Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzida12, ja rozumiem, że odczuwasz żal z powodu Białki. Ale nic nie da rozczulanie się nad tym faktem, zwłaszcza na forum. Jeśli Ci uważasz, że ten pies powinien trafić do ciebie, to dzwoń do kierowniczki ile wlezie, jeździj tam, jeśli tylko masz czas, po prostu DZIAŁAJ. Płacze, ochy, achy na nic się tu zdadzą. Jeśli naprawdę zależy ci na Białej, to rozglądnij się po znajomych-może ktoś z nich jest w stanie zapewnić jej takie warunki, jakich wymaga kierowniczka-mogłabyś wtedy mieć Białkę blisko siebie.

Pisanie wierszy, pozdrowienia typu"niech moje myśli cię rozgrzeją"itp. w niczym psu nie pomogą, nie nakarmią, a już z pewnością nie będzie mu od nich cieplej. Wyślij karmę, zawieź ubranka dla psów, poogłaszaj psy potrzebujące nowych domów-działaj, działaj, działaj!! Inaczej to forum zapełnia się niepotrzebnymi postami, które nic nie wnoszą i potem wątek ma 200 stron, a pies nadal siedzi w schronie.

Posted

Czytam ten watek od początku, jako że znam od dawna Panią Wandę i regularnie bywam w tym schronisku (fakt ostatnio nie ze względu na prywatne kłopoty), psa też znam.

Rozumiem rozżalenie dzidy, bo moge sobie wyobrazić, co czuje, jeśli "zakochała się" w Białce.
Natomiast z wieloma komentarzami dziewczyn piszących tutaj nie moge się zgodzić... Na przykład ze stwierdzeniem, że rozliczne zaświadczenia i dokumenty, które trzeba przedstawić w Niemczech, to objaw nienormalności tego kraju... Nienormalnie to jest tutaj, u nas - gdzie każdy, komu się zachce, może mieć amstaffa, pitbula czy inne psy ras potencjalnie niebezpiecznych. Że to mieszańce? Tym gorzej! Ja bym sobie baaaardzo życzyła, żeby w Polsce były takie wymogi... i masa innych rzeczy.
Decyzji Pani Wandy też się nie dziwię. Myślę że widziała więcej psiej biedy i ludzkiej głupoty niż wszyscy my tu razem wzięci w tym wątku. Jest ostrożna i trudno się dziwić. Wiecej- to bardzo dobrze, że taka jest.

Szczerze - ja zawsze pytam ludzi, którzy chcą zaadoptować psa będącego pod moją opieką, czy mieszkanie nie jest wynajmowane. Bo jeśli jest, to jest dla mnie ważny argument na "nie". Za dużo sie naoglądałam psów wylatujących z domu właśnie z tego powodu, że właściciel kolejnego wynajmowanego mieszkania nie zgadza sie na psa. A większość się nie zgadza niestety, tak wynika z moich obserwacji. Za dużo też słyszałam tłumaczeń typu "muszę oddać psa do schronu, bo muszę mieszkać w tym mieszkaniu, bo jest tanie, na inne mnie nie stać, bo mam dzieci i o nich przede wszystkim muszę myśleć, bo..., bo..." Pomyslałabym 100 razy, zanim jakiegos psa dałabym ludziom wynajmującym mieszkanie. Na pewno miałabym obawy... A jeszcze takiego psa jak Biała.... Na miejscu Pani Wandy w chwili obecnej chyba postąpiłabym tak samo.

Na miejscu Dzidy... próbowałabym dalej, jeśli Ci zależy i jesteś przekonana, że dałabyś radę. Dzwoniłabym, pytała o psa, pojechałabym do Pani Wandy raz jeszcze. Żeby zobaczyła, że to naprawdę nie był chwilowy impuls, że naprawdę baaardzo Białą chcesz... Tak bym zrobiła. Próbowałabym. Ze świadomością, że to nie jest Jej zła wola, ale troska o psa. Może zmieni zdanie? Ja na Jej miejscu przynajmniej bym to jeszcze rozważyła ponownie, widząc takie zaangażowanie...

Swoją drogą, jeśli jednak Biała trafi ostatecznie do Ciebie, mam nadzieję, że pójdziesz z nią na szkolenie. Szczerze nie byłabym zachwycona, gdyby w moim sąsiedztwie zamieszkał pies tej rasy, który szkolenia nie przeszedł, którego opiekun dobrze nie zna i nad którym nie panuje w pełni... Czułabym się nadzwyczajniej w świecie zagrożona i tyle.

Posted

dziewczyny to nie jest tak ze ja nic nie robie ...dzwonie pytam , non stop. tak chciałam dac białą na szkolenie, mam znajomego weterynarza ma dobrego tresera. tak jest mi trudno tym bardziej że od poczatku zaznaczałam ze ja wynajmuje pokój... nie odmówiono mi odrazu. i tu jest pies pogrzebany. ja działam na rzecz zwierzat współpracuje z viva. jestem wolontariuszka tary...otaczam sie zwierzetami bo one sa najbardziej godne zaufania ....wciąż walcze...jeszcze mam duzo siły, a co do ubranek to: jestem w trakcie tworzenia paczki dla schroniska. robimy tez taka mała zbiórke kasy na jedzenie dla piesków

Posted

dzida12 napisał(a):
dziewczyny to nie jest tak ze ja nic nie robie ...dzwonie pytam , non stop. tak chciałam dac białą na szkolenie, mam znajomego weterynarza ma dobrego tresera. tak jest mi trudno tym bardziej że od poczatku zaznaczałam ze ja wynajmuje pokój... nie odmówiono mi odrazu. i tu jest pies pogrzebany. ja działam na rzecz zwierzat współpracuje z viva. jestem wolontariuszka tary...otaczam sie zwierzetami bo one sa najbardziej godne zaufania ....wciąż walcze...jeszcze mam duzo siły, a co do ubranek to: jestem w trakcie tworzenia paczki dla schroniska. robimy tez taka mała zbiórke kasy na jedzenie dla piesków


No i to jest konkret;)

Posted

ja dzwoniłam wiele razy do Pani ze schroniska....niestety ja juz nie mam nadzieji na jej adopcje...ale poruszyłam jej temat na spotkaniu stowarzyszenia zwierzat w toruniu . tam sa młodsi inspektorzy tozu i cos znajda na bank

Posted

dzida12 napisał(a):
ja dzwoniłam wiele razy do Pani ze schroniska....niestety ja juz nie mam nadzieji na jej adopcje...ale poruszyłam jej temat na spotkaniu stowarzyszenia zwierzat w toruniu . tam sa młodsi inspektorzy tozu i cos znajda na bank
Magda, ja też rozmawiałam z Panią Wandą i niestety muszę zgodzić się z Twoją opinią, że chyba z tej adopcji, przynajmniej na razie, nic nie wyjdzie...
Ale jeszcze bym się nie poddawała. Może przyjedziesz raz jeszcze? Może zrobisz coś dla schroniska? Coś zorganizujesz?

Posted

podałam watek białej mojemu koledze mysle ze oni tez zadzialaja. sa wspaniali moze ktos sie zgłosi. wiem ze Pani Wanda ma racje.co do tego mieszkania.:-(niestety na dzien dzisiejszy moja sytuacja mieszkoniowa jes taka jaka jest. chciałam dla niej dobrze. :lol:i Pani Wanda tez chce!!!!!!:lol:TERAZ JA ROZWIJAM MOJE SKRZYDŁA!!! POSTARAM SIE ZNALEŚĆ COS DLA BIAŁEJ!!!A JEŚLI NIE TO PO SZKOLE POSTARAM SIE ZAWALCZYĆ O NIA RAZ JESZCZE. PRZEZ TE DWA MIESIĄCE MUSI SIE COS ZNALEŻĆ!!!!

Posted

Dzida12, fajna z Ciebie dziewczyna:p. Naprawdę. Miło, że sie nie obraziłaś i że nadal próbujesz coś zdziałać.
Jakoś mam wrazenie, że mając 20 lat nie byłam taka dojrzała jak Ty:roll::evil_lol:

Posted

dzida12 napisał(a):
piszcie co jest potrzebne Pani Wandzie w pierwszej kolejności... czekam


Najlepiej to chyba zorientowana jest GoniaP, ja dość dawno tam nie byłam:oops:, ale zawsze chyba środki na pchły i na robale...

Posted

dzida12 napisał(a):
powoli!!!! dajcie mi troche czasu!!!!! nie napierajcie...prosze. serce nie sługa...
Dzida... :lol:

Jak byłam na wakacjach dzwonił do mnie bardzo konkretny facet. Ucięłam rozmowę i poprosiłam by zadzwonił po 24tym. O 9 rano, 25go zadzwonił ponownie... Rozmawialiśmy pól godziny, grzecznie odpowiadał na wszystkie pytania... Nie zająknął się gdy powiedziałam o sterylizacji. Mówił, że chce przyjechać poznać Białą w następny wtorek. Umówiliśmy się też, że napisze maila byśmy mieli kontakt.
NIE ODEZWAŁ SIĘ WIĘCEJ ;)

Posted

mam pomysł!!!
:razz:kołujemy zbiórkę kasy na schronisko...może te kase przeznaczyć na sterylke NIUNI????:razz:nie bedzie wtedy takich telefonów:mad:bez odpowiedzi>>>><<<<<itd. jakie jest wsze zdanie na ten temat:crazyeye:

Posted

dzida12 napisał(a):
mam pomysł!!!
:razz:kołujemy zbiórkę kasy na schronisko...może te kase przeznaczyć na sterylke NIUNI????:razz:nie bedzie wtedy takich telefonów:mad:bez odpowiedzi>>>><<<<<itd. jakie jest wsze zdanie na ten temat:crazyeye:
Pomysł dobry...
Ale tak naprawdę nie kasa jest problemem, tylko brak pomieszczenia do rekonwalescencji... Po sterylce Biała nie może zostać umieszczona w boksie. Musi mieć ciszę, spokój i w miarę higieniczne warunki. No i musi być sama, a jak wiadomo, w schronisku przepełnienie, i psy umieszczane są piętrowo.... Trudno spełnić te wymogi...

Posted

faktycznie , zapomniałam o tym ...w rozmowie Pani Wanda mi mówił o tym ,...]:oops:zapomniałam....to może jakies dt na ten okres???albo jakieś inne rozwiązanie???

Posted

dzida12 napisał(a):
faktycznie , zapomniałam o tym ...w rozmowie Pani Wanda mi mówił o tym ,...]:oops:zapomniałam....to może jakies dt na ten okres???albo jakieś inne rozwiązanie???
Magda, gdybym miała dla Białej dt, już by tam grzała dupkę....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...