ma-dt-potem-schron-prosimy-o-karme-dla-ew-dt-131438/ znalazlam niedroga bude dla milka, firma solidna sama mam dwie budy od nich - gwarantuje dobra jakosc; tak jakos kombinuje jak moge, a moge - przyznam - niewiele; Quote
kaja555 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 dobrze że będą dwa numery telefonów - bo jeżeli jest problem dodzwonić sie na jeden, to druugi odbierze - to ja też go wrzucę do ogłoszenia aha, dajcie znać jak z allegro Quote
ANETTTA Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 a kto temu psu tam znalazł to miejsce ................nie Tosis a teraz nie ma mozliwosci wyciagniecia go Quote
szybszy_od_dylizansu Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Widzę , że i Koss rozumie to , że bez sensu jest dawać ogłoszenia bez gwarancji odebrania psa z pseudoschroniska. Tosia ani jej matka nie mają możliwości wyciągnięcia psów z tego strasznego miejsca. Kakadu kiedy to zrozumiesz???? Quote
kakadu Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 ANETTTA napisał(a):a kto temu psu tam znalazł to miejsce ................nie Tosis a teraz nie ma mozliwosci wyciagniecia go nie, nie tosia o tym, kto mu tam 'znalazl miejsce' stoi w pierwszym poscie Quote
kakadu Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 szybszy_od_dylizansu napisał(a):Widzę , że i Koss rozumie to , że bez sensu jest dawać ogłoszenia bez gwarancji odebrania psa z pseudoschroniska. Tosia ani jej matka nie mają możliwości wyciągnięcia psów z tego strasznego miejsca. Kakadu kiedy to zrozumiesz???? ja mam gwarancje pani ewy, ze psa wyciagnie jesli bedzie dla niego dom; i wierze jej; gdybym nie wierzyla, porzucilabym ten watek dwa tygodnie temu; szybszy - prosze odpusc; wiem, ze jestes zly, ze ci nie dali tych dwoch suk, ale niepotrzebnie siejesz zwatpienie w miejscu, gdzie tylko wiara w cuda trzyma nas przy nadziei na poprawe losu milka; odpusc, chyba, ze masz jakies konkretne pomysly; Quote
ElzaMilicz Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Słuchajcie tak naprawdę nie wiemy nic o tym psiaku. Jak chcecie znaleźć mu dom ? Jak ktokolwiek może zagwarantować, że nie będzie zwrotu z adopcji ? I jeśli wcześniej nie będzie w DT to dokąd pójdzie ? Do następnego schronu ? Quote
kakadu Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 zgadzam sie z ta argumentacja elza, tez uwazam, ze nalezaloby psa poznac, a w dt jest po temu najlepsza okazja; ale jest wiele psow np w schroniskach, dla ktorych szuka sie domow; no i sa tez zwroty z adopcji, kiedy psa wiezmie sie z dt bo nie spelnia jednak oczekiwan :cool1: jesli ktos powazny bedzie milka chcial zaadoptowac, to przyjedzie i sie z nim zapozna; teraz z havana znalazlysmy dom (wlasciwie to havana znalazla przez swoja organizacje) dla mieszanca malamuta moich dalekich znajomych, ktorzy zwrocili sie do mnie z prosba o pomoc; dom znalazl sie w sosnowcu i sosnowiec bedzie zapsztalal w weekend do wawy ze swoim psem do boruca, zeby sprawdzic co i jak i czy sie psy dogadaja; tu juz jest raczej inna kwestia: czy ktokolwiek sie milkiem zainteresuje i czy mozemy wymagac, ze przyjedzie celem zapoznania; jesli zalozymy, ze to jest warunek i bedziemy miec duze wymagania, to zmniejszy to szanse na adopcje,ale tez zwiekszy gwarancje adopcji udanej 'bezzwrotnej'; a jesli mimo to ktos bedzie chcial milka zwrocic to nie wiem; jesli go wezmie z dt to milek wroci na dt, jesli od pani liliany to wroci do niej; ale skad wziac bezterminowy dom tymczasowy? bo tu chyba tkwi problem; jesli znajdzie sie taki to po porstu podpisze z pania liliana czy z pani ewa umowe adopcyjna i juz; i da gwarancje, ze sie psem solidnie zajmie i wyda tylko w dobre rece; co elzo proponujesz? bo problem czy adopcja sie uda bedzie zawsze; zawsze jest ryzyko; a ja zaraz sie sprobuje skontaktowac z pania ewa (przekleta era... zostaja smsy) i zapytam czy jesli ktos sie chetny znajdzie to czy moze liczyc na przyjazne przyjecie u pani liliany i kontakt (byc moze wielokrotny) z pem przed podjeciem decyzji; ale raczej sadze, ze ta, bo ograniczanie dostepu dla ew. domu stalego by bylo elikatnie mowiac niczym nie uzasadnionym, blednym postepowaniem; Quote
ElzaMilicz Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 kakadu napisał(a): co elzo proponujesz? DT, ale z pewnych względów będzie gotowy na przyjęcie psiaka dopiero na wiosnę, jak się zrobi cieplej. Jedno należy ustalić- czy bedzie możliwość zabrania stamtąd psa ? O transport i inne sprawy na razie się nie martw. Quote
kakadu Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 [quote name='ElzaMilicz']DT, ale z pewnych względów będzie gotowy na przyjęcie psiaka dopiero na wiosnę, jak się zrobi cieplej. Jedno należy ustalić- czy bedzie możliwość zabrania stamtąd psa ? O transport i inne sprawy na razie się nie martw. elzo, napisze tylko tyle: jesli sie czegokolwiek dowiem, (a to moze niestety potrwac, wiec ta wiosna jest mi nawet na reke) to sie odezwe, bo mydlenie wam oczu pustymi obiecankami jest niepowazne i rozumiem wasza irytacje; dajcie mi troche czasu; jesli okaze sie, ze gowno zalatwilam, a zalatwiac bede po swojemu, z zachowaniem calkowitej lojalnosci wzgledem pani gontarek bo wierze, ze ona chce dla psa dobrze, to sie uczciwie przyznam tu na watku czerwonymi literami, zeby nikomu nie umknelo; i sie wtedy poddam, a porazka bedzie dla mnie bolesna, bo na wielu frontach; ale i tak najbardziej ucierpi na tym pies; Quote
szybszy_od_dylizansu Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Czy Pani Gontarek sprecyzowała co oznacza dobry dom? Przerabiałem z nimi już ten temat i wiem , że za każdym razem gdy zgłaszała się osoba spełniająca warunki to zmieniała się definicja "DOBREGO" domu. Możesz wykonać test podsyłając osobę spełniającą warunki do adopcji i zobaczymy czy pokażą chociaż psa... Quote
kakadu Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 nikogo nie bede podsylac, jesli to tylko okaze sie mozliwe po prostu pojade tam osobiscie; Quote
gonia66 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 kakadu napisał(a):nikogo nie bede podsylac, jesli to tylko okaze sie mozliwe po prostu pojade tam osobiscie; kakadu...słowo Ci daję honoru, że z szybkim nawet słówkiem sie nie kontaktowalam..w świetle tego o czym psalam do Ciebie na PW wyglada na to, ze On niejako odpowiada na to, o czym pisałam do Ciebie...piszę na wątku- żebyś nie pomyślała, że to jakiś podstęp...nie znam szybszego i oprocz maila z prosba o fotki pseudoprzytuliska(już dość dawno), nigdy nie zamienlam z Nim więcej słów i miala- a jak widze potwierdza dokladnie to, o czym pisałam w świetle moich ostatnich doświadczeń...dokładnie to co przeżyłam...o czym Ci napisałam...ciekawe dlaczego... a Elza..zrozumialam, ze dalaby Milusiowi DT????JAka bylabym szcześliwa gdyby sie udało...wiem jedno, ze jesli uda się przejać Milusia pod swoje skrzydla..ze gdyby mial DT- domek dla niego bylby kwestią kilku dni...tygodni...no nie wiem- ale znalazlby sie bardzo szybko...tylko, ze najpierw musialby być na ten tymczas WYDANY...a to już jest mało prawdopodobne....:-( Quote
szybszy_od_dylizansu Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Kakadu co musi zrobić Gontarek i Tosia abyś zrozumiała , że one kłamią? Psa z Wólki nie dostaniesz. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Zastanawia mnie jedno. Dlaczego nawet Emir nie chce likwidacji tego pseudoschroniska? Quote
kometa Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 szybszy_od_dylizansu napisał(a):Widzę , że i Koss rozumie to , że bez sensu jest dawać ogłoszenia bez gwarancji odebrania psa z pseudoschroniska. Tosia ani jej matka nie mają możliwości wyciągnięcia psów z tego strasznego miejsca. Kakadu kiedy to zrozumiesz???? Nie "nie mają możliwości" a raczej "nie mają zamiaru/chęci"... Quote
szybszy_od_dylizansu Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 ........................ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.