Jomar Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Pati ja podtrzymuję swoją deklarację 100 zł miesięcznie na DT lub hotel. Więcej niestety już nie mogę. Quote
iwa77 Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 ja rowniez podtrzymuje swoja deklaracje wplat co miesiac : 40 zl (jak sie da to i ciut wiecej):oops: Quote
Edi100 Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 iwa77 napisał(a):ja rowniez podtrzymuje swoja deklaracje wplat co miesiac : 40 zl (jak sie da to i ciut wiecej):oops: Ja także podtrzymuję swoje 50zł co miesiąc. Na ten pierwszy misiąc od razu mogę 70zł wysłać. Tylko błagam, nie czekajmy bo może się okazać że jest źle z Nim.Oczywiście jeśli będzie trzeba na weta to też cos doślę. On nie ma czasu!:placz: Trzeba go tylko "odchuchać" i napewno ktos się w Nim szybko zakocha Quote
iwa77 Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Pufi biedaku - co z toba bedzie ? Trzeba dzialac - on nie ma juz czasu!:-( Quote
desdemona Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 ZEBY TYCH LUDZI SZLAG TRAFIL! jak ktos mogl doprpwadzic do tego, ze ten pies znalazl sie a takiej sytuacji i w takim stanie??? Quote
mycha101 Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 Podnoszę Pufiego i cały czas mam nadzieję na dt Quote
Jomar Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Miejmy nadzieję, że Pufi ma czas na czekanie. Quote
pati Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 dziewczyny sytuacja wyglada tak. Mozemy mu dac tymczas ale ja mam psa , ktory nie lubi niektorych samcow. Nigdy nie wiem ktorego nie polubi a ktorego zaakceptuje. Mialam w domu na tymczasie przez ostani czas 5 samocow z czego nienawidzil sie z 1. Pufi moze przyjechac ale jesli sie okaze , ze Zet (dzentelmen z avatarka) go nie trawi musicie mu szukac innego domu bo niestety w piekle z 2 nienawidzacymi sie psami zyc sie nie da. Jednak poniewaz mam warunki nie musialybyscie szukac zastepczego tymczasu na juz!!! spokojnie przez jakis czas mozna psy izolowac. Pies moze przyjechac tak jak jest nie kapany, nie strzyzony. Nawet prosze zeby go nie strzyc moze uda sie go fajnie sciac ;-) A z kasa to nie wiem jak czy na moje konto czy jakos inaczej chcialybyscie zrobic? Trzeba bedzie pewnie tez na weta, odrobaczanie szczepienia o ile nie mial. Quote
plamka Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Był na pewno szczepiony od wścieklizny, odrobaczany (tu by się jednak przydała powtórka od robali) a przedwczoraj dodatkowo posypany odpchlaczem po wierzchu. Wyjdzie ze schroniska ze swoją kartą z ewidencji i tam będą daty. Kierownik mówi, że nie jest wybredny i wcina bez problemów schroniskowe żarcie (najczęściej zupa na kościach i ochłapach z kaszą, makaronem, chlebem itp.). Sprawia wrażenie ciapowatego i dlatego jest w boksie z małymi, spokojnymi psami. Pati: w sprawie Pufiego Mycha rządzi. Quote
wanda szostek Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 pati napisał(a):dziewczyny sytuacja wyglada tak. Mozemy mu dac tymczas ale ja mam psa , ktory nie lubi niektorych samcow. Nigdy nie wiem ktorego nie polubi a ktorego zaakceptuje. Mialam w domu na tymczasie przez ostani czas 5 samocow z czego nienawidzil sie z 1. Pufi moze przyjechac ale jesli sie okaze , ze Zet (dzentelmen z avatarka) go nie trawi musicie mu szukac innego domu bo niestety w piekle z 2 nienawidzacymi sie psami zyc sie nie da. Jednak poniewaz mam warunki nie musialybyscie szukac zastepczego tymczasu na juz!!! spokojnie przez jakis czas mozna psy izolowac. Pies moze przyjechac tak jak jest nie kapany, nie strzyzony. Nawet prosze zeby go nie strzyc moze uda sie go fajnie sciac ;-) A z kasa to nie wiem jak czy na moje konto czy jakos inaczej chcialybyscie zrobic? Trzeba bedzie pewnie tez na weta, odrobaczanie szczepienia o ile nie mial. Jest to jakieś wyjście, ale w razie czego to spory kawałek i psa trzeba by przerzucać a zawsze to kłopot i koszt. Quote
iwa77 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Pati dając Pufiemu tymczas ratujesz mu życie ! Dziekuje Ci z calego serca . To dla niego jedyna szansa . Jezeli beda jakies zatargi - bedziemy dzialac awaryjnie - ale ta szanse trzeba wykorzystac, bo potem nie bedzie juz czego ratowac! Quote
Edi100 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 pati napisał(a):dziewczyny sytuacja wyglada tak. Mozemy mu dac tymczas ale ja mam psa , ktory nie lubi niektorych samcow. Nigdy nie wiem ktorego nie polubi a ktorego zaakceptuje. Mialam w domu na tymczasie przez ostani czas 5 samocow z czego nienawidzil sie z 1. Pufi moze przyjechac ale jesli sie okaze , ze Zet (dzentelmen z avatarka) go nie trawi musicie mu szukac innego domu bo niestety w piekle z 2 nienawidzacymi sie psami zyc sie nie da. Jednak poniewaz mam warunki nie musialybyscie szukac zastepczego tymczasu na juz!!! spokojnie przez jakis czas mozna psy izolowac. Pies moze przyjechac tak jak jest nie kapany, nie strzyzony. Nawet prosze zeby go nie strzyc moze uda sie go fajnie sciac ;-) A z kasa to nie wiem jak czy na moje konto czy jakos inaczej chcialybyscie zrobic? Trzeba bedzie pewnie tez na weta, odrobaczanie szczepienia o ile nie mial. Pati, naprawdę jestes aniołem!:loveu: Mysle że kaska na Twoje konto, mi mozesz juz wysłać konto na pw. Co do tego gdyby sie psy nie dogadały i musiałby Bieduś iść gdzie indziej i to nie na cito to i tak uważam że watro zaryzykować. Cioteczki każdy dzień spędzony przez Niego w schronie to mniejsze szanse na zycie... Quote
enia Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Mycha wie????? śle jej smsa w takim razie. Quote
iwa77 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Jomar napisał(a):I co z nim, czy jedzie do Pati? - no własnie co dalej ? Quote
Jomar Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Właśnie nie wiem, co jest grane. Była moja propozycja dwudniowego tymczasu, była propozycja hoteliku, była propozycja Pati i cisza. Nie wiem szukać dalej, czy nie. Quote
iwa77 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Cioteczko Jomar mam nadzieje , ze Mycha sie pojawi i w koncu cos sie rozstrzygnie . Propozycja Pati jest wybawieniem dla Pufiego i nie ma co chyba kombinowac , bo koniec w koncu nic z tego nie bedzie - a straci na tym tylko Pufi! Quote
Jomar Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Wiem, że jest wybawieniem dla niego, tylko trochę się dnerwuję, bo mógłby juz być poza schronem. Chociaż może faktycznie niepotrzebnie, bo może on właśnie jedzie do domku tymczasowego. Quote
pati Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 kochane cioteczki oprocz tego ze psiaki ratujemy to i pracujemy :p jestem w pracy do 19 jak wroce bedziemy z mycha obgadywac co i jak. Quote
Jomar Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 No dobrze, bo ja wróciłam z pracy i zaczęłam sprawdzać, co z nim, a tu cicho. Quote
mycha101 Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 byłam zaganiana cały dzień, właściwie, to z pati już obgadane. jak nic się nie zmieni to Pufi jutro jedzie do dt. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.