Ziutka Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 andzia69 napisał(a):czyli jednak jest szansa, zeby życie Bialki się odmieniło???? Mam taką cichą nadzieję - ale dalej siedzę cicho i bacznie obserwuję...tfu...tfu ...nie zapeszam tylko mocno trzymam :thumbs::thumbs: Quote
GoniaP Posted February 11, 2008 Author Posted February 11, 2008 Magda pewnie odwiedzi Białkę w czwartek :) Quote
maciaszek Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Czyli wszystko na dobrej drodze? :)! Quote
Kasia Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Trymmy kciuki aby wszystko ułożyło sie tak jak powinno!!! Quote
Ziutka Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 Ja także trzymam kciuki za Białeczkę :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Ziutka Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Trzymamy cały czas i nie puszczamy :thumbs::thumbs::cool2: Quote
dzida12 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 więc jutro jadę do Białki . mam lekka treme :loveu:w końcu są walentynki i mam wrażenie jekby to była randka w ciemno. mam nadzieję ze jutrzejsze spotkanie zaowocuje miłością:lol:pozdrawiam wszystkich, Quote
maciaszek Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Życzę - jak przystało na Walentynki - miłości od pierwszego wejrzenia! Quote
Aarionne Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Dzisiaj ten wielki dzień - ciekawa jestem bardzo przebiegu spotkania :) Quote
Ziutka Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Aarionne napisał(a):Dzisiaj ten wielki dzień - ciekawa jestem bardzo przebiegu spotkania :) Ja też czekam jak na szpilkach :cool3: Quote
GoniaP Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 No niestety :( Magda dzis musiała odejść z kwitkiem :( Pani, która prowadzi schronisko nie wyda Jej Białki. Szukamy dalej!! Quote
JagnaP Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Dlaczego????:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
GoniaP Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Problemem jest ewidentnie to, że Magda mieszka na stancji, i jej sytuacja mieszkaniowa nie jest stabilna. Magda to super dziewczyna :) Gdyby to ode mnie zależało, powierzyłabym Jej Białą. Quote
Aarionne Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 To może Magda powinna pomyslec o mniejszym piesku, z takim łatwiej jest znaleźć ewentualne inne mieszkanie... A co na to sama Magda? Magdo - co dalej? Jak to wszystko widzisz? Quote
VitisVini Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 o w mordę:crazyeye: jeśli naprawdę tylko ta stancja jest problemem, to szkoda, że wcześniej pani ze schroniska nie uprzedziła, w dodatku Magda była w Poznaniu i dopiero tam się dowiedziała???? ale daliśmy plame:shake: Quote
JagnaP Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Ja pier%le. to już łatwiej adoptować dziecko. Czy ci ludzie powariowali??:angryy::angryy::angryy: Quote
GoniaP Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 VitisVini napisał(a):o w mordę:crazyeye: jeśli naprawdę tylko ta stancja jest problemem, to szkoda, że wcześniej pani ze schroniska nie uprzedziła, w dodatku Magda była w Poznaniu i dopiero tam się dowiedziała???? ale daliśmy plame:shake: JagnaP napisał(a):Ja pier%le. to już łatwiej adoptować dziecko. Czy ci ludzie powariowali??:angryy::angryy::angryy: Nie oburzajcie się tak. Zawsze trzeba zobaczyć osobę, której oddaje się psa po przejściach. Porozmawiać nie tylko przez telefon, zwłaszcza, że mowa tu o przedstawicielu rasy niebezpiecznej. Mnie przy rozmowie Magdy z Wanda nie było. Jak dojechałam, negatywna decyzja już zapadła. Quote
JagnaP Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 GoniaP napisał(a):Problemem jest ewidentnie to, że Magda mieszka na stancji, i jej sytuacja mieszkaniowa nie jest stabilna. Magda to super dziewczyna :) Gdyby to ode mnie zależało, powierzyłabym Jej Białą. Zasugerowałam się powyższym.... I jeśli brak własnego mieszkania był powodem odmowy, to moje oburzenie jest aktualne i uzasadnione. Chyba że podczas rozmowy wynikły nowe okoliczności, o których nie wiemy. Może Magda wyjaśni dokłądnie, co się stało. Quote
andzia69 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Goniu - gdyby kier. schronu powiedziała, że psa nie odda do wynajmowanego mieszkania to wszystko potoczyłoby się inaczej...wtedy Magda nie musiałaby zastanawiać się nad psem, bo wiadomo z góry, że go nie dostanie....szkoda Quote
maciaszek Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Ja też uważam, że jeśli to był jedyny powód niewydania Białki, to jest to ŻADEN powód... Szkoda, wielka szkoda. Jeśli osoba opiekująca się psem jest odpowiedzialna i rozsądna to stancja czy nie stancja nie jest żadnym problemem. My, z naszym białasem też mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu, potem przeprowadzaliśmy się do kolejnego i jakoś wszystko jest ok. A może były jeszcze inne powody? Jeśli nie było to nie wiem czy to była mądra decyzja. W ten sposób Białka może szukać domu przez najbliższych kilka miesięcy, albo nawet dłużej :(. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.