Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PUFI MA SIę CORAZ LEPIEJ, BIEGA Z INNYMI PSIAKAMI, KOCHA CAłYM SERCEM I CZEKA NA PRAWDZIWY DOM. JUż CHYBA NAJWYżSZA PORA USTąPIć TYMCZAS INNEMU BIEDAKOWI:cool3:



*******************************************
PUFI JEST BEZPIECZNY W DT, ALE JEST BARDZO WYNISZCZONY I WYMAGA LECZENIA. POTRZEBUJEMY WSPARCIA FINANSOWEGO, MOżE JAKIEś SPECJALISTYCZNE KARMY. PATI, KTóRA WZIęłA PUFIEGO NA TYMCZAS MA W SUMIE 5 PSóW I PUFIEGO I łATWO NIE JEST. JEśLI KTOKOLWIEK CHCIAłBY WSPOMóC PUFIEGO, PRZYśLę NR KONTA NA PW.



Z GóRY BARDZO WSZYSTKIM DZIęKUJę:loveu:


DZIęKI WSPANIAłEJ OPIECE PUFI WYGLąDA TERAZ TAK:







*******************************************************

Zobaczyłam go przez okno dokładnie 27.12.07, wtedy były mrozy, a on biegał z nosem przy ziemi, cały w soplach, przemarznięty. Zbiegłam ze smakołykiem, ale ten nie reagował, ani na wołania, ani na zapach jedzenia, cały czas tylko wąchał. W końcu prawie na siłę włożyłam mu kęsik kiełbasy do pysia, chwila zainteresowania i znowu wąchanie. Przyniosłam smycz, i chwilę obserwowałam, spadł z górki, zachowywał się jak ślepy psiak. Złapałam na smycz, podniosłam sierść z oczu i on miał taką białą powłokę na oczach, stąd podejrzenia, że nie widzi, albo niedowidzi. Nie jest już pierwszej młodości 6-8 lat (chociaż ja się nie znam, ale miał bardzo brzydkie zęby i kły starte). Zaprowadziłam go do siebie na klatkę, położyłam dywanik, przywiązałam do kaloryfera i tam czekał, aż przyjadą ze schronu go zabrać. Zjadł z apetytem, ale z ręki, zachowywał się bardzo grzecznie, zero agresji. Po schodach też się bał zejść i wejść.
Przyjechali i zabrali go do gorszego świata. Tak bardzo mi zapadł w pamięć, że nie mogłam go tu nie zamieścić, mając cichą nadzieję, że ktoś się zlituje i weźmie go choćby na tymczas.
Przebywa w schronie koło Ciechanowa i zobaczcie sami jak wygląda:shake: Niestety strzyżenie w schronie teraz odpada, bo troszę za zimno.









  • Replies 526
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja się nie znam, może i sznaucerowaty, chociaż sierść tak kręcona jak u pudla. Myślę, że ktoś go wyrzucił. Jeśłi by się zgubił, to ktoś by go szukał, a tu cisza:-(

Posted

Siedzi w spokojnym boksie tylko z jednym psiakiem ale schronisko to nie jest dla niego najlepsze wyjście. Potrzebne mu obcięcie zdredziałej i sfilcowanej sierści oraz porządna kąpiel a w schronisku to niemożliwe

Posted

mycha101 napisał(a):
Pufi w schronisku jest cały przemoczony, trzęsie się z zimna i wygląda okropnie. Domku znajdź się:-(

Żeby się nie rozchorował:( :shake:

Posted

Pufi wygląda strasznie, to jest fotka zrobiona w sobotę telefonem. Maluch się trzęsie, dorzucił mu pracownik słomy, ale tylko domek mógłby go uratować. Obawiam się, że w warunkach schroniskowych Pufi długo nie pożyje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...