agbar Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Zgadzam sie z przedmowcami..... Jesli to jedyny powod to faktycznie zaden powod.Wielu mlodych ludzi zanim dorobi sie wlasnego mieszkania czy domu mieszka w wynajmowanych. Quote
xxxx52 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 cyt slowa kierowniczki schroniska :"nie moglam wydac tego pieska ,po przejsciach tej milej dziewczynie ,gdyz nie widze przyszlosci dla tego pieska.Dziewczyna ma 21 lat i mieszka katem z kolezanka na wynajetym mieszkaniu(posiada tylko jeden pokoj.Nie ma ustabilizowanej sytuacji mieszkaniowej." Quote
maciaszek Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 xxxx52, a skąd wiesz co powiedziała kierowniczka? Nadal twierdzę, że wynajęte mieszkanie, jeden pokój, nieustabilizowana sytuacja mieszkaniowa to ŻADEN problem. Wiem, bo sama miałam identyczną sytuację, z tą tylko różnicą, że mieszkałam z TZtem, a nie koleżanką. I również był jeden pokój, bo to była kawalerka. Nie wielkość mieszkania ma znaczenie, a miłość do psa... Jeśli się psa kocha to każde następne lokum będzie takie, żeby mógł tam mieszkać! Quote
andzia69 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 maciaszek napisał(a): Nie wielkość mieszkania ma znaczenie, a miłość do psa... Jeśli się psa kocha to każde następne lokum będzie takie, żeby mógł tam mieszkać! no widzisz xxxx52 - aa...już się nie wypowiadam w tej kwestii, bo już to pisalam na innym watku u nas chodzi bezdomny, zbiera rożne rzeczy po śmietnikach...tak się zastanawiam czy mu zabrac psa - w sumie pies lepiej wyglada jak ten bezdomny - no ale nie ma ustabilizowanej sytuacji mieszkaniowej...no i w sumie też nie widzę przyszlości dla tego psa:razz: Quote
dzida12 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 niestety...byłam w poznaniu i o decyzji kierowniczki już wiecie:-( bardzo mi jest przykro z tego powodu:-( nawiasem mówiąc to można miec ustabilizowaną sytuacje mieszkaniowa itd można miec ogród i dom nawet bardzo duzy ale to nie znaczy ze biała miałaby wiecej miłosci albo zagwarantowaną przyszłość, jest mi żle bo tyle czasu poświęciłam żeby przekonać Gosie(która jest na prawde super osobą)w miedzyczasie niestety pozwoliłam sobie na coś co jest nie dopuszczalne!!!!:shake:niestety zdążyłam sie a białej zakochać....niestety....naleze do tych osób ktore szybko zako****a sie w zwierzetach. A ona ujęła mnie za serce. Bardzo jest mi przykro ... Quote
maciaszek Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 A czy jest jakakolwiek szansa na to, by kierowniczka zmieniła zdanie? Quote
VitisVini Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Przykro mi Magdo.Chcieliśmy dobrze a wyszło ...:p( ha ha) mam propozycję nie do odrzucenia.:evil_lol: na gwałt potrzebny jest dom dla dalmatyńczyka, 2 lata, na łańcuchu, chory, a kochający pan traci resztki cierpliwości... Oto on Jest daleko, bo aż pod Kielcami, ale gdybyś go chciała to ci go przywioze. I pomoge finansowo w leczeniu- ma chyba egzemę( może i inni coś się dorzucą:modla:) cały wątek o nim jest tutaj http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9481446&posted=1#post9481446 zalety- pies a więc z suką rodziców mógłby się lepiej dogadać, mniejszy niż biała czyli mniej je oraz jest bardziej pakowny;), dobrze się kojarzy ludziom- łatwiej go brać w podróże i może nawet do konika by pasował. Nie namawiam ale zachęcam:evil_lol: A nasza biała- cóż. Pomimo wszystko, wiemy przynajmniej, że ma dobrze w tym schronie i , że naprawde o nią się troszczą. To i tak dużo jak na chwilę obecną. Będziemy szukać dalej bo co zrobić. Quote
dzida12 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 owszem piesek super...ale nie przypierajcie mnie do muru... czuliscie kiedys jakotaka strzałe amorka?????ja biała zobaczyłam przez przypadek na dwukropku...ujeła mnie jej historia... co moge jeszcze napisac??? chciałam zaoszczedzic kase i poprostu dzisiaj zabrałam sie do schroniska z kumplem, pani Wanda pewnie i do tego ma zastrzezenia....ale chciałam ta kase wydac na jedzenie dla piesków...jedzenia nigdy za mało...chciałam zapytac wprost Pania z log:xxxx52 czy mam jakiekolwiek szanse na ''walke''a biała???????? Quote
dzida12 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 moze mógłby ktos mnie odwiedzic i zdac Pani Wandzie wyczerpujacy raport?? maciaszek TY skad jestes??? Quote
dzida12 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 srece zamarło widokiem Twym olśnione Trwałam w bezruchu A Ty dostojnie patrzyłaś na mnie... Nie słyszałam nic, szczekania innych psów, szumu drzew. Słyszałam tylko bicie Twego serca pyk,pyk,pyk ... chciałabym żeby ta chwila trwała wiecznie, by nic już nas nie rozłonczyło By moje serce według Twojego serca biło. promyk nadzieji wciąż sie tli... pozostaje przy tej nadzieji. bialeczko wciaz czekam na ciebie:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
JagnaP Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Ja bym nie rezygnowała, przecież chyba jednak COŚ da się zrobić..... Czekam na wieści! Quote
Aarionne Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 To jest jakaś porażka... Ja już 6 rok wynajmuję mieszkanie - i co z tego? Co komu do tego, gdzie mieszkam? Jesli jestem osobą dorosłą i świadomą swoich czynów to chyba potrafie podjąć odpowiedzialną decyzję. Jeśli Magda taka podjęła to nie rozumiem pani ze schroniska. Lepiej żeby pies tkwił w budzie zamiast w wynajmowanym, ale ciepłym i pełnym miłości mieszkanku???? Quote
JagnaP Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Wstawiam zdjęcia Białki przesłąne przez GoniaP. Quote
maciaszek Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 [quote name='dzida12']moze mógłby ktos mnie odwiedzic i zdac Pani Wandzie wyczerpujacy raport?? maciaszek TY skad jestes???Z drugiego końca Polski, z Katowic. [quote name='Aarionne'] Lepiej żeby pies tkwił w budzie zamiast w wynajmowanym, ale ciepłym i pełnym miłości mieszkanku????Też tego nie rozumiem... GoniuP, prosimy, porozmawiaj z panią kierownik. Dowiedz się o co dokładnie chodziło i czy jest jakaś szansa, żeby Magda jednak wzięła Białkę. Quote
dzida12 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 chce walczyc...ale nie wiem jek moge przekonac właścicielke schroniska do tego aby powierzyła mi Białke....pomocy prosze...na prawde byłoby jej u mnie dobrze...czekam Quote
dzida12 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 nie mam pojecia co mam zrobic....wiem ze biała ma tam dobrze bo było widac w oczach Pani Wandy miłość do tych piesków ... to jest pies agresywny ciezko znalezc kogos do opieki nad takim psem... ludzie nie chca angazowac sie w adopcje piesów bo szkoda im na to czasu... mnie nie było szkoda.... jak myślicie co mam zrobic..????jechać tam jeszcze raz???a jeśli znów odejde z kwitkiem??? mniejsza o pieniadze czy o czas ale tu chodzi o uczucie..... Pani Wanda uświadamiała mnie że ratuje te pieski i ze nie chce by ich koszmar powturzył sie raz jeszcze...podziwiam ja na serio!!!! ale ja nie chce zrobić bialej krzywdy...chce dac jej dom którego nigdy nie miała ....miłośc i ciepło której nigdy nie zaznała(namiastke tego ma u Pani Wandy)uwierzcie mi że pojechałabym tam nie raz żeby tylko móc spojrzec w jej piekne oczka:(:(:(:(kompletnie nie wiem co mam zrobic... Quote
xxxx52 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 dzida12-przykro mnie ,ale nie mam w tym przypadku duzego wplywu na szefowa schroniska ,gdyz prawde mowiac nie chce.:-(Za duza odpowiedzialnosc bylyby na mojejej glowie,gdyz znam z innej dzialki jakie wymagania sie stawia wlascieielom pragnacym tego rodzaju psow. Np.zeby takiego psa zaadoptowac nalezy przedlozyc zaswiadczenie z policji o niekaralnosci,zaswiadczenie ,ze wynajmujacy sie zgadza,zaswiadczenie o zarobkach,podpisanie o ubezpieczeniu psa ,pojscie psa do szkoly psiej,zgloszenie takiego psa do wet,zgloszenie psa do urzedu,kontrola domu przyszlego psa. Pies generalnie nie moze byc sam 8 godzin,sasiedzi musza zaakceptowac ta rase.Zdanie egzaminu -testu jezeli ktos ma psa powyzej 45 cm,albo 20 kg wazy. Coz ,ja mam w tym przypadku do powiedzenia ,gdzie kryteria adopcji u mnie sa takie ,a nie inne. Proponowalaby mimo wszystko o kontrole swojego mieszkania,przedlozenie wycinkow o zarobkach,zaswiadczenie od wynajmujacego ,ze sie zgadza jak i sasiedzi, popoinformowanie szefowej ,ze piesek bedzie ubezpieczony w razie wypadku czy ugryzienia.(piesek nie lubi innych psow,jest zazdrosny)Pomysl ,co moze sie stac gdybys w przyszlosci miala dziecko ,czy moze sie w niej zazdrosc obudzic? i co wtedy?Musialabys z psem pracowc ,musialby chodzic do psiej szkoly. Co bedzie sie dzialo z psem gdy pojedziesz na wakacje ,itd Boje sie szybko przychodzacych milosci! Bo tak jak szybko przychodza ,tak szybko odchodza! Quote
JagnaP Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Nie wiem, co ci poradzić, albo jak pomóc. Mnie samą dziwi taka postawa Pani kierowniczki, chociaż wierzę, że ona nie robi tego złośliwie, tylko faktycznie ma na względzie dobro psów. Chociaż mam wrażenie, że to wszystko to już lekka przesada. Jak dla mnie, argument braku własnego mieszkania jest niewystarczający do odmowy adopcji. Z mojej strony mogę tylko zaapelować do osób bezpośrednio zajmujących się tą adopcją, żeby spróbowały wpłynąć na decyzję kierowniczki. Dzida12 wygląda na osobę, której naprawdę leży na sercu los Białki, myślę, że byłaby to jedna z lepszych adopcji, gdyby oczywiście doszła do skutku..... Quote
dzida12 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Boje sie szybko przychodzacych milosci! Bo tak jak szybko przychodza ,tak szybko odchodza![/quote] tylko jest jedno ale.....zdaje sobie sprawe ze zwierze nie jest rzecza....nie da sie w nim zakochac i odkochac... bynajmniej ja tak myślę....to co mam konkretnego zrobić???? zaświadczenie o tym ze kolezanka sie zgadza na byt psa na terenie jej posesjii. zaswiadczenie o ubezpieczeniu psa, oraz??pogubiłam sie , wizyta przedadopcyjna.. Quote
xxxx52 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Taka jest rzeczywistosc takie sa wymagania dotyczace tej rasy psow,nie wspominajac o prawie dziesieciokrotnych kosztach zakupu,czy oplaty rocznej w urzedzie.Nie mowiac o meldunku w roznych instytucjach . ja adoptuje tez pieski ,ale nie takich ras ,gdyz nie moge(zaplacilaby 5000euro)kary)ale nie kazdy otrzyma odemnie nawet malutkiego psiaka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.