Jump to content
Dogomania

ZYWE SZKIELETY ok.40!!! na zamku w Kamiencu !.. ODEBRANE ! ! ! ..sa Bialogardzie ...


Recommended Posts

Posted

Wjechalismy samochodem na teren posiadłości. Wyjelismy miski, nasypalismy do niej karmę , a resztę karmy położyliśmy w miejscu wskazanym przez kobietę, która ucieszyła się z pomocy . Pomoc zorganizowała młodzież i nauczyciele. Dzierżawca zamku powiedział " cieszę się , że są ludzie, którzy chcą pomagać". Umówilismy się, że dostarczymy zwierzętom kolejną porcję karmy oraz ciepłe posłanie. teraz zostawilismy ok 30 -40 km karmy

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

luagat napisał(a):
Wjechalismy samochodem na teren posiadłości. Wyjelismy miski, nasypalismy do niej karmę , a resztę karmy położyliśmy w miejscu wskazanym przez kobietę, która ucieszyła się z pomocy . Pomoc zorganizowała młodzież i nauczyciele. Dzierżawca zamku powiedział " cieszę się , że są ludzie, którzy chcą pomagać". Umówilismy się, że dostarczymy zwierzętom kolejną porcję karmy oraz ciepłe posłanie. teraz zostawilismy ok 30 -40 km karmy

no cikawe...hmmm...na mnie morde darł...coś tu nie gra...no nic. Mam nadzieje że tą karmę dostaną psy a nie pójdzie na sprzedaż:-(

Posted

Mateo93 napisał(a):
no cikawe...hmmm...na mnie morde darł...coś tu nie gra...no nic. Mam nadzieje że tą karmę dostaną psy a nie pójdzie na sprzedaż:-(

Witaj. Karmę wraz z mężem oraz ze znajomymi wsypalismy psom do misek- widać, że były głodne. Zresztą jak wrócę do domu to wrzucę zdjęcia i zobaczysz jak na placu zamkowym karmimy zwierzęta. Cieszylismy się , że moglismy wjechac na teren zamku i nakarmić zwierzęta, choc nie ukrywam, ze bałam się po tym co się naczytałam. Opłacało się - psy sami karmilismy choc była taka wersja aby karme zostawić gdzie indziej ale nie zgodzilismy się. Podkreślam psy sami karmiliśmy a resztę karmy zostawilismy w zamku.

Posted

No i jeszcze jedno, zbliża się zima a więc może być im zimno i głodno. Ja natomiast nie będę w stanie systematycznie ich dokarmiać bo mam ponad 100 km do Kamieńca. A więc Wasza akcja opieki nad zwierzętami to kolejny etap pomocy.

Posted

luagat napisał(a):
No i jeszcze jedno, zbliża się zima a więc może być im zimno i głodno. Ja natomiast nie będę w stanie systematycznie ich dokarmiać bo mam ponad 100 km do Kamieńca. A więc Wasza akcja opieki nad zwierzętami to kolejny etap pomocy.

A no to wielka szkoda! Widzę, że masz dla nas pomysły. A podobno miałaś tylko dla siebie.

Posted

giselle4 napisał(a):
....bombka:evil_lol:
Edi,ufam Ci i czekam do poniedziałku
to co napisałam na pv o kasie to na bank prawda.:crazyeye:

Oczy mi wypadły z orbit:-o:-o:-o:-o
Nie chcę pisać tu na forum, co zamierzam zrobić z pewnymi informacjami, ale kto mnie zna ten wie:diabloti:

Posted

luagat napisał(a):
No i jeszcze jedno, zbliża się zima a więc może być im zimno i głodno. Ja natomiast nie będę w stanie systematycznie ich dokarmiać bo mam ponad 100 km do Kamieńca. A więc Wasza akcja opieki nad zwierzętami to kolejny etap pomocy.

Miło , że masz na uwadze ich dobro. Etapy działań już podobno były i nic z tego nie wynikało:( Albo mieliśmy tak mysleć...

Posted

[quote name='luagat']No i jeszcze jedno, zbliża się zima a więc może być im zimno i głodno. Ja natomiast nie będę w stanie systematycznie ich dokarmiać bo mam ponad 100 km do Kamieńca. A więc Wasza akcja opieki nad zwierzętami to kolejny etap pomocy.

:roll: 100 to nie 1000 ale kazdy powod jest dobry.:p I powiedziala co wiedziala i tyle ją bylo widac,sumienie zaspokojone?

Posted

często jest tak, ze ludzie ludzi podpuszczają bo mają swój cel- jedni lubią pisać na forum i krtytykować, inni chcą faceta załatwić ale są i tacy którzy chca pomóc. Ale każda pomoc nawet najmniejsza jest ważna, bo razem ma znaczenie dla tych zwierząt. Pozdrawiam

Posted

Tak miałam zadanie tylko dla siebie, bo nie mam prawa wyznaczać komuś zadań. Każdy robi tyle ile może i ile chce. A gdyby każdy choć trochę zrobił byłoby psom lżej. Łatwo oceniać i krytykować (no i ciekawe na ile dalej się posuniesz czy będą też wulgaryzmy?).
Bo te psy napewno powiedziałyby dziekuję ale Tobie łatwiej przychodzi krytyka i ocenianie podsumowanie innych. A tak z ciekawosci co Ty zrobiłes dla tych psów?
A może Ty jesteś z tych co szczują tego faceta. Bo będąc w Kamieńcu zadałam sobie trochę trudu i popytałam ludzi, są tam tacy którzy czekają na ten zamek ale ...są i tacy, którzy mu pomagają. Jak jest ?-zapewne nigdy się nie dowiem.

Posted

luagat napisał(a):
Tak miałam zadanie tylko dla siebie, bo nie mam prawa wyznaczać komuś zadań. Każdy robi tyle ile może i ile chce. A gdyby każdy choć trochę zrobił byłoby psom lżej. Łatwo oceniać i krytykować (no i ciekawe na ile dalej się posuniesz czy będą też wulgaryzmy?).
Bo te psy napewno powiedziałyby dziekuję ale Tobie łatwiej przychodzi krytyka i ocenianie podsumowanie innych. A tak z ciekawosci co Ty zrobiłes dla tych psów?
A może Ty jesteś z tych co szczują tego faceta. Bo będąc w Kamieńcu zadałam sobie trochę trudu i popytałam ludzi, są tam tacy którzy czekają na ten zamek ale ...są i tacy, którzy mu pomagają. Jak jest ?-zapewne nigdy się nie dowiem.
Z tego co widzę, nie czytałaś, co się działo na zamku przed TWOIM PRZYBYCIEM. Gdyby nie kilka osób, które z poświęceniem, w mróz, upał, w nocy i w deszcz zapitalają (często na piechotę w wiadrach, albo wiele kilometrów rowerem, bo nikt akurat blisko nie mieszka) z worami karmy na które zrzutkę robi kupa ludzi z całej Polski,
to psów by nie było, jeszcze przed Twoim urodzeniem, bo by wyzdychały z głodu i pozjadaly się (bo się zjadają nawzajem). Twój postwykazuje, że nie zainteresowałaś się tym, co już przez z góra kilkanascie lat robią dziesiątki ludzi z Polski. Zawiozłaś karmę, pogadałaś z Sobiechem i wypisujesz jakieś oszczerstwa, bzdurne, świadczące o tym, że nawet wg. mnie nie ukończyłaś 14 lat. Bo tak totalny brak zrozumienia może wykazać tylko dziecko. 14 lat to nie grzech, są wśród pomagających tacy, i to tu pod zamkiem możesz ich spotkać, w nocy, w śnieżycy, w trudzie dźwigania worów karmy, mokrych, ubłoconych, robiących to 150 raz, a nie pierwszy.

Posted

No widzę, że się nie pomyliłam- lubisz oceniać i krytykować i blisko ci do obrażania. No cóż ani mi się nie chce i chyba nie warto dalej z toba pisać. Fakt, nie czytałam wszystkich postów, może i pomagasz psom ale nie masz prawa obrażać. Zbyt mało wiesz o mnie a ja o Tobie. Ja chciałam pomóc i to zrobiłam ( na tyle ile mogłam). Od ciebie przyjeciela zwierząt otrzymałam to co wszyscy mogą tu czytać.
ps. O ile bede jeszcze mogła pomogę zwierzętom( i taka osoba jak ty nie będzie mnie rozliczała - ile i jak długo mam pomagać), ale nie ukrywam twoja postawa znięchęciła mnie to takch działań. Tak ja pomagam tylko kiedy mogę-akcyjnie i warto podobnym ludziom na forum dać wsparcie, aby tak robili. Każda pomoc jest ważna- bo grosz groszowi nie równy. Ja pomogłam odruchowo, przypadkowo byłam w Kamieńcu i zobaczyłam to co zobaczyłam. Zorganizowałam zbiórkę karmy i dowiozłam ją. No ale dzięki za wsparcie. Nic nie zrobiłam i tu się z tobą zgodzę, ale psy przez tydzień czasu nie będą głodne. KońcZę korespondencję z tobą i życzę powodzenia:):)

Posted

luagat,prosze my mozemy sie kłócic ile wlezie
nawet troche poobrazać
ale pomoc zwierzętom jest priorytetem.
Prosze nie złosc sie zrobilas dobrze i duzo
bo 30 psiakow nie biega głodnych i smutnych.
Wklej fotki z tego szlachetnego czynu i będzie podziwiać
wiem ze nie kazdy mozę codziennie latac za psami czy do schroniska
wiem ze 100 kilometrow to daleko
mam mniej i aż sie wstyd przyznać nie byłam w Kamiencu.
Wszyscy jestesmy troche zdenerwowani,zestresowani i czujemy sie bezsilni
wiec jak zaświeciło światełko w tunelu to chcemy to wykorzystać.
Jak widzisz,ja tez zaistaniałam w tym temacie wczoraj
dostałam link i dopiero cos mi zaświtało.
Prosze cioteczko głowa do gory i pomagamy bezbronnym i skrzywdzonym
tylko dla siebie i dla swojej wiadomosci
lepiej nam z tym..ze jesteśmy potrzebni,że ktoś żyje dzieki nam
więc koniec wasni i do poniedziałku.
Mną nikt nie manipuluje,ja duża dziewczynka.;)

Posted

Dzięki Giselle4. Podle się czuje, człowiek chciał dobrze a tu mu się pisze, ciekawe jak tam się dostałaś, to nieprawda itp. Przecież ważna jest pomoc i też jak Ty myślę, każda pomoc jest ważna. I nie każdy jest do dyspozycji z zamiłowania niesienia pomocy. Ale tych, co dają nawet najmniejszą pomoc dla bezbronnych zwierząt- nie można atakować. Każdy chcący pomaga jak umie. Dzięki, bo już miałam tu nie zaglądać. Jestem już w domu a więc za chwilę spróbuje dać zdjęcia. Robię to pierwszy raz, jak i pierwszy raz pisze na takim forum( mam na myśli nie ilość moich tu wypowiedzi, ale udział w ogóle w portalu). Pozdrawiam Wszystkich niosących pomoc zwierzętom i proszę nie besztajcie nowicjuszy tak jak mnie tu potraktowano.:):):)
ps. No i mam problem z dodaniem zdjęć, proszą o podanie jakiegoś adresu URL? jak to zrobić?Ale zaraz spróbuję dojść jak to się robi

Posted

...nooo i głowa do góry
nowicjusze są najwazniejsi
my to stara gwardia dlatego taka twarda bo zaprawiona w bojach hihihi:mad:Witamy Cie na dogomani i bądz nam przyjacielem:lol:
Ja ściągam na fotosik i pózniej wstawiam
ale mozę coś znajdziesz lepszego.
Nooo a gdzie uśmiech?:lol:

Posted

ARKA napisał(a):
:roll: 100 to nie 1000 ale kazdy powod jest dobry.:p I powiedziala co wiedziala i tyle ją bylo widac,sumienie zaspokojone?


kto sie zaspokoił to widać:roll:

coście się czepili osoby, która od paru dni jest na dogo...:roll: każdy robi co chce i ile chce, nie wymądrzając się i pchając na piedestały.

Karmę lugat przywiozła/przywiózł i powinniśmy się cieszyć, a nie czepiać, bóg wie o co. Co, kogo w sensie, ze nas interesuje kto ma jakie podejście do Sobiecha. Żarcie dostały, to możemy sie cieszyć;)

A co do tych 14 latków, to często potrafią zrobić więcej niż ci po 50-tce- człowiek człowiekowi nierówny, więc po co będziemy oceniać jak nawet nie znamy połowy faktów?

Co do oceniania, to za Kamieniec spaliłabym pare osób... Bo to co teraz wychodzi, to wstyd i hańba... Więcej się powie jak bedzie można:roll:

Co do karmy to Gosiu jeszcze nie przyjechała, może teraz w wekend Pan Krzysiek odebrał, ale ja nic nie wiem jeszcze. Bede w poniedziałek w biurze to powiem, ze mają mnie informować na bieżąco;)

miałam sie nie udzielać, ale jak zaczęłam sie udzielać w "inny sposób" w sprawę tych psów- kto na prawde zna sprawę to wie- to nie mogę tych farmazownów (co niektórych oczywiście) czytać.

To czekamy na poniedziałek:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...