Jump to content
Dogomania

ZYWE SZKIELETY ok.40!!! na zamku w Kamiencu !.. ODEBRANE ! ! ! ..sa Bialogardzie ...


Recommended Posts

Posted

ARKA napisał(a):
:roll: 100 to nie 1000 ale kazdy powod jest dobry.:p I powiedziala co wiedziala i tyle ją bylo widac,sumienie zaspokojone?

Jestem tu pierwszy raz ale jak czytam to co napisałaś/es to wstyd mi za takich ludzi. Ja cieszyłbym się z każdej pomocy, a Ty nalatujesz na pomagających i Ty pomagasz zwierzętom? One milczą, ludzie potrafią pisać, czytać i czytają jak się zachowujesz :(
ARKA a może KARA powinna Cię spotkać za taką postawę. Wstyd

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Belula']Z tego co widzę, nie czytałaś, co się działo na zamku przed TWOIM PRZYBYCIEM. Gdyby nie kilka osób, które z poświęceniem, w mróz, upał, w nocy i w deszcz zapitalają (często na piechotę w wiadrach, albo wiele kilometrów rowerem, bo nikt akurat blisko nie mieszka) z worami karmy na które zrzutkę robi kupa ludzi z całej Polski,
to psów by nie było, jeszcze przed Twoim urodzeniem, bo by wyzdychały z głodu i pozjadaly się (bo się zjadają nawzajem). Twój postwykazuje, że nie zainteresowałaś się tym, co już przez z góra kilkanascie lat robią dziesiątki ludzi z Polski. Zawiozłaś karmę, pogadałaś z Sobiechem i wypisujesz jakieś oszczerstwa, bzdurne, świadczące o tym, że nawet wg. mnie nie ukończyłaś 14 lat. Bo tak totalny brak zrozumienia może wykazać tylko dziecko. 14 lat to nie grzech, są wśród pomagających tacy, i to tu pod zamkiem możesz ich spotkać, w nocy, w śnieżycy, w trudzie dźwigania worów karmy, mokrych, ubłoconych, robiących to 150 raz, a nie pierwszy.




i jeszcze jedna ciekawa wypowiedź. Nowicjusze broń Boże abyście pierwszy raz pomagali "mokrych, ubłoconych, robiących to 150 raz, a nie pierwszy."

Gdyby każdy choć po trochu pomagał byłoby coś. No i coś z tym pomaganiem to się rozpędziłaś, jak tak pomagasz to czemu tak wyglądają jak wyglądają.Myślę, że nawet raz tam nie byłaś,a wysługujesz się tu na forum pomocą innych, ale to sama wiesz najlepiej
Pozdrawiam pomagającym.

Posted

[quote name='Amigo-ok']
i jeszcze jedna ciekawa wypowiedź. Nowicjusze broń Boże abyście pierwszy raz pomagali "mokrych, ubłoconych, robiących to 150 raz, a nie pierwszy.
Gdyby każdy choć po trochu pomagał byłoby coś. No i coś z tym pomaganiem to się rozpędziłaś, jak tak pomagasz to czemu tak wyglądają jak wyglądają.Myślę, że nawet raz tam nie byłaś,a wysługujesz się tu na forum pomocą innych, ale to sama wiesz najlepiej
Pozdrawiam pomagającym.








Amigo-ok ..... skup sie na temacie watku :lol:..... nie analizuj wypowiedzi ..... pisz o pomyslach, jakie masz w tym konkretnym temacie :lol:.... pisz, jak Ty mozesz pomoc:lol:.....
Prosze :roll:... dosc tych nieprzyjemnych dyskusji jest na calym forum.

Kazdy byl poczatkujacym na forum.... i niejeden dostal pewnie na poczatek pare razow, zanim zaskoczyl, o co tu chodzi ..... a chodzi o pomaganie psiakom..... o tym pamietaj.

I dobre posuniecie z kasowaniem niektorych postow...... szczegolnie tych dotyczacych Arki, bo tu sie najbardziej mylisz :lol:.......

Dzieki, ze jestes.
Zostan jak najdluzej i pomoz ..... pomagac :lol:.

Posted

To sié troché rozpiszé , bo sié we mnie rożnyh emocji nazbierało.
LUGAT- obawiam się , ze dałas się nabrać tym ludziom. Proszę przejrzył wątek , ale przede wszytskim zobacz zdjęcia. Sądzę, ze zostałaś tam przyjęta i a nie przepędzona jak mateo, bowiem ten facet mogł się lekko przestraszyć juz wszytskim, być moze jest już ostrożniejszy, bowiem obawia się ze ktoś moze z mediów do niego przyjechac , by opisac wszytsko lub jakies kontroli, więc możliwe , ze postanowi zagrać całą szopkę jaki to biedny i tak dalej.MOgłaś sobie chodzić po tym zamku, czy widziałas ten horror psó za foli, czy widziałas całą prawdę czy niestety zobaczyłas tylko parę psiaków , które były w najlepszym stanie i te które on chciał, zebyś zobaczyła :-(. NIestety uwazam , ze ten facet jest potworem, pomyśł tylo czemu on tych psiakow nie chcial nigdy oddac???
Czemu chowa je w okropnych warunkach, czemu to pieko trwa:placz: Bardzo się cieszę, ze się przyłączyłas i pomogłaś i rozumiem Cię doskonale , ze takie słowa krytyki Arki itd wkurzają. ALe Arka jest z tego znana, ze zawsze jezdzi po ludziach. Nie mozna się tym przejmować, bo w jakies innej akcji napisałam co mysłalam, i po mnie tez pojechala Pani z innej funacji:), pozniej znow gdzie indziej dziękowała za pomoc,w zresztą i mi Arka usiłowała dogryz, ale..nie mogą słowa niektóry ludzi zniechęcac do pomagania, bo nie robimy przeciez tego dla oklasów i zachwytów tylko dla zwierząt i to powinno być naważniejsze. Niestety my jako ludzie mamy tą cechę, ze bardzo łatwo dajemy się ponieść emocją. Z jednej storny Ci co mają swoje Fudnacje jak Arka czy Emir i uczestniczą w akcjach ratowania ogromnej liczyby psow i napatrzyły się na ogromą psiego cierpienia, są lekko ostre w swoich wypowiedziach i nie zwracają uwagi, ze kogoś moze to zaboleć, a szczególnie początkujących. Ale coż ludzie to ludzie i w swoim stadzie nie mogą sie dogać, jednak najważeniejsze powinno NAS TU ŁĄCZYĆ WSZYTSKICH MIŁOŚĆ DO ZWIERZĄT.
Więc luagat nie poddawaj się czy obrażaj , bo ktoś coś napisze, bo to jest forum i rożne rzeczy są na nim pisane, lecz cel powinnien byc jednen pomoc psom, a ze wychodzic czasami inaczej wynika tylko z naszej ułomności.
Arko więc staraj się też nie obrażac na dzien dobry, ja rozumiem, ze robisz wiele rzeczy, ale te psy z Kamienca nie mają takiego wsparcia jak wasze akcje i tu cenna jest każda ręka do pomocy.
Jeszcze do luagat, wielka szkoda , ze całkiem nie porozglądałas się po zamku, ze tak jak mi się wydaje dalas się zwieść pozorom, ze na własne oczy nie zobaczyłas bolu psiego nieszczęscia i stanęłaś w obronie tego potwora, który okazał się sprytnym manipulatorem. Szkoda, ze karym nie przekazałas demi, bo ona by dopilowała by trafiła do brzuchów pieskow, a tak obowiam się, ze będzie inaczej.

Dzis poniedzialek czekam również niecierpliwie, edit100 i demi i mateo jestescie wielcy i jesteście jedyną deską ratunku dla tych zwierząt. Mam nadzieję, ze Sobiech nie dostał cynku od góry i niezdązył się przygotować do tej wizyty. Okropna to sprawa, ze takie rozgrywki ten człowiek prowadzi kosztem życia psów.
Amigo -ok obawiam się, ze to nie wygłada tak różowo, ze kochane psiaczki tyluą sie do mamusi, są zapewne zamknięte w jakisz skrzyniach lub piwnicach, lub co gorsza niezdązył doczekać się na pomoc i odeszły za TM :(

Posted

TAK DLA przymnienia zdjęcia , bo moze nie kazdy widział.
Tak sobie mysłę lugat, ze wielka szkoda,ze nie skontaktowała się z edit lub demi, skor chłop cię tak przyjął to ciekawe jakby zareagował, gdybyś powiedziała, ze skoro tak mu cięzko to zabierzesz parę psiakow, tylko niech napismie ci napisze , ci je poprostu daje do adpocji. Jesli by ci je dał przekazałby się dziewczyny, a piesk spokojnie mogłby szukać domu stałego. MOze by się tak dało zrobić? Skoro tak zostałaś miło przyjęta i oni chcieli pomocy , przyjechałabyś i powiedziała , ze znalazłaś w rodzienie parę miejsc dla psiaków i chciałby sie adpotowac?Oczywiście na koszty beznyzny jakoś się zrzucimy. co sądzicie o taki pomyśle?
no i zdjęcia by przypomniec prawdę:
Tak zwana ... " psiarnia za folia" :angryy: - zaklejone szczelnie, ze ledwie swiatlo sie przebija .... prawie calkowity mrok panuje w srodku ...




Z latarka / psy siedza w calkowitych ciemnosciach /


Za folia :placz:

Zycie w ciemnosci :placz::placz::placz:

Posted

Widzę, że ne dość jasno napisałam o co mi chodzi.

1. Stan rzeczy na zamku nie może dłużej trwać.
2. Pomaganie zwyrodniałemu człowiekowi, to nie dla mnie.
3. Sobiech powinien być przykładnie ukarany, za kilkanaście lat dręczenia zwierząt i stwarzania zagrożenia dla ludzi, i w tym nie spocznę.
4. Dokarmianie psów, pomaganie, jeźdżenia z karmą, to jest oczywiście wskazne, ale o nie jest rozwiązanie sytuacji,
5. Normalny człowiek ma nawet kilka psów, ale jest zobowiązany dbać o szczepienia, odrobaczenie, i o karmienie SAM!!!! we własnym zakresie.

Sytuacja jest anormalna i robienie czegokolwiek, aby ją wydłużyć jest szkodliwe również dla psów.

Jeżeli ktokolwiek się zobowiąże tutaj, że bierze pod stalą opiekę psy (tak jak powinien to zrobić ich właściciel), że bez względu na to, gdzie przebywają, będzie je regularnie karmił, szczepił na wściekliznę i inne choroby zakaźne (bo okoliczne psy są zagrożone), że je odrobaczy, uczesze i wywiezie tonę kup. Oraz wysterylizuje, zapobiegając niekontrolowanemu rozmnażaniu i produkcji zarobaczonych kundli które prawdopodobnie zostają pożarte przez psy, które nie wychodzą, bo są zamknięte za folią, w ciemnościach. Jeżeli ktokolwiek podejmie się identyfikacji psów, bo nawet, jeżeli wykona się szczepienie jakiegoś psa, to nikt nie jest w stanie zidentyfikować - którego. To ja się wtedy odczepiam.



Posted

Amigo-ok napisał(a):
Jestem tu pierwszy raz ale jak czytam to co napisałaś/es to wstyd mi za takich ludzi. Ja cieszyłbym się z każdej pomocy, a Ty nalatujesz na pomagających i Ty pomagasz zwierzętom? One milczą, ludzie potrafią pisać, czytać i czytają jak się zachowujesz :(
ARKA a może KARA powinna Cię spotkać za taką postawę. Wstyd


Arka pomogła w swoim życiu 1000 psów, zapominając o swoim osobistym życiu. A to, że ma ostry język, to było zbawienie, dla psiaków, których zwyrodnialcy w stylu sobiecha, nie chcieli oddać po dobroci, bo nie mieli by kogo dręczyć. Arkę wszyscy znają, wiedzą kim jest i co robi. A Ty, kim jesteś? Może nam się tutaj przedstawisz.

Posted

Belula nikt nie musi sié przedstawiac, bo chyba nie oto chodzi. Arka robi co robi i chwala jej za to, ale nie kazdy musi to wiedziec, i to nie dajé prawa do oceniania innych. Kazdy niech patrzy sié na swoje réce i juz. A poza tym wátek odbiega od tematu.
Czekamy na wiesci od edit

Posted

[quote name='Amigo-ok']Gdyby każdy choć po trochu pomagał byłoby coś. No i coś z tym pomaganiem to się rozpędziłaś, jak tak pomagasz to czemu tak wyglądają jak wyglądają.Myślę, że nawet raz tam nie byłaś,a wysługujesz się tu na forum pomocą innych, ale to sama wiesz najlepiej
Pozdrawiam pomagającym.


Zwyrodnialcom nie pomogę! Pomogę psom zakończyć gehennę, trwającą co najmniej kilkanaście lat.

Ty leć i pomagaj. Mam nadzieję, że któregoś dnia z Bożą pomocą, nie będzie komu pomagać na Zamku.

Posted

GoskaGoska napisał(a):
Belula nikt nie musi sié przedstawiac, bo chyba nie oto chodzi. Arka robi co robi i chwala jej za to, ale nie kazdy musi to wiedziec, i to nie dajé prawa do oceniania innych. Kazdy niech patrzy sié na swoje réce i juz. A poza tym wátek odbiega od tematu.
Czekamy na wiesci od edit


Masz rację, byłam jednak moralnie jej winna sprawiedliwość, bo ona zasługuje na to, bez względu na "język"
pozdrawiam i czekam wieści :)

Posted

Witajcie. dziękuję za wyjaśnienia np" Więc luagat nie poddawaj się czy obrażaj , bo ktoś coś napisze, bo to jest forum i rożne rzeczy są na nim pisane, lecz cel powinnien byc jednen pomoc psom, a ze wychodzic czasami inaczej wynika tylko z naszej ułomności" masz rację. Tak jak już pisałam trafiłam przypadkowo i do Kamieńca i na to forum( szukałam coś o tych psach). Natomiast to co mnie tu spotkało, dało wiele do myślenia. Pomagający i stali bywalcy znają realia. Ja nie zadałam sobie trudu czytania całej tej historii , bo uważałaM, żE NAKARMIENIE PSóW TO NIC ZłEGO I NADAL TAK UWAżAM.Natomiast ubolewam nad tym, że w imie pomocy dla zwierząt ta pani/pan pozwala sobie na brzydkie zachowania w stosunku do ludzi. Ja pracuję z ludźmi, pomagam im znaleźć właściwa drogę( ale to długa historia) i nie przywykłam do takiego ....Rozstaję się z Wami. ps. A do psów jeszcze zajrzę. Dziękuję niektórym za wsparcie i ciepłe słowa, pa:)

Posted

...lugat,nie odchodz wszyscy razem jestesmy siłą:mad:
i kazdy z osobna jest wielkim człowiekiem za to co robi.
Czy pomozesz jednemu psy czy setce to nie jest najwazniejszei nikogo nie stawia wyzej i nikt nie powinien sie wywyzszac.To tylko pokazuje że mamy serca i jestesmy ludżmi odpowiedzialnymi za siebie i innych
kazdy jest odpowiedzialny za to co oswoił;)
jestem pełna podziwu dla Ciebie ,wiecej
dla Twojego męża
nie baliście sie jechac
nie baliscie sie tych ,,strasznych ,,psów ktore gryzą
i nie bałas sie ze zawiedziesz tych wszystkich ktorzy złożyli sie na pomoc.
Powinnaś dostać podziekowanie na pismie aby wszyscy[darczyńcami były też dzieci] mogly przeczytać że są dobre,mądre i bronią słabszych.
Moze Edi cos wymysli:lol:
to szalona głowa ,ale sprawiedliwa.:evil_lol:

Posted

giselle4 napisał(a):
...lugat,nie odchodz wszyscy razem jestesmy siłą:mad:
i kazdy z osobna jest wielkim człowiekiem za to co robi.
Czy pomozesz jednemu psy czy setce to nie jest najwazniejszei nikogo nie stawia wyzej i nikt nie powinien sie wywyzszac.To tylko pokazuje że mamy serca i jestesmy ludżmi odpowiedzialnymi za siebie i innych
kazdy jest odpowiedzialny za to co oswoił;)
jestem pełna podziwu dla Ciebie ,wiecej
dla Twojego męża
nie baliście sie jechac
nie baliscie sie tych ,,strasznych ,,psów ktore gryzą
i nie bałas sie ze zawiedziesz tych wszystkich ktorzy złożyli sie na pomoc.
Powinnaś dostać podziekowanie na pismie aby wszyscy[darczyńcami były też dzieci] mogly przeczytać że są dobre,mądre i bronią słabszych.
Moze Edi cos wymysli:lol:
to szalona głowa ,ale sprawiedliwa.:evil_lol:


:thumbs::thumbs:

Posted

Po pierwsze prosze mi tu psiaków nie obrażać i mówić że one gryzą bo to bzdura:eviltong:
Po drugie psy które biegają na zewnątrz są w NAJLEPSZYM STANIE! wole nie wiedzieć co jest za tą folią:-(
Po trzecie ciągłe dokarmianie psów nie zmieni sytuacji, wręcz przeciwnie jeszcze ja pogorszy...bo Sobiech będzie miał z głowy jedzenie a stan psów się poprawi co zmieni raport Inspekcji co już się stało....ale więcej powie wam o tym Edi bo ja nie wiem czy moge:eviltong:
Po czwarte to Demi i Edi są wpanałe! Nie ja:p tak dla jasności:razz:

Posted

[quote name='Belula']
Sytuacja jest anormalna i robienie czegokolwiek, aby ją wydłużyć jest szkodliwe również dla psów.


Dokladnie tak mysle a dokarmianie psow na wlasna reke tylko szkodzi sprawie a poprzez to i psom. Tym psom samo dokarmianie nie wystarczy. Ciekawe jaki bedzie raport inspekcji, smiem watpic aby byl zly. Nie bedzie podstaw aby mu odebrac psy gdyz beda wygladaly dobrze. Nie ma tez zakazu rozmnazania-wiec zaden to argument, tak naprawde, dla sadu itd.

A moze w takim razie bierzcie pokwitowania, ze karme dawaliscie-wtedy zobaczyczycie, czy Was z kijem pogoni.

Posted

Nie ma jeszcze wyników kontroli, bo sporo tego materiału. Tyle wiemy. Jutro się skontaktuję ponownie.
Wyniki wynikami, ale hm, jaby to ładnie ująć- posunięcia idą nadal i chyba w "prawidłowym" kierunku.:evil_lol: Wybaczcie, Nie mogę znów nic napisać na forum, bo nie chcę komplikacji. Dajcie mi kilka dni.

Posted

Z tego co wiem, decyzje są nadal ważne i ciągle jestem zdziwiona, że psy są tam nadal. Jakoś nie mogę strawić że było można i nikt... tego nie zrobił:shake: Czasu nie cofniemy:(
Trzymajcie kciuki:diabloti:

Posted

Edi100 napisał(a):
Z tego co wiem, decyzje są nadal ważne i ciągle jestem zdziwiona, że psy są tam nadal. Jakoś nie mogę strawić że było można i nikt... tego nie zrobił:shake: Czasu nie cofniemy:(
Trzymajcie kciuki:diabloti:


No właśnie! W ogóle wszystko tam jest dziwne i w głowie się nie mieści.
Edi masz kilka dni :) Tylko nie wiem, co na to psy, zwłaszcza te za folią.

Posted

Mateo93 napisał(a):
wytrzymały tyle lat to wytrzymają kilka dni....zaufajcie jej! Bo warto:pzwłaszcza Edi:p


Skoro TY tak mówisz, to znaczy, że tak jest!! :):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...