Jump to content
Dogomania

ZYWE SZKIELETY ok.40!!! na zamku w Kamiencu !.. ODEBRANE ! ! ! ..sa Bialogardzie ...


Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Obecnie nowym Lekarzem Wojewodzkim z siedziba we Wroclawiu, jest Pani Zofia Batorczak, ktora byla zastepca naszego wojewodzkiego wet, mazowieckiego.
Powiem jedno. Mnie odnosnie Krzyczek itd swietnie sie z nią wspolpracowalo, podejmowla sluszne i jak trzeba szybkie decyzje odnosnie spraw zwierzat. Doniesienia do prokuratury itp. Zlozyla doniesienie na burmistrza Nasielska np.

Posted

ARKA napisał(a):
Obecnie nowym Lekarzem Wojewodzkim z siedziba we Wroclawiu, jest Pani Zofia Batorczak, ktora byla zastepca naszego wojewodzkiego wet, mazowieckiego.
Powiem jedno. Mnie odnosnie Krzyczek itd swietnie sie z nią wspolpracowalo, podejmowla sluszne i jak trzeba szybkie decyzje odnosnie spraw zwierzat. Doniesienia do prokuratury itp. Zlozyla doniesienie na burmistrza Nasielska np.

Czyżby dobra wiadomość?? Dzięki Arko!

Posted

Dzisiaj tam jade. Narazie moger powiedzieć że wszystko się ukałda bardzo dobrze;) wiecej nie zdradze. Zrobie dokładne zdjęcia i dokładnie policze ile będzie szczeniakw bo 3 są napewno...reszta być może została zjedzona lub sie pochowały. Zobaczymy, napewno dam znać jakby co!

Posted

Frotka napisał(a):
Psy nie mogą trafić (przynajmniej formalnie) do prywatnych osób tylko do organizacji. Prawie wszystkie będa wymagały pomocy medycznej. W dużej części przypadków potrzebna będzie też intensywna socjalizacja.


Wiec czy nie byloby dobrym rozwiazaniem, gdyby organizacja, pod ktorej opieke trafic by mogly jednak te psy, podpisala umowy z domami prywatnymi - jako DT ( czy gdzies jest dokladnie okreslone, ze to musi byc jedno miejsce - np schronisko ? ? ? ), gdzie psy znajda schronienie do chwili zakonczenia sprawy pod wzgledem prawnym.
Umowy, wg ktorych DT beda sprawowaly opieke medyczna i beda socjalizowaly psy.
A formalnie psy beda i tak pod tymczasowa opieka konkretnej organizacji.
To oczywiscie pomysl. Ale nasunal mi sie po przeczytaniu informacji, ze sporo domow dla tych psow sie jednak znalazlo, kiedy byla organizowana akcja ich odbierania.
Tak szczerze powiedziawszy, to te 12 miesiecy, ktore dostaly Fundacja Mrunio i TOZ Wroclaw, to na tyle dlugi czas, ze wlasciciel tych biednych psow ...... zapomni o nich i da sobie spokoj z jakakolwiek walka o ich odzyskanie.
Bo po co mu one ? ? ? ? Czy bedzie za nimi tesknil ? ? ? Ja w to watpie.
A mam nadzieje, ze kiedy juz mu psy zostana odebrane, to Mruni i TOZ zrobia wszystko, zeby doprowadzic do skazania Sobiecha i calkowitego zakazu posiadania przez niego zwierzat. Bo w tym przypadku jest to calkowicie uzasadnione.

Posted

To nie jest tak, że po 12 miesiącach właściciel ma sam upomnieć się o swoje psy tylko po tym okresie psy mają zostać zwrócone a jeśli nie będa zwrócone to zostaną odebrane przez wójta z urzędu, w trybie egzekucyjnym i odesłane od właściciela czy sobie tego życzy czy nie.

Zgodnie z przepisami psy mogą trafić tylko do schroniska (art. 7 ust. 1 Ustawy o ochronie ziwerząt). Nie ma takiej konstrukcji prawnej jak dom tymczasowy. Przekazanie psów osobom prwatnym byłoby naruszeniem prawa.

Posted

hm wiecie co skoro on ma w d...e prawo, to o psach zapomni, i nie sądze by ktos byl nadgorliwy i psy odwozil, poza tym psy jak tylko ktos by byl chętny powinny zostac adpotowane i tyle, szczegolenie szczeniaki. I nie dajmy się zwariowac, ale z tym mozna by bylo cos zrobic. Nie wypada mi pisac na forum co, ale mysle, ze pomyslow na to jest sporo.

Posted

GoskaGoska napisał(a):
hm wiecie co skoro on ma w d...e prawo, to o psach zapomni, i nie sądze by ktos byl nadgorliwy i psy odwozil, poza tym psy jak tylko ktos by byl chętny powinny zostac adpotowane i tyle, szczegolenie szczeniaki. I nie dajmy się zwariowac, ale z tym mozna by bylo cos zrobic. Nie wypada mi pisac na forum co, ale mysle, ze pomyslow na to jest sporo.


A moze po prostu po tych 12 miesiacach sam sie dobrowolnie ich zrzeknie.....

Posted

Oczywiście jest to możliwe, ale jeśli się ich nie zrzeknie to psy trzeba będzie oddać. Zwykle decyzje o czasowym odbiorze nie są ograniczone żadnym terminem. Odbiera się psy do czasu aż sąd wyda wyrok o przepadku zwierząt albo orzeknie ich zwrot. Po raz pierwszy widzę decyzję w której odbiór czasowy jest odbiorem na kilka miesięcy. Mimo że jest to jakas dziwna konstrukcja i została z tego powodu zaskarżona to jednak na razie jest to jedyna istniejąca decyza w tej spawie.

Posted

nie wszystko musi byc oficjalnie, zreszta tym bedziemy sie martwic pozniej. Najważniejsze, to aby te psy wciągnąć z piekła.
Oficjalnie tez psy nie powinny być głodzone, zanidbane medycznie, JEST DO CHOLERY OBOWIĄZKOWE SZCZEPIENIE PSOW, A ON TEGO NIE ROBI I JAKOS WSZYTSCY OFICJALNIE MAJĄ TO GDZIES , ZE CHŁOP LAMIE PRZEPISY i PRAWA ZWIERZĄT NA KAŻDYM KROKU.
Nawet jesli psy nie zostaly by zwrocone sąd pewnie uzna , ze to czyn o małej szkodliwości społecznej i sprawa zostanie rozwiązana.
Naprawdę pisanie o przepisach teraz jest nie bardzo, psy tam cierpią, chorują , głodują i rodzą się kolejne nieszczęscia i to nie by jest takie według prawa ok?
Dyskusje co będzie z nim trzeba przelozyc na przyszłosc, bo jak tak dalej pojdzie to wszytskie umrą tam więzione w męczarniach i ciemnościach. Priorytetem powinna byc ich wyciągnięcie.

Posted

Frotka napisał(a):


Zgodnie z przepisami psy mogą trafić tylko do schroniska (art. 7 ust. 1 Ustawy o ochronie ziwerząt). Nie ma takiej konstrukcji prawnej jak dom tymczasowy. Przekazanie psów osobom prwatnym byłoby naruszeniem prawa.


Chyba, że :

Art.7.
1b. Przekazanie zwierzęcia, o którym mowa w ust. 1, następuje za zgodą podmiotu, któremu zwierzę ma być przekazane.
1c. W przypadku braku zgody, o której mowa w ust. 1b, lub wystąpienia innych okoliczności uniemożliwiających przekazanie zwierzęcia podmiotom, o których mowa w ust. 1, zwierzę może zostać nieodpłatnie przekazane innej osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej albo osobie fizycznej, która zapewni mu właściwą opiekę.

Posted

Mateo93 napisał(a):
byłem...zobaczyłem...zrobiłem foty...mam troche złe wieści ale to napisze o 19 albo 20 bo teraz nie moge. Mam tez dużo zdjęć

Bosz, może być jeszcze gorzej?:shake:

Posted

No to tak. Byłem tam dzisiaj sam na rowerze;> jade jade jade, zatrzymuje się pod bramą...czekam cisza jak cholera...w lesie coś stuka...w krzakach lecą na kogoś jakieś wyzwiska...a najgorsze to że na zamku ( w środu) słychać
skamlanie MAŁYCH PIESKÓW!!! Od kiedy tam przyjechałem do czasu kiedy pojechałem to skamlały!!! Tragedia poprostu;( tak ciągle piszczały;(
serducho waliło mi tak że myślałem że normalnie umre..ale
dzięki demi tak sie nie stało;) ona zawsze potrafi podtrzymać na duchu;)
no nic, zaczynam karmić psy...zleciało się 6 dużych i 3 szczeniaki.
Dławiły sie...tyle można powiedzieć o tym jak jadły..:-(.po zjedzeniu zrobiłem im
kilka zdjęc...te maluchy w zamku ciągle piszczały:-( zrobiłem w większości
zdjęcia szczeniaków. demi je zaraz wrzuci albo ja...zobaczymy...jednym słowem na zamku panuje horror.

Posted

Mateo93 napisał(a):
No to tak. Byłem tam dzisiaj sam na rowerze;> jade jade jade, zatrzymuje się pod bramą...czekam cisza jak cholera...w lesie coś stuka...w krzakach lecą na kogoś jakieś wyzwiska...a najgorsze to że na zamku ( w środu) słychać
skamlanie MAŁYCH PIESKÓW!!! Od kiedy tam przyjechałem do czasu kiedy pojechałem to skamlały!!! Tragedia poprostu;( tak ciągle piszczały;(
serducho waliło mi tak że myślałem że normalnie umre..ale
dzięki demi tak sie nie stało;) ona zawsze potrafi podtrzymać na duchu;)
no nic, zaczynam karmić psy...zleciało się 6 dużych i 3 szczeniaki.
Dławiły sie...tyle można powiedzieć o tym jak jadły..:-(.po zjedzeniu zrobiłem im
kilka zdjęc...te maluchy w zamku ciągle piszczały:-( zrobiłem w większości
zdjęcia szczeniaków. demi je zaraz wrzuci albo ja...zobaczymy...jednym słowem na zamku panuje horror.

Rozumiem, że są inne jeszcze szczeniaki gdzies na zamku, czy tylko te trzy?
Bosz, skamlały z głodu i zimna pewnie:placz:
To się musi skończyć!:angryy:

Posted

Moriaaa napisał(a):
Chyba, że :

Art.7.
1b. Przekazanie zwierzęcia, o którym mowa w ust. 1, następuje za zgodą podmiotu, któremu zwierzę ma być przekazane.
1c. W przypadku braku zgody, o której mowa w ust. 1b, lub wystąpienia innych okoliczności uniemożliwiających przekazanie zwierzęcia podmiotom, o których mowa w ust. 1, zwierzę może zostać nieodpłatnie przekazane innej osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej nie posiadającej osobowości prawnej albo osobie fizycznej, która zapewni mu właściwą opiekę.


W tym przypadku nie zachodzi sytuacja z art. 7 ust. 1c ponieważ jest przynajmniej 1 schronisko, które chce przejąć wszystkie psy.

Posted

Frotka napisał(a):
W tym przypadku nie zachodzi sytuacja z art. 7 ust. 1c ponieważ jest przynajmniej 1 schronisko, które chce przejąć wszystkie psy.

Dzierżoniów?:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...